"Prosze , przywiez mi z USA..."

17.04.08, 16:40
Wybieram zie na codwuletnie wakacje w Polsce i jak to zazwyczaj
bywa splywa juz do mnie lista zyczen. Czasami zabieralem jakis
drobiazg stad na zamowienie, baterie do loptopa, czesc do aparatu
fotograficznego nieosaigalne w Polsce. Nie ma problemu.

Na aktualnej liscie jest kilkanasci czesci do samochodu moga byc
uzywane.....), aparat Nikona, dzinsy Diesel'a ( 8 par !!!!) i
Toyota Corolla :) Plus jeszcze z 50 innych drobiazgow.
Teraz jest inaczej niz kiedys. Dzis ludzie prosza o zakupienie
rzeczy bo "u was to jest duzo tansze".

A jest. Ale:

Figa z makiem.

Chcieliscie do Europy to nie wycierajcie teraz tylka palcem, tylko
zyjcie normalniie ponoscie wszystkie konsekwencje zwiazane z tym.
Nie tylko te pozytywne.
Plac facet 3 razy wiecej za samochod , skoro macie tam VAT 22%,
kupuj dzinsy za ktore ja place 90 dolarow za 600 zlotych a czesci
sprowadz sobie z UE.

Przestancie dziadowac, jestescie w koncu Europejczykami czy nie ?
    • tomas_torquemada Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 16:45
      ludzie ludziom zgotowali ten los.. :(
    • ewa9717 Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 17:04
      Może powiedz to po prostu swoim krewnym i znajomym zamiast wypistwać
      na forum?
      • dobradobradobra Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 17:18
        ewa9717 napisała:

        > zamiast wypistwać
        > na forum?

        A dalczego? Swoim krewnym i znajomym juz to powiedzialem a post
        niesie ogolne przeslanie: "Polacy, nie dziadujcie".
    • yoma Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 17:28
      A oddają ci pieniądze?
      • dobradobradobra Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 17:35
        Nie tylko oddaja ale oferuja profit :) W koncu jak placisz 300 PLN
        za dokladnie to samo co w Polsce kosztuje 1000 to co to jest
        dodatkowa stowka czy dwie ?
        z tym ze mnie takie drobiazgi nie interesuja, mam swoja prace i
        kase i nie dorabiam podczas urlopu :)
        • yoma Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 17:39
          No to płacą ci w końcu 1000 czy 300?

          Jak płacą i jeszcze ci odpalają profit, to w czym różnica - że dziadują o coś,
          bo nieosiągalne, czy o coś, bo tańsze?
          • Gość: dobradobradobra Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." IP: *.nyc.biz.rr.com 17.04.08, 20:02
            Czepaisz sie albo jestes dosc ograniczona.
            Kupuj gdzie mieszkasz, plac lokalny podatek od sprzedazy i tyle.
            Jak chcesz "tanio" to szukaj tanszych sklepow u siebie na miejscu i
            tyle albo sobie kup bilet i jedz do USA kupuj, nad tym kontroli
            zadnej nie mam.
            A proszenie kogos zeby zalozyl kase, kupil i targal cos na wlasnym
            grzbiecie to dla mnie zwykle dziadowanie. i tyle.
            • hypatia69 Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 18.04.08, 06:39
              A tę corollę to w walizce małeś przywieźć czy w kieszonce?
              Wiesz: "gdybym mógł, wziąłbym na ramiona cały świat. Tylko musiałby
              być ciasno spakowany - mawiał wujcio Jan Jansen.
              Drobiazgi na własnym grzbiecie. He. Hehe.
    • Gość: Inka Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." IP: 80.168.51.* 17.04.08, 17:43
      A tak naprawde, co Cie tak bulwersuje? Ze Twoi krewni nie maja
      wyobrazni i prosza kazdy o cos, nie myslac, ze Ty musisz miec
      miejsce na swoje rzeczy w bagazu? Nie powiesz mi przeciez, ze jak
      masz mozliwosc kupic cos znacznie taniej, to mimo wsztystko kupujesz
      drozej???
      • dobradobradobra Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 17:53
        Mozliwosci to oni nie maja bo ja tego kupowal po prostu nie bede. I
        nie bulwersuje sie, tylko apeluje o nie-dzadowanie. A dodatkowo,
        chociaz kazdy sie zastrzega ze "nie obrazi sie jak odmowie" to i
        tak sie obrazaja .
        A dla scislosci- to nie moi krewnia a wylacznie znajomi.
        Przypomnieli sobie o koledze za sprawa Naszej-Klasy .
        • yoma Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 18:15
          Ahaaa, a ja już myślałam, że to ta rodzina, co się składała na bilet, żebyś mógł
          się wyrwać z dziadowskiej Europy i płacić niższe podatki. Zakładając, że je
          płacisz :)

          A kto łazi po Naszej Klasie, ten jest sam sobie winien :)
          • Gość: dobradobradobra Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." IP: *.nyc.biz.rr.com 17.04.08, 18:33
            Nie, na bilet to sie skladala cala wioska a i soltys z sasiedniej
            sie dorzucil ....
            • yoma Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 19:40
              A poza tym łżesz jak pies, bo dwa lata temu Naszej Klasy nie było :P
              • Gość: dobradobradobra Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." IP: *.nyc.biz.rr.com 17.04.08, 19:52
                Dwa lata temu , podobnie jak dzis to ty nie umialas przeczytac
                teksu ze zrozumieniem.
                • yoma Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 19:58
                  > Wybieram zie na codwuletnie wakacje w Polsce i j

                  A to ja napisałam, czy ty?

