Mysle, ze to normalka. Jak moze byc inaczej?

14.04.08, 00:40
The Times donosi:
Polskie szkoły uczą nietolerancji i homofobii - tak wynika z
szokującego raportu Komisji Europejskiej, do którego
dotarła "Polska". Bicie, wyzwiska, towarzyski bojkot to codzienność
dla uczniów uznawanych przez kolegów za odmiennych seksualnie.
Nie trzeba nawet być gejem, by w szkolnych murach przejść piekło.
Wystarczy ubranie, gesty, które zostaną uznane za gejowskie, aby
zostać wypchniętym poza margines szkolnej społeczności.


Z agresją fizyczną i psychiczną, niechęcią wobec osób uznanych za
homoseksualne spotkało się aż 80 proc. uczniów i nauczycieli.

Badania KE w ramach międzynarodowego projektu "Schoolmates"
(szkolni kumple) obejmowały cztery państwa Unii: Austrię,
Hiszpanię, Włochy i Polskę. Miały pokazać, jak uczniowie i
nauczyciele odnoszą się do kolegów homoseksualnych lub
podejrzewanych o skłonności homoseksualne.

Miażdżący raport Komisji Europejskiej: 80 procent uczniów i
nauczycieli spotkało się z homofobią.
Okazało się, że najgorzej jest w naszym kraju. W hiszpańskich
szkołach 79 proc. uczniów i nauczycieli spotkało się z homofobią, a
w Austrii ok. 70 proc.

Zdaniem KE polscy uczniowie prezentują także najniższy poziom
wiedzy na temat homoseksualizmu. Powszechne są stereotypy, że
homoseksualizm to przejściowy okres w rozwoju młodego człowieka
(tak myśli 35 proc. zbadanych).

Za tym kryją się tragedie młodych ludzi, takich jak 15-letni Jarek,
licealista z Gorzowa Wielkopolskiego. Z jego "pedalskich ubrań"
i "gestykulacji cioty" przez kilka miesięcy naśmiewali się koledzy.
Chłopak nie wytrzymał, zmienił szkołę.

Socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego dr Jacek Kochanowski uważa,
że za homofobię nie można obciążać uczniów. - Dzieci powtarzają
wzorce przynoszone z domów, telewizji. Ich zachowania są odbiciem
tego, co robi i myśli społeczeństwo.

26 proc. uczniów i nauczycieli regularnie jest świadkiem wyzywania
uczniów od pedałów i ciot
44 proc. było świadkiem wykluczenia kolegów podejrzewanych o bycie
gejem
49,8 proc. było świadkiem przemocy fizycznej w stosunku do nich
    • hypatia69 Re: Mysle, ze to normalka. Jak moze byc inaczej? 14.04.08, 07:55
      Po pierwsze brak linka. Ja też mogę napisać <"Superexpres" donosi>.
      Po drugie:
      "80 procent uczniów i nauczycieli spotkało się z homofobią." Z czego
      jasno wynika, że osoby o zachowaniach homoseksualnych stanowią
      miażdżącą większość. Świetne. I jakże prawdziwe.
      "Powszechne są stereotypy, że homoseksualizm to przejściowy okres w
      rozwoju młodego człowieka"
      Daj spokój! Przy rykach uprawianych przez polityków i kler to
      zwyczajnie niemożliwe. Nikt przy zdrowych zmysłach w to nie uwierzy.
      "Chłopak nie wytrzymał, zmienił szkołę."
      Bywa. Znam mrowie osób, które z różnych przyczyn zmieniają. Poza tym
      do diabła z gestami, ale skoro z ciuchów się śmiali, to mógł się
      dostosować, czyż nie?
      "jest świadkiem wyzywania uczniów od pedałów i ciot"
      Świadkiem. Czyli: sto osób słyszało, jak jeden do drugiego
      powiedział "ty pedale". I o czym to niby świadczy? Ja z kumplami i
      koleżankami też potrafiliśmy się tego typu uwagami wymieniać. I co?
      Eeee... Brednie.
Pełna wersja