Czemu ludzie nie sprzataja po psach?

06.04.08, 22:02
dbamy o czystosc we wlasnym mieszkaniu, myjemy rece przed kazdym posilkiem,codziennie bierzemy prysznic... tymczasem na osiedlach, na ktorych mieszkamy i ktorych skromne obszary zieleni sa czaseto przez wieksza czesc roku naszym jedynym kontaktem z przyroda, roi sie od psich odchodow... dziwi mnie ze zatykamy nos wchodzac do publicznej toalety, a nie przeraza nas widok trawnika, gdzie zamiast krzewow i klombow wyrastaja brazowe bobki... najbardziej przeraza mnie jednak totalne zobojetnienie "lokatorow" na estetyke otoczenia w ktorym zyja... rozumiem ze w spoleczenstwie przyzwyczajonym do nieszanowania wspolnej wlasnosci sprzatniecie po piesku moze budzic usmiech drwiny na ustach leniwszych sasiadow, ale musi byc ktos pierwszy! NIE BóJMY SIE SPRZATAC PO SWOICH PSACH!!!
    • Gość: @@## Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.ramm.net.pl 06.04.08, 22:55
      Znowu to samo.
      Ale dobrze, że ten temat nie wraca tak często jak tematy o homosiach, homofobach, Kościele...
      • Gość: ken dziekuje, wlasnie jem obiad .. :( IP: *.gprs.plus.pl 08.04.08, 19:00
        .
        • Gość: mar. Re: dziekuje, wlasnie jem obiad .. :( IP: *.punkt.pl 09.04.08, 13:43
          Gó..any temat, he he.
          pzdr
          • Gość: jankop przy jedzeniu się nie czyta zwłaszcza Gó..anej ga IP: *.chello.pl 09.04.08, 15:15
            zety
            • Gość: Spostrzegawczy Zauważyłem, że ci co nie sprzątaja po kundlach nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 16:02
              spłukują też wody w WC i nie myją rąk, ciekawe, czy używają papieru ???
      • Gość: psia kupa Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.aster.pl 08.04.08, 20:33
        Gość portalu: @@## napisał(a):

        > Znowu to samo.
        > Ale dobrze, że ten temat nie wraca tak często jak tematy o homosiach, homofobac
        > h, Kościele...


        Znaczy - wystarczy schowac sie za zaslone i mnie nie ma???

        Inaczej - wystaczy zamknac oczy albo wlaczyc telewizor i udawac, ze to co za
        oknem to nie moj swiat (i otoczenie)?????


        Duze dzieci, duze raczki, duze glowy, ale mozdzki nadal malutkie.

        Od unikania tematu nic sie nie zmieni. Nie bawmy sie w pis, ani nie zwalajmy
        winy na innych jak pzpr (i pis). Pies s.r.a - trzeba po nim posprzatac.
        • Gość: antyk. Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.chello.pl 08.04.08, 23:26
          antykynoterrorysta.blox.pl
          • Gość: logika Miasta nie są przygotowane do utylizacji psich kup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 02:50
            Jak to sobie wyobrażacie? Załóżmy, że właściciele zaczną sprzątać. Każda kupa zostanie zapakowana do woreczka foliowego i wrzucona do zwykłego kosza na śmieci, bo specjalnych pojemników prawie nigdzie nie ma. Opróżnianie koszy odbywa się wczesnym rankiem, czyli w lecie pieczołowicie popakowane kupy będą się smażyły w metalowych koszach na śmieci, po paru godzinach smród będzie na parę metrów - zapomnijcie o wieczornych spacerach. W koszach grzebią bezdomni, o co wytrą ubabraną psią kupą rękę? O najbliższą ławkę?
            I na koniec podstawowe pytanie: jak duże miasto poradzi sobie z codziennym wywiezieniem i utylizacją od kilkuset kilogramów do jakichś 2 ton psich kup pieczołowicie popakowanych w woreczki foliowe (naiwniakom myślącym, że można to pakować w torby papierowe, proponuję, by spakowali tak swoją świeżą kupkę i spróbowali przenieść jakieś kilkadziesiąt metrów do kosza na śmieci). Przecież to będzie bomba ekologiczna.
            Zarządy miast chyba zdają sobie z tego sprawę, bo nigdzie w Polsce tak naprawdę nie egzekwuje się tego sprzątania.
            Ludzie, zresztą, brudzą dużo bardziej - pety, opakowania po słodyczach, czipsach, papierosach itp., potłuczone butelki po alkoholach i puste plastikowe po innych napojach, to wszystko leży na naszych osiedlowych alejkach (leżałyby jeszcze tony puszek aluminiowych, ale skwapliwie zbierają je bezdomni).

            • Gość: X Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.gdynia.mm.pl 09.04.08, 05:56
              A tak dodatkowo proponował bym zapoznać się z regulacjami prawnymi - psich kup
              NIE WOLNO wrzucać do zwykłych pojemników.....
              • Gość: snajper Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: 81.200.20.* 09.04.08, 08:58
                a gdzie je wrzucac? do domu zabierac? malo tego , ze nie ma
                specjalnych pojemnikow na psie kupy , to w dodatku normalne tez
                stoja w odstepach kosmicznych od siebie. pozbierasz kupe i potem
                nosisz ja ze soba jakis czas , bo nie ma gdzie wyrzucic! mowie to z
                wlasnego doswiadczenia, poniewaz zawsze sprzatam po swoich psach ,
                juz 18 lat, i borykam sie ztym problemem.a wrzucam do normalnego
                pojemnika na smieci
              • Gość: amelia Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.master.pl 09.04.08, 09:12
                Właśnie. Do zwykłych koszy na śmieci psich kup wrzucać nie wolno. A miasto nie
                jest wyposażone w spejalne kosze z piaskiem. Tak więc ja mogę po swoim psie
                posprzątać, tylko co dalej? ZANIOSĘ DO DOMU?
                • Gość: em Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.hist.amu.edu.pl 09.04.08, 09:57
                  > Właśnie. Do zwykłych koszy na śmieci psich kup wrzucać nie wolno.
                  A miasto nie
                  > jest wyposażone w spejalne kosze z piaskiem. Tak

                  Jak masz problem z utylizacja psich odchodow, to po co kupowalas i
                  trzymasz psa?!
                  • kj31 Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic 09.04.08, 10:13
                    Pies to przyjaciel człowieka. Refleksja na temat co sie z psią kupą
                    stanie w woreczku świadczy o odpowiedzialności za siebie i za psa i
                    za innych, coby im sie kuku nie stało od usmazonych psich kup w
                    woreczkach.


                    Gość portalu: em napisał(a):

                    > >
                    > Jak masz problem z utylizacja psich odchodow, to po co kupowalas i
                    > trzymasz psa?!
                    • Gość: em Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.hist.amu.edu.pl 09.04.08, 10:20
                      > Pies to przyjaciel człowieka. Refleksja na temat co sie z psią
                      kupą
                      > stanie w woreczku świadczy o odpowiedzialności za siebie i za psa
                      i
                      > za innych, coby im sie kuku nie stało od usmazonych psich kup w
                      > woreczkach.

                      Nie. O odpowiedzialnosci za siebie, psa i moze jeszcze drugiego
                      czlowieka moze tylko swiadczyc fakt, ze sie mimo calej swej milosci
                      do psa (ja tez psy lubie) mozna sie powstrzymac od jego kupna, gdy
                      nie ma sie warunkow do tego, aby do porzadnie trzymac. I do tego
                      nalezy tez utylizacja jego odchodow.
                      • kj31 Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic 09.04.08, 10:48
                        A jednak: odpowiedzialność. Co to znaczy nie ma warunków? Co to
                        znaczy porządnie trzymac? Pies ma życ przy człowieku. Większość
                        ludzi żyje w miescie, wiec psy tez żyją w miescie. Czy szanownemu
                        paniu chce sie zastanawiac i martwic o to jak utylizowane są jego
                        własne odchody? Nie? No własnie. Dlaczego wlasciciele psów powinni
                        to robic? Do tego trzeba specjalistycznej wiedzy, systemu, techniki.
                        Wlasciciel psa powinien po psie posprzątac. Reszta juz do niego nie
                        należy. Tak jak do wiekszosci ludzi nie należy przejmowanie sie, co
                        dzieje sie z ich kupą.

                        > Nie. O odpowiedzialnosci za siebie, psa i moze jeszcze drugiego
                        > czlowieka moze tylko swiadczyc fakt, ze sie mimo calej swej
                        milosci
                        > do psa (ja tez psy lubie) mozna sie powstrzymac od jego kupna, gdy
                        > nie ma sie warunkow do tego, aby do porzadnie trzymac. I do tego
                        > nalezy tez utylizacja jego odchodow.
                        • Gość: em Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.hist.amu.edu.pl 09.04.08, 11:07
                          Obowiazkiem kazdego wlasciciela psa jest postepowania w taki sposob,
                          aby fakt posiadania zwierzaka nie byl uprzykrzaniem zycia innych
                          czlonkow spoleczenstwa. Do tego nalezy utylizacja jego odchodow, o
                          ktora musisz zadbac zgodnie z obowiazujacym prawem. Nie interesuje
                          mnie, czy bedziesz wsiadal natychmiast na rower i jechal zakopac ja
                          w lesie czy spuscisz psia kupe przez wlasna toalete. Nie jestes w
                          stanie tego zrobic - nie kupuj psa. Kropka.
                          • kj31 Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic 09.04.08, 11:25
                            Nieprawda. Utylizacja kupy mojego psa nie jest moim obowiązkiem. Jej
                            posprzątanie owszem. No proszę, wywiązuję się z moich obowiazków, a
                            tu ciągle mało. To chyba mozna zrozumiec przekorną postawę wielu
                            włascicieli psów. Sprzątają, a i tak ich sie opieprza. Przykre. To
                            chyba wynika z wrednego charakteru wrogów psów.


                            Gość portalu: em napisał(a):

                            > Obowiazkiem kazdego wlasciciela psa jest postepowania w taki
                            sposob,
                            > aby fakt posiadania zwierzaka nie byl uprzykrzaniem zycia innych
                            > czlonkow spoleczenstwa. Do tego nalezy utylizacja jego odchodow, o
                            > ktora musisz zadbac zgodnie z obowiazujacym prawem. Nie interesuje
                            > mnie, czy bedziesz wsiadal natychmiast na rower i jechal zakopac
                            ja
                            > w lesie czy spuscisz psia kupe przez wlasna toalete. Nie jestes w
                            > stanie tego zrobic - nie kupuj psa. Kropka.
                            • Gość: em Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.hist.amu.edu.pl 09.04.08, 11:40
                              > Nieprawda. Utylizacja kupy mojego psa nie jest moim obowiązkiem.
                              Jej
                              > posprzątanie owszem. No proszę, wywiązuję się z moich obowiazków,
                              a
                              > tu ciągle mało. To chyba mozna zrozumiec przekorną postawę wielu
                              > włascicieli psów. Sprzątają, a i tak ich sie opieprza. Przykre. To
                              > chyba wynika z wrednego charakteru wrogów psów.

                              Nie mozesz trzymac zwierzecia, ktorego odchodow nie mozna
                              zutylizowac. Jesli prawo zabrania wrzucania psich odchodow do
                              zwyklych koszy na smieci, to musisz pozbywac sie tych odchodow inna
                              (legalna) droga. Jesli nie jestes w stanie tego robic, to nie
                              powinienes miec psa. Ale widze, ze egoizm niekiedy jest wiekszy.
                              Twoj sasiad tez nie jest winny temu, ze miasta nie ustawiaja
                              specjalnych pojemnikow na psie odchody. Mimo to musi tolerowac
                              odchody twojego psa przed swym blokiem, bo "pies jest najlepszym
                              przyjacielem czlowieka". Wg. twojego rozumowania dopuszczalne jest
                              tez smiecenie na ulicy w tych miejscach, gdzie w poblizu nie ma
                              kosza na smieci....sancta simplicitas.
                              Co wlasciciele psow, ktorzy nie sprzataja, nie czynia tego z
                              przekornosci (co jak co, ale w przekornosci to POlacy sa mistrzami)
                              ale po prostu bo im sie nie chce i jeszcze sie obrazaja, jak sie im
                              zwroci uwage. W takim momencie chcialoby sie tylko powtorzyc pewna
                              scenke z "Dnia Swira".
                              • kj31 Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic 09.04.08, 11:57
                                A kto powiedział, ze wrzucam do zwyklych koszy? Wrzucam do psich
                                koszy(które zresztą współfinajsuję nie po to, zeby z kuupą wracac do
                                domu)... Sam jestes Polakiem, stąd chyba ta przekora zadziorna.
                                Proponuję wziąć inicjatywe w swoje ręce i samemu zacząc egzekwowac
                                to prawo, które tak świetnie znasz, bo na więcej raczej nie mozesz
                                liczyc jak posprzątanie kupy psiej przez własciciela i wrzucenie jej
                                do kosza...najczęściej zwykłego. Czy Ci sie to podoba czy nie.
                                >
                                > Nie mozesz trzymac zwierzecia, ktorego odchodow nie mozna
                                > zutylizowac. Jesli prawo zabrania wrzucania psich odchodow do
                                > zwyklych koszy na smieci, to musisz pozbywac sie tych odchodow
                                inna
                                > (legalna) droga. Jesli nie jestes w stanie tego robic, to nie
                                > powinienes miec psa. Ale widze, ze egoizm niekiedy jest wiekszy.
                                > Twoj sasiad tez nie jest winny temu, ze miasta nie ustawiaja
                                > specjalnych pojemnikow na psie odchody. Mimo to musi tolerowac
                                > odchody twojego psa przed swym blokiem, bo "pies jest najlepszym
                                > przyjacielem czlowieka". Wg. twojego rozumowania dopuszczalne jest
                                > tez smiecenie na ulicy w tych miejscach, gdzie w poblizu nie ma
                                > kosza na smieci....sancta simplicitas.
                                > Co wlasciciele psow, ktorzy nie sprzataja, nie czynia tego z
                                > przekornosci (co jak co, ale w przekornosci to POlacy sa
                                mistrzami)
                                > ale po prostu bo im sie nie chce i jeszcze sie obrazaja, jak sie
                                im
                                > zwroci uwage. W takim momencie chcialoby sie tylko powtorzyc pewna
                                > scenke z "Dnia Swira".
                                • Gość: em Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.hist.amu.edu.pl 09.04.08, 12:09
                                  Nie jestem zadziorny, ale nie lubie, kiedy ktos nie respektuje mojej
                                  sfery wolnosci, spokoju oraz zasad czystosci na osiedlu. Jak mialem
                                  psa, sam wyrzucalem jego kupy do smietnika pod blokiem. Psie odchody
                                  w normalnych koszach na smieci to faktycznie zly pomysl, ale dlugo
                                  nie powod, aby twierdzic, ze brak specjalnych pojemnikow rowna sie
                                  przyzwoleniem na dekorowanie trawnikow psimi pozostalosciami.
                                  • kj31 Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic 09.04.08, 12:12
                                    Zgadzam się. W 100%.


                                    Gość portalu: em napisał(a):

                                    > Nie jestem zadziorny, ale nie lubie, kiedy ktos nie respektuje
                                    mojej
                                    > sfery wolnosci, spokoju oraz zasad czystosci na osiedlu. Jak
                                    mialem
                                    > psa, sam wyrzucalem jego kupy do smietnika pod blokiem. Psie
                                    odchody
                                    > w normalnych koszach na smieci to faktycznie zly pomysl, ale dlugo
                                    > nie powod, aby twierdzic, ze brak specjalnych pojemnikow rowna sie
                                    > przyzwoleniem na dekorowanie trawnikow psimi pozostalosciami.
                                • Gość: lokus Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.icpnet.pl 09.04.08, 18:27
                                  skad w ludziach tyle agresji????
                                  wszyscy atakuja właścicieli psów, a o swoich śmieciach jakie produkuja nie pomysla! ja nie chce ogladac ani psich kup ani Twoich wysmarkanych chusteczek, papierków, wyplutych gum do zucia...
                                  troche POKORY!
                              • Gość: MEEEE Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 12:36
                                em.
                                Jak go brałem mojego psa ze schroniska, to nie zdawałem sobie z tego sprawy, że
                                nie da się sprzątnąć jego kup.
                                Przekonałeś mnie. Jutro oddam mojego psa do schroniska. Albo przywiążę do drzewa
                                w lesie. I nie traktuj tego jak szantaż emocjonalny.
                                • Gość: em Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.hist.amu.edu.pl 09.04.08, 13:50
                                  Nad niektorymi rzeczami trzeba sie zastanowic wczesniej. Od tego ma
                                  sie mozg.
                              • Gość: T2000 Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: 87.204.12.* 09.04.08, 13:55
                                A czy jestes tak samo rygorystyczny wobec ludzi, korzy zalatwiaja
                                swoje potrzeby w parku pod krzaczkiem? Dlaczego nie wymaga sie od
                                ludzi zeby posprzatali po sobie?
                                • Gość: em Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.173.30.90.tesatnet.pl 09.04.08, 15:59
                                  Jezeli moje zachowanie jest postrzegane jako "rygorystyczne", to ten kraj
                                  rzeczywiscie nisko upadl...
                • Gość: estetka Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 12:02
                  niech mi ktos powie co zrobić gdy pies ma że tak powiem sraczkę?
                  (poza pójściem do weterynarza, oczywiście...)
                  • kj31 Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic 09.04.08, 12:06
                    MOzna podac węgiel :). No i trzeba wyprac dywan...


                    Gość portalu: estetka napisał(a):

                    > niech mi ktos powie co zrobić gdy pies ma że tak powiem sraczkę?
                    > (poza pójściem do weterynarza, oczywiście...)
            • Gość: xxx Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: 212.244.80.* 09.04.08, 06:40
              jedna tylko uwaga nadepniesz w papierek po słodyczach albo w peta
              nawet nie zauważysz a wdepnij w psie odchody.
              • Gość: Wojtek Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.chello.pl 09.04.08, 07:15
                Jak wejdziesz w rozbita buletke, pewnie tez nie zauwazysz, mistrzu.
            • kj31 Re: logika ma rację, ale... 09.04.08, 08:42
              Mądra wypowiedz o tej bombie ekologicznej z kup popakowanych w
              woreczki foliowe! Sama mam psa, goldena we Wrocławiu. Sprzątam, bo
              uważam, że każdy powinien to robic. Ale od jakiegos czasu z
              niepokojem myslę, że faktycznie mogę paradoksalnie sie przyczynic do
              pogorszenia całej sprawy przez to moje sprzątanie. Fakt, zamykam
              kupę w foliowy woreczek. Bo w co innego sprzątac? Pare lat temu
              bylam w Szwajcarii przez kilka miesiecy i zaobserwowałam, ze co
              kilkaset metrów stoi zielony kubeł na psie odchody z czarnymi
              woreczkami. Rano przejeżdza samochód i opróżnia zawartośc i gdzies
              to wywozi. Nie wiem dokładnie jak to działa i jak sie te odchody
              utylizuje. Ale ludzie naprawde sprzątają tam po psach i nikt nie
              robi problemu, ze to w foliowe woreczki. Wszystko wydaje się byc
              bardzo dobrze zorganizowane. Mam tez zupełnie inne spostrzeżenie z
              Wiednia, w którym tez spedziłam dłuższy okres czasu. Miasto wydaje
              sie byc osrane do granic mozliwosci! Oni tam mają specjalne
              poodgradzane skwerki, gdzie własciciele psów wchodzą i czekają, az
              sie pies załatwi. Raczej nei zdają egzaminu, poniwaz trawniki
              wygladają jak wygladają. Moim zdaniem każdy własciciel psa powinien
              sprzątac. Ktos inny powinien sie zatroszczyc, żeby z tego bomby
              ekologicznej nie było. Kto? Nie wiem.
              • Gość: snajper Re: logika ma rację, ale... IP: 81.200.20.* 09.04.08, 09:03
                ja w sprawie tych skwerow dla psow. mieszkam w Moskwie i tu tez
                praktykuje sie te ogrodzone skwerki , ale na prawde nie zbyt to
                zdaje egzamin, bo.np. ide rano na skwerek ze swoja labradorka , a
                tam juz jest np. stafford, czy nawet nie wiem pekinczyk , z ktorym
                moj pies sie nie przyjazni, i po koncepsji.nie wejde juz tam , a psu
                nie wytlumacze przeciez , poczekaj z kupa , az oni wyjda. ni
                zalatwia sie na trawniku oczywiscie. tak zbieram odchody , ale tez w
                woreczek foliowy i tez wyrzucam do normalnego kosza na smieci
                • Gość: nn Re: logika ma rację, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 13:51
                  W Nowym Jorku, gdzie zieleń jest na wagę złota, na każdym większym
                  skwarku są ogrodzone miejsca dla psów, w których jednocześnie
                  przebywa po kilkanaście psów na ogół bez kagańców - małych i dużych -
                  i nie rzucają się sobie do gardeł. Kwestia wychowania.
                • Gość: borewicz Re: logika ma rację, ale... IP: 195.47.201.* 09.04.08, 16:10
                  Jak czytam Wasze relacje odnoszę wrażenie, że wszyscy właściciele psów sprzątają
                  po swoich czworonogach!! A patrząc jak wyglądają nasze trawniki i
                  chodniki(!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) wrażenie jest zupełnie inne.

