Czemu ludzie nie sprzataja po psach?

    • gardenia_nowak Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 09.04.08, 11:38
      Oczywiście, że sprzątamy. Od momentu, kiedy mamy z mężem własnego
      psa w ogole nie wchodziła w grę inna opcja. Szkoda tylko, że koło
      nas śmietniki na psie kupy są tylko po jednej stronie zespołu bloków
      (akurat nie po naszej), więc wrzucamy do zwykłego kosza. I z dumą
      mogę powiedzieć, że byliśmy prekursorami tego zwyczaju i coraz
      więcej ludzi w naszej okolicy też to robi.
      • Gość: trustful Re: do wszystkich zwyrodnialców co nie lubią psów IP: 193.46.186.* 09.04.08, 11:58
        mam psa należacego do rasy uznanej za agresywne. Nie wyprowadzam go
        pies cały czas funkcjonuje za moim ogrodzeniem i tam się załatwia.
        Trzymam go bo pies ten poprawia moje bezpieczeństwo. Mimo że ciagle
        jest za ogrodzeniem to to że szczeka przeszkadza przechodzącym
        czesto obserwuje że jakiś zwyrodnialec łapie za kij lub ciska w psa
        kamieniem. Zdziczenie naszego społeczeństwa nie ma granic.
        • Gość: mol Re: do wszystkich zwyrodnialców co nie lubią psów IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.08, 12:08
          trustful:
          psa trzeba przeszkolic i bedzie szczekal tylko na obcych wchodzacy na twoja
          ogrodzona posiadlosc (jezeli sie ktos odwazy), a nie na osoby przechodzace...
          • Gość: trustful Re: do wszystkich zwyrodnialców co nie lubią psów IP: 193.46.186.* 09.04.08, 12:21
            Chyba żartujesz. Pies prawidłowo podnosi alarm gdy ktoś się zbliża
            do posesji która jest ogrodzona i pozamykana. A czy to jest złodziej
            czy zwykły przechodzień prócz psa nikt nie rozróżnia . Mój z daleka
            szczeka na meneli wiozących złom do skupu czy cyganów bo tych
            złodziei rozróżnia po węchu. Niestety szczeka też na inne psy i
            rowerzystów ale już za późno by go tego oduczyć.
            • Gość: mol Re: do wszystkich zwyrodnialców co nie lubią psów IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.08, 12:55
              fakt, jak pies juz starszy jest to mniej mozna zrobic
          • Gość: Zdegustowana Re: do wszystkich zwyrodnialców co nie lubią psów IP: *.pwpw.pl 09.04.08, 12:25
            Wszystkim miłośnikom psow polecam spacer po ulicy Wilczej w
            Warszawie ( żeby bylo śmieszniej tam gdzie komisariat policji)...
            trzeba chodzić slalomem i uważać na świeże gówna wielkości kupska
            słonia, a do tego na rozdeptane, rozmazane i rozjechane gówna
            najrózniejszych barw porozsiewane na caaaaałym chodniku. Jak tamtędy
            ide to mam ochotę się wyrzygać. A najbardziej mnie denerwuja
            właściciele psów ( najczęściej wielkich wilczurów, dobermanów i
            nnych psów typowo przystosowanych do mieszkania w ciasnych
            kamieniczkach Warszawy), którzy jak ich pies sra własnie na chodniku
            odwracaja głowę, lub patrza w niebo i udają że nie widzą...
            Najchętniej bym podeszła i wzieła to psie gó.. i....
            • kj31 Re: do wszystkich zwyrodnialców co nie lubią psów 09.04.08, 14:37
              No niestety. Przykry widok, ale częsty. Mi pozostaje tylko dawac
              przykład takim włascicielom duzych psów co robią duze kupy poprzez
              sprzątanie duzych kup po moim duzym psie. Co tez robie. Inaczej sie
              nie da wpłynąc na zmianę postawy.
              P.S. Mam na mysli psy, ktore robią kupy :).


