edico
12.04.08, 15:25
Ekstrema kościelna wykańcza już trzecią partię, na karku której z takim
animuszem wjeżdżali w struktury państwowe czerpiąc pełnymi garściami z budżetu
oraz wszelkich przywilejów uzyskiwanych w ten sposób.
Coraz wyraźniej widać, jak Kaczyńscy zaczynają dzielić los Krzaklewskiego i
Giertycha. Jaki los czeka następną partię, która zechce liczyć na osiągnięcie
swego sukcesu politycznego w oparciu o Rydzyka?
Jaki los czeka ten kraj, jeżeli kler będzie angażował się w działalność
polityczną traktując swoje powołanie nadal w postaci angielskiej mgły?
Odpowiedź może być tylko jedna. Przyspiesza się w ten sposób koło biegu
historii przećwiczone ostatnio w sposób tak wyrazisty w Irlandii.
Jeżeli ktoś jeszcze twierdzi, że kościół potrafi się czegoś uczyć, doświadcza
aktualnie tej nauki organoleotycznie jak zwykły towaroznawca handlowy. Problem
polega tylko na tym, że towaroznawca nie może być pozbawiony przynajmniej
takich zmysłów, jak: wzrok, słuch, węch, smak czy dotyk nie mówiąc już o
umiejętności wyciągania wniosków.