                  Nie zrozumcie mnie źle, piesek to super przyjaciel człowieka itd. Uwielbiam psy.
                  Jak mialem psa (zdechl ze starosci) zakopywałem jego odchody.

                  Trawnik przed domem rósł jak marzenie:-D

                  Polecam sprawdzić.

            • Gość: Sebuś to @ Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.zicom.pl 09.04.08, 09:12
              oj boże...cały czas widuje kupy na chodnikach
            • Gość: bunia Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: 88.220.79.* 09.04.08, 09:48
              Droga logiko,
              coś nie bardzo z tą logiką... Lepsze usmażone kupy w pojemniku, czy
              na rękawie grzebacza śmietnikowego niz na butach moich dzieci- to
              jest dopiero SMROD- jak trzeba to umyć. U mnie pod domem stoi kilka
              huśtawek, karuzela, ławki itp. Stoi również pojemnik na psie
              odchody. Ale właściciele psów z dziwnym uporem pozwalają swoim
              pupilkom załatwiać się pod huśtawką i żadnemu nie przyjdzie do głowy
              sprzątnięcie po psie. A na moje uwagi, ironizują i rzucają
              wulgaryzmami. Kocham psy ale dochodzę do wniosku, że z właścicielami
              jest coś nie tak, psia logika?
              • kj31 Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic 09.04.08, 09:53
                To sie okaże czy lepsze usmazone jak wybuchnie jakas epidemia. Wiec
                jednak jest w tym troche logiki.


                Gość portalu: bunia napisał(a):

                > Droga logiko,
                > coś nie bardzo z tą logiką... Lepsze usmażone kupy w pojemniku,
                czy
                > na rękawie grzebacza śmietnikowego niz na butach moich dzieci- to
                > jest dopiero SMROD- jak trzeba to umyć. U mnie pod domem stoi
                kilka
                > huśtawek, karuzela, ławki itp. Stoi również pojemnik na psie
                > odchody. Ale właściciele psów z dziwnym uporem pozwalają swoim
                > pupilkom załatwiać się pod huśtawką i żadnemu nie przyjdzie do
                głowy
                > sprzątnięcie po psie. A na moje uwagi, ironizują i rzucają
                > wulgaryzmami. Kocham psy ale dochodzę do wniosku, że z
                właścicielami
                > jest coś nie tak, psia logika?
              • Gość: Finia Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 12:27
                Rozumiem Twoje niezadowolenie ale nie rozumiem też jakim cudem tak
                siędzieje. U mnie po 1.) jest zakaz wyrpowadzania psów w obrembie
                podwórka a po 2.) plac zabaw jest ogrodzony niskim płoteczkiem więc
                nawet niechcący żaden pies tam nie nafajda. Inna sprawa to brak
                wyobrażni i kultury u osób które pozwalają swoim psom załatwiać się
                pod huśtawką dla dzieci. jednak nie należy generalizować ze wszyscy
                posiadacze psów specjalnie wybierają takie miejsca na toalety dla
                swoich pupilów.
            • Gość: łodzianka Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.toya.net.pl 09.04.08, 11:05
              Polacy są hipokrytami. Tak naprawdę swoje kompleksy i niedowartościowanie załatwiają poprzez sprawienie sobie psa. Najlepiej dużego i groźnego. A jak wyobrażenia nie pokrywają się z rzeczywistością pieska porzucamy a w najlepszym(?) wypadku oddajemy do schroniska. A tam ścisk,bo brak pieniędzy itp. O usypianiu nie ma mowy, bo to niehumanitarne! Znowu ta hipokryzja. Władza lokalna sprawę bagatelizuje, bo porusza się limuzynami lub walczy o stołek. A przecież można zwrócić się do UE o fundusze na sprzęt w imię dbałości o czystość i ekologię (skoro tak jak w Łodzi zwolniono posiadaczy psów z płącenia podatków) A przede wszystkim zapytać cywilizacje zachodnie jak uporałysię z tym problemem. Tylko jak oczekiwać tego typu działań od "sarmatów"?
            • Gość: Qwerty Re: Miasta nie są przygotowane do utylizacji psic IP: *.chello.pl 09.04.08, 12:45
              Piszesz tak jakbyś miał psa i nie sprzątał po nim! Jeśli ja nie mam psa i mi te psie kupy ranią mój zmysł estetyczny - powodują porażenie nosa lub poprostu przeszkadzaja bo nie mogę 2,5 letniego dziecka puścić na trawnik...To uważasz że Ja mam sprzątać po cudzych psach?
              A kwiestia zbierania psich odchodów czy koszy na nie to jest problem ludzi którzy mają psy! Zawsze można wyjść z jakąś inicjatywą społeczną!
              Logiki to Ty nie masz za grosz nie mówiąc już o rozumowaniu indukcyjnym tudzież dedukcyjnym.
              Na przyszłość postudiuj trochę logiki to taka dziedzina matematyki!
          • Gość: JanekSz Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 08:04
            Psia kupa jest biodegradacyjna i nie należy jej sprzątać jeżeli leży
            na trawniku.Co innego ciągi komunikacyjne(chodniki ,ulice)które
            należy posprzątać bezwzględnie.
            • Gość: sveni Ale jaka piekna trawa rosnie!!! IP: *.ericsson.net 09.04.08, 09:07
              Lepsza kupa na trawie niz kolejne miliony niepotrzebnych foliowych
              workow zanieczyszczajacych swodowisko. A czym na wsi sie nawozi
              uprawy jak nie tym, co krowa wysra? A to co na tym urosnie jest
              najsmaczniejsze, no nie?
            • Gość: em Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.hist.amu.edu.pl 09.04.08, 09:59
              Widze, ze ulegasz urokowi obsranych trawnikow przed domem. Ja jakos
              nie
      • arek103 Powinno sie zabronic posiadania psow w bloku. 08.04.08, 23:12
        Po prostu.
        • Gość: mam psa w bloku Powinno się zabronić posiadania auta w bloku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 02:22
          Jak ktoś nie ma garażu, to niech jeździ autobusem, zamiast parkować na osiedlowym trawniku.
          Powinno się zabronić palenia papierosów w bloku, na balkonach także. Dlaczego mam wdychać dym z fajek sąsiada?
          Powinno się zabronić majsterkowania w bloku - pracowałam w nocy, wracałam do domu koło 5 rano, szłam spać koło 6, a koło 8 rano sąsiad włączał wiertarkę.
          Najlepiej zabronić wszystkiego. Na szczęście komuna się skończyła i żeby komuś czegoś zabronić, trzeba mieć poważny powód. Nie wystarczy, że ktoś nie lubi psów albo ich właścicieli.
          • wnukstalina Re: Powinno się zabronić posiadania auta w bloku 09.04.08, 06:48
            Ja jako wnuk z prawego łoża Ojca Narodów ci mówię, że jak sobie
            kupisz własny dom, to wolnoć Tomku... a w bloku masz szanować ciszę
            i świeże powietrze sąsiada.
            Karać, karać, karać ... jak w Niemczech, dotkliwie, pieniężnie. A
            jak nie płaci komornik i ściganie do piątego pokolenia.
      • dastach Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 09.04.08, 09:54
        Temat musi wracać bo 99,99 procent wielbiciel piesków nie sprząta po
        nich.Też tego nie robiłam ale w marcu weszłam w g... spacerując z
        psem i postanowiłam zacząć od siebie.Pozdrawiam
    • cartahena Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 06.04.08, 23:24
      Niestety, nie wszyscy dbaja o czystosc we wlasnym mieszkaniu, a co
      dopiero w miejscach publicznych. Mnie tez bardzo mierza psie kupy na
      trawnikach i chodnikach. Strasznie sie duzo tych psow namnozylo w
      miastach. Moda jakas, czy co? Czy fakt posiadania psa powoduje, ze
      ktos jest bardziej dowartosciowany? I nie chodzi mi o samotne
      emerytki, ani o male dzieci, ktorym czasem zwierze jest potrzebne w
      procesie wychowawczym, ale jak widze wyrosnietego osilka 18-letniego
      z jakims bokserem, to nachodzi mnie mysle, ze jednak to
      pewna "moda". A cala reszta musi ogladac odchody.
      • x-magda-x coś Ci się pomyliło 07.04.08, 13:37
        To jest wątek o sprzątaniu, a nie o tym, po co ludzie mają psy. A po
        co mają samochody? A dzieci? Takich pytań się w ogóle nie zadaje.
        Żyj i pozwól żyć innym.
        A ludzie nie sprzątają, bo im się nie chce. Oto całe wytłumaczenie.
        • Gość: Quinta-Feira Re: coś Ci się pomyliło IP: 88.220.32.* 07.04.08, 20:54
          Nie sprzątają, bo sie brzydzą gówna!
          • Gość: hehehe Re: coś Ci się pomyliło IP: *.res.east.verizon.net 07.04.08, 23:50
            To pewnie wola po nim chodzic?
            Wlasnych tylkow pewnie tez nie podcieraja
            bo to takie obrzydliwe?
            • inzynier2 Potrzebne są mandaty dla tych co nie sprzątają 08.04.08, 12:26
              Ludzie nie sprzątają po swoich psach, bo im się nie chce i nie mają
              elementarnego poczucia higieny i estetyki. Potrzebne są przepisy
              nakazujące sprzątanie i policjanci piszący solidne mandaty karne.
              Zapłaciwszy mandat właściciel psa nauczy się, że musi po nim
              sprzątać.
              • Gość: sqwind Re: Potrzebne są mandaty dla tych co nie sprzątaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 19:04
                "Ludzie nie sprzątają po swoich psach, bo im się nie chce i nie mają
                elementarnego poczucia higieny i estetyki. Potrzebne są przepisy
                nakazujące sprzątanie i policjanci piszący solidne mandaty karne.
                Zapłaciwszy mandat właściciel psa nauczy się, że musi po nim
                sprzątać."

                100% zgodność poglądów.W Niemczech,w Austrii,w Stanach jest nie do
                pomyślenia pozostawienie bałaganu po swoim psie.W Austrii wiszą
                tabliczki po lasach,że zwierz typu pies czy kot wolnobiegający
                zostanie odstrzelony.Z utęsknieniem czekam na pokazanie w telewizji
                akcji pokazowej w wykonaniu Straży Miejskiej wlepiającej mandaty na
                conajmniej 5 tysięcy złotych chamom śmiecącym,załatwiającym psy lub
                myjącym samochody na ulicy.
                • Gość: ania_bardzo_nie... jest zwiazek..., :). IP: *.chello.pl 08.04.08, 19:15
                  jest związek miedzy tym, ze - inaczej niz np. niemcom - nie chce nam
                  sie sprzatac po wlasnych psach, a tym, ze to my jezdzimy do niemiec
                  za parobkow, a nie oni jeżdżą do nas, :).
                  • Gość: zulugula Re: jest zwiazek..., :). IP: *.chelmnet.pl 08.04.08, 23:12
                    A taki, że parobek sra pod siebie i mu to nie przeszkadza. Taka polska kultura.
                • Gość: Adi Re: Potrzebne są mandaty dla tych co nie sprzątaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 20:10
                  Bzdura, w Niemczech np. w Berlinie plagą są psie kupy,
                  tylko że one tam są na chodnikach!!! bo nie ma trawników.
                  Nie wciskaj kitu ludziom, że Niemcy tak dbają o czystośc po swoich psach bo to
                  gó.. prawda ---> doświadczyłem tego na własne oczy i .. buty
                  • Gość: Marek Niemcy i Polska IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 20:21
                    Ja mieszkam w Niemczech osmy rok. I jedno jest pewne. Niemcy z cala pewnoscia
                    sprzataja po psach. Pewnie ze i tam sa swinie, ktore nie mysla o tym, ze np
                    czyjes dziecko bawiac sie moze wejsc w gowno. Moze to wlasnie Polacy badz Turcy.
                    I Polakow i Turkow jest w Berlinie bardzo wielu. W Niemczech jednak te swinie to
                    wyjatek. W Polsce NIKT nie sprzata. Jak przyjedzdzam do Polski i widze te
                    trawniki w gownach to zbiera mi sie na wymioty.
                    • Gość: otton Re: Niemcy i Polska IP: *.chello.pl 08.04.08, 21:48
                      świnią to jesteś Ty uważając że jesteś n i e m c e m, a jesteś po prostu małym
                      polaczkiem i takim zostaniesz do końca swoich dni. Wot patriota
                      • Gość: marek Re: Niemcy i Polska IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 22:40
                        A Tobie podobaja sie gowna na trawnikach ?
                      • Gość: marek Re: Niemcy i Polska IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 22:43
                        Niemiec, Polak i Zyd pisze sie z duzych liter.
                        Ja mam polski paszport, lecz gowna na trawnikach w Polsce mi sie nie podobaja. A
                        Tobie sie podobaja?
                      • Gość: kasia co otton? masz psa i nie sprzatasz po nim, :)? IP: *.chello.pl 09.04.08, 09:52
                        no to te posty są o tobie, chlopaku, :).
                    • Gość: legion Re: Niemcy i Polska IP: *.retsat1.com.pl 09.04.08, 00:20
                      ja sprzatam
                    • kj31 Re: Niemcy i Polska 09.04.08, 08:47
                      Wypraszam sobie, jestem Polką, mieszkam w Polsce i ja sprzątam.

                      Gość portalu: Marek napisał(a):

                      > Ja mieszkam w Niemczech osmy rok. I jedno jest pewne. Niemcy z
                      cala pewnoscia
                      > sprzataja po psach. Pewnie ze i tam sa swinie, ktore nie mysla o
                      tym, ze np
                      > czyjes dziecko bawiac sie moze wejsc w gowno. Moze to wlasnie
                      Polacy badz Turcy
                      > .
                      > I Polakow i Turkow jest w Berlinie bardzo wielu. W Niemczech
                      jednak te swinie t
                      > o
                      > wyjatek. W Polsce NIKT nie sprzata. Jak przyjedzdzam do Polski i
                      widze te
                      > trawniki w gownach to zbiera mi sie na wymioty.
                  • lidkamarek Niemcy i Polacy 08.04.08, 20:22
                    Ja mieszkam w Niemczech osmy rok. I jedno jest pewne. Niemcy z cala pewnoscia
                    sprzataja po psach. Pewnie ze i tam sa swinie, ktore nie mysla o tym, ze np
                    czyjes dziecko bawiac sie moze wejsc w gowno. Moze to wlasnie Polacy badz Turcy.
                    I Polakow i Turkow jest w Berlinie bardzo wielu. W Niemczech jednak te swinie to
                    wyjatek. W Polsce NIKT nie sprzata. Jak przyjedzdzam do Polski i widze te
                    trawniki w gownach to zbiera mi sie na wymioty.
                    • Gość: ania_bardzo_nie... Re: Niemcy i Polacy IP: *.chello.pl 08.04.08, 20:34
                      smutne. dzieli nas od nich, tak myślę, dobre 50 lat rozwoju
                      cywilizacji. może za pół wieku osiągniemy jako spoleczeństwo ich
                      poziom wrażliwości na sprawy, o ktorych na razie większośc z nas nie
                      ma w ogole pojęcia, :). a póki co pozostaje nam ogladanie
                      rechoczącego leppera, ktory wątpi "czy w ogole prostytutke mozna
                      zgwałcic", homofob kaczyński, ktory z językow to zna polski
                      (niestety - kiepsko), nawiedzony mnich i - w przerwach między
                      szukaniem prostej pracy fizycznej w niemczech i w anglii -
                      pohukiwanie, ze "nie będzie niemiec...", ze "oni też" i
                      że "ewangelizacja europy" itd. :)
                      • Gość: Rui Re: Niemcy i Polacy IP: *.piasta.pl 08.04.08, 23:00
                        A o tych Niemcach to też wam się wątek urodził. Że niby taki czysty naród, i
                        rozwinięty, i kulturalny? Pracuję w niemieckiej firmie, mam z nimi do czynienia
                        często i twierdzę, że za dużo od nas się nie różnią.
                        A natomiast jeżeli chodzi o sprzątanie to nie można pisać, że nikt nie sprząta,
                        bo ja i moja rodzina, oraz sąsiadka sprzątamy!!!
                        • Gość: marek Re: Niemcy i Polacy IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 23:14
                          no to chwala Wam za to
                          oby takich jak Wy bylo wiecej !
                        • Gość: kasia różnią się, :). IP: *.chello.pl 09.04.08, 09:57
                          weź rocznik statystyczny i porownaj wydajnosc pracy PRZECIĘTNEGO
                          niemca i PRZECIĘTNEGO polaka. tak na oko sa od nas ze dwa razy
                          lepsi. to wlaśnie dlatego my chętnie bywamy ich parobkami, a oni nie
                          bez racji mawiaja o nas "polnische wirtschaft".
                    • wlasciwie_dlaczego Re: Niemcy i Polacy 08.04.08, 20:53

                      No to może nie przyjeżdżaj...:)
                      • Gość: marek Re: Niemcy i Polacy IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 22:41
                        a Tobie podobaja sie gowna na trawnikach ?
                    • Gość: f* Re: Niemcy i Polacy IP: *.chello.pl 08.04.08, 21:07
                      to nie przyjeżdżaj!!!
                      • Gość: marek Re: Niemcy i Polacy IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 22:44
                        A Tobie podobaja sie gowna na trawnikach?
                        • Gość: f* Re: Niemcy i Polacy IP: *.chello.pl 08.04.08, 23:40
                          nie widzę takowych, gdyby więcej polaków nie gapiło się tylko
                          w "podłogę" to mniej takich gó..anych tematów pojawiałoby się na
                          stronach gazety.pl
                    • Gość: Gościu Re: Niemcy i Polacy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.04.08, 21:19
                      Nie idealizuj i nie mitologizuj. Sam mieszkam w Berlinie i wcale tak
                      czysto, biorąc pod uwagę psie kupy, nie jest. Na każdym kroku można w
                      coś wdepnąć.
                      • Gość: marek Re: Niemcy i Polacy IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 22:51
                        Nie twierdze ze w Niemczech nie ma w ogole kup psich, lecz roznica pomiedzy
                        Polska a Niemcami jest w tym aspekcie ogromna
                        • Gość: svenko Re: Niemcy i Polacy IP: 77.119.20.* 08.04.08, 23:32
                          marku, nie przesadzaj. berlin jest obecnie jednym z najbiedniejszych miast w
                          niemczech i ludzie maja na glowie raczej bezrobocie niz sprzatanie kup. a skoro
                          cos ci sie nie podoba to po prostu nie jezdzij do polski i zostan na budowie w
                          niemczech. ja mieszkam w wiedniu i pomimo, ze wszedzie sa urocze pojemniki z
                          pieskiem mowiacy "wez torebke na moje gowienko" to i tak nikt nie bierze.
                          wszyscy maja pieska w kupie.
                          • Gość: marek Re: Niemcy i Polacy IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 23:53
                            w Wiedniu bylem sluzbowo wiele razy i nie rozbawiaj mnie porownujac w tej
                            dyskusji Wieden do Polski. Mozna nie lubic Austriakow ale psich gowien jest u
                            nich/ u Was o wiele mniej niz w Polsce. A Berlin to nie cale Niemcy. Choc tez
                            jest czystszy od przecietnego polskiego miasta. Notabene ja osobiscie nie lubie
                            Berlina.
                            Na marginesie uwazam za bezczelnosc ze w sytuacji gdy krytykuje gowna na
                            trawnikach w Polsce to nagle nie wolno mi przyjezdac do wlsnego kraju.
                            Ksenofobiczna Polska Kaczynskich nie znosi krytyki...
                            • Gość: kkkkkkkkkkk Re: Niemcy i Polacy IP: *.235.217.87.dynamic.jazztel.es 09.04.08, 00:26
                              przeciez to nei jest kwestia tego ktory narod jest czysty a ktory
                              nie - to kwestia kar ktore w wiekszosci pansstw sie placi za
                              pozostawienie odchodow psich. Kary sa nie tylko wysokie, ale przede
                              wszystkim powszechne. W hiszpanii kazdy wychodzi z psem i z gazeta
                              zeby po nim sprzatac, zwlaszcza, ze prawie tu nie ma trawnikow tylko
                              chodniki
                            • Gość: isse Re: Niemcy i Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 00:58
                              Swoją drogą dziwny zwyczaj, zwiedzać Europę wypatrując psich kup i porównując
                              ich ilość. Hobby?
                            • Gość: snajper Re: Niemcy i Polacy IP: 81.200.20.* 09.04.08, 09:18
                              no teraz to obrazasz "kazde przecietne" miasto w Polsce.Ja jestem
                              rodem z Kolobrzegu i tam normalnie to mozna jesc z ulicy , tak
                              czysto, i nie ma bezdomnych psow i kotow...takze wuluzuj z tymi
                              Niemcami
                  • Gość: gosc Re: Potrzebne są mandaty dla tych co nie sprzątaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 21:04
                    Zapraszam do Paryza. Juz nawet Altman nie wytrzymal i skrecil scenke w Pret a
                    Porter.
                • Gość: ewe Re: Potrzebne są mandaty dla tych co nie sprzątaj IP: *.chello.pl 08.04.08, 21:05
                  po 5000zł powinni też dostawać ci, którzy parkują swevsamochody na
                  trawnikach, przekraczają prędkość, palą fajki na przystankach
                  autobusowych, mieszkańców domków jednorodzinnych, którzy wyrzucają
                  śmieci w lasach, bo chcą oszczędzać na MPO... lista jest długa, ale
                  jakoś wszyscy uparcie trąbią tylko o tych nieszczęsnych psich
                  kupach!! bez komentarza
                • Gość: wykidajlo2 Re: Potrzebne są mandaty dla tych co nie sprzątaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 21:58
                  No to powiedz, co ma bardziej szkodliwy wplyw na ludzkie zdrowie -
                  psie kupy czy spaliny samochodowe?
                  • Gość: saj-gon-ki Re: Potrzebne są mandaty dla tych co nie sprzątaj IP: *.chelmnet.pl 08.04.08, 23:15
                    to zależy jak podane
                  • Gość: ewe Re: Potrzebne są mandaty dla tych co nie sprzątaj IP: *.chello.pl 08.04.08, 23:37
                    no jasne że spaliny!!!!!
                • Gość: aneta Re: Potrzebne są mandaty dla tych co nie sprzątaj IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.04.08, 07:30
                  Jakoś nie widziałam takich tabliczek o odstrzale w Kolonii - jednym
                  z większych miast niemieckich. Jestem tam dość często, i tak
                  naprawdę tam również wdepłam w gó.. na środku chodnika, a po
                  trawnikach było pełno psich kupek. Jak się wypowiadasz w jakiejśc
                  sprawie, to najpierw upewnij się, że to prawda ;-)
                • Gość: norma Re: Potrzebne są mandaty dla tych co nie sprzątaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 08:08
                  Tyle ze w Stanach są wydzielone miejsca, gdzie psa spuszcza się ze
                  smyczy i piaskownice, do których pies się załatwia, co umożliwia
                  sprzątnięcie. Estetyczne, ogrodzone, żeby dzieci się nie poszły tam
                  bawić, i nie ma problemu. A u nas musisz latać po krzakach w
                  poszukiwaniu g..., a potem po okolicy w poszukiwaniu kosza. Szkoda,
                  nikomu z włodarzy Krakowa taki prosty sposób na załatwienie sprawy
                  nie przyszedł głowy!
              • Gość: isse Re: Potrzebne są mandaty dla tych co nie sprzątaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 00:24
                Płacę podatek, na co on idzie? Zaraz znowu ktoś stwierdzi, że to śmieszna sumę.
                Proszę uprzejmie, mogę co miesiąc płacić za psa 200zł. Ale jeśli sama mam
                sprzątać, to nie płacę żadnego podatku (za co, za tlen?), a na ulicach są kosze
                na psie odchody i tanie jednorazówki do sprzątania. Nie może być tak, że wymaga
                się ode mnie wszystkiego, nie oferując nic w zamian. Zwłaszcza, że wzięłam psa z
                azylu zdejmując ciężar opieki nad nim z państwa.
            • Gość: piesek Leszek Pieniadze IP: *.ntlworld.ie 08.04.08, 19:30
              Czy za posiadania psa nie płaci sie opłaty/podatku? Wydaje mi się, że tak. A na co idą te pieniądze? Tego nie wiem.
              • Gość: Quinta-Feira Re: Pieniadze IP: 88.220.32.* 08.04.08, 19:57
                Co to za podatek? 20 zł na rok to jest podatek? To jest śmiech na
                sali. Jeśli chcesz mieć czworonoga w bloku mieszkalnym, to czy
                spytałeś sąsiadów, czy życzą sobie takiego sąsiedztwa. A może sobie
                nie życzą codziennie kłaków na wycieraczce po liniejącym psie?
                Są już tacy, którzy mają w mieszkaniu trzy psy. Wiecie ile gówna one
                produkują w skali miesiąca? Czy wiecie, że w Warszawie psy produkują
                codziennie 5 ton (5000 kg) psiego gówna? Zasramy tę naszą biedną
                Ziemię. I ktoś tu mówi ,że płaci podatek. Walnij się człowieku w
                czoło!
                • Gość: lux Re: Pieniadze IP: *.chello.pl 08.04.08, 21:09
                  a ile ty gówna produkujesz w roku? zastanawiałeś/łaś się nadtym?? i
                  kto je po tobie sprząta? :P
                  • Gość: Sprytny A ja nauczyłem psa siadać na sedesie i mam święty IP: *.chello.pl 08.04.08, 21:18
                    spokój. Od pewnego czasu już nawet nie chce mu się wychodzić na dwór to nawet
                    rzadziej go teraz wyprowadzam.
                    Wody jeszcze nie umie spłukać, ale jakbym wymienił spłuczkę na jakąś prostszą to
                    i z tym miałbym spokój.
                    • kj31 Re: A ja nauczyłem psa siadać na sedesie i mam św 09.04.08, 10:15
                      Gość portalu: Sprytny napisał(a):