              Gość portalu: Zdegustowana napisał(a):

              > Wszystkim miłośnikom psow polecam spacer po ulicy Wilczej w
              > Warszawie ( żeby bylo śmieszniej tam gdzie komisariat policji)...
              > trzeba chodzić slalomem i uważać na świeże gówna wielkości kupska
              > słonia, a do tego na rozdeptane, rozmazane i rozjechane gówna
              > najrózniejszych barw porozsiewane na caaaaałym chodniku. Jak
              tamtędy
              > ide to mam ochotę się wyrzygać. A najbardziej mnie denerwuja
              > właściciele psów ( najczęściej wielkich wilczurów, dobermanów i
              > nnych psów typowo przystosowanych do mieszkania w ciasnych
              > kamieniczkach Warszawy), którzy jak ich pies sra własnie na
              chodniku
              > odwracaja głowę, lub patrza w niebo i udają że nie widzą...
              > Najchętniej bym podeszła i wzieła to psie gó.. i....
    • Gość: jet Pies z mieście świadczy o wiejskich korzeniach IP: 62.29.168.* 09.04.08, 12:28
      właściciela, gdyby mógł to by i kury w piwnicy chodował (były takie
      przypadki). Jedyny sposób to wysoki podatek i jego egzekwowanie,
      byłaby kasa na utylizacje psiego łajna, jak i schroniska dla tych
      pupilów, które już znudziły się swoim właścicielom.
      Bezwład panujący w tej materii wynika chyba po części z faktu, że
      właściciele psów to przeważnie starsi, zmobilizowani wyborcy.
      • Gość: Apolonia To się nazywa "ruralizacja" IP: *.chello.pl 09.04.08, 13:47
        Czyli przenoszenie stylu i wzorca zachowań wiejskich do warunków
        miejskich, ale się nie zgodzę z Tobą do końca. Pudelki-dupelki to
        przecież pupile arstokracji, pekińczyki były ulubieńcami cesarzy
        chińskich, rozmaite rasy psie spełniały się "w pracy" wyrażanej jako
        pogoń za lisem, "burki" od zawsze wyły na łańcuchach, a pieski
        kanapowe to jeszcze inna historia. Co do podatku od psa - w mojej
        dzielnicy jest on śmiesznie niski i wynosi 1 PLN (a to "stolyca"
        przecież). Nie wiem, czemu i komu ma to służyć. Na pewno w
        mojej "wiosce" nie przeznacza się dochodu z tego tytułu na nic, co
        ma związek ze zwierzętami - tak przynajmniej twierdzą urzędnicy
        zapytani wprost o to, dokąd płynie kasa. A że 90% i tak nie płaci...
        • Gość: jet Re: To się nazywa "ruralizacja" IP: 62.29.168.* 09.04.08, 14:11
          Czy to pudelek, czy inny kanapowiec, pies zawsze musi mieć wybieg, a
          takowego w mieście nie ma. Jak ktoś jest dajmy magnatem internetowym
          i może sobie pozwolić na kilka tys m2 działki w Wwie, to ma gdzie
          trzymać czworonoga. Zdecydowana większość właścicieli psów nie ma
          prywatnych wybiegów, skoro trudno zmusić ich do sprzątania, powinny
          to robić wyspecjalizowane firmy, a na usługi tych ostatnich
          samorządy muszą znaleźć kasę. Wbrew pozorom bardzo łatwo
          wyegzekwować taki podatek, no chyba że właściciele czworonogów
          pochowają się z nimi w mieszkaniach i tam im będą paskudzić.
          • Gość: Apolonia Chipy IP: *.chello.pl 09.04.08, 15:29
            Tylko znakowanie tzw. chipami pozwoli rozwiązać problem.
            Przynajmniej częściowo. Już jest min. jedno takie miasto w Polsce,
            gdzie straż miejska kontroluje właścicieli spacerujących z psami,
            przykładając specjalne urządzenie do karku zwierzęcia, brak chipu to
            najpierw ostrzeżenie i wpis do rejestru, a w przypadku braku reakcji
            przy następnej okazji mandat. Psy wolno biegające nie posiadające
            urządzeń są wyłapywane i odwożone do schronisk. Ja
            chciałam "oczipować" psa, ale w moim mieście to wydatek rzędu 200
            PLN i nic tak naprawdę nie daje, bo nie ma patroli sprawdzających,
            czy pies jest oznaczony, w razie zagubienia też może się okazać, że
            dane schronisko akurat nie dysponuje ani rejestrem, ani czytnikiem.
    • Gość: Mirra Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.acn.waw.pl 09.04.08, 12:38
      Z wielka checia sprzatalabym kupy po moim psie...ale jedno ale...u mnie na
      osiedlu w czesci w ktorej mieszkam nie ma smeitnikow :/... z czego do, do
      mieszkania tego nie zaniose.... No wiec kurcze, jak spółdzielnia zamontuje mi
      smietniki zaczne sprzatac.

