Kobieta musi być spokojna

14.04.08, 20:11
Taka oto wiadomość w dzienniku "Polska":

"Panie nie mają łatwo w pracy. O tym, czy ich koledzy, podwładni albo szef
uważają je za kompetentne decyduje nie ich wiedza, ale w przeważającej
części... równowaga psychiczna, wynika z badań światowej sławy psychologów.
Kobieta w pracy nie powinna denerwować się zanadto, a zanim nakrzyczy na
kogoś, dwa razy powinna sie zastanowić, czy warto. No i śmiać się bez potrzeby
też nie powinna, a przynajmniej nie za głośno, bo to także świadczyć może o
tym, że nie najlepiej radzi sobie z trzymaniem swych emocji na wodzy. A co,
jeżeli zdarzy się jednak wybuchnąć śmiechem albo złością? To tragedia, ale jej
skutki można złagodzić czym prędzej tłumacząc się, dlaczego tak się stało. I
to z sensem, oczywiście".

I co Wy na to? Przyznam, że ja dawno takich seksistowskich bzdur nie czytałam.
Nie dość, że dziennik wysokonakładowy, to jeszcze powołuje się na "autorytety
z psychologii". Szkoda, że bez nazwisk, bo pewnie okazałoby się, że to sami
faceci;)



    • annas1961 Re: Kobieta musi być spokojna 14.04.08, 20:23
      niech idą do psychiatry bo z główkami coś nie tak ( te autorytety
      psychologii )
    • maga_luisa Re: Kobieta musi być spokojna 14.04.08, 21:34
      Tekst nie mówi o tym, jakie są czy powinny być kobiety, ale o reakcji pozostałej
      części zespołu na ich zachowanie.
      I myślę, że obserwacje są trafne.
      • bonnieparker1 Re: Kobieta musi być spokojna 08.06.08, 14:24

        maga_luisa napisała:

        > Tekst nie mówi o tym, jakie są czy powinny być kobiety, ale o reakcji pozostałe
        > j
        > części zespołu na ich zachowanie.
        > I myślę, że obserwacje są trafne.

        To chyba czytasz między wierszami, bo akurat w tym tekście są same powinności,
        jakie stoją przed kobietami, a o reakcjach na zachowanie ani słowa. I jest też
        sugestia, że ci podwładni, koledzy łącznie z szefem to faceci.
    • Gość: Lena Re: Kobieta musi być spokojna IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.04.08, 22:15
      Jestem przekonana,ze pochodzi to z jakiegoś "skośnookiego kraju"!!!!
      • Gość: jaija Re: Kobieta musi być spokojna IP: *.elblag.dialog.net.pl 14.04.08, 22:46
        To po prostu opis tego, jak, zdaniem panów, powinny zachowywać się panie w pracy. A ja powiem, że czasem mam dosyć mojego kolegi i mam ochotę z całej siły kopnąć go w dupę, wrzeszcząc przy tym ohydne bluzgi, bo tak mnie wkurza. I biada mu, bo pod spokojną powłoką aż gotuję się ze złości i obawiam się, że kiedyś wybuchnę i zmiotę go z powierzchni Ziemi. O!
        • Gość: Lena Re: Kobieta musi być spokojna IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.04.08, 08:23
          Pracuję z samymi mężczyznami i nie wyobrażam sobie, że komukolwiek
          do głowy przyszłoby wymagać od kobiety innego zachowania niż od
          mężczyzny. Każdy powinien być opanowany, życzliwy i uśmiechnięty.
          Ale jednak - jak uczą na wszelakich kursach zarządzania - konflikt
          nie jest niczym szkodzliwym, nieumiejętność rozwiązywania konfliktów
          jest szkodliwa, niezauważanie konfliktów jest szkodliwe. Lepiej w
          cztery oczy powiedzieć koledze co cię denerwuje lub oswoić jego
          zachowanie niż toczyć wojnę ze sobą. Może pogadaj z szefem.
          Ja mam 10-osobowy zespół (sami mężczyźni) i wiem,ze z każdym
          (prawie) trzeba inaczej.
          Wyobrażania powyższe pasują do "skośnookich" krajów - kobieta
          podporządkowana, służalcza i cicha. Taka moze być ale do parzenia
          kawy ... na samodzielnych stanowiskach - nie - i to se ne vrati ...
    • tomas_torquemada Re: Kobieta musi być spokojna 16.04.08, 10:48
      Dobre.. a teraz mozecie ukrzyzowac autora, ktory popelnil w/w artykul
      • Gość: Lena Re: Kobieta musi być spokojna IP: 83.136.224.* 16.04.08, 17:23
        Po co go krzyżować, jak go babcia wychowała w takim przekonaniu to
        sam się zamęczy:)))))))
    • hypatia69 Re: Kobieta musi być spokojna 16.04.08, 14:56
      Histeryczne wrzaski czy nieopanowane ataki wesołości moim zdaniem
      świadczą o nerwicy, nie o kompetencjach... I nie mają nic wspólnego
      z płcią. Miałam szefa który darł ryja. Też nikt go nie lubił.
      Ale dlaczego seksistowskie?
      • supaari Re: Kobieta musi być spokojna 16.04.08, 17:33
        hypatia69 napisała:

        > Histeryczne wrzaski czy nieopanowane ataki wesołości moim zdaniem
        > świadczą o nerwicy, nie o kompetencjach... I nie mają nic
        wspólnego
        > z płcią. Miałam szefa który darł ryja. Też nikt go nie lubił.
        > Ale dlaczego seksistowskie?

        Bonnieparker1 uważa, że mężczyźni (koledzy, szef) opisani zostali w
        artykule tendencyjnie. Mianowicie chodzi o to, że owi mężczyźni mają
        oceniać kompetencje kobiet przez pryzmat zdolności owych kobiet do
        panowania nad emocjami. W odczuciu Bonnie-cośtam-cośtam są to
        seksistowskie brednie, bo mężczyźni podobnie oceniają także innych
        mężczyzn, a same kobiety też obserwują opanowanie innych ludzi i na
        podstawie tych obserwacji wyciągają wnioski.
        Wniosek - zdaniem Bonnie autor artykułu jest seksistą, który
        imputuje mężczyznom pewne zachowania wobec kobiet, które to
        zachowania wcale nie są wyjątkowe i właściwe tylko mężczyznom!
        • bonnieparker1 Re: Kobieta musi być spokojna 08.06.08, 14:29

          supaari napisał:

          > hypatia69 napisała:
          >
          > > Histeryczne wrzaski czy nieopanowane ataki wesołości moim zdaniem
          > > świadczą o nerwicy, nie o kompetencjach... I nie mają nic
          > wspólnego
          > > z płcią. Miałam szefa który darł ryja. Też nikt go nie lubił.
          > > Ale dlaczego seksistowskie?
          >
          > Bonnieparker1 uważa, że mężczyźni (koledzy, szef) opisani zostali w
          > artykule tendencyjnie. Mianowicie chodzi o to, że owi mężczyźni mają
          > oceniać kompetencje kobiet przez pryzmat zdolności owych kobiet do
          > panowania nad emocjami. W odczuciu Bonnie-cośtam-cośtam są to
          > seksistowskie brednie, bo mężczyźni podobnie oceniają także innych
          > mężczyzn, a same kobiety też obserwują opanowanie innych ludzi i na
          > podstawie tych obserwacji wyciągają wnioski.
          > Wniosek - zdaniem Bonnie autor artykułu jest seksistą, który
          > imputuje mężczyznom pewne zachowania wobec kobiet, które to
          > zachowania wcale nie są wyjątkowe i właściwe tylko mężczyznom!


          To się supa-aa-r rozlała.he, he. Panie supa po co się trudzić, łatwiej chyba
          napisać "parker" niż cośtam-cośtam. Chciałeś mnie pan sprowokować? A mnie pan
          rozśmieszyłeś. Szczególnie niezrozumieniem tekstu pisanego i przekręcaniem faktów.
          • supaari Re: Kobieta musi być spokojna 08.06.08, 22:33
            bonnieparker1 napisała:

            >
            > To się supa-aa-r rozlała.

            Łap za ścierę!!!

            > he, he.

            Nie ma się z czego śmiać!!! Łap za ścierę - trzeba zetrzeć rozlaną
            zupę!!!

            > Panie supa po co się trudzić, łatwiej chyba napisać "parker" niż
            cośtam-cośtam.

            Ja nie idę na łatwiznę...

            > Chciałeś mnie pan sprowokować?

            Nie! Chciałem znalaźć jakiś sens w Twym bełkocie... Uważam nawet, że
            mi się udało. Choć łatwo nie było...

            > Ale mnie pan rozśmieszyłeś.

            To przepraszam. Chciałem rozśmieszyć kogoś innego. A konkretnie
            Hypatię...

            > Szczególnie niezrozumieniem tekstu pisanego i przekręcaniem faktów.

            Jakim "niezrozumieniem"?
            1. Czyż nie jest seksistowskim opis mężczyzn jako podmiotów
            kierujących się płcią ocenianych istot? Jeśli tak samo odnoszą się
            do mężczyzn, artykuł jest seksistowski.
            2. Czy z Twego postu można dowiedzieć się czegoś o przesłankach
            oceny innych pracowników przez kobiety?

            "Odkręć" zatem fakty i wyjaśnij tekst pisany... Czyżby to było zbut
            trudne?
Pełna wersja