                      dobre :). A jak nauczyc suke?



                      > spokój. Od pewnego czasu już nawet nie chce mu się wychodzić na
                      dwór to nawet
                      > rzadziej go teraz wyprowadzam.
                      > Wody jeszcze nie umie spłukać, ale jakbym wymienił spłuczkę na
                      jakąś prostszą t
                      > o
                      > i z tym miałbym spokój.
                  • Gość: marek Re: Pieniadze IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 23:22
                    zastanow sie co piszesz zanim znowu palniesz glupstwo.
                    Ani ja ani Ty nie robimy na ulice lecz do toalety, chyba ze w Twoim przypadku
                    jest inaczej :)) A co do tej siersci na korytarzach to swieta prawda !
                    • Gość: hehe Re: Pieniadze IP: *.chello.pl 08.04.08, 23:47
                      co do kłaków na korytarzach, zmieńcie
                      gospodarza/dozorcę/sprzątacza/kę, sierści będzie mniej (to
                      sprzątanie wliczone jest w czynsz, podobnie jak wnoszone błotko,
                      śnieg itp.)
                      • Gość: marek Re: Pieniadze IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 23:58
                        Czlowieku to jest tez TWOJA klatka schodowa, a dozorca nie sprzata codziennie,
                        chyba ze zaplacisz duzo wiekszy czynsz.
                        • Gość: he he Re: Pieniadze IP: *.chello.pl 09.04.08, 00:22
                          może u Ciebie nie sprząta codziennie, u mnie jest inaczej... poza
                          tym, to już jest chore, właściciele psów powinni biegać po całej
                          klatce i zbierać sierść swoich pupili i ogólnie powinni przepraszać,
                          że żyją... kraje zachodnie jeszcze w co najmniej jednej kwestii
                          różnią się od Polski w traktowaniu zwierząt ogólnie, w opiekowaniu
                          się nimi, traktowaniu ich jak przyjaciół a nie wroga publicznego nr
                          1, schroniska nie są przepełniane a pracownicy dbają o to, aby
                          zwierzęta zostawały szybko i do dobrych domów adoptowane

                          może i nie mieszkasz w Polsce ale zaściankowe podejście do zwierząt
                          nadal w Tobie pozostało
                          zwierzęta w Polsce i tak mają cieżkie życie, praktycznie zero praw i
                          właśnie przez takich ludzi jak Ty nie będzie im w tym kraju lepiej,
                          bo przecież w tym kraju tylko człowiek ma do wszystkiego prawo...

                          p.s. nie jestem przeciwnikiem sprzątania psich kup, ale nie podoba
                          mi się też ciągły atak na właścicieli psów, nie dziwię im się, że w
                          atmosferze nagonki robią nam na złość i nie sprzątają po swoich
                          zwierzętach
                          CZŁOWIEKU
                          pewnie ten problem można byłoby rozwiązać inaczej, ale przecież
                          lepiej się pokłócić, zwyzywać od brudasów... a problem i tak
                          pozostaje
                          • Gość: ad Re: Pieniadze IP: *.chello.pl 09.04.08, 06:54
                            No racja, niestety. Pozwolcie mi wejsc z psem do parku, na plaze w
                            sezonie (rano lub poznym wieczorem - pies w upale sie meczy), do
                            pub'u (pies grzecznie lezy, nie wadzi nikomu), do sklepu nie chce,
                            ale do takiej drogerii to juz czasami chcialabym moc wejsc z psem.
                            Pozwolcie mojemu psu wykapac sie w jeziorze, z dala od plywajacych
                            dzieci.
                            Z psem nic mi nie wolno. Mam tez klopot z kupami innych psow, w
                            ktore moj pies potrafi wpasc w czasie zabawy, mam klopot z zarciem
                            wyrzucanym przez okno przez milosnikow kotow, ze szklem z rozbitych
                            butelek po piwie. Nawet nie wiecie, ile pampersow i zuzytych
                            chusteczek higienicznych moj pies potrafi znalezc w krzakach.
                            Kupy i tak sprzatam. Ale tylko w okolicach zabudowanych. W lesie i
                            na lakach za miastem nie ma kosza i nikt mnie nie zmusi do chodzenia
                            z pelnym workiem kilka kilometrow.
                            Myslicie, ze zaczniemy zbierac kupy i swiat wokol was olsni zywa
                            zielenia? Chetnie zaplace wiecej tego podatku, ale nich to idzie na
                            sluzby porzadkowe, niech sprzataja oprocz kup tez te resztki
                            jedzenia, butelki, zyzyte prerwatywy, strzykawki itp.
                            • Gość: snajper Re: Pieniadze IP: 81.200.20.* 09.04.08, 09:48
                              swieta raqcja! mam takie wrazenie , ze wlasciciele psow maja tylko
                              same obowiazki i zadnych praw. a pozostala czesc obywateli , ktorzy
                              nie maja psow maja tylko wymagania i prawa.jezeli ktos z tego
                              forum , kto nie ma psa nigdy w zyciu nie wyrzucil na ulice jekiegoos
                              odpadka , ktory nalezaloby wrzucic do kosza na smieci , to niech
                              wezmie kamien i pierwszy rzuci go we mnie1 Nie wierze , ze wszyscy
                              ci ktorzy nie maja psow czy kotow sa tacy swieci! niech to diabli!
                              • porbar Re: Pieniadze 09.04.08, 10:25
                                właściciele psów płacą podatki. Niby duże miasta są najbardziej zapaskudzone,
                                ale tez i psów jest więcej, więc i więcej kasy z podatków. Ale jakoś nikt nie
                                wpada na pomysł postawienia pojemników na psie kupy (na co idzie ta kasa? chyba
                                podatek z 10-20 psiaków starczy na postawienie kosza, a jak nie to podnieść te
                                opłaty - ja chętnie dołożę). Rozwiązanie tego problemu jest konieczne, ale
                                potrzeba jakiś systemowych działań. Samo karanie nie wystarczy, jeśli nie ma
                                możliwości uniknięcia popełniania wykroczenia. Zwykłe kosze są w znacznym
                                oddaleniu od siebie (a do nich i tak nie wolno wrzucać kup - to co? mandacik za
                                kupkę na trawie, czy mandacik za kupkę w koszu?) a pojemników na psie odchody
                                brak. Wrocław stać na budowę fontanny za 20 milionów bo miasto będzie ładniej
                                wyglądało. Ale na pojemniki na psie kupy już nie (chociaż pewnie taniej by
                                było). Karać za niesprzątanie można dopiero po stworzeniu możliwości posprzątania...
                                • Gość: mam_psa podniesc i egzekwowac podatek od psa,kto jest za? IP: 217.153.60.* 09.04.08, 13:00
                                  przejrzałem całą dyskusję i widzę jedno rozwiązanie
                                  trzeba podnieść podatki za posiadania psów, egzekwować ich płacenie, a za te
                                  pieniądze opłacić sprzątanie kup przez odpowiednie miejskie służby

                                  na terenach prywatnych (ogrodzone osiedla) oczywiście sprawa spada na
                                  wspólnotę/spółdzielnię, żeby to zorganizować

                                  ja nie wierzę, że zaczniemy sprzątać po psach, ale myślę, że płacenie jest
                                  szansą na rozwiązanie tej sprawy

                                  a poza tym, to kupy na chodniku w Warszawie to ja już dawno nie widziałem. a te
                                  na trawnikach chyba aż tak nie przeszkadzają, bo przecież bo trawnikach ludzie
                                  nie chodzą (nie mówię o parkach, bo to jest osobna sprawa)

                                  a na koniec: mnie jako wlasciela psa duzo bardziej drażnią wydeptane trawniki,
                                  potluczone butelki na chodnikach i smieci wyrzucane w lasach :-/

                                  • Gość: EM Re: podniesc i egzekwowac podatek od psa,kto jest IP: *.173.30.90.tesatnet.pl 09.04.08, 16:02
                                    > przejrzałem całą dyskusję i widzę jedno rozwiązanie
                                    > trzeba podnieść podatki za posiadania psów, egzekwować ich płacenie, a za te
                                    > pieniądze opłacić sprzątanie kup przez odpowiednie miejskie służby

                                    I do momentu az ktos posprzata gowno by sobie ladnie kwitlo. Nie, rozwiazanie
                                    jest przeciez o wiele tansze i mniej problemowe: samemu sprzatac - ale po co to
                                    robic, nie?
                • Gość: obserwator2 Re: Pieniadze IP: *.spray.net.pl 08.04.08, 21:15
                  Gość portalu: Quinta-Feira napisał(a):
                  > codziennie 5 ton (5000 kg) psiego gówna? Zasramy tę naszą biedną
                  > Ziemię.
                  Z rozpędu oratorskiego, to chlapnęłaś jak krowa na beton.
                  Odchody to nawóz. Źródło życia. Niech tylko zrobi się cieplej,
                  spadnie deszczyk, trawa wyskoczy w górę, a kupy znikną, nie dlatego
                  tylko, że się schowają w trawie, ale że tę trawe zasilą.

                  Nieszczęściem to sa kupy na chodnikach. Ale trawniki, na ogół (jeśli
                  nie są mikrotrawniczkami mającymi "obsłużyć" setki psów),są we
                  wspaniałej sybbiozie z psami.
                  • Gość: ech Re: Pieniadze IP: 80.48.4.* 08.04.08, 21:28
                    Odchody to nawóz. Źródło życia. Niech tylko zrobi się cieplej,
                    spadnie deszczyk, trawa wyskoczy w górę, a kupy znikną, nie dlatego
                    tylko, że się schowają w trawie, ale że tę trawe zasilą.

                    Trawa bez tego zasilacza będzie jeszcze lepiej rosła.Niech pies sra Ci na Twój
                    balkon to go zasili a i przy okazji bedzie Ci w chacie pachniałao.Jedne gówna
                    sie rozłożą ale na ich miejsce jest tona innych świeżych.
                    • Gość: obserwator2 Re: Pieniadze IP: *.spray.net.pl 08.04.08, 22:50
                      Człowieku, nie irytuj się!

                      Nie mam psa i nie dlatego bagatelizuję problem, że mam w tym interes.
                      Napisałem, że na osiedlach nadmiernie zagęszczonych problem powstaje.
                      Tu gdzie mieszkam (a jest to Śródmieście) jest dużo trawników w
                      stosunku do ludzi i psich kup, mimo, że nie sprzątane, właściwie się
                      nie widzi.
                      • Gość: samtataria Re: Pieniadze IP: *.chelmnet.pl 08.04.08, 23:19
                        psi mocz wypala trawę a psia kupa wyjaławia ziemię, poczytaj trochę o nawożeniu gałganie amtorszczyku
                        • Gość: antyk. Re: Pieniadze IP: *.chello.pl 08.04.08, 23:29
                          Może tu:

                          antykynoterrorysta.blox.pl
                          • larson Re: Pieniadze 09.04.08, 11:59
                            Gość portalu: antyk. napisał(a):
                            > Może tu:
                            >
                            > antykynoterrorysta.blox.pl

                            Byłeś już u lekarza ze swoją obsesją? Bo to się może da wyleczyć.
                            Albo jeszcze lepiej - weź sobie psa ze schroniska, zobaczysz jak to
                            zwierzę potrafi ukoić skołatane nerwy. No i będziesz miał mniej
                            czasu na pisanie bloga, a to jest chyba największa korzyść.
                        • kewiz Re: Pieniadze 09.04.08, 14:47
                          Tepy bydlaku, ja tez place podatki, ale nie znaczy to, ze wolno mi srac i szczac
                          wszedzie tylko dlatego, ze je place! Jak jestes taki cwany to pozwol psu srac i
                          szczac w domu do kwiatow i nie sprzataj tego. Ty tepy jeb...ty idioto.
                  • Gość: marek Re: Pieniadze IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 23:23
                    Tylko ze nie sa w symbiozie z dziecmi, ktore bawiac sie biegaja po trawnikach.....
                • Gość: aqua Re: Pieniadze IP: *.chello.pl 08.04.08, 23:52
                  a Ty spytałeś/łaś sąsiadów czy życzą sobie hałaśliwych dzieciaków za
                  ścianą, które drą gębę niezależnie od pory dnia czy nocy? plizzzz co
                  za poziom dyskusji
                • Gość: isse Re: Pieniadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 00:38
                  > Co to za podatek? 20 zł na rok to jest podatek?
                  Jeśli to zam mało, to trzeba podwyższyć podatek. 200 złotych miesięcznie
                  wystarczy na posprzątanie? Proszę uprzejmie, mogę płacić. Ale na pewno nie będę
                  i płacić i sprzątać, zwłaszcza, że nie ma ani czym, ani gdzie wyrzucić.

                  >Zasramy tę naszą biedną Ziemię.
                  Naprawdę, nie mieszaj do tego psów. Gdyby nie ludzie, ziemia byłaby niepokalana.
                  To ludzi jest za dużo, bo bez opanowania się mnożą, nie innych zwierząt.
              • Gość: ech Re: Pieniadze IP: 80.48.4.* 08.04.08, 21:31
                Niech każdy kto ma psa płaci 200zł podatku na miesiac a znajdzie się firma która
                sie tym zajmie.Tylko niech płaci kazdy, bo płaci znikoma liczba właścicieli piesków.
                • Gość: Rui Re: Pieniadze IP: *.piasta.pl 08.04.08, 23:07


                  "Niech każdy kto ma psa płaci 200zł podatku na miesiac a znajdzie się firma która
                  sie tym zajmie.Tylko niech płaci kazdy, bo płaci znikoma liczba właścicieli
                  piesków."
                  Jasne. A może od razu 2000 zł miesięcznie. A ciebie za takie debile pomysły to
                  obłożyć podatkiem za używanie tlenu.
                  A powiedzcie mi ile widzieliście psich toalet wybudowanych w miastach?
              • Gość: dotti Re: Pieniadze IP: 83.16.20.* 09.04.08, 07:54
                Podatek zostal zniesiony, mało kto o płacił. I nie obejmował sprzątania po pupilu
            • Gość: Rui Re: coś Ci się pomyliło IP: *.piasta.pl 08.04.08, 22:54
              A ja śmiem twierdzić, że nie sprzątają, bo się wstydzą. Nie chcą garściować ręką
              goowna przez reklamówkę. Nie każdy wie, że są takie fajne urządzonka do
              zbierania odchodów. A w ilu sklepach zoologicznych widzieliście coś do
              sprzątania oprócz zwykłych łopatek?
          • Gość: xxx Re: coś Ci się pomyliło IP: *.washdc.east.verizon.net 08.04.08, 19:55
            Nie sprzataja, bo sa niewychowani... W cywilizowanych krajach ludzie to robia od
            dawna, a przeciez tez chyba sie brzydza odchodow? Czy moze tylko mieszkancy
            Europy Wschodniej maja wstret do odchodow i dlatego wola po nich sie przechadzac?
            Tak na serio, to jest to jedna z pierwszych rzeczy, ktora rzuca sie czlowiekowi
            w oczy (i w nos niestety), gdy przyjezdza do Polski... To sie nazywa brak
            kultury osobistej.
            • Gość: X223 Re: coś Ci się pomyliło IP: *.buffalo.res.rr.com 08.04.08, 21:01
              Przestańmy się tak na tej Polsce wyżywać. We Francji też pelno kup, a niby to
              kraj, który jest paragonem kultury.