      Aha... no problem mam nie jeden. W foliowe worki wsadzac tego nie bede - bo
      jednak smieci segreguje a nie bede wrzucac dwoch psich kup w woreczku foliowym
      dziennie do zwyklego smietnika...a papierow...skad niby ja mam je wytrzasnac??
      • stangy mirra 09.04.08, 13:11
        to brzmi jak wymówka

        straż miejska komentowała brak śmietników na psie odchody i
        stwierdzono, ze można wrzucać do normalnych
        a o co chodzi z tą segrgacją? Jak wyrzucasz do zwykłego śmietnika to
        przecież tam wszystkie śmieci lądują. No chyba że zamierzasz do tych
        dużych z napisem papier/plastik/szkło hehe

        jednym słowem ja wole wyrzucić kupę mojego psa do jakiegokolwiek
        kosza w czymkolwiek niż zostawić ją na trawniku. No chyba, ze ty
        masz ochotę się na niej kiedyś przejechać... (rozumim, ze ci to nie
        wadzioro tak sie bronisz przed sprzątaniem po swoim psie...)
    • Gość: jwr Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.rychter.com 09.04.08, 13:19
      Pewnie że się nie bójmy. Ja sprzątam.
      • Gość: babcia Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 13:37
        czemu nie sprzatają?, a widział kto chłopa na wsi, żeby sprzątał?
        poznać skąd ród.
        a psy to jeszcze sikaja po drzewkach, posadzone na jesieni sa tak
        podlane, że juz nic z nich nie bedzie.
        jak nasz trawnik przypominał miejsce wywozu śmieci to było mi
        wszystko jedno kto na nim sra. teraz gdy wyglada jak przed`pałacem
        hrabiego zostałam wrogiem właścicieli.
        a czemu wypuszczają psy akurat na ten trawnik?, a nie chce im się
        d..y ruszyc na spacer z nim trochę dalej, np. na parking
        albo wywieź poza miasto tymi "wypasionymi" brykami.
    • Gość: mała Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: 62.233.191.* 09.04.08, 13:25
      czemu nie sprzątam po moim psie?bo brzydzę się wziąć jego dość
      rzadką kupę w rekę.możecie mówić co chcecie,bede płacić kary,mogę
      płacić większy podatek,żeby specjalne służby odpowiednim sprzętem to
      zbierały.ajem sory :/
      • Gość: Zdegustowana Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.pwpw.pl 09.04.08, 13:53
        a ja się brzydzę gówna twojego psa, które muszę oglądać na trawniku
        choć wcale tego nie chcę!!
        • Gość: mała Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: 62.233.191.* 09.04.08, 13:58
          co innego oglądać,a co innego dotykać,sama przyznasz
        • Gość: mała Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: 62.233.191.* 09.04.08, 14:02
          na trawnikach jest też cała masa innych ciekawych śmieci,z którymi
          psy nie mają bynajmniej nic wspólnego.i co?ich widok Cie nie razi??
          • Gość: jet Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: 62.29.168.* 09.04.08, 14:16
            razi, także torebki foliowe wiszące na drzewach, tylko że
            przynajmniej rzygać (w dosłownym znaczeniu) się na ich widok nie
            chce.

            Gość portalu: mała napisał(a):

            > na trawnikach jest też cała masa innych ciekawych śmieci,z którymi
            > psy nie mają bynajmniej nic wspólnego.i co?ich widok Cie nie razi??
            • vazz Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 09.04.08, 14:35
              Gość portalu: jet napisał(a):

              > razi, także torebki foliowe wiszące na drzewach, tylko że
              > przynajmniej rzygać (w dosłownym znaczeniu) się na ich widok nie
              > chce.

              Oj oj jacy ludzie to delikatni sie porobili, na widok kupy porzygaja
              sie, ciekawe kto dzieciaka tobie przewinie jak narobi w pieluche-
              straż pożarna?
              • Gość: jet Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: 62.29.168.* 09.04.08, 16:25
                rozumiem, że u was na wsi można narobić na progu przed drzwiami i
                nikt nawet nie sprzątnie, bo w końcu to tylko piece of shit?
                W tej sytuacji nie ma sensu dyskutować, dzieli nas przepaść.
                • vazz Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 10.04.08, 08:54
                  Gość portalu: jet napisał(a):