                  Co to jest, że burak, jak nie wie, co odpowiedzieć, powołuje się na czytanie ze
                  zrozumieniem. Niech się nauczy najpierw jeden z drugim ze zrozumieniem pisać.
                  • Gość: dobradobradobra Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." IP: *.nyc.biz.rr.com 17.04.08, 20:07
                    No i co? Nigdzie nie napisalem ze koledzy z Naszej-Klasy DWA LATA
                    temu mnie o cos prosili. Napisalem ze okazjonalnie (tak, dwa lata
                    temu i wiecej) proszono mnie mnie o przywozenie drobiazgow. Nigdzie
                    nie pisalem ze wtedy byli to ludzie z Naszej Klasy.
                    Napisalem ze przypomnieli sobie o mnie koledzy z naszej Klasy przy
                    okazji aktualnego wyjazdu.
                    Wbij zeby w inne drzewo, infantylny bucu.
                    • yoma Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 20:38
                      Napisałeś, że co dwa lata, że jak zazwyczaj bywa, i nawet nie rodzina, tylko
                      koledzy z N.K. sobie przypomnieli. Ja mam robić wykładnię twoich mądrości?

                      BTW co to jest, że burak, jak chce komu nawymyślać, nigdy nawet płci jego nie
                      sprawdzi :)
                      • Gość: dobradobradobra Chryste, naprawde to takie "glebokie" ??? IP: *.nyc.biz.rr.com 17.04.08, 20:49


                        Napisalem, ze przy okazji mojego przyjadu przypomnieli sobie o mnie
                        moi koledzy z NK. Przypomnieli sobie, bo chca by im zrobic zakupy
                        TERAZ, GDY BEDE TYM RAZEM JECHAL DO POLSKI. Kiedy sobie
                        przypomnieli? Nie wiem, miesiac, moze trzy tygodnie temu?? Przeciez
                        nie dwa lata.....
                        Naprawde mozna byc tak glupim by tego nie zalapac?
                        Twoja plec mi lata i nie pisz do mnie bo najwyrazniej masz duzo
                        czasu i szukasz zwady a ja na to nie mam ochoty.
                        • yoma Re: Chryste, naprawde to takie "glebokie" ??? 17.04.08, 21:00
                          A ty nie masz czasu, bo musisz ciężko pracować na dżinsy dla kumpli i na
                          mniejsze podatki :P
                          • hypatia69 Re: Chryste, naprawde to takie "glebokie" ??? 18.04.08, 06:47
                            I na fryzjera...
                            Yoma, dwa lata temu sołtys go prosił, ale Walduś odmówił, to się
                            sołtys obraził. Cztery lata temu prosiła ciotka Krysia, też sie
                            obraziła. Sześć lat temu obraził się wujek Gienio. A osiem lat temu
                            kuzyn Staszek. Dziesięć zaś sąsiad Kowalczyk zza miedzy. Teraz, jak
                            już się obrazili wszyscy krewni i znajomi ze wsi Krzyżówka leżącej w
                            Czarnej Dziurze Pośrodku Niczego to koledzy przyszli dziadować. Też
                            sie obrażą. Moze poprosimy Waldusia i my o coś, to odmuwi, też się
                            obrazimy i pójdzie w cholerę ze swoimi mądrościami?
                            • hypatia69 Errata: odmówi* n/t 18.04.08, 06:47

    • hamerykanka Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 19:13
      Hehe....cos mi to przypomina:)
      Ja tez mam taka liste zyczen choc do Polski sie nie wybieram, ale
      mam to przeslac w paczkach (na wlasny koszt). szczytem byla
      propozycja mojego ojca zebym sprzedala swojego SUVa, kupila sobie
      cos malego i polowe forsy mu przeslala ew. kupila mu za to samochod,
      bo w Polsce mozna tanio z Niemiec sprowadzic...
    • kot_behemot8 Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 20:23
      Każdy ma takich znajomych na jakich sobie zasłuzył. Ja jakos takich
      znajomych nie miałam gdy sama mieszkałam poza Polską, ciekawe
      dlaczego;))
      • Gość: dobradobradobra Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." IP: *.nyc.biz.rr.com 17.04.08, 20:37
        kot_behemot8 napisała:

        Ja jakos takich
        > znajomych nie miałam gdy sama mieszkałam poza Polską, ciekawe
        > dlaczego;))


        Latwo sie domyslic.
        Z takim glupkowata niby-ironia w ogole nie mialas zadnych znajomych.
        • yoma Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 20:39
          Ty, wujek, a ty nie masz czasem jakichś kompleksów?
          • Gość: gosc to jest stary poczciwy Walduś w nowym wcieleniu :) IP: 195.205.21.* 17.04.08, 20:44
            sie musi kręcić, nie?
            • yoma Re: to jest stary poczciwy Walduś w nowym wcielen 17.04.08, 20:47
              Też myślałam, że brzmi mi znajomo :)
        • Gość: Lena Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." IP: 83.136.224.* 17.04.08, 20:49
          Od wielu lat wyjeżdżam za granicę na urlop 2-3 razy w roku i często
          miałam "problem" bo znajomi prosili mnie o zakup perfum w sklepach
          wolnocłowych. Kiedyś latałam po lotnisku we Frankfurcie od sklepu do
          sklepu by kupić Woman Versace dla żony kumpla z pracy(koniecznie
          chciał dla niej na gwiazdkę). Kilkanaście godzin wcześniej na
          lotnisku w Brazylii obleciałam sklepy wolnocłowe i nie było więc to
          była ostatnia szansa. A czasu mielismy niewiele. Mąż się wściekał,
          że to juz ostatni raz... ale czego sie nie robi dla znajomych :)))
          • Gość: dobradobradobra Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." IP: *.nyc.biz.rr.com 17.04.08, 20:54
            To jednak troszke co innego. Jak wczesniej wspomnialem, nie mialem
            problemu by kupic cos specyficznego lub trudnoosiagalnego. W
            sklepei wolnoclowym chetnie zakupie komus buteleczke perfum, tym
            bardziej ze zauwazylem, ze w wielu wypadkach jest tam o
            kilkadziesiat procent drozej niz w miescie :)
            Tylko to e sie cla nie placi tak kusi :)
    • jdbad Czaśc Waldi 17.04.08, 21:09

      • Gość: dobradobradobra Czesc Roman IP: *.nyc.biz.rr.com 17.04.08, 21:13
    • Gość: jaco Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 22:32
      a ja prosze o kamerkę. dolar spada wiec i kupowac sie oplaca. i sie
      tak nie obrazaj, jakiś profit dostaniesz.
      • hypatia69 Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 18.04.08, 06:56
        A ja poproszę pięknie o kawałek skalpu Mictantecutli. W rewanży mogę
        Ci przysłać fragment jesionki któregoś z lokalnych świętych.

        I pozwól, ze wtrażę współczucie z powodu paskudnych cech Twoich
        znajomych i krewnych [bo jak teraz koledzy, chcą, to wcześniej
        pewnie krewni chcięli, ale sie obrazili, jak pisałam uprzednio...].
        Mam nadzieję, ze sie w nich nie wrodziłeś i za kilka lat nie
        będziesz prosił, zeby Ci ktoś coś z Brazylii przywiózł.
    • nessie-jp Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 17.04.08, 22:37
      Przywieź mi 6-pak smarowidła do pieczywa o nazwie Marshmallow Fluff. Zresztą
      mogą być dwa sześciopaki. Albo w ogóle opakowanie hurtowe.

      W Europie nie ma.

      No nie ma.

      Choćbym nie wiem jak chciała do tej Europy, to i tak fluffu marshmallowego dalej
      nie ma.

      Chlip.
      • Gość: gtw ja się dołączę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.08, 23:06
        RC-Cola - najlepiej zgrzewka 2-litrowych butelek, do tego 24-pak
        Schlitza, spaghetti & meatballs w puszce (0,5 galona), adidasy
        McGregor rozmiar 11 z Venture, no i woda toaletowa Sierra z J.C.
        Penney...
        • venus22 Re: ja się dołączę 17.04.08, 23:08
          Europa jest droga. za droga!
          koniec kropka....


          Minnie
          • nessie-jp Re: ja się dołączę 17.04.08, 23:44
            venus22 napisała:

            > Europa jest droga. za droga!
            > koniec kropka....

            Ano.. wręcz coraz droższa. Chociaż i mnie zdarzało się podsyłać do USA niektóre
            leki, bo u nas były nieporównywalnie tańsze (np. Zovirax).

            PS.
            Cześć, Venusko! ;)
        • Gość: starycyc Shit, ale masz gusta :( IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.04.08, 03:53
    • Gość: Marek Mi też, mi też! IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.08, 04:26
      duze pudełko (100 sztuk) kondomów Trojan Magnum XL.

      W Europie sa nie do dostania :(
    • raveness1 Re: "Prosze , przywiez mi z USA..." 19.04.08, 10:50
      A mi przywiez tych dularow, dularow !!! Tych zielonych, chrupiacych,
      trzeszczacych, please Uncle!
      Twoj Dziad.
Pełna wersja