            • Gość: nie do wiary!!! Re: coś Ci się pomyliło IP: *.ksi-system.net 08.04.08, 22:01
              w cywilizowanych krajach sa tez miejsca, gdzie mozna wyprowadzac psy! a w
              Polsce? nie ma! w cywilizowanych krajach sa kosze na psie kupy! a w polsce? nie
              ma! czy ktos z tutaj jest wlascicielem psa? chyba nie. a ja jestem. i wyobrazcie
              sobie ze sprzatam kupy z chodnikow, z trawnikow nie sprzatam. a gdzie
              wyrzucam??? do zwyklych koszy na smieci. az mi glupio za kazdym razem jak
              wrzucam torebke do takiego kosza. sa ludzie ktorzy pozniej zajmuja sie
              segregacja tych smieci. a gdzie mam wyrzucac? moze wlozyc do torby albo do
              kieszeni? i zaniesc do domu? problemem jest brak koszy na psie kupy. a o
              torebkach przy koszach juz nie wspomne. nosze swoje. A jak na trawniku mam kosz
              na psie kupy to kupy mojego psa laduje w tym ze koszu. ludzie z psami zyja od
              wiekow i nikt nam tego nie zabroni. a o psie kupy miejcie pretensje to wladzy,
              ktorej nie chce sie postawic koszy na psie kupy. albo inaczej, po co stawiac
              jak i tak zepsuja. no to jak zepsuja to k... stawiamy nastepny. nie po to place
              podatki!
          • Gość: Mariusz Re: coś Ci się pomyliło IP: *.2a.pl 08.04.08, 20:02
            Nie sprzątają bo to są brudasy!
          • Gość: Arkadiooo dlatego nie mam psa! IP: *.acn.waw.pl 09.04.08, 01:05
            Dlatego, że brzydzę się psich (i nie tylko) gówien, nie jestem właścicielem psa.
            To jest kwestia odpowiedzialności!!!!! Kultury i higieny! Brudasy!!!
      • Gość: Paweł Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.chello.pl 08.04.08, 11:47
        Mam 27 lat, mam psa wziętego ze schroniska, kundla który miał ciężkie życie, psa
        starego, chorego, wymagającego opieki, leków. Gdybym go nie wziął pewnie już by
        dawno został uśpiony a tak ma dom, jedzenie i co najważniejsze ludzi, którzy go
        kochają. Spróbuj może ulec takiej modzie bo może ona dawać wiele radości.
        • Gość: bez logowania serce może masz i dobre, ale jestes brudas IP: *.chello.pl 08.04.08, 21:14
          mozna jednoczesnie miec dobre serce i byc brudasem. jesli nie sprzatasz po przygarnietym psie jestes brudas. zaniedbanie jest zaniedbaniem. na marginesie dodam, ze nie ladnie tez tak podkreslac swoje zaslugi.
          • Gość: XYZ Re: serce może masz i dobre, ale jestes brudas IP: *.toya.net.pl 08.04.08, 21:30
            A jakąś książkę inteligencie-czyściochu kiedyś przeczytałeś?
            Może by to pomogło w rozwoju intektualnym.
            • Gość: bez logowania Re: serce może masz i dobre, ale jestes brudas IP: *.chello.pl 08.04.08, 21:38
              nie wiem, co to ma do tematu, ale jesli juz pytasz, to odpowiem. przeczytalem niemalo i moge smialo Cię zachęcic do czytania, bo przypuszczenie słuszne - intelektualnie rozwijają.
          • Gość: snajper Re: serce może masz i dobre, ale jestes brudas IP: 81.200.20.* 09.04.08, 10:04
            nieladnie tez jest nazywac ludzi , ktorzy maja psy brudasami. , a co
            nie widziales nigdy brudasa ktory nie ma psa?
        • Gość: Eqonix Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.toya.net.pl 08.04.08, 21:27
          A ja mam w domu syna, zdrowego dorodnego, który za ok 17 lat zacznie płacić
          podatki by żyło się lepiej wszystkim!!!!!! Ale nawet w parku, ba!, nawet na
          parkowym placu zabaw wejście na trawnik to wejście w psią KUPĘ!!!!!!! Ma ten mój
          syn prawo do biegania po trawie w parku ma on przyzwolenie społeczne ale srania
          na środku trawnika nie uskutecznia!!!!! Podobnie z sikaniem!!!!! Jak się odleję
          pod drzewem to mi wlepią mandat!!!! Za zanieczyszczanie!!!! A pies to ma mocz
          inny??? Uważam, że posiadanie psa w mieście jest luksusem i to często wiążącym
          się z psią krzywdą. Żona prowadzi salon pielęgnacji psów i ostatnie kilka
          miesięcy wierciła mi dziurę w brzuchu, że pies, że nas stać, że byłaby wizytówka
          jakąś dla salonu bo się klienci pytają czy ma psa itp. Powiedziałem NIE!!! W
          mieście nie będę miał psa, nie będę wychodził na pseudo trawnik i tam pozwalał
          swojemu psu na defekacje i może i bym zbierał to gó.. po tym psie ale nie widzę
          nic przyjemnego w wychodzeniu przed blok z psem tylko po to aby się zesrał.
          Szkoda mnie i tego psa. A wracając do właścicieli czworonogów to egoistycznych
          świń jest wśród nich 90% reszta to pasjonaci i do nich nic nie mam. Do tych 90%
          mam jednak wielkie ALE, bo męczą te psy nie poświęcając im wymaganego czasu.
          Posiadanie przez nich psa jest nawykiem z przeszłości, często wiejskiej,
          fanaberią, nieprzemyślanym kompletnie widzimisię lub przejawem konsumpcjonizmu.
          Dlatego podatki od psa powinny wynosić 2000PLN rocznie albo więcej a z tych
          pieniędzy organizowana miejska grupa sprzątaczy psiego gówna, kosze na odchody
          oraz torebki, psia policja, dofinansowanie schronisk oraz akcja informacyjna w
          szkołach. Tylko tyle i aż tyle.
          • Gość: VIOLATOR Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.koronowo.com.pl 09.04.08, 06:29
            Glupi facet jestes i sam jestes egoistyczna swinia ,ludzie wiecej smieca na
            trawnikach i nie tylko niz te psy,moze tez palisz,ciekawe czy nie wyrzucasz
            petow na chodnik i innych smieci.Najpierw trzeba zaczac od siebie i swojej
            kultury by mniej smiecic na ulicach,trawnikach w lasach pozniej mozna sie
            czepiac psow.
            • Gość: Crom Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: 82.177.11.* 09.04.08, 09:19
              Cóż za inteligentna wypowiedź... Tak, na pewno pali, śmieci, jest łysy i pije w
              bramie. Argumenty z powietrza! To oczywiste, że śmiecenie jest naganne, ale o
              tym wszyscy wiedzą. Poza tym nie o tym jest temat dyskusji. Jest o psich kupach,
              a jest dlatego, że do niektórych jeszcze nie dotarło, że je trzeba sprzątać, tak
              samo jak nie należy wyrzucać śmieci na trawnik.
          • czerwony_burak Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 09.04.08, 10:37
            > Posiadanie przez nich psa jest nawykiem z
            > przeszłości,
            > często wiejskiej,

            A nieczesto jakiej?
            Przysrac komus, czyli zdefekowac sie chcielismy,
            w przestrzeni publicznej? Wyleczyc komplek-siki?

            Bardzo mnie ciekawi z jakich metropolii
            kamienia lupanego wywodza swoja genealogie
            tacy madrale.

            Pewnie ich przodkowie to Flintstones, ktorzy
            prowadzali dinozaura na smyczy i jezdzili samochodzem
            z kamienia do roboty w zakladzie kamieniarskim?


            Nawyk niecywilizowanego wydzierania sie w miejscu publicznym i chodzenia do
            sklepu spozywczego wyniesli
            z przeszlosci polowan i zbieractwa w puszczy.
        • Gość: snajper Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: 81.200.20.* 09.04.08, 10:02
          ..i wierze , ze ztych krzykaczy, co to gowna psie im sie nie
          podobaja, a inne smieci widac tak, zrobilaby lepszych ludzi.mam tu
          na mysli idee przygarniecia psa ze schroniska
      • rikol ludzie smieca gorzej niz psy 08.04.08, 11:55
        Jesli ludzie nie maja zadnych skrupulow, zeby zostawic w lesie stara lodowke czy
        nawet samochod (ktore sa toksyczne dla srodowiska, zatruwaja wode itd.), czy
        mozna sie spodziewac, ze beda sprzatac po psie? Wlasne podworko sprzataja, ale
        za plotem to juz 'niczyje' i mozna tam smiecic.
        Poza tym psia kupa uzyznia teren, wiec dziala pozytywnie;)
        Sa tez problemy zwiazane ze sprzataniem. Sama kupa rozlozy sie szybko, jesli
        jednak ktos to wezmie do foliowego worka i zawiaze, powstanie dodatkowy smiec
        (ten worek), ktory nie rozklada sie przez setki lat. Juz lepsze sa papierowe
        worki czy lopatki, ale to z kolei moze przemakac. Kolejny problem to ilosc
        smietnikow na ulicach. Ile razy zdarzylo komus niesc smiec 50 czy 100m i zadnego
        smietnika na horyzoncie? Z psia kupa jest bardziej nieprzyjemnie niz z papierkiem.

        Ostatnia kwestia, poruszana przez wlascicieli psow - podatek za posiadanie psa.
        Z tego, co mi wiadomo, ani jeden grosz z tego podatku nie idzie na psy. Wiec na
        co sa przeznaczane te pieniadze? Po co sie placi podatki? Na 50 tysiecy
        sluzbowych limuzyn, ktore panstwo oplaca w Polsce? Sens podatku jest taki, ze
        obywatel placi, ale za to cos dostaje. W przypadku tego podatku psy nie dostaja nic.
        • ludwikdorn Re: ludzie smieca gorzej niz psy 08.04.08, 18:48
          Trochę racji w tym jest - skoro jest podatek, to powinien być na coś
          przeznaczany. Na przykład na służby sprzątające psie kupy. Ale to tylko pobożne
          życzenie, póki co jest tak, że prawo nakazuje po psie sprzątać, więc właściciele
          sprzątać powinni. Nie chcesz płacić podatku ani sprzątać - to nie miej psa, tak
          jak ja nie mam, problem rozwiąże się sam.
        • Gość: Dragusiowa Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: *.gprs.plus.pl 08.04.08, 19:02
          Zgadzam się całkowicie z Tobą, dodam jeszcze, ze ludziom
          przeszkadzaja psie kupy, ktore szybko znikaja..a nie przeszkadzaja
          czasami porozbijane butelki, porozrzucane resztki jedzenia czy
          kawaly chleba niby dla golebi????

          sama mam psa i nie zamierzam sprzatac bo raz place podatek za niego,
          dwa idac na spacer musze robic slalom wrod odpadkow jedzenia.
          • Gość: tomek Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: *.gprs.plus.pl 08.04.08, 19:23
            Zastanawiam się czy masz małe dzieci i czy po nich sprzątasz skoro nie sprzątasz
            po swoim psie . Ciekaw jestem czy miałaś kiedyś sytuację że twoje dziecko wlazło
            na psią kupę. Najlepiej, to sama narób koło psa i też zostaw nie posprzątane.
            Fajnie jest mieć psa ale posprzątać po nim to już poniżej godności. Żenada, brak
            jakiejkolwiek odpowiedzialności.
            • Gość: ania_bardzo_nie... to nie jest kwestia odpowiedzialnosci... IP: *.chello.pl 08.04.08, 20:38
              to nie jest kwestia odpowiedzialnosci, tylko kultury osobistej, :).
              po prostu chodzi o - tak powszechne w naszym kraju - chamstwo.
          • Gość: adam Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: *.102.192.213.cable.satra.pl 08.04.08, 20:18
            a ja idąc muszę robić slalom między kupami, przeciętna kupa rozkłada się 3-4
            tygodnie do zera, a u mnie jest tego po prostu pełno! Przejść się nie da bez
            patrzenia pod nogi. Wstyd. Może przestań płacić podatki i kup saperkę albo torebki?
            • Gość: m Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: 80.72.196.* 09.04.08, 16:34
              A ptaszki ci nie przeszkadzaja ? Tez robia bezczelnie gdzie popadnie
              nawet w przeciwienstwie do psow moga narobic na glowe (ohyda)
              Proponuje zlikwidowac wszystkie ptaki, psy, koty tudziez inne
              stworzenia zanieczyszczajace okolice (moze ludzi tez, bo chyba
              smieca najbardziej) i wtedy bedzie spokoj (swiety spokoj)
          • Gość: bez logowania jakze sie nie wstydzisz?! IP: *.chello.pl 08.04.08, 21:18
            przechwalac sie chamstwem - nie wstyd Ci?!
          • Gość: Krociech Jutro zarzygam Ci wejście do klatki IP: *.sm-rozstaje.pl 08.04.08, 23:24
            bo przecież ZAPŁACIŁEM JUŻ PODATEK VAT OD JEDZENIA.

            Żałosne. Ile jeszcze wcieleń potrzebujesz, żeby przestać ludziom robić kupę psem pod oknami?
          • czerwony_burak Re: ludzie smieca gorzej niz psy 09.04.08, 11:38
            > Zgadzam się całkowicie z Tobą, dodam jeszcze, ze
            > ludziom przeszkadzaja psie kupy, ktore szybko
            > znikaja..

            Naprawde? Gdy pies pojdzie srac dzisiaj to wczorajsza jego kupa juz zniknie? Oj,
            ludzie-brudasy ale potraficie bzdury pisac byle sie od sprzatania wykrecic!

            > a nie przeszkadzaja
            > czasami porozbijane butelki, porozrzucane resztki jedzenia czy
            > kawaly chleba niby dla golebi????
            >

            Z czego to wywnioskowalas?
            Naprawde ktos napisal, ze mu to nie przeszkadza?
        • Gość: sqwind Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 19:07
          "Ostatnia kwestia, poruszana przez wlascicieli psow - podatek za
          posiadanie psa.
          Z tego, co mi wiadomo, ani jeden grosz z tego podatku nie idzie na
          psy. Wiec na
          co sa przeznaczane te pieniadze? Po co sie placi podatki? Na 50
          tysiecy
          sluzbowych limuzyn, ktore panstwo oplaca w Polsce? Sens podatku jest
          taki, ze
          obywatel placi, ale za to cos dostaje. W przypadku tego podatku psy
          nie dostaja nic."
          Też płacę podatki-między innymi po to,by nie wąchać na okrągło psich
          gówien
        • Gość: yukka Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 19:13
          jak ktoś mówi, że nie będzie sprzątał po psie bo płaci podatek to nasuwa mi się
          pytanie: w publicznej (płatnej) toalecie pewnie można sikać dookoła i rzucać
          papier na ziemie - w końcu zapłacone?
          • Gość: isse Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 01:17
            W publicznej toalecie jest sedes i papier toaletowy. Na ulicach pojemników na
            psie odchody ani powszechnie dostępnych torebek i szufelek nie ma. Jak widać
            twoją analogię można pociągnąć dalej.
        • Gość: zuza Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 19:48
          powinien dostac, kosz na psie kupy, wraz z workami
          a tak wogole to moje dzieci robia kupy ale ja zabieram pieluche i ja
          wyrzucam a nie zostawiam na trawniku, ja mam dzieci i to jest
          strasznie paskudnie jak dziecko nie moze sie pobawic bo dorosly nie
          potrafi przejsc, a co dopiero dziecko, szczegolnie wstretnie jest na
          duzych blokowiskach z wiezowcami, wiele osob, kazdy prawie ma
          pieska, windy zasikane a trawniki... no wlasnie, jak przyjezdzam na
          swieta na slask na mi sie nie chce z dziecmi wyjsc na spacer
          w miejscu gdzie mieszkam okolo 80% wlascicieli sprzata po swoich
          psach, pozostale 20% to dla mnie brudasy, ale dzieki tej
          osiemdziesiatce da sie zyc
        • Gość: shaq-u prawda o kupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 20:26
          1. Sprzątać nie mam zamiaru, ponieważ żyję w kraju gdzie od wszystkiego
          pobierane są złodziejskie podatki.

          2. Więc nie będę robił czegoś za co PŁACĘ, a płacę podatki także na służby
          porządkowe, bo przecież państwowe.

          3. Ktoś mówi o gó..e, tymczasem nic nie robi. W Warszawie i wielu innych
          miastach NIE MA NAWET ŚMIETNIKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! na kupy!

          4. Sprzątałbym po psie, jeżeli wszystko by było prywatne, podatek w Polsce
          wynosiłby 200-300 zł miesięcznie pogłównego od każdego pracującego, ludziom
          leniwym nie dawano by zasiłków z mojej kieszeni!

          5. Dopóki w Polsce istniej złodziejski system podatkowy, 1 dochód jest
          wielokrotnie opodatkowany, NIE BĘDĘ SPRZĄTAŁ PO PSIE.
          • Gość: mg Re: prawda o kupie IP: *.icpnet.pl 08.04.08, 20:44
            a ja ci nasram na wycieraczkę- zadzwon wtedy po sluzby zeby posprzataly.
            • Gość: arm Re: prawda o kupie IP: *.chello.pl 08.04.08, 22:05
              Ma po czesci racje, wiec nie pitol. A za nasranie na wycieraczce moga Cie zabrac niebiescy panowie, albo tacy w bialych kitlach. Ty tez zostaniesz elegancko ubrany na biało. Wystarczy sprobowac.
              • Gość: marek Re: prawda o kupie IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 23:38
                Niestety nie zgodze sie z Toba. Placenie podatkow nie upowaznia NIKOGO do
                zasmiecania otoczenia. Wkurza mnie ten podzial na MY i ONI. Polska to nie jakies
                sluzby tylko MY, obywatele. I to od nas zalezy jak dzialaja sluzby i czy
                zachowamy czystosc w SWOIM kraju. Notabene nie znam kraju z podatkiem poglownym....
          • Gość: Razzle Re: prawda o kupie IP: *.eranet.pl 08.04.08, 21:03
            Gdyby w Polsce był zakaz seksu po pijaku, nie wypisywałbyś takich
            bzdur. Nie widzę związku między podatkiem w robieniem chlewa w swoim
            otoczeniu. Proszę Cie więc Afropolu kwadratowy nie rozmnażaj się
            proszę by nie zaśmiecać materiału genetycznego. Duża pzepaść
            cywilizacyjna.
            • Gość: shaq-u Re: prawda o kupie, czy czegoś nie rozumiecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 22:36
              W wolnym kraju jeżeli ja zostawiłbym sąsiadowi gó.. na trawniku, to sąsiad w
              sądzie dostaje ode mnie odszkodowanie!!!!!!!
              Ale mamy tusko-kaczo-socjalizm!!! Gdzie o trawnik troszczy się Państwo! Państwo,
              my wszyscy, czyli nikt!

              Polacy, ja także, nieświadomie płacimy coraz większe podatki. Za które musimy
              wymagać od urzędników! Jeżeli płacę rocznie ok. 50 tys podatków (bardzo różnych,
              za psa także!), to zgodnie z konstytucją i innymi ustawami Państwo MUSI mi
              zagwarantować takie rzeczy jak szkolnictwo, opiekę zdrowotną, także służby
              porządkowe!

              Ja nie mam nic do ludzi którzy chodzą obok kupy. Ale wymaga od Urzędników, żeby
              za moje podatki coś robili!!!! Płacę to wymagam!
              Jakbym nie płacił to bez gadania musiałbym sprzątać kupy!

              Ale jesteśmy w UE, niedawno ratyfikowano traktat reformujący, więc socjalizm w
              Polsce się pogłębia! Podatki rosną i opiekuńczość Państwa też! Więc wymagam żeby
              za pieniądze, się mną opiekowano!
              • Gość: Ktos Re: prawda o kupie, czy czegoś nie rozumiecie? IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 23:41
                Przestan wyjezdzac z wielka polityka tylko posprzataj SWOJE gowna, aby moje
                dzieci w nie nie weszly. Gdybym wiedzial ze to TWOJE gowna to chetnie bym
                wystapil o odszkodowanie albo przynajmniej naplul bym Ci w twarz !
                • Gość: isse Re: prawda o kupie, czy czegoś nie rozumiecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 00:45
                  o odszkodowanie mógłbyś wystąpić do państwa, bo to ono ma sprzątać, skoro shaq-u
                  płaci podatek...
                  • czerwony_burak Re: prawda o kupie, czy czegoś nie rozumiecie? 09.04.08, 11:08
                    > o odszkodowanie mógłbyś wystąpić do państwa, bo to ono > ma sprzątać, skoro
                    shaq-u płaci podatek...

                    I ty i shaq-u piszecie skonczone idiotyzmy. Musieliscie znalezc jakies ladne
                    usprawiedliwienie dla waszego buraczanego niechlujstwa to zwaliliscie wine na
                    panstwo, jak typowe homo sovieticusy.

                    W gowna Waszych psow nie wdeptuja jakies anonimowe panstwo tylko Wasi sasiedzi.

                    Nie panstwo wyslalo Was, z Waszymi psami, na trawnik, by sie wysraly, tylko Wy
                    sami tego chcieliscie!

                    Wy nie potrzebujecie isc do sadu by otrzymac dla Waszych psow licencje na
                    kazdorazowe sranie, a sasiad musialby isc do sadu by dostac odszkodowanie za
                    kazde wdepniecie w odchody Waszych psow.


                    Wy o tym dobrze wiecie i dlatego jestescie tacy moci
                    w gebach.

                    Ale gdyby rzeczywiscie walneli Wam grzywne, nie symboliczna, tylko taka zebyscie
                    sie pos..., to by sie Wam odechcialo tak glosno pyska drzec.

                    Tego w Polsce brakuje. Brakuje tez wytykania takich brudasow palcami.

                    Jesli chodzi o sluzby to powinny one chodzic z wielgachnymi psami i kopac w d...
                    kazdego srajacego psa
                    i jego wlasciciela, az by sie zes.. i nabral rozumu.
                    • Gość: isse Re: prawda o kupie, czy czegoś nie rozumiecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 12:05
                      > Tego w Polsce brakuje. Brakuje tez wytykania takich brudasów palcami.
                      Uspokój się, nadmiar podniecenia niezdrowy. Żartuję z odszkodowaniem, nie widać? Chyba, że wdepnąłeś rano, to jesteś usprawiedliwiony. Dla porządku dodam, że w okolicy, w której mieszkam nie widziałam jeszcze ani jednego sprzątającego po psie osobnika, a panowie strażnicy miejscy przechadzają się wśród defekujących piesków i żaden nigdy się nie zainteresował losem psiej kupy. Wymagaj nie tylko one mnie, co?
                • mako75 Re: prawda o kupie, czy czegoś nie rozumiecie? 09.04.08, 07:37
                  ja tam nie wymagam aby państwo czy samorząd sprzątał po moim psie... ale skoro płace za ścieki i wode a mam ubikacje to po to abym gó.. mógł spokojnie spłukać a nie sprzątac i zakopywać. Skoro więc płace za psa to minimum przyzwoitości od władz to śmietniki na odchody i dostępność torbek przy trawnikach i w parkach.
                  Rozumiem, że Twoje dzieci nigdy nie rzuciły żadnego papierka, gumy do żucia ani nic innego na chodnik, trawnik, ulice???