                  > W tej sytuacji nie ma sensu dyskutować,

                  Jak nie masz argumentów i masz zamiar insynuować i wymyslać to
                  racja, najlepiej przestań dyskutowac ;)
          • Gość: O.ivar Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.ptim.net.pl 09.04.08, 17:09
            a jak twój piesek obwąchuje kupy leżące na trawnikach to potem nie
            brzydzisz się go głaskac całować ,spać w nim w jednym łóżku.
            Paniusia się znalazła, to po co ci pies jak się go brzydzisz
        • vazz Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 09.04.08, 14:16

          Widze,że psie gówna mają jakiś tajemniczy magnetyzm, że ludzi musza
          na nie patrzeć o nich mówić i nieraz fotografować- może to jakiś
          nowy rodzaj zboczenia?

          • Gość: Zdegustowana Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.pwpw.pl 09.04.08, 14:34
            Ten tajemniczy magnetyzm przyciągający wzrok jest spowodowany tym (u
            mnie przynajmniej) że idąc warszawskimi chodnikami wolę gó.. ominąć
            a nie w nie wdepnąć.
            Jeśli brzydzisz się sprzątac po swoim psie to pojedź z nim na spacer
            do lasu, a nie wyprowadzaj na kupe na chodnik lub trawnik miejski.
            Poza tym nikt nie każe Ci brac kupy w rękę, sa świetne
            papierowe "szufelki" którymi możesz kupę wrzucić do woreczka.
            • Gość: mała Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: 62.233.191.* 09.04.08, 14:45
              na spacer do lasu??eee,heloł,z warszawy mam do lasu jeździć?to chyba
              jak z pracy zrezygnuję.proponuję jednakowoż zająć się czymś
              ważniejszym niż psie odchody,a mianowicie parkującymi dosłownie
              wszędzie samochodami,na osiedlu nie ma jak przejść,nie wspominając
              że dzieci bawia się wręcz przy kałużach oleju napędowego.nie uważasz
              że to znacznie ważniejsze??a może parkować w lesie,hę???
              • Gość: Zdegustowana Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.pwpw.pl 09.04.08, 15:38
                1. Sama mieszkam na osiedlu i z miłości do psów psa nie mam. Nie
                chcę męczyć psa spacerami po miejskich chodnikach.
                2. Skoro Tobie nie przeszkadza śmierdząca kupa na chodniku to nie
                mamy co dłużej dyskutować. Paniusia brzydzi się posprzatac kupki
                swojego psa, ale obsrany chodnik jej nie przeszkadza. Skąd
                pochodzisz? Z Koziej Wólki?

                Z Twoich wypowiedzi wywnioskowac mozna tylko jedno : jesteś potworną
                zmanierowaną egoistką która nie powinna miec psa, nawet na porządny
                spacer nie chce Ci się z nim wyjsć... współczuje psu i siąsiadom
                takiego flejtucha i lenia za sąsiada.

    • mulla_komar Pies tez sie musi zalatwic. A kupa naprawde nikomu 09.04.08, 14:39
      krzywdy nie zrobi. Uzyzni tylko glebe. Chopy na wsi to cale pola gnojowka
      obkladaja a wam kilka kup przeszkadza.
    • Gość: Bogna Re:Najpierw to niech sprzatają rodzice po swoich IP: *.59.jawnet.pl 09.04.08, 15:32
      dzieciach. Te tony opakowan po słodyczach, chipsach i napojach rzucanych gdzie
      popadnie.
    • Gość: kupaszka Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.chello.pl 09.04.08, 15:34
      miejsce gówna jest w trawie .....
    • Gość: Kunegunda Psia kupa IP: *.chello.pl 09.04.08, 15:37
      Kto raz wlazł w taką minę, wie, jak ciężko zmyć to z buta, nie
      wspominając o smrodzie, który towarzyszy jeszcze pół dnia mimo
      użycia rozmaitych odświeżaczy. Trudno wsadzić skórzanego buta do
      pralki. "Fajnie", jak kupa leży na skwerku, o którym powszechnie
      wiadomo, że jest ubikacją dla czworonogów. Ale jeśli przenosi się to
      dalej, tzn. na plac zabaw, do piaskownicy, na parking, chodnik,
      którym codziennie idziemy (spiesząc się i nie patrząc co i rusz pod
      nogi) do szkoły, pracy, na spacer, jeśli wychodzę z domu, a na mojej
      wycieraczce leży psi kał, to szlag mnie trafia! Nie przeginajcie
      pały, ludziska! Kochajcie rozsądnie swoje zwierzaki!
      • Gość: amx bez przesady, to problem sezonowy IP: *.chello.pl 09.04.08, 15:58
        zawsze kilka dni w roku, jak śnieg puści, to trawniki nie wygladają
        za pięknie... ale poza tym okresem to psia kupa rozkłada się bardzo
        szybko z KORZYŚCIĄ dla gleby (czego nie można powiedzieć o, w 100%
        szkodliwych z ekologicznego punktu widzenia, foliowych torebkach, do
        których te kupy mają być pakowane)

        nie łazić po trawnikach a problem sam się rozwiążę (nie wiem gdzie
        wy ludzie mieszkacie skoro w was na chodnikach też leżą kupy), ja
        jako właściciel psa mam wdepnięcie w kupę wpisane w "ryzyko
        zawodowe" ale nie słyszałem żeby jakiś właściciel miał o to do
        innego pretensje :)))

        wystarczy przestrzegać że pies ma być na smyczy i nie ma problemu z
        kontrolą gdzie robi...

        z tym sprzątaniem psich kup to jakiś kolejny przejaw politycznej
        poprawności - bleee
      • Gość: mimi Re: Psia kupa IP: *.238.78.193.ip.airbites.pl 09.04.08, 16:40
        Wymagacie kultury os właścicieli psów, choć sami jak wynika z powyższych postów
        nią nie grzeszycie. Ta długa smętna dyskusja do niczego nie prowadzi. Jednyny
        jej cel to pojeździć sobie po właścicielach psów.
        • Gość: jet Re: Psia kupa IP: 62.29.168.* 09.04.08, 17:17
          najlepiej wg Ciebie, żeby wszyscy byli cicho i nawet nie zająkneli
          się, że rozkładajace się psie g.wno przed blokiem to jednak przykry
          widok i nie każdego cieszy. Wtedy mielibyscie pełny komfort
          psychiczny. Dyskusja jak najbardziej ma sens, tylko w ten sposób
          mozna zasygnalizować problem odpowiednim władzom i dlatego należy ją
          kontynuować do skutku.
    • Gość: Modesta Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.access.telenet.be 09.04.08, 16:04
      Mieszkam na stale w Belgii,na Swieta Bozego Narodzenia przyjechalismy razem z
      naszym psem do Warszawy, mieszkalismy u Rodziny na Bemowie, na ul. Bogatynskiej.
      Wychodzac z psem nie mielismy doslownie gdzie nogi postawic, wszedzie walaly sie
      psie odchody, chociaz na osiedlu tym sa zamontowane specjalne kosze. Bylismy
      chyba jedynymi, ktorzy zbierali to co narobil nasz pies w plastikowa torebke.Syn
      naszej kuzynki, powiedzial, ze nie zbiera, bo beda sie z niego ludzie smiali. To
      juz taka mentalnosc i trudna ja zmienic. U nas jak ktos zostanie przylapany na
      "goracym uczynku" swojego psa i nie posprzata, musi zaplacic mandat nawet do 150
      euro - moze to dobry sposob w Polsce?
      • Gość: dajzyc Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: 87.105.187.* 09.04.08, 16:22
        Ludzie! Nie ma wogóle tematu do dyskusji!Właściciele piesków powinni
        po nich sprzątać i już, tak samo jak je karmią, czeszą.. to jedna z
        podstawowych zasad higieny o której w XX1w. Nie powinno się
        dyskutować! Tak samo jak spuszczasz po sobie wodę w klozecie,
        sprzątnij po swoim pupilku! A i może milej będzie ci go całować w
        nos, który wcześniej nie wąchał na trawniku odchodów swoich
        krewniaków... Co i jak zrobić ze zgromadzonymi odchodami - o to
        powinno zatroszczyć się miasto i odpowiednie służby, utylizują tony
        innych mniej i bardziej obrzydliwych odpadów więc czemu nie psie.
        Trawnik nie jest toaletą! Chcę wpuścić na nie swoje dziecko bez
        obawy przykrych konsekwencji! Chcę patrzeć na czyste otoczenie! Chcę
        żyć wśród normalnych kulturalnych ludzi! Teraz cała zieleń
        osiedlowa, której mamy tak niewiele jest zajęta przez czworonogi.
        Tak trudno pojąć kilka prostych zasad???? Decydując się na
        posiadanie psa powinieneś być na tyle odpowiedzialny i dorosły żeby
        ponieść tego konsekwencje!
        • sliwka1977 Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 09.04.08, 19:08
          Właśnie, masz psa, to po nim sprzątaj i tyle. Jednak polskie społeczeństwo ma
          zero świadomości. Głupie wymówki, że nie ma odpowiednich koszy do mnie nie
          trafiają, gdyby kupska wyrzucać do śmietników, to miasto raz dwa znalazłoby
          specjalne pojemniki na psie odchody. Potem pojedzie taki jeden z drugim za
          granicę i opowiada jak to tam jest czysto itd. Tam jest czysto, bo ludzie sami o
          to dbają nie czekając, aż ktoś im postawi kubeł i napisze kartkę "tu można
          wyrzucać śmieci".
      • Gość: j0j0 Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.netcity.pl 09.04.08, 16:22
        przede wszytskim podatek nie wiem jaki jest ale chyba za maly...
      • Gość: jet Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: 62.29.168.* 09.04.08, 17:10
        Nie porównuj Belgii do tego kraju, jeśli chcesz znaleźć odpowiedni
        materiał porównawczy, tak pod względem cywilizacyjnym jak i
        społecznym, musisz poszukać gdzieś w Ameryce Łacińskiej.
    • Gość: psikupas To nie są psie kupy - to przebiśniegi! IP: 62.189.15.* 09.04.08, 17:42
      Jak wychodzą na wiosnę spod śniegu, to muszą być przebiśniegi!!! Tyle że brązowe ;(
    • Gość: dorota Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? IP: *.zamosc.mm.pl 09.04.08, 18:00
      Bo dzielimy się na tych co mają dzieci i tych co mają zwierzątka.Ja
      mam dzieci,nie wyobrażam sobie nastepnego członka rodziny na mojej
      głowie,a zwierzątko mam na wsi robi kupkę w wyznaczonym miejscu. W
      miastach jest też wiele takich miejsc gdzie odchody ulegną
      biodegradacji wystarczy odrobina dobrej woli.
    • silling Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 09.04.08, 18:02
      Caly cywilizowany swiat sprzata po psach. To chyba najwieksza roznica miedzy
      Polandem, a tak zwanym "Zachodem" (albo najbardziej rzucajaca sie w oczy). Dla
      wielu ludzi odwiedzajacych pierwszy raz Polske to prawdziwy jest szok i
      najsilniejsze wspomniejnie z kraju nad wisla.

      Pytanie kiedy sie to zmieni? moze z nastepnym pokoleniem bardziej wrazliwym na
      estetyke otoczenia? A moze to czesc wschodniej mentalosci i tak juz zostanie?
      Bardzo jestem ciekaw.
    • silling Czemu POLACY nie sprzataja po psach? 09.04.08, 18:10
      Pytanie brzmi nie czemu ludzie nie sprzataja po psach, ale czemu POLACY nie
      sprzataja po psach.
      Caly cywilizowany swiat sprzata po psach. Czy to w Belgii czy w Kanadzie sprzata
      sie po psach zawsze. To czesc odpowiedzialnosci jaka sie ma posiadajac psa, tak
      samo jak np. uzywanie smyczy.

      To chyba najwieksza roznica miedzy Polandem, a tak zwanym "Zachodem" (albo
      najbardziej rzucajaca sie w oczy).

      Dla wielu ludzi odwiedzajacych pierwszy raz Polske to jest prawdziwy szok i
      najsilniejsze wspomniejnie z Kraju nad Wisla.

      Ciekawe czy to sie zmieni? Moze z nastepnym pokoleniem bardziej wrazliwym na
      estetyke otoczenia bedzie inaczej? A moze to czesc wschodniej mentalosci i tak
      juz zostanie? Bardzo jestem ciekaw.
    • zyrafa27 Re: Czemu ludzie nie sprzataja po psach? 12.04.08, 16:55
      chodnik - nie dla psów
      trawnik - nie dla psów

      najlepiej jak by psy miały skrzydła, wyprowadzało by sie psa na
      smyczy jak balonik wypełniony helem, a odchody łapało w siatkę na
      motyle. tylko wtedy bezpański piesek mogłby narobić na samochod
      któregoś z szanownych piszących i...hmm, to już nie kupka po
      wróbelku.

      mam psa, sprzątam po nim zwykłym woreczkiem, i wyrzucam nabój do
      zwykłego kosza na śmieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja