polska_potega_swiatowa
12.04.08, 13:13
Musze przyznac ze bardzo intryguje mnie to jak sie powodzi mojej
bylej w ktorej bylem zakochany, i to np jaka jest teraz. Z drugiej
strony wogole nie interesuja mnie moje inne ex, co do ktorych nie
mialem zadnych watpliwosci...
Zwykla ciekawosc, chociazby dlatego ze rozstalismy sie w nie do
konca wyjasnionych okolicznosciach, i nigdy nie mielismy
tej "koncowej rozmowy", nie bylo to wiec przyjacielkie rozstanie. Z
tego powodu pozostaje jakis zal, oraz mieszane uczucia co do tej
osoby.
Czy jesli wasza sytuacja finansowa pozwalalaby na to,
zatrudnilibyscie detektywa/ profesjonalniste zeby odnalazl ta osobe
i ewentualnie dowiedzial sie o niej?
Pomimo wszystkiego nadal czuje sympatie do mojej ex, i mysle ze
najlepiej bylo by wpasc na siebie kiedys, chociazby zeby
sympatycznie porozmawiac i zatrzec choc troche wzajemna watpliwosci
i niechec. Nie mam zadnych planow wzgledem niej, po prostu tego
czegos zawsze mi brakowalo; "tej koncowej rozmowiy". I zyc dalej
swoim zyciem.
Co o tym sadzicie?