                  • czerwony_burak Re: prawda o kupie, czy czegoś nie rozumiecie? 09.04.08, 11:14
                    ja tam nie wymagam aby państwo czy samorząd sprzątał po moim psie... ale skoro
                    płace za ścieki i wode a mam ubikacje to po to abym gó.. mógł spokojnie spłukać
                    > a nie sprzątac i zakopywać.

                    Kto wymaga od Ciebie zakopywania?
                    Czytac nie umiesz?
                    Nigdy tego nie robiles i dlatego nie wiesz
                    po co jest lopatka!

                    > Skoro więc płace za psa to minimum przyzwoitości o
                    > d władz to śmietniki na odchody

                    Przeciez chciales splukiwac odchody w domu!

                    > i dostępność torbek przy trawnikach i w parkach

                    Torebki to sam sobie kup!
                    Niedlugo pewnie napiszesz, ze w parkach powinny byc dostepne musztardowki, zeby
                    mozna bylo wypic pol litra, skoro jest akcyza.
                • Gość: kropek Re: prawda o kupie, czy czegoś nie rozumiecie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.08, 11:52
                  A,ja bym nasmarował Twoją i Twoje dzieci twarze tymi gównami byś poamietał
                  pozatym Twoje dzieci wyrosną na takich samychcw..i co Ty
              • Gość: tomek Re: prawda o kupie, czy czegoś nie rozumiecie? IP: 89.174.55.* 09.04.08, 10:35
                co ty gadasz koleś?? jak płacisz podatki, to pewnie urzędnicy powinni
                też podcierać ci tylek, tak??:)

              • czerwony_burak Re: prawda o kupie, czy czegoś nie rozumiecie? 09.04.08, 10:52
                > Ja nie mam nic do ludzi którzy chodzą obok kupy. Ale
                > wymaga od Urzędników, żeby
                > za moje podatki coś robili!!!! Płacę to wymagam!

                :)))
                Dre sie jaki to z mnie liberal, a mysle jak typowy komuch.
                • Gość: shaq-u ludzie ile w was agresji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 15:36
                  Tylko parę osób wypowiedziało się logicznie i umiarkowanie.

                  Ja mam psa i wiem, że powinienem sprzątać po psie. Nie palę, więc nie zaśmiecam
                  niedopałkami, w ŻYCIU NIE RZUCIŁEM PAPIERKA NA CHODNIK!
                  Socjalistom nie jestem.

                  Chciałem się odwołać do logiki.
                  Dzisiaj wszystko jest robione przez państwo. Szkoły, szpitale, drogi, także
                  trawniki. I ludzie są przyzwyczajeni, że państwo kogoś zatrudni aby żyło się lepiej.
                  Jednocześnie państwo to ma złodziejski system podatkowy, nawet kupując chleb
                  płacimy podatek vat! A składki z tego systemu są teoretycznie przeznaczane na
                  różne cele, np budowę dróg, ale także na sprzątanie po psach!

                  Jestem liberałem, ale każdy człowiek dostosowuje się do systemu w którym żyje.
                  Jeżeli 99% ludzi jeździ prawą stroną ulicy to ja nie zamierzam się wyróżniać.
                  Tym bardziej że sprzątając gó.. z trawnika jestem oglądany przez całe otoczenie
                  śmiejące się (nie wiem z czego:)).

                  Lubię robić dobro ale takie jak pomaganie sierotom i staruszkom. Bo z tego się
                  ludzie nie śmieją.
            • czerwony_burak Re: prawda o kupie 09.04.08, 10:50
              > Gdyby w Polsce był zakaz seksu po pijaku, nie
              > wypisywałbyś takich bzdur.

              Specjalne zlodziejskie sluzby powinny taki zakaz ekgzekwowac, chloszczac n.p.
              uprawiajacych seks
              po pijaku, na goly tylek.
          • olafinek Re: prawda o kupie 08.04.08, 21:13
            codziennie odprowadzam dzieci przez malutki park w którym sa kosze na psie
            odchody (Wwa Bielany) i co? właściciele nie zauważają tych koszy, nie zauważają,
            ze pies paskudzi na alejce a nawet bezpośrednio przy ławce czy na nowym placyku
            zabaw;
            moj szanowny sasiad nie słyszy kiedy prosze, zeby nie wchodził ze swoimi 2 psami
            do windy gdzy jestem w niej z dziecmi, inny nie zauważył, ze jego pies obsikał
            but stojącej w windzie sąsiadce (przeciez to wina windy, ze szybko nie dowiozła
            pieska na parter!)
            • Gość: fifi Re: prawda o kupie IP: *.pro-internet.pl 08.04.08, 23:10
              A dlaczego niby sąsiad nie może wejść do windy z psami, gdy jesteś w niej ze swoimi szanownymi bachorami? Korona z głowy im spadnie czy jak? No, nie pojmuję!
            • Gość: ktos Re: prawda o kupie IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 23:42
              przeciez oni placa podatki za te psy to urzednicy mogliby zrobic szybsze windy :))
          • Gość: bez logowania powinni cie opodatkowac dubeltowo: za glupote IP: *.chello.pl 08.04.08, 21:24
            za 20 pln chcialbys miec sluzacego co przez caly rok sprzata po twoim piesku?
            jak idziesz do publicznej toalety i placisz 1pln, to nie spuszczasz wody, bo przeciesz zaplaciles?

            zenada czlowieku, zenada
            • mateuszste Ej! 08.04.08, 21:26
              To było moje porównanie! :)
              • Gość: bez logowania Re: Ej! IP: *.chello.pl 08.04.08, 21:39
                bardzo trafne - gratuluje. na usprawiedliwienie: zalozylem, ze licencja creative commons ;)
            • Gość: Ti Re: powinni cie opodatkowac dubeltowo: za glupote IP: *.chello.pl 09.04.08, 01:29
              A ty sprzątasz publiczną toalete jak się wysrasz?Czy płacisz i
              wychodzisz?Spuszczenie wody jest łatwe.Tak łatwe jak udogodnienia w postaci
              toalet psich których nie ma.A co by było gdyby ci się zachciało a tu zadnej
              toalety?Posprzątasz po sobie by nie narobić w gacie? Co robia faceci?A za murek
              i sikają.I co? A ile razy dzieci mamusie wysadzaja na trawe jak im się zachce bo
              juz nie noszą pieluchy a do domu daleko.I co sprzątają po sobie?Nie widzicie
              zaśmieconych przestrzeni.Co się dzieje po akcji sprzątanie świata.Ile worów
              śmieci jest po sprzątnięciu takiego osiedla.To robia ludzie posiadający psy?
              Brudastwo jest w kolo.Psie kupy są problemem brudastwa ogólnego
              społeczeństwa.Moje sąsiadki wystawiają śmieci przed dżwi mieszkania i stoja
              śmierdząc aż przyjdzie sprzątaczka i wyrzuci.A ja mam psa i to ja kiedy nie ma
              sprzątaczki myje i zmiatam bo dwa razy w tygodniu to za mało.To ja zajmuje się
              ogródkiem przed blokiem i zbieram tony petów tam narzucanych.Jak zaczęłam
              zbierać kupy swojego psa sąsiadki skomentowały to słowami..jak pani się nie
              brzydzi taka elegancka kobieta.A fuj.Trzeba zmienić mentalnośći ogólnie dbać o
              czystość wszędzie wkoło.A nie patrzeć tylko na psie kupy a własne dziecko
              łamiące kwiatki i rzucające śmieci uczyć nienawiści do zwierząt bo one....srają
              i są wsiowe nie tak jak komputer.Pozdrawiam.
              • czerwony_burak Re: powinni cie opodatkowac dubeltowo: za glupote 09.04.08, 11:22
                > A ty sprzątasz publiczną toalete jak się wysrasz?

                A ty placisz za kazdym razm jak Twoj piesek sie wysra?

                > Czy płacisz i wychodzisz?Spuszczenie wody jest
                > łatwe.Tak łatwe jak udogodnienia w postaci
                > toalet psich których nie ma.

                Charakterystyczny sa dlugasne a bezsensowne tyrady obroncow psich kup.

                Sluza wylacznie mataczeniu.
                Ech, gdyby ich autorzy tyle energii wkladali
                w sprzatanie po swoich psach.
                • Gość: Ti Re: powinni cie opodatkowac dubeltowo: za glupote IP: *.chello.pl 09.04.08, 12:29
                  Tak płace podatek.A ty skupiasz się na krytyce? A sam robisz wszystko w zyciu
                  idalnie? Jak inny człowiek zwraca ci uwage na cokolwiek przyjmujesz ze stuleniem
                  uszu i pokornie przepraszasz za inny punkt widzenia?Żyjesz zgodnie z prawem i
                  nic a nic nie robisz nieetycznie,niemoralnie ani nie brudzisz? To gratuluje
                  panie idealny.Ja jestem za czystością o której pisałam wcześniej.Ale ty
                  wyciagasz z tekstu tylko te słowa o które możesz się pienić.Nie wiesz co to
                  dyskusja?Nie wiesz że rozmowa powinna doprowadzić do jakiś wniosków? Pieniactwem
                  wzbudza się wojny i nic się nie zmienia tylko przeciwnicy są jeszcze bardziej
                  pewni swoich racji.Może by porozmawiać o tym jak to zmienić a nie powybijać
                  wszystkie zwierzęta bo brudzą wszystkie ptaki bo sraja i ich odchody żrą i moze
                  miłośników zwierząt karać wysokimi podatkami.Bedzie ślicznie i pachnąco i
                  sterylnie.....nie przecież te śmieci wkoło ktoś wyrzuca.Może ty jestes jednym z
                  nich?
          • Gość: Xinoqe Re: prawda o kupie IP: *.toya.net.pl 08.04.08, 21:59
            I ja też ci nasram. I jeszcze przyniosę śmieci!!!!!!! Jaśnie wielmożny pan
            zapłaci przecież za służbę !!!!!! 300PLN miesięcznie podatku od psa i niech
            sobie psiarze opłacają z nich sprzątaczy psich gówien a jak zobaczę że gó..
            leży na wspólnym parkowym trawniku to służba którą chętnie opłacam ze swoich
            podatków wpakuje takiemu psiarzowi mandacik w wysokości 5000 PLN a za recydywę
            zabroni mu posiadać psa!!!!!!
          • czerwony_burak Re: prawda o kupie 09.04.08, 10:46
            > 1. Sprzątać nie mam zamiaru, ponieważ żyję w kraju
            > gdzie od wszystkiego
            > pobierane są złodziejskie podatki.

            Nie dlatego tylko z tego powodu, ze jestem smierdzacym brudasem.
            Zeby po mnie i moim psie posprzatac, podatki
            musialyby byc wprost bandyckie.

            Gdyby podatki byly nizsze to tez bym nie sprzatal,
            nadal krzyczac, ze sa zlodziejsko wysokie.
            I tak do usranej smierci.

            A tak w ogole to jestem zwykly tepy homo sovieticus,
            ktory mysli, ze od wszystkiego powinno byc panstwo
            (no nie takie jasnie panstwo jak ja).
          • Gość: ryś Re: prawda o kupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 11:00
            to paplaj sie w guwnach.
        • Gość: namaste Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: *.icpnet.pl 08.04.08, 21:03
          Nie wiem, ile dokładnie może być psów w Polsce, ale zakładam, że nie więcej niż
          kilka mln.
          Jeśli np. jest ich 3mln i za każdego (a pewnie tak nie jest) jest odprowadzany
          podatek w wysokości 20 zł/kwartał, wystarczy tego na 50 tys służbowych limuzyn o
          wartości... 1200 zł (przez rok niecałe 5000).
          Problemem ludzi opłacających podatki (nawet te śmiesznie niskie) jest to, że
          mają wyraźne trudności z liczeniem.
          Takie grosze idą pewnie na utrzymanie straży miejskiej, schronisk, hycli, itp.
          (pośrednio, bo podatki z zasady nie są pobierane z zamiarem przeznaczenia na
          konkretny cel).
          A jeśli w kwocie takiej opłaty ktoś chciałby jeszcze mieć służącego swojego psa,
          który będzie za tym zwierzakiem chodził i zbierał odchody gdy pies łaskawie
          zechce je akurat "wypuścić", to już jakieś nieporozumienie.
          Jakkolwiek nieestetycznie by to nie wyglądało, od razu po wypróżnieniu
          właściciel powinien zebrać odchody swojego psa, bo posiadanie czworonoga to nie
          tylko przyjemności, ale też odpowiedzialność za inną istotę.
          • Gość: isse Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 00:54
            >Takie grosze idą pewnie na utrzymanie straży miejskiej, schronisk, hycli, itp.
            A dlaczego za schroniska maja płacić tylko ludzie mający psy? Ja mojego psa (z
            resztą ze schroniska) utrzymuję, nie widzę powodu, żebym miała płacić, bo ktoś
            swojego wyrzucił. To powinno być finansowane przez wszystkich, a nie przez
            ludzi, którzy mają najmniej wspólnego z porzucaniem zwierząt, bo o swoje się
            troszczą.
            Naprawdę, wolałabym płacić 200-300 złotych podatku na sprzątanie po psach i żeby
            wszyscy nienawidzący zwierząt zamknęli paszcze.
        • Gość: Eqonix Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: *.toya.net.pl 08.04.08, 21:37
          Psie gó.. nie użyźnia ziemi!!!!!!!!! Zatruwa tak samo jak twoje !!!! Bo ten
          pies je to samo co ty a czasem jeszcze gorzej, je brykiet jakiś karmę suchą i
          bóg wie co jeszcze. Podobnie jak psi mocz. Posadź sobie roślinki i zacznij
          nawozić je psim gównem i polewać psim moczem zobaczysz jakie to przynosi efekty.
          A ludzie którzy śmiecą gówien po swoich psach nie sprzątają!!!!!!!!
          Bo ci co po psach sprzątają raczej lodówek do lasu nie wożą!!!!!
          • Gość: konon Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: 82.210.191.* 08.04.08, 23:31
            Wiesz, są karmy i KARMY. W niektórych jest mięso lepszej jakości i jest jego
            więcej niż w parówkach które ludzie kupują swoim dzieciom. Ale co ja tu będę
            pisał, tu same spece.
            • Gość: ogrodnik Re: ludzie smieca gorzej niz psy IP: *.compower.pl 09.04.08, 00:24
              Niestety psie odchody bez względu na jakość karmy wpływają negatywnie na roślinnośc-zarówno mocz,jak i kał.Psia kupka nie ma żadnej wartości jako nawóz.Wprost przeciwnie.Zaś psie siuśki działają na rośliny jak substancje żrące(duża zawatrtość mocznika).Polecam przyjrzeć się uschniętym miejscami krzewom bukszpanu posadzonym na krakowskich plantach 2 lata temu.Zimy były łagodne, ale coś im zaszkodziło...
              Ciekawe co?
        • Gość: sebek_indy Przykro to powiedziec ale polacy sa brudasy :( IP: *.dsl.ipltin.sbcglobal.net 08.04.08, 21:37
          smierdzi od nich na kilometr...
        • rlnd Re: ludzie smieca gorzej niz psy 09.04.08, 00:39
          Rozumiem, ze Ty nawet wlasnego podworka (czyt. trawnika pod domem) posprzatac
          nie potrafisz ? A moze chodzisz na cudze podworka ?
          Kupa nie uzyznia terenu, tylko go zatruwa, a juz w szczegolnosci cale poklady
          kupy rozmarzajace po zimie.
          Jesli juz tak troszczysz sie o srodowisko - uzywaj innych pojemnikow niz worki
          plastikowe - polecam garnek albo szklany pojemnik. Kupe przeciez mozna wyrzucic
          w domu do toalety, a pojemnik umyc.
          Co do podatku za psa - czy jesli nie byloby podatku to sprzatalbys po swoim psie
          ? Bo np. w Warszawie takiego podatku zdaje sie nie ma (a do niedawna wynosil
          symboliczne 1 zl).
        • czerwony_burak Re: ludzie smieca gorzej niz psy 09.04.08, 11:32
          >Sens podatku jest taki, ze
          >obywatel placi, ale za to cos dostaje.

          Nie w komunizmie.
          W komunizmie obywatel placi podatek bo ma pieniadze
          a wladza go pobiera by miala z czego dobrze zyc.
      • Gość: anna_owczarkowa Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.radioalfa.pl 09.04.08, 14:07
        moda na psy?chyba masz w głowie nie teges.jak ktoś lubi zwierzęta to chce je
        mieć.ale się namnożyło takich debilek jak Ty.pewnie nawet nie w miastach,tylko
        na wsi
    • Gość: n. Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.tsi.tychy.pl 06.04.08, 23:28
      ciesze sie,ze ktos wreszcie zwrocil uwage na ten problem! popieram!
      • Gość: tak Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.chello.pl 07.04.08, 10:44
        a pogonić straż miejską do roboty. Chodzą parami, czepiają się
        handlarek kwiatuszków, a nie mogą wziąść się za psy? Niech zaczną
        nakładać mandaty na właścicieli psów, a szybko ich nauczą sprzątania.
        Ale im łatwiej i przyjemniej "czepiać" się np,kierowców, że zle
        parkują. Niech zrobią akcję na brudzące pieski.
        • Gość: Anka Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 17:45
          przyznaje racje ze straz miejska powinna sie zainteresowac tymi
          psimi odchodami i wlasciciecielami tych psow karac mandatami moze
          sie wreszcie naucza sprzatac po swoich psach obrzydzenie bierze kupy
          rozdeptane na chodnikach i trawikach puszczaja psy wydluzaja im
          smycz zeby zalatwil sie po samochodzie przy murze bloku smrod to
          tylko w Polsce sa takie niechluje chcesz miec psa sprzataj po nim
        • Gość: Kasia Lenistwo i brak kultury IP: *.chello.pl 08.04.08, 10:01
          Nie ma się co dziwić, że ludzie nie sprzątają po psach, skoro w
          miejscach publicznych sami zachowują się jak świnie - w barach
          szybkiej obsługi nie sprzątają po sobie zostawiając chlew, w
          toaletach publicznych nie spuszczają wody i rozmazują fekalia po
          ścianie, co wcale nie należy do rzadkości, wyrzucają śmieci na
          ulicę, choć dzielą ich zaledwie centymetry od śmietnika, plują na
          chodnik, przydeptują pety, załatwiają potrzeby fizjologiczne "na
          świeżym powietrzu" etc. A po swoich zwierzętach nie sprzątają i na
          zwróconą uwagę często nie kryją zdziwienia - dobrym przykładem jest
          tu szara i brudna Łódź. Miałam przykrą scysję z kobietą, której pies
          narobił na środek chodnika, co dla niej było normą, a dla mnie
          szokiem, bo byłam w stanie znieść jeszcze "obesrane" klomby i
          trawniki, ale nie ścieżkę dla spacerowiczów. W moim bloku w W-wie
          staruszki wypuszczają koty, aby załatwiały się na klatce schodowej,
          co generuje smród nie do wytrzymania i trudno wyjaśnić takim osobom
          bezsens ich postępowania. Polskie społeczeństwo mocno tkwi jeszcze w
          klimacie publicznej czyli niczyjej własności, którą można zniszczyć,
          zabrudzić, zaśmiecić, bo "ktoś" to przecież sprzątnie.
          • arcysinus Re: Lenistwo i brak kultury 08.04.08, 19:18
            zgadzam się w stu procentach, to szerszy problem. Polaków trzeba nauczyć
            kultury, wtedy nie trzeba będzie naprawiać takich spraw jak sprzątanie psich
            gówien. Będzie uleczona przyczyna, czyli polska "własność niczyja". A jak
            nauczyć? Kijem i pałką tj. mandatami, bo niczym więcej tej mentalności nie
            naruszysz.
            pzdr
            arcysinus
          • Gość: metys Re: Lenistwo i brak kultury IP: *.org 08.04.08, 20:14
            no właśnie....brak kultury...;/
            potem jeszcze taki mądry się dziwi, że jego dziecko do domu z placu zabaw wraca
            z psia kupą na bucie;/;/
            chce psa?! niech sprząta po nim!! trawniki nie są po to żeby tam gówna leżały!!
          • Gość: tomek Re: Lenistwo i brak kultury IP: 89.174.55.* 09.04.08, 10:30
            W 100% procentach poprieram wpis Kasi. Polacy to świnie bez poczucia
            jakiejkolwiek estetyki i porządku.
          • Gość: El Rey Chamstwo, bydło i prostactwo. IP: *.state.gov 09.04.08, 11:24
            W polskim społeczeństwie panują prostackie zwyczaje, wulgarne
            zachowania, ludzie - polacy zachowują się jak bydło wypuszczone na
            pastwisko. Psia kupa na chodniku to tylko wierzchołek góry lodowej.

            A kto jest temu winny ?? w dużej części II wojna światowa, czyli
            historia. Dokładnie mówiąć koniec lat 40-tych i początek 50-tych.

