xtrin
09.04.08, 13:34
Młoda kobieta decyduje się na zaślubiny Jezusowi, zostaje konsekrowaną dziewicą.
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5089477.html
Komentarze do artykułu pełne są zjadliwej krytyki - że wariatka, że mózg jej
KK wyprał, że powinno się tego zakazać.
Bardzo ciężko ludziom zaakceptować inne drogi życia bliźnich.
Szczególnie to widoczne w sferze seksualnej.
Prostytutka - źle. Homoseksualista - źle. Dziewica - źle.
Choć czasem mam wrażenie, że pierwsi dwoje prędzej spotkają się ze
zrozumieniem niż ta trzecia :).
Dziewczyna krzywdy nikomu swoim zachowaniem nie czyni. Jej wybór, jej życie,
jej konsekwencje. Nie trzeba jej wyborów rozumieć, nie trzeba wyobrażać sobie
takiego życia, wystarczy zaakceptować jej prawo do niego.