irasiad_jest_zdenerwowany_l.k
24.04.08, 09:26
dziś znowu potwierdziła, że wcale nie przygotowuje się do swoich programów,
ale przychodzi 'przypadkiem w międzyczasie' - widać pomiędzy kolejnym rautem a
zakupami
akurat dziś chciała wmówić Komorowskiemu, że coś powiedział (powoływała się na
gazetę), szkoda że nie doczytała końca zdania, bo tam było napisane
'marszałek' - i owszem - tyle, że Niesiołowski...
kompletna kompromitacja - ale NIE PIERWSZA - bardzo często goście wmawiają jej
różne bzdury (najczęściej ci z PiSu, bo trenowali bezczelność), a ta nie mając
pojęcia o co biega, cóż... niezbyt wiele ma do powiedzenia
te wysokie pensje powinny zobowiązywać, bo skoro nie... to po co tyle płacić?
Weźcie Józka z ulicy i poprowadzi z takim samym efektem program...