            Nastąpiła wtedy w Polsce duża migracja ludności na terenie Polski.
            I tak, potencjalny Kowalski, którego domem była "wiocha zabita
            dechami" gdzie ludzie nie wiedzieli co to jest ubikacja, przenosi
            się np. do Nowej Huty pod Krakowem. Ponieważ w tej swojej "zafofanej
            wiosce" wychodził na pole i załatwiał się jak bydło, więc to samo
            zaczął robić w mieście, szczał w bramach, po wódce żygał na chodnik,
            charchał i spluwał pod wejściem do klatki schodowej, palił papierosa
            jadąc windą na górę do mieszkania. Mieszkanie oczywiście w opłakanym
            stanie, syf, bród i smród, bo przecież na polu nikt bydłu nie każe
            sprzątać. Takich przykładów można mnożyć tysiące. Problem polega na
            tym że oni mieli dzieci a dzieci miały dzieci. Na pytanie np. "skąd
            pochodzisz, ktoś mówi dumnie "Urodziłem się w Warszawie" No i co z
            tego, skoro jego ( jej ) rodzice byli wychowani przez pijaka,
            prostaka, bydlaka, który "walił po mordzie" żonę, szczał pod windą,
            po alkoholu żygał sąsiadowi z góry na balkon, nie mył się przez
            cztery dni i do pracy chodzi w tej samej koszuli i bieliźnie ( bo
            tak żył na wsi ). Jakie taka osoba miała wzorce, no właśnie takie.
            To nie dziwmy się, ze ta chołota tak się zachowuje. On nie będzie
            inny bo sam żył widząc jak ojciec zostawił obsraną muszlę klozetową
            więc on już wie, że nie trzeba po sobie sprzątać. Hasło "nie moje
            czyli niczyje" jest tak zakorzenione, że nie ma szans tego wyplenić.
            Rzucanie resztek jedzenia, papierosów, papierów, wszystkiego na
            chodnik, to pozostałość po prymitywnych nawykach ich rodziców.

            JAKA NA TO RADA ? - No coż, np. idiotyzmem jest ustalenie kary za
            psią kupę w wysokości 50 pln. Ten mandat powinien wynosić co
            najmniej 500 pln !!!. Za akt najmniejszego wandalizmu, kara 1000
            pln !!!, Ale należy też te kary egzekwować przez organy ścigania !!!.

            Polak potrzebuje na głową cały czas pręgiesz. Uważam że 90 %
            społeczeństwa ma prostackie nawyki, ponieważ nie czują kar wiszących
            nad głową oraz maja zerową świadomość.

            I na koniec dodam, że: Świadomość określa postępowanie, postępowanie
            określa świadomość. Polak to prostak którego świadomość jest znikoma.


            Ilekroć zobaczycie osobę rzucającą za siebie na chodnik opakowanie
            po czekoladowym batoniku, zastanówcie się nad jego świadomością.
          • Gość: terek dokłądnie tak - niestety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 12:03
            w dodatku czesto ci sami ludzie kupuja perfumy po 300 euro za
            flakon, w łazience zas...na muszla klozetowa.
            Widuje takie rzeczy na codzien, bo czasem pomagam koledze
            pracujacemu w agencji nieruchomosci i ogladam mieszkania.Co ciekawe,
            ci ludzie nigdy nie czuja sie zazenowani prezentowaniem chlewa...
        • Gość: nie do wiary!!! Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.ksi-system.net 08.04.08, 22:16
          hehe! bo jak buraku nie potrafisz parkowac to sie czepiaja ze zle
          parkujesz!!!!!!!!!!hehe proste, nie??!!
    • hypatia69 Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 10:58
      Zieeew.
      Sprawdzałaś w wyszukiwarce?
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=psie+kupy&A_szukaj=tresc&ile=20&sort=data_desc&spojnik=an
      d&forum=29&poz=0&zywe=2&x=8&y=3
    • witamina.log Dlaczego? 07.04.08, 11:15
      Czemu ludzie nie sprzątają po swoich psach?
      No, a dlaczego plują na chodniki, rzucają śmieci gdzie się da, nie szanują środowiska w którym mieszkają i pracują i bawią się, nie szanują życia? No, dlaczego?
      Dlaczego uwłaczają tym, którzy pragną czystości naszej planety?
      Dlaczego pukają się w czoło, gdy słyszą: Nie zabijaj - możesz żyć w pokoju, możesz żyć bez zjadania mięsa?
      • hypatia69 Re: Dlaczego? 07.04.08, 11:44
        A co ma wegetarianizm do wszechobecnych psich gówien?
        • chwila.pl Re: Dlaczego? 07.04.08, 11:51
          hypatia69 napisała:

          > A co ma wegetarianizm do wszechobecnych psich gówien?

          Odchody wegeterianina pachną fiołkami leśnymi, podczas gdy wydaliny psa pachną
          co najwyżej wołowym bez kości.:)
          • hypatia69 Re: Dlaczego? 07.04.08, 20:13
            "Odchody wegeterianina pachną fiołkami leśnymi"
            Ale wydzielają więcej metanu. Odchody i gazy.
        • witamina.log Re: Dlaczego? 07.04.08, 11:57
          hypatia69 napisała:

          > A co ma wegetarianizm do wszechobecnych psich gówien?

          Dlaczego zadałaś to pytanie?
          Przecież to nie jest wątek o wege - coś niewyraźnie a tobą jest, he,he,he



          • hypatia69 Re: Dlaczego? 07.04.08, 20:15
            Ze mną? Sama pytasz:
            "Dlaczego pukają się w czoło, gdy słyszą: Nie zabijaj - możesz żyć w
            pokoju, możesz żyć bez zjadania mięsa?"
            He. He. He. He.
            • witamina.log Re: Dlaczego? 08.04.08, 10:35
              hypatia69 napisała:

              > Ze mną?

              A niby z kim?

              > Sam pytasz:

              > "Dlaczego pukają się w czoło, gdy słyszą: Nie zabijaj - możesz żyć w pokoju, możesz żyć bez zjadania mięsa?"

              A czy tak nie jest?

              A zresztą END
              • hypatia69 Re: Dlaczego? 08.04.08, 10:42
                Nie wiem, kto się puka. Jestem tolerancyjna i nie każę wegetarianom
                jeść koniny. Wiec nie wiem, czy sie pukają, czy też nie.
                Ja zaś nie mogę żyć bez zjadania mięsa, bo jestem drapieżnikiem. I
                nie agituję, wtryniając w każdy wątek na każdy temat "jedzcie
                mięso!".
                "A zresztą END"
                Fajny argument w dyskusji:)
                • ludwikdorn Wegetarianie nie jedzą zwierząt... 08.04.08, 18:53
                  ... ale za to wyjadają im pokarm. Już wolę humanitarnie zabić zwierzaka i go
                  zjeść niż pozwolić mu umrzeć z głodu ;)
                  • xlog Zabijanie jest zawsze zabijaniem 09.04.08, 12:36
                    Nie istnieje coś takiego jak "humanitarne zabijanie". Zabijanie jest zawsze zabijaniem (zwierząt, czy ludzi).
                    Jedzenie mięsa, to przyzwalanie na świadome mordowanie czujących istot.
                    Przecież można żyć zdrowo i szlachetnie - bez jedzenia mięsa.
                    To tak przy okazcji :)
        • nessie-jp Re: Dlaczego? 07.04.08, 20:35
          hypatia69 napisała:

          > A co ma wegetarianizm do wszechobecnych psich gówien?

          No, bo psy karmione karmą wegetariańską (te wszystkie supermarketowe Pedigree i
          inne Chappie) wydalają niewiarygodne ilości odchodów w porównaniu z psami
          karmionymi jak należy, mięsem. Pies nie krowa, jak zeżre gó.., to wydali takoż
          gó..... :)

          Więc może tytuł wątku powinien brzmieć
      • lek.lek Re: Dlaczego? 07.04.08, 12:58
        witamina.log napisał:

        > Czemu ludzie nie sprzątają po swoich psach?
        > No, a dlaczego plują na chodniki, rzucają śmieci gdzie się da, nie szanują środowiska w którym mieszkają i pracują i bawią się, nie szanują życia? No, dlaczego?
        > Dlaczego uwłaczają tym, którzy pragną czystości naszej planety?
        > Dlaczego pukają się w czoło, gdy słyszą: Nie zabijaj - możesz żyć w pokoju, możesz żyć bez zjadania mięsa?

        Czemu? Dlaczego?
        Ano to nie są ludzie, tylko niegrzeczne ludziki, prymitywnie zwulgaryzowane typki, żeby nie powiedzieć dosadniej :(


      • majenkir Re: Dlaczego? 07.04.08, 18:50
        witamina.log napisał:
        > Czemu ludzie nie sprzątają po swoich psach?
        > No, a dlaczego plują na chodniki, rzucają śmieci gdzie się da,


        Dokladnie. W parkach poniewieraja sie puszki, kawalki potluczonego
        szkla, pety, prezerwatywy(!), obrzydliwe pijanice pluja,charchaja i
        smarkaja na chodniki :((.
        Ale tylko psie gowna wszystkim przeszkadzaja !!
        • piettrek Re: Dlaczego? 07.04.08, 21:37
          kolezanka tez nie sprzata po swoich pupilach?
          nieladnie ....
          A ja nie mam gdzie z dziecmi wyjsc na osiedlu, zeby nie wdepnac
          w psie goowna. Jakos puszek, ani prezerwatyw nie widuje.
          A puszki u nas zbieraja biedni ludzie, zeby pare zlotych dorobic.

          Najchetniej takiej/takiemu, co pod furtka pozwala sie swojemu psiapsiaczkowi
          wyproznic, zrobilbym to samo pod jej/jego drzwiami, osikal owe, zadzwonil i
          powiedzial zeby posprzatal, bo to przeciez jej/jego k..a drzwi takie ubabrane i
          smierdzace sa, i ze chyba troche siara przed sasiadami jest.

          Ale tak nie zrobie, tylko sam sprzatne koope po jej/jego psie sprzed mojej
          furtki bo na wymioty mnie bierze. Ale moze mam zbyt wrazliwe powonienie.
          • majenkir Re: Dlaczego? 07.04.08, 22:55
            piettrek napisał:
            > kolezanka tez nie sprzata po swoich pupilach?

            Sprzata, sprzata. U nas niesprzatniecie moze sie skonczyc $200
            grzywna. Ale w naszym, "psim" lesie to juz nikt nie sprzata. W koncu
            sarny i zajace tez sraja gdzie popadnie ;)).
            • piettrek Re: Dlaczego? 07.04.08, 23:28
              Good :)
              IMO co innego 'psi' lasek, a co innego plac zabaw, czy chodnik.
              Problem, ze ludziom nie chce sie do tego lasku nawet podejsc,
              tylko staja, tam gdzie psu sie zachce.

              I zeby jasne bylo: lubie psy, czesto niestety mniej ich wlascicieli

    • lilith.b Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 11:46
      Nie sprzątaja bo nie ma gdzie tego wyrzucać, jak twierdzą.
      Ponad to trzeba wyrobić w ludziach nawyk sprzątania. Gdyby tak straż miejsca
      waliła mandatami za kupę-to by zaczęli zbierać
      • Gość: eMTe Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.chomiczowka.waw.pl 07.04.08, 20:21
        A od czego są dozorcy? Chyba właśnie od sprzątania...
        • lilith.b Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 21:42
          Gość portalu: eMTe napisał(a):

          > A od czego są dozorcy? Chyba właśnie od sprzątania...

          ??? od sprzątania na klatce, lub wokół drzwi wejściowych...A nie reszty
          podwórek, piaskownic i parkingów.
          Trudno też by sprzątali dozorcy gówna psów leniwych lokatorów.
          Jest prawo, że właściciel ma sprzątać kupy psa. chodzi o to by je wreszcie
          zacząć egzekwować! Wysokimi mandatami! i akcjami społecznymi.
    • Gość: bajka Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 13:38
      Ja po swoim psie sprzątam, nawet gdy ktoś się ze mnie śmieje.
      Pozdrawiam.
      • stadowilqw Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 14:00
        gratuluje - szczerze
        • Gość: bajka Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 14:02
          Dziękuję :) Ale większość ludzi się śmieje. Np. banda dresów, którzy twierdzą,
          że zabieram sobie do domu, do jedzenia. Ale jestem dowodem na to, że zbieranie
          psich odchodów nie boli.
          • Gość: brutalny i co z tym robisz? IP: *.telprojekt.pl 07.04.08, 18:32
            co robisz z zebrana kupa?

            czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze koncentracja zanieczyszczen w jednym miejscu jest znacznie gorsza od rozproszenia?

            innymi slowy z punktu widzenia ekologii lepiej jest jak te kupy beda sie rozkladac na trawnikach (powiedzmy sobie szczerze, ze "trawnik" to nazwa umowna bo trawy to to nie przypomina) niz by mialy splywac wszystkie razem do rzeki a pozniej do Baltyku

            ktos sie nad tym zastanowil?
            • Gość: zztop Re: i co z tym robisz? IP: *.klc.vectranet.pl 07.04.08, 20:17
              zastanów się lepiej nad sobą, bo jak widzę, logika jest Ci obca
              • acid.jazz Re: i co z tym robisz? 08.04.08, 19:23
                Gość portalu: zztop napisał(a):

                > zastanów się lepiej nad sobą, bo jak widzę, logika jest Ci obca

                Argument porażający logiką, a może się ustosunkujesz do opinii?
                • Gość: plushaq Re: i co z tym robisz? IP: *.gdynia.mm.pl 08.04.08, 20:29
                  ja się chętnie ustosunkuję...
                  uważam, że lepiej zeby odchody zwierząt zostawić na trawniku niż zebrać do "foliówki", która rozkłada się "troszkę dłużej" niż ta nieszczęsna kupa lub papierowej torebki, która też z powietrza się nie wzięła, a lasów nam jakoś nie chce samemu przybyć....
            • Gość: Kate Re: i co z tym robisz? IP: *.171.118.226.crowley.pl 09.04.08, 07:28
              A rozproszone to może nie spływają do rzek? Tylko, co? Magicznie "wyparowywują"
              z chodnika?
          • Gość: wój Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.acn.waw.pl 09.04.08, 01:07
            Ja też sprzątam. Jeszcze nikt się zdobył na drwinę — ja jestem sporym
            facetem, psa mam też nie ułomka (prawie 70kg, łagodny, ale stanowczy
            psiak, prowadzony od szczeniaka przez szkolenia i testy psychiczne),
            niech się ktoś odważy :-)

            Dla mnie sprzątanie po psie to nie problem. Spaceruję z nim po
            okolicy, w której mieszkam, w mieście, które kocham. Dbam o nie,
            podobnie, jak dbam o własny dom.
      • Gość: ona Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 14:07
        No właśnie. Zwróćcie uwagę, że w wielu miejscach to własnie fakt
        sprzątania po swoim psie budzi sensację i zdziwienie. Czynność sama
        w sobie nie jest zbyt przyjemna, dochodzą do tego jeszcze ironiczne
        uśmieszki otoczenia i wielu ludziom po prostu się odechciewa.
        Potrzeba tu edukacjii, edukacji, edukacji i egzekwowania przez Straż
        Miejską.
        Druga możliwość - wprowadzenie wysokich opłat za posiadanie psa w
        mieście i finansowanie z nich etatów osób, które zajmą się
        sprzątaniem trawników i chodników.
      • Gość: gonia Ja sprzątam IP: 82.177.247.* 08.04.08, 21:09
        Wierzę w moc dobrego przykładu. Moi synowie też sprzątają. A moi sąsiedzi nie. Ale dzieciaki ich kiedyś zawstydzą ;-)
        • Gość: Ania Re: Ja sprzątam IP: *.171.49.147.crowley.pl 08.04.08, 23:14
          Też mam dzieci. W ciepły dzień chętnie usiadłabym na trawie. Niestety kiedy mój
          syn wybiega na trawnik wołam: Uwaga! nie wdepnij! Nie mam psa. Jeżeli pies ma
          prawo korzystać z zielonego w dowolnym celu to ja i moje dzieci też? Myślę, że
          nazywanie ludzi chamami i kłócenie się nie ma sensu. Ale fajnie byłoby gdyby
          było czysto...
          • Gość: isse Re: Ja sprzątam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 00:01
            >Ale fajnie byłoby gdyby
            > było czysto...
            Tak samo uważa każdy właściciel psa. Ale spróbuj paradować z kupą w ręce przez pół kilometra do najbliższego kosza (zwykłego, nie na psie kupy, coś takiego w Polsce nie istnieje) i posłuchaj komentarzy nie posiadającej psa części społeczeństwa, której podobno zależy na czystym trawniku. Trudno wtedy nie odnieść wrażenia, że to nie o kupy chodzi. Nie sprzątam - trawnik brudny - źle, sprzątam - nikomu nie życzę słuchania podobnych tekstów. Pies istnieje, żyje i oddycha, to jego i moja największa wina. Ludziom przeszkadza wszystko, co jest żywe poza nimi samymi.
            • czerwony_burak Re: Ja sprzątam 09.04.08, 11:43
              > Nie sprzątam - trawnik brudny - źle, sprzątam -
              > nikomu nie życzę słuchania podobnych tekstów.

              Przeciez te teksty nie pochodza od tych samych ludzi!
              Sprzatanie nie podoba sie brudasom!
              Boja sie, zeby i na nich nie przyszla kolej.
              • Gość: isse Re: Ja sprzątam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 12:13
                Nie, to teksty ludzi, którzy nie mają psów, którym podobno zależy na czystych
                trawnikach.
      • maadzik3 Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 09.04.08, 09:38
        Tez po psie sprzatam i tez uchodze za dziwadlo, ale dla mnie to oczywiste - to
        te minusy posiadania czworonoga...
    • shawnk A co powie ryba? 07.04.08, 14:13
      Jakbym był rybą to bym się zapytał czemu ludzie wywalają swoje g.wno
      do rzeki i nie sprzątają po sobie.
      Najlepsze są opinie estetów że ma trawnik zasrany a jak w domu sam
      kloca w klopie postawi i spuści wodę to jest happy, że jest porządny
      i dba o czystość. A co powie wtedy ryba?
      • alawra Re: A co powie ryba? .....i człowiek 07.04.08, 17:03
        Dokładnie, a do tego niby uzdatnioną wodę (np. wiślaną) z ludzką
        kupą większość ludzi używa do mycia oraz spożywa - dyskusja jak
        widać może być wielowątkowa.
        Zbieranie kup w foliowe torebki (bo w papierowe technicznie nie
        bardzo się da) - to jakaś paranoja.
        Powinny naturalnie obsuszone zostać zgrabione przez tzw. służby
        miejskie.
        W folii to PERMANENTNA KISZONKA - nigdy się nie utylizują.
        • hypatia69 Re: A co powie ryba? .....i człowiek 08.04.08, 10:32
          "Powinny naturalnie obsuszone zostać zgrabione przez tzw. służby
          miejskie. "
          I przeznaczone na nawóz pod wegetariańskie pieczarki...
      • Gość: eMTe Re: A co powie ryba? IP: *.chomiczowka.waw.pl 07.04.08, 20:27
        No właśnie to już lepiej jakby ludzie sr.li na trawę jak psy, to sobie robaczki przynajmniej zjedzą, ale ryby to nie tkną i sie g.wno zmarnuje...
        • Gość: smutny Re: A co powie ryba? IP: *.res.east.verizon.net 08.04.08, 00:00
          Musze Cie zmartwic. Robaczki tez sraja (i gnija)
      • hypatia69 Re: A co powie ryba? 08.04.08, 10:36
        To kolejny dowód na to, że pływające w zasranym morzu ryby nie
        nadają sie do spożycia. Jedzmy zatem podgrzybki. Albo nie, bo tam
        dla odmiany srają sarny.

        Czy ktoś wie, na czyich odchodach hodowana jest soja?
    • Gość: Bron a po co sprzątać? IP: *.chello.pl 07.04.08, 14:19
      psie kupy użyźniają nieszczęsne miejskie trawniczki duszące się pod
      warstwą ołowiu ze spalin i systematycznie zadeptywane. Dodatkowe
      porcje ołowiu zapewniają spalinowe kosiarki. Właściciele psów powinni
      raczej otrzymywać jakieś ulgi w podatkach. Co innego, gdy pies
      napaskudzi na chodnik - wtedy trzeba sprzątnąć!
      • Gość: Krociech Re: a po co sprzątać? IP: *.sm-rozstaje.pl 07.04.08, 14:28
        Ołowiu od dawna już nie ma w paliwach.
        • Gość: wykidajlo2 Re: a po co sprzątać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 22:00
          Są za to silnie kancerogenne węglowodory aromatyczne.
      • Gość: c-s Re: a po co sprzątać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 18:54
        moze sobie wsadzisz te psie kupy do doniczek w domu, skoro one takie cudowne
        • Gość: Bron psie odchody użyźniają i... są ekologiczne! IP: *.chello.pl 08.04.08, 20:27
          nie mam w domu doniczek z roślinami. Psa zresztą też nie. Za często
          wyjeżdżam. Natomiast niektórzy rzeczywiście użyźniają ziemię do
          kwiatków nawozem, co prawda raczej krowim. Co kto lubi.

          Dla biednych, wyjałowionych i zadeptanych miejskich trawników psie
          kupy to jedyny nawóz.

          Tymczasem na trawnikach i wszędzie gdzie indziej zalegają tony
          potłuczonego szkła, plastików i innego paskudztwa, które nie rozłoży
          się praktycznie rzecz biorąc nigdy. Za to psie kupy - jeden deszczyk
          i nie ma po nich śladu.
          • olafinek Re: psie odchody użyźniają i... są ekologiczne! 08.04.08, 21:20
            głupolku - nawozem to sa przekompostowane odchody
            a nie swiezyzna, ktora "pali" rosliny
    • Gość: eM Byłem chyba jedynym ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 14:25
      Byłem chyba jedynym sprzątającym po swoim psie ... przynajmniej w
      mojej okolicy. Tak, BYŁEM. Już tego nie robię z prostego powodu.
      Gdzie mam wyrzucać te ... pozostałości. Dowiedziałem się, że do
      śmietników okołodomowych (komunalnych, czy wszelakich innych) nie
      wolno tego robić, więc już tego nie robię. Owszem, mógłbym zanieść
      to do domu i wyrzucać do muszli, skoro targałem aż do śmietnika, ale
      nie będe tego robił. Miasto nie kwapi się do ustawiania specjalnych
      pojemników, choć to stale zapowiada, a rączke po podatek za psa
      wyciąga chętnie. Ponieważ obecnie prezentuję postawę "Patrz, co twój
      kraj może zrobić dla ciebie, wszak robi to za twoje pieniądze, a nie
      co ty możesz zrobić dla swojego kraju" nie spodziewajcie się, że
      szybko znowu zacznę sprzątać po swoim psie. Mogę jedynie przyznać
      rację: Tak, powinno się sprzątać po swoich pupilach.
      • leftt Dlaczego ludzie nie sprzątają po psach? 07.04.08, 14:34
        Pewnie dlatego, że zanim taki człowiek się doczeka aż pies raczy
        łaskawie posprzątać, to już jest późno i można stracić dużo czasu.
        Dlatego też ludzie z reguły sprzątają PRZED psami, no a co potem
        robią psy to już insza inszość.
      • Gość: LaSu Re: Byłem chyba jedynym ... IP: 87.105.187.* 07.04.08, 15:50
        A ja czytałem w wyborczej że jeśli nie ma specjalnych śmietników to można spokojnie wyrzucać do normalnego kosza na śmieci.

        Brak specjalnych śmietników nie może być wymówką dla tych którzy nie sprzątają po psach.

        Posiadacze psa często zapominają o konsekwencjach jakie ów nabytek ze sobą niesie.

        Dla mnie sprzątanie po psie jest naturalną konsekwencją posiadania psa, jeśli ktoś nie ma na to ochoty to niech sobie odpuści pieski.

        Czasem mam ochotę położyć kocyk na trawniku i poopalać się na słoneczku. Niestety nie jest to możliwe bo psie kupy są wszędzie.

        Czy ktoś wie w jaki sposób owa kwestia jest uregulowana na zachodzie?

        LaSu


        • Gość: kate Re: Byłem chyba jedynym ... IP: *.dsl.bell.ca 07.04.08, 23:22
          JAk cie przylapia ze nie sprzatasz po psie to masz dosc wysoki
          mandat.Ostatnio dzwonilam ze skarga na kolesia co to trawnik kolo
          jego domu przynalezacy badz co badz do miasta, ale my jako
          posiadacze domu jestesmy za ten skrawek trawy odpowiedzialni( tzn
          strzyzenie, podlewanie, zgrabienie smieci).No i mnie zdenerwowala
          ilosc psich odchodow.Zaslanialy calkowicie trwanik.A nazbieralo sie
          tego dosc sporo po zimie( sniezek tak ladnie zakrywal).No i
          zadzwonilam, poinform,owalam ze facet ma dwa duze psy i te psie kupy
          nie sa mile widziane.Musze zadzwonic kolejny raz bo fakt sprzatnal
          przzed domem, ale jakos sie nie kwapi do sprzatniecie obok a to tez
          robota jego pieskow.JAk sie zignoruje polecenie od wladz miasta -
          przyjada i to sprzatna, ale rachunek wysla nie wiem jaki cennik jest
          za kupy, ale za nieusuniety snieg 350 dol.
        • Gość: isse Re: Byłem chyba jedynym ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 19:10
          Dlaczego psy zostawiają kupy na chodnikach? Ponieważ wszystkie trawniki zostały szczelnie ogrodzone. Żeby pies mógł pobiegać trzeba z nim jechać za miasto bo w mieście nie wolno go spuścić ze smyczy. Człowieka z psem otacza powszechna niechęć. Jedyne, co mu wolno, a dokładnie mówiąc co ma obowiązek, to płacić podatek. W dawnych czasach przynajmniej szczepienie na wściekliznę było za to nie odpłatne, a sprzątanie należało do MPO. Podatek został, za weterynarza się płaci we własnym zakresie, sprzątać psie odchody ma właściciel. Płacę za psa adoptowanego ze schroniska podatek, płacę państwu za to, że podjęłam się nad nim opieki, płacę za jego zdrowie i jeszcze mam sprzątać kupioną osobiście szufelką i nieść pół kilometra do najbliższego kosza na śmieci? Co za dużo to nie zdrowo.

          Nikt nie sprząta i nikt nie sprawdza czy jest posprzątane. Przepis jest martwy i zgodnie lekceważony przez wszystkich. Nigdzie nie ma koszów na psie kupy, nigdzie dostać nie można szufelek i woreczków na odchody, straż miejska nigdy się psimi kupami nie interesuje.

          Kocham mojego psa, ale kiedy umrze, co nastąpi niebawem następnego już nie wezmę. Państwo i otoczenie robi wszystko, żeby mnie do tego zniechęcić. Wiadomo, że łatwiej jest psy wyłapywać i eksterminować niż oddać do adopcji i zapewnić nowemu opiekunowi właściwe warunki do opieki nad zwierzęciem.

          • olafinek Re: Byłem chyba jedynym ... 08.04.08, 21:28
            czy ktoś ci powiedział, ze trawniki służyc maja psom do biegania i załatwiania sie?
            dlaczego twoj pies ma byc spuszczany ze smyczy w miescie miedzy ludzmi? ktos ci
            powiedział ze zaden pies nigdy nie pogryzł człowieka?
            mowienie podatek na opłate roczna w wysokosci 20 zł jest smieszne, uzywanie tego
            podatku jako argumentu jest żenujące!
            wróc do dawnych, dobrych czasów poza bezpłatna szczepionką dostaniesz kartki na
            pasztetową i rolke szarego papieru toaletowego
            czy nie wiesz ze ludzie teraz za lekarza, dentyste, prawnika itd płaca? wiec
            dlaczego oczekujesz darmowego weterynarza?
            • Gość: isse Re: Byłem chyba jedynym ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 23:45
              > czy nie wiesz ze ludzie teraz za lekarza, dentyste, prawnika itd płaca? wiec
              > dlaczego oczekujesz darmowego weterynarza?
              Oczekuję? Nic podobnego. Nie rozumiem jedynie z jakiej racji mam płacić podatek za psa, skoro nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia, za co płacę? Za tlen, który mój pies zużywa, skoro za wszystko inne płacę osobno?
              > czy ktoś ci powiedział, ze trawniki służyc maja psom do biegania i załatwiania
              > sie?
              Ktoś zadał pytanie, dlaczego psy robią kupę na chodnik. Właśnie dlatego, że trawniki są zagrodzone. To jest prosta konsekwencja. Nie wiem gdzie w tym stwierdzeniu jest zawarta teza, że psy powinny robić na trawnik, jak mi sugerujesz.
              > dlaczego twoj pies ma byc spuszczany ze smyczy w miescie miedzy ludzmi?
              Ponieważ jest żyjąca istotą i potrzebuje ruchu, dokładnie tak samo jak ty. Mimo, że jest psem. Niewiarygodne, że taka nędzna istota jak zwierzę może tak przypominać wspaniałego Człowieka, prawda? A mieszka w mieście, ponieważ w mieście bezmyślne bydlę skrzywdziło go i porzuciło i w mieście trafił do azylu, a ja podjęłam się nim opiekować, również za ciebie, ponieważ ofiary ludzkiej bezmyślności są naszą wspólna odpowiedzialnością.
          • Gość: ZiomisławPaliblant Inwentarz domowy trzyma się na wsi. IP: *.e-wro.net.pl 08.04.08, 22:44
            > Kocham mojego psa

            Kochaj go dalej, ale nie w mieście.

            > ale kiedy umrze

            zdechnie co najwyżej, umrzeć może człowiek.

            > co nastąpi niebawem

            :-)

            > następnego już nie wezmę

            Słusznie. Kury, krowy, koty, psy, tego się nie trzyma w mieście...
            • Gość: isse Re: Inwentarz domowy trzyma się na wsi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 23:30
              Mam wrażenie, że zamiast w mieście, powinieneś mieszkać na pustyni z betonu,
              gdzie nic żywego nie występuje poza twoją własną d***. Az i ty zdechniesz, jako
              że zdychają jedynie wredni ludzie, a wszystkie inne żywe istoty umierają.
        • Gość: hip Re: Byłem chyba jedynym ... IP: *.chello.pl 08.04.08, 21:26
          kocyka na trawinku nie wolno rozkładać, bo zieleń należy szanować!!
      • Gość: eMTe Re: Byłem chyba jedynym ... IP: *.chomiczowka.waw.pl 07.04.08, 20:35
        Ja to mógłbym nawet sprzątać po swoim, ale mój jakoś nie chce sr.. na tą szuflę, on woli na trawę. A z tymi "łapkami" to nie bardzo mam wprawę, rozłazi mi się to gó.., chwycić porządnie nie można. Ostatnim razem próbowałem je tą "łapką" podrzucić, co by lepiej chwycić no i od tego czasu mam z sąsiadem na pieńku.
        • Gość: dogshit Re: Byłem chyba jedynym ... IP: *.res.east.verizon.net 07.04.08, 23:55
          Wiesz co chlopcze. Zapytaj swojego pieska
          jak sobie poradzic z Twoimi niezwyklymi problemami.

          Moze Ci doradzi bys w domu nie sral na szufelke
          ani deske klozetowa.
      • Gość: aa Re: Byłem chyba jedynym ... IP: *.chello.pl 07.04.08, 23:25
        a niby dlaczego nie do komunalnych smietnikow?to ciekawe ze ludzkie
        kupy mozna tam wyrzucic a psoej nie mozna? a czym sie to rozni? i
        mowiac o ludzkich kupach mam na mysli powszechnie uzywane pampersy
        pelne tgo paskudztwa......feeeeee
      • Gość: Ja place podatki za kundla IP: *.chello.pl 08.04.08, 20:33
        place podatek za psa to nich za te pieniadze ktos lata i zbiera jego gówna bo za co niby ta kasa biora ja za nic
        • mateuszste Re: place podatki za kundla 08.04.08, 21:22
          Zgodzisz się sprzątać po moim psie za 50zł rocznie?
        • Gość: księgowy to nie jest sprawiedliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 06:57
          bo jak ktoś ma małego psa to on robi małą kupę- jak ktoś ma dużego
          psa to dużą i więcej z tych twoich podatków idzie na sprzątanie
    • annataylor Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 14:35
      przyczyna jest prosta: bo sie WSTYDZA!!!! jak przeciez mozna wziac kupe do reki?
      bleee... a jak dzidzius zrobi to mama nawet okiem nie mrugnie i sprzata kupke.
      ja po moim psie sprzatam "okazyjnie": jak zrobi komus na chodniku pod domem, to
      ok. rozumiem, trzba sprzatnac. ale jak zrobi juz na przyklad na trawie, polanie,
      gdzie pelno chwastow i smieci, to juz mi sie nie chce. skoro ludzie nie dbaja o
      ta trawe, to czemu ja mam sprzatac? jasne, ze mozna powiedziec, ze zwalam
      odpowidzialnosc na innych, ale sorki - jak ktos ma syf na trawniku, to ja nie
      bede komus sprztac trawnika z kupy. poza tym wiecie ile kosztuja takie woreczki
      specjalne na psie odchody? znajoma, ktora pracuje w sklepie zoologicznym mowi,
      ze 40 zl za 6 woreczkow. dlatego ja nosze zwykle foliowki do sprztania po psie,
      bo szkoda mi kasy wywalac na worki, ktore i tak wyladuja w smietniku
    • Gość: yaga Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.range217-42.btcentralplus.com 07.04.08, 14:56
      no wlasnie; piekny temat. A moze mi ktos powie czemu polskie niby
      trawniki sa tak bardzo zaniedbane i nie mam tu na mysli psich kup
      tylko ich ogolny stan. Jak czesto te trawniki naprawde zawieraja w
      sobie trawe a nie zeschle zielsko, pokrzywy i diobli wiedza co
      jeszcze, czemu to nikomu nie przeszkadza? Jak czesto polskie osiedla
      zatrudniaja kogos do koszenia trawy i sprzatania chodnikow? Co do
      kup, prosze bardzo; gdzie sa jakiekolwiek pojemniki na te kupy. Co
      niby z nimi nalezy robic po zebrtaniu. Niech mi to ktos laskawie
      wytlumaczy! Zgadzam sie absolutnie z tym, ze nalezy sprzatac po
      sobie i swoim psie tylko prosze mi to umozliwic. Rozdawanie torebek
      nie wystarczy, trzeba miec jeszcze gdzie taka zapelniona torebke
      wyrzucic!!!! i to jest moim zdaniem glowny problem. I jeszcze jedno,
      na co mianowicie sa wydawane podatki placone za psa? Ktos moze to
      wyjasnic? Kosz na psie odchody to nie jest wielki majatek dla
      miasta, wystarczy oprozniac raz na tydzien, nikt go raczej nie
      ukradnie, zamiast trabic o rozdawaniu torebek. Torebek to ja mam
      dosyc, jak wiekszosc z nas.
      • beretelwi Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 15:03
        jak masz psa i idziesz z nim na spacer to jego odchody w woreczek i do kubełka
        swego w mieszkaniu pakuj, tam sobie wąchaj jego psie wstrętne
        wydzieliny!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: yaga Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.range217-42.btcentralplus.com 07.04.08, 15:16
          chyba nie wiesz o czym piszesz, psie odchody jak juz ktos wczesniej
          napisal nie moga byc pakowane razem z domowymi smieciami.
          • beretelwi Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 15:37
            to wywal do kibla!
            o czym mowa?
            o tym gdzie należy wywalać psie gówna?
            MYŚL - właścicielko psiego łajna
            • Gość: yaga Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.range217-42.btcentralplus.com 07.04.08, 15:52
              widze w tobie wielka milosniczke przyrody. mysle szanowna pani i jak
              wiekszosc ludzi nie jestem sklonna odwalac roboty za innych. za cos
              place podateki i chcialabym wiedziec za co? Dla twojej przyjemnosci
              nie zamierzam sie przepracowywac. Pragne ci jednakze przypomniec, ze
              twoje gowna takze zasmiecaja srodowisko bez wzgledu na to gdzie je
              zostawiasz.
              • czerwony_burak Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 08.04.08, 08:27
                Widze w tobie smierdzaca brudaske.
                Swojego tylka tez pewnie nie podcierasz, a fe!
      • Gość: eMTe Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.chomiczowka.waw.pl 07.04.08, 20:39
        Rozwiązanie jest proste: sprzątaj kupę do torebki, a torebkę zostaw na trawie.
        • Gość: jeszczeprostsze. Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.res.east.verizon.net 07.04.08, 23:46
          Mysl zanim cos napiszesz i nie pisz jesli nie masz nic sensownego do powiedzenia.

          Ty chlopcze masz chyba jakis problem ze zrozumieniem wiecej niz jednej linijki
          tekstu na raz albo to twoj piesek za Ciebie posty pisze?
    • Gość: jagaml Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.aster.pl 07.04.08, 15:02
      zawsze sprzątam po swoim psie. I, muszę przyznać, działa to mobilizująco na
      innych. Jak ktoś nie wykazuje chęci - to wtedy z usmiechem proponuję mu torebkę,
      bo chyba swojej zapomniał. To działa. Naprawdę
      • beretelwi Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 15:04
        I Chwała Ci Za To!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        naprawdę serdecznie pozdrawiam
        beretelwi
      • Gość: xwanker Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 15:33
        Phi też mi coś, a sprzątają po sobie?
      • Gość: KAsiA Re: Sprzątają:) IP: *.banita.pl 08.04.08, 18:53
        Niedawno wprowadziłam się na nowe osiedle i zauważyłam, że mój sąsiad zawsze
        wychodzi z psem na smyczy i foliową torebką "jednorazówką" w ręce. Tak się
        złożyło, że sama psa przygarnęłam i też nie ruszam się na spacer bez "foliówki".
        Jestem z tego nawet dumna ;P Mogę tylko ponarzekać, ze za mało koszy na śmieci,
        o "specjalistycznych" na psie odchody nawet nie marzę... Pozdrowienia dla
        świecącego przykładem sąsiada:)
        • teref23 Re: Sprzątają:) 08.04.08, 21:21
          Ja też sprzątam po swym małym dorosłym psie. /rozmiar psa ma znaczenie, gdy sie sprząta../ Nie lubię włazić w kupy na spacerze. Wychodzę na spacer z 2-3 foliówkami w kieszeni.rzadko zapominam o tym. Wcale nie peszy mnie, że ludzie się patrzą. Potrzeba przecież czasu na zmianę zachowań społ. Takie zycie.
          Pozdrawiam wszystkich psiarzy sprzątających kupy!!!
    • gekon010 Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 15:47
      widziałem orła cień
      • beretelwi Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 15:52
        a ja widziałem dupę obrzydliwego czarnego kundla srającego na mój trawnik przed
        domem.
        Właścicielka tegoż śmierdziela niech się cieszy, że posprzątałem po jej pupilku
      • stadowilqw Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 16:41
        właśnie właśnie
        bądźcie czujni!
      • hypatia69 Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 08.04.08, 10:48
        Oczywista oczywistość, co nie Gekon?
    • mniammniam3 Wszystko to jest kwestią kultury 07.04.08, 16:23
      Dominuje u nas kultura rustykalna (wymieść do progu chałupy, a za
      progiem może być już gnój, łażące i srające po gumnie kury,
      biegające prosiaki, itp). Niestety większość naszych "elyt" to
      inteligencja w drugim, co najwyżej trzecim pokoleniu. Dzieciom w
      szkołach wciska się pierdoły o budowie pantofelka, a brak jest
      lekcji uświadamiających i kształtujących kulture osobistą i postawy
      obywatelskie.
      • Gość: oboze Re: Wszystko to jest kwestią kultury IP: *.res.east.verizon.net 07.04.08, 17:28
        Co za nonsens!

        Zawsze sie znajdzie jakis "inteligent od czasow kamienia lupanego", ktory do
        wszystkiego miesza swoje zasklepione kompleksy wobec "inteligencji dopiero w
        n-tym" pokoleniu". :)))

        Zrozum czlowiecze, ze nie tak wiele jak Tobie sie wydaje zalezy od inteligencji
        tytularnej a znacznie wiecej od tej zwyklej, ktora jest w glowach, czyli rozumu.

        Zwykly rozum swietnie sluzy sluzy rozumieniu prostych tlumaczen prostych tematow.

        Po psach glupcy sprzatac nie beda bo sie brzydza.

        Wdepnac i zeskrobywac lub zaniesc do domu juz sie nie brzydza.

        Do smietnika nie wyrzuca, bo bedzie im smierdzialo i zasmrodzi cudownie pachnace
        smieci.

        Zostawione na trawniku, wiadomo, bedzie im milo pachnialo pod oknem.
        • Gość: eMTe Re: Wszystko to jest kwestią kultury IP: *.chomiczowka.waw.pl 07.04.08, 20:44
          Nie rozumiem twoich argumentów, bo nigdy nie czułem smrodu psiej kupy na trawniku. Może to dlatego że chodzę na dwóch nogach.
          • Gość: oboze Re: Wszystko to jest kwestią kultury IP: *.res.east.verizon.net 07.04.08, 22:25
            > Nie rozumiem twoich argumentów, bo nigdy nie czułem smrodu psiej kupy na trawni
            > ku. Może to dlatego że chodzę na dwóch nogach.

            W tym moze byc Twoj najpowazniejszy problem intelektualny. Chodzic na dwoch
            nogach wreszcie sie nauczyles ale myslec i wachac to jeszcze nie.

            Sprobuj przestac wachac i myslec nogami to moze cos wywachasz i zrozumiesz jakis
            argument,
            nozny geniuszu, co?


            Was takich noznych madrali to u stolarza czy u kamieniarza ciosaja z grubsza?
            • Gość: eMTe Re: Wszystko to jest kwestią kultury IP: *.chomiczowka.waw.pl 08.04.08, 08:34
              A co ty taki sfrustrowany? Żona ci nie daje? Więc w społecznych kwestiach na forach ludziom bluzgasz? Poluzuj sobie krawat, człowieku, bo strasznie spięty jesteś jakiś. W twoim wieku to się może zawałem skończyć. Lekarz zabronił ci chodzić po forach.

              Ja sprzątać po psie nie będę, bo właśnie po to płacę podatek. Innego uzasadnienia dla tego podatku nie widzę. Część ludzi oczywiście nie płaci podatku, dlatego uważam że straż miejska powinna karać za niesprzątanie tylko tych, którzy nie płacą i nie sprzątają. Płacisz podatek masz karnet jesteś zwolniony ze sprzątania, bo za ciebie zrobią to miejskie służby opłacane z twego podatku. Nie płacisz podatku, nie masz karnetu musisz sprzątać sam. I tyle, rozwiązanie proste? Proste.
              • mniammniam3 Re: Wszystko to jest kwestią kultury 08.04.08, 12:55
                Gość portalu: eMTe napisał(a):

                > > Ja sprzątać po psie nie będę, bo właśnie po to płacę podatek.
                Innego uzasadnien ia dla tego podatku nie widzę.

                Dlatego uważam, że podatek od psów jest absurdalny. A gdyby stosować
                logikę Twojej wypowiedzi, to np. mógłbym spuszczać olej z samochodu
                na środku ulicy, bo przecież płacę podatek drogowy (wliczony w cenę
                benzyny). Nie, nadal twierdzę, że jest to kwestia kultury o czym
                świadczą przykłady z tzw. starej Europy, gdzie problemu nie ma. A
                nam niestety do tej starej Europy jeszcze sporo brakuje.
              • Gość: plushaq Re: Wszystko to jest kwestią kultury IP: *.gdynia.mm.pl 08.04.08, 20:33
                Podatek, to jakieś rozwiązanie... a dla nieprzekonanych... zapraszam by spróbować pozbierać rozwolnienie mojego psa z trawnika... moja psinka akurat się zatruła i powodzenia w zebraniu tego ;)
                • linia.frontu Re: Wszystko to jest kwestią kultury 08.04.08, 22:10
                  Dlaczego rozwolnienie twojej psinki ma zbierać "Cieć" (w Warszafce
                  na dozorców)? Czy to Cieć go kupił, trzyma go, karmi, bierze za
                  niego odpowiedzialność?
                  Zawsze możesz zlizać.

                  Natoliński trawnik: wyrzucane przez okno zapałki, pety, puszki i
                  butelki po piwie, zużyte zaspermione prezerwatywy, walające się
                  folijki z papierosów, papierki po cukierkach, batonikach, siatki,
                  ulotki, papiery, kanapki, żarcie dla szczurów (chleb, kawałki
                  warzyw), i inne tego typu atrakcje.

                  Na szczęście mieszkam pod Warszfką w domku jednorodzinnym, sama
                  sobie grabię trawnik i zbieram kupy swojego psa.
                  A wy musicie żyć wśród tego gówna świadczącego o kulturze osobistej
                  sporej części mieszkańców, no ale co kto lubi;)
                • Gość: hycel Re: Wszystko to jest kwestią kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 09:28
                  to szkoda że się kundel nie zatruł na amen
          • Gość: obserwator jakiż to cudowny widok obsrany trawnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 07:04
            w parku, chodniki i place zabaw, bo tam też muszą się wpie....
            właściciele psów. Na Żoliborzu, w parku dla dzieci zrywają z bram
            tablice zakazujące wprowadzania psów i tam się pakują . bo nie
            wystarcza im terenów zieleni obok- pewnie dlatego że są już
            dokumentnie obsrane.
      • Gość: eMTe Re: Wszystko to jest kwestią kultury IP: *.chomiczowka.waw.pl 07.04.08, 20:42
        No faktycznie kultury osobistej to ci człowieku brakuje. Budowy pantofelków pewnie też zresztą nie znasz. Ale w pluciu jadem masz złoty medal. Gratulacje!
        • Gość: wolf Re: Wszystko to jest kwestią kultury IP: *.try.wideopenwest.com 09.04.08, 05:46
          Dokładnie brak polakom kultury,jeśli sie ma czworonoga to odpowiada sie za niego
          i za jego kupy tez.
          Daje głowę ze jeśli pies załatwi potrzebę w domu ,to właściciel zaraz
          sprzątnie,ale poz domem to jest ok niech śmierdzi innym .Wniosek jest tylko
          jeden każdy myśli tylko o swoim najbliższym otoczeniu,a reszta ,co go to
          obchodzi. Polacy to niestety brudasy i śmierdziele,a zresztą cala polska to
          wielka kupa gówna ,bo 99% społeczeństwa na nią sra a potem narzeka jak im
          niedobrze .Zacofany naród szambo popaprańców .

          Pozdrawiam wszystkie czworonogi ,właścicieli olewam bo to debile.
          Polishwolf
    • stadowilqw Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 16:38
      taki obrazek z Londynu:
      leże sobie na trawce w Greenwich Park i sobie widoczki podziwiam, za krzaka
      wychodzi wielkich rozmiarów koleś, biceps jak moje udo, ubrany w dres i prowadzi
      potężnego killera. Pieskowi się zachciało i grzecznie zrobił kupkę a właściciel
      grzecznie po pupilku posprzątał - szczena mi opadła.

      ale z drugiej strony u nas to już tak tradycja, przecież jak wszyscy by po
      pieskach sprzątali, to zasranego szczęścia byśmy nie mieli ;]
      • Gość: niro Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 16:44
        Takaja narodnaja kultura jest. Pogonić mandatami lub odpowiednim podatkiem - na
        razie innego wyjścia nie ma .
      • chmiela Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 16:53
        Wszystkim, którzy sprzątają po swoich pieskach wielkie dzięki. Póki nie miałam
        dziecka, nie widziałam wielkiego problemu. Ale odkąd musiałam kilkanaście razy
        czyścić wózek, buty i inne części garderoby dzieciaczka i trząść się ze strachu,
        jak weszło na trawnik, że znowu w kupę wdepnie to szlak jasny mnie trafił.
        Jestem za karaniem tych, którzy nie sprzątają po pieskach albo za wprowadzeniem
        takiego podatku, który by pozwolił służbą miejskim na sprzątanie po psach.
        A
        • giulianov Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 18:21
          "Wszystkim, którzy sprzątają po swoich pieskach wielkie dzięki. Póki nie miałam
          dziecka, nie widziałam wielkiego problemu. Ale odkąd musiałam kilkanaście razy
          czyścić wózek, buty i inne części garderoby dzieciaczka i trząść się ze strachu,
          jak weszło na trawnik, że znowu w kupę wdepnie to szlak jasny mnie trafił.
          Jestem za karaniem tych, którzy nie sprzątają po pieskach albo za wprowadzeniem
          takiego podatku, który by pozwolił służbą miejskim na sprzątanie po psach."

          dziesiątki razy widziałam mamy z dziećmi wypróżniającymi się w krzakach.
          oczywiście już po wszystkim tylko radość i ulga a nikt po dzieciaku nie sprząta!
          • Gość: haha świetnie to ująłeś !!!! IP: *.telprojekt.pl 07.04.08, 18:42
            tez sobie przypominam te obrazki z mamuśką naciągającą majtasy dziecku po zrobieniu kupska w krzaczorach :D
          • joanna521 Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 19:00
            no właśnie, dla mnie na równi z psimi kupami są ,,ludzkie" odpadki w
            postaci wszechobecnych foliówek, potłuczonych butelek, itp; a co ze
            śmieciami, które zamiast wrzucić do pojemników recy - zostawiają
            obok?; po swoim psie, który robi na trawniku, nie sprzątam, foliówka
            będzie zaśmiecać dłużej niż jego kupa, poza tym wyprowadzam go
            zawsze tam, gdzie raczej nikt się nie będzie opalał i na pewno nie
            pod czyjeś okna. aha kiedyś sprzątałam i musiałam mu czyścić łapy,
            bo wdeptywał w cudze więc też mam to teraz w...
            • Gość: łapa ale łapy chyba musisz dalej czyscic? IP: *.telprojekt.pl 07.04.08, 19:33
              jwt?

              bo teraz nawet moze wdepnac w swoja kupe + kupy innych
              z drugiej strony pewnie Ty rzadziej wdeptujesz w kupy

              sam juz nie wiem co lepsze ...
      • Gość: ab Jednak taka trawka już świeża nie jest ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 17:10
        mimo wszystko,taka trawka w parku po psich kupach-mimo sprzątnięcia
        ich- nie jest juz taka higieniczna jak ta na której nie załatwiają
        sie żadne psy-prawda? bo skąd wiesz ,czy w tym samym miejscu nie
        było wczesniej nieco kilku sporych odchodów psów ? u nas nie leży
        się na trawnikach-na szczęscie ...choćby z powodu innego klimatu-ale
        i nie tylko ...Pozdr.
    • Gość: gosciowa Re: Placa podatek tzw. czystosciowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 16:47
      Posiadacze psow w blokowiskach miejskich placa podatek tzw.
      czystosciowy ktory mial spowodowac ze spoldzielnie,wspolnoty
      itp.zatrudnia czlowieka do sprzatania psich kup.Tym czasem pieniazki
      sie przydaly a o kupach zapomniano. Od wlascicieli psow nie mozna
      wymagac aby placili podatek i sprzatali.Jedno albo drugie
      • Gość: logicznie Re: Placa podatek tzw. czystosciowy IP: *.man.bydgoszcz.pl 07.04.08, 22:07
        W takim razie podatek pokrywa koszty usuwania psich siuśków (np.
        mycie chodników, bram itp), a kupska niech właściciele sprzątają.
        • mako75 Re: Placa podatek tzw. czystosciowy 09.04.08, 07:45
          Gość portalu: logicznie napisał(a):

          > W takim razie podatek pokrywa koszty usuwania psich siuśków (np.
          > mycie chodników, bram itp), a kupska niech właściciele sprzątają.

          He he he mycie chodników...dobre... gdzie robią w Polsce takie cuda????
      • Gość: zbigniew jan Re: to jest prosta sprawa....... IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 19:57
        jezeli chcesz miec psa to musisz o niego zadbac, a tym bardziej po
        nim posprzatac to nalezy do kultury czlowieka, ale to jeszcze nie
        wszystko, kazdy pies powinien obowiazkowo byc ubezpieczony od
        odpowiedzialnosci cywilnej, powinnien byc zaszczepiony, ale te
        woreczki za 50 groszy i kosz obok to przesada, uwazam ze ktos na tym
        zrobil forse w gdansku to pewne, prosze wziasc wzory z innych krajow
        gdzie jest to uregulowane i nikt sie nie wstydz podniesc kupe swego
        przyjaciela psa, a egzekwowaniem kar nie wiekszej niz 50 zloty
        powinna zajac sie straz miejska ktora nie ma co robic.........
    • bigjacol83 Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 16:50
      Mieszkam w centrum Poznania. Mam pieska. Zawsze po nim sprzątam. Kupiłem nawet
      "Zbieracz psich odchodów", to taka łopatka która strasznie umila mi życie,
      kosztowała 12 zł na allegro w zoologicznym kosztuję 15 zł. Kupki mojego pupila
      wyrzucam do ulicznych koszy na śmieci (od pewnego czasu w koszach tych są worki,
      tak że bobki nie trafiają bezpośrednio do kosza, a do worka). W okolicy jest co
      najmniej kilka osób, które postępuję podobnie (zdecydowanie są to młodzi ludzie)
      i używają do tego podobnego sprzętu Nie rozumiem ludzi, którzy twierdzą, że
      płacąc podatek za psa są zwolnieni ze sprzątania po nim. Sprzątam bo kultura nie
      pozwala mi postępować inaczej.
      • Gość: aa Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.chello.pl 07.04.08, 23:39
        BRAWO!!!
    • realny.esteta Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 16:53
      Gó... To tylko gó...
    • Gość: Hanna-W-w Niech produkują jednorazowe kompl.do tego celu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 17:02
      Dlaczego nie ma produkcji jednorazowych kompletów: tekturowa łopatka
      + rodzaj szufelki/pojemnika/ na odchody.żeby można było tym zebrać i
      zgarnąć oraz umieścić to papierowej /plastikowej/ torbie będącej
      jednocześnie opakowaniem takiego kompletu do sprzątania psich
      odchodów??? Sprzątanie-zbieranie psich kup/nie zawsze twardych/ gołą
      ręką przez foliowy worek zniechęca pewnie i odstrasza posiadaczy
      psów do tej czynności.Wiem to z własnego doświadczenia.Natomiast
      taki jednorazowy ,tekturowy komplet łopatka+rodzaj
      szufelki/śmietniczki/+papierowe/foliowe/ opakowanie sprawiłby
      sprzątanie łatwiejszym i zapewne więcej ludzi by to robiło. W Polsce
      trudno kupić takie rzeczy- są np. w niektorych aptekach-czemu nie w
      drogeriach czy marketach ? Albo w kioskach Ruchu itp.? Te w aptekach
      są dość drogie-taki rodzaj szczypiec i malo kto wie o
      nich.Jednorazowe powinny być z niedrogich materiałów /stąd
      np.tekturka/ i umożliwiające wyrzucenie do śmietnika/pojemnika a nie
      zmuszające do zabierania do domu-chocby ze względów higienicznych i
      praktycznych. Mysle ,że takie rozwiązanie sprawiloby ,że coraz
      więcej ludzi sprzątałałoby po swych psach-i tak powinno być już
      dawno.Może jednak ktoś ma lepsze pomysły ? Napiszcie-może ktoś
      wykorzysta je i zacznie produkować na większą skalę tego typu
      artykuły. Co do pojemników na psie odchody: takie osobne powinny być
      także na zużyte pampersy-nieprawda? a są tego duże ilości
      także...Dlaczego psich odchodównie można wrzucać do smietników-a
      pampersy można..? Hm...Różnią się tylko pochodzeniem chyba..
      • Gość: beatak Re: Niech produkują jednorazowe kompl.do tego cel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 21:59
        Są specjalne papierowe torebki z rodzajem kartonowego wykończenia - działającego
        jak łopatka i pozwalającego sprytnie zagarnąć kupsko do środka worka
        jednocześnie go zamykając.
        Można je pewnie kupić gdzieś w sklepach zoologicznych chyba (w Niemczech są
        dostępne za darmo przy wejściu do parku obok kosza na kupy:))
        Zbieracze psich kup łączcie się!!:)
    • Gość: anya Powiem dlaczego IP: *.acn.waw.pl 07.04.08, 17:17
      ponieważ od psa płaci sie podatek, który ma być przeznaczony właśnie na to, żeby
      gmina sprzątnęła to, co wszyscy na trawnikach i chodnikach tak "kochamy"
      • Gość: mądry głupia jesteś IP: *.telprojekt.pl 07.04.08, 18:44
        to nie jest podatek celowy
        • Gość: anya głupi jesteś IP: *.acn.waw.pl 07.04.08, 19:52
          a jaki i za co niby?
          i łaskawie nie oceniaj mojej inteligencji po JEDNYM stwierdzeniu, Panie "Mądry"
          • Gość: milusiński Re: głupi jesteś IP: *.telprojekt.pl 07.04.08, 23:17
            brak inteligencji i głupota to co innego

            w Polsce nie ma w zasadzie podatków celowych ale jeśli juz bys chciala, zeby ten podatek za psa byl celowy, a celem by mialo byc wlasnie sprzatanie kupy, to zdaj sobie sprawe z tego, ze pieniedzy z tego podatku by starczylo na sprzatniecie moze 0,1% kup

            ludzie musza sie przyzwyczaic, ze tak jak w dzisiejszych czasach normą jest, że idą do WC i załatwiają do sedesu co trzeba, a nie srają na trawnikach czy pod drzewem jak to jeszcze pare wiekow temu sie robilo, ze po kundlu albo trzeba sprzatac, albo montowac w domach sedesy dla zwierzakow co mam nadzieje za kilkadziesiat lat bedzie normą
            • Gość: anya Re: głupi jesteś IP: *.acn.waw.pl 08.04.08, 10:42
              0,1%? Buahaha, z deka przesadziłeś

              Nie strzelaj mi tu wykładu moralnego, bo jestem za tym, żeby ludzie po psach
              sprzątali, ale w taki razie trzeba im to umożliwić. W Ciechanowie widziałam
              specjalne pojemniki na psie odchody i darmowe torebeczki przy nich! Przynajmniej
              ktoś próbuje coś z tym zrobić.

              A o bezcelowości (w dosłownym tego sowa znaczeniu) podatków w PL lepiej nie
              mówmy, bo stres szkodzi
              • Gość: marek Re: głupi jesteś IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.08, 22:48
                jesli tak rozumujesz to dlatego ze placisz podatek od Twych przychodow to tez
                moglabys robis na ulicy a gmina by sprzatala :))
                • Gość: ad Re: głupi jesteś IP: *.chello.pl 09.04.08, 07:20
                  Marku, a jak myslisz, co sie dzieje z Twoim g*, ktore robisz raz
                  dziennie? Dokladnie, za to placisz, mimo ze nie robisz na trawe.
            • mako75 Re: głupi jesteś 09.04.08, 07:54
              > ludzie musza sie przyzwyczaic, ze tak jak w dzisiejszych czasach normą jest, że
              > idą do WC i załatwiają do sedesu co trzeba, a nie srają na trawnikach czy pod
              > drzewem jak to jeszcze pare wiekow temu sie robilo, ze po kundlu albo trzeba sp
              > rzatac, albo montowac w domach sedesy dla zwierzakow co mam nadzieje za kilkadz
              > iesiat lat bedzie normą

              no za sranie jak to określiłeś płace moze nie podatek celowy ale opłate za ścieki.....
              A skoro pies sra na trawnikach...to jak napisałem wcześniej przydałby się sedesik (kosz i torebke) dla pieska skoro się już za niego pobiera opłaty.
          • Gość: kuligot Re: głupa jesteś IP: *.aster.pl 08.04.08, 18:59
            bo nie sprzatasz po swoim psie.... oceniam po zachowaniu a nie po
            wypoweidzi (chociaz wypowiedz tez glupia)...
          • Gość: ktostam Re: głupi jesteś IP: *.korbank.pl 08.04.08, 19:05
            Podatek placony za caly rok nie starczylby nawet na sprzatanie przez miesiac po
            twoim psu. Kto by chcial pracowac przy zbieraniu kup za kilka groszy za sztuke? :)
        • Gość: madrala Re: głupia jesteś IP: *.res.east.verizon.net 07.04.08, 23:41
          Bezcelowy?
      • Gość: aa Re: Powiem dlaczego IP: *.chello.pl 07.04.08, 23:41
        a ile taki podatek wynosi?
        • Gość: anya Re: Powiem dlaczego IP: *.acn.waw.pl 08.04.08, 10:37
          to zależy od gminy, ale zazwyczaj ok 50zł (choć byłą coś mowa, żeby do 100
          zwiększyć)
      • Gość: patthecat [...] IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.08, 18:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: eweliska Re: Powiem dlaczego IP: *.lublin.mm.pl 08.04.08, 19:13
        anya ma racje!! zgadzam się w 100%
    • mallina Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 17:23
      sa tacy co sprzataja
      na przyklad ja:-)
      znam osoby majace psy, ktore rowniez psie kupy sprzataja
    • giulianov Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 18:10
      Druga możliwość - wprowadzenie wysokich opłat za posiadanie psa w
      mieście i finansowanie z nich etatów osób, które zajmą się
      sprzątaniem trawników i chodników."

      a reszta śmieci? przyglądam się temu co leży na ziemi i w większości są to inne
      śmieci które nie rozłożą się po paru dniach śmierdzenia jak kupa tylko zostaną
      tam na wieki! szkło, kapsle, pety, kondomy, chusteczki, papierki - dlaczego to
      ludziom nie przeszkadza?
      • Gość: ani Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.08, 18:20
        mieszkam za granica, sprzatam po psie. w polsce jak jestem tez to robie, kwestia
        przyzwyczajenia, chociaz faktycznie tych kup lezy tyle, ze szkoda nawet pisac...
        za psa place: 89 euro podatku rocznie do kasy miasta, i 56 euro obowiazkowego oc
        (tez za rok).
      • Gość: much Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 18:28
        A kto powiedział, że inne śmieci nam nie przeszkadzają? To może
        napisz tak: wy tu o psich kupach, a w Afryce dzieci umierają z
        głodu - czemu to nikomu nie przeszkadza?
        A może to po prostu tzw. inny temat?
        • Gość: anya Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.acn.waw.pl 08.04.08, 10:45
          owszem, to jest inny temat, nie czujesz tego?
      • Gość: Gosciowa Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.08, 18:30
        Ja tam zawsze sprzatam, a najbardziej wku....ja mnie ludziska (
        chyba przeciwnicy posiadania pupilow) ktorzy widzac mojego pieska w
        pozie jednoznacznej dra juz pyski: " a ladnie to jak pies robi na
        trawnik? lub najgorsze wyzwiska padaja. Ale, ze trzymam w reku worek
        i zaraz sprzatam to tego nie widza. nie nie. Ot powod do zaczepki.
        To co? mam psu przywiazac worek do pupy? Mam to doslownie co
        dzien.Strasznie duzo nerwow kosztuja mnie takie prymitywne zagrywki.
        • joanna521 Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 07.04.08, 19:10
          współczuje, gdzie ty mieszkasz? pogoń tych bydlaków niech się zajmą
          swoimi tyłkami, do mnie zawsze pyskują, że pies bez kagańca - mówię
          im, żeby sobie sami założyli, jest na smyczy więc nie będę zakładać
          mu kagańca i koniec
          • Gość: aa Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.chello.pl 07.04.08, 23:45
            to mam nadzieje ze wreszcie zaplacisz za to mandat!!!
    • Gość: piespan Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.chello.pl 07.04.08, 18:44
      nie sprzataja po psach ludziska,bo trzeba sie po gowno schylic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja