Globalne oziębienie.

24.04.08, 18:00
US National Climatic Data Center (NCDC) ocenia, że nad samymi lądami
temperatura globu, po raz pierwszy od 26 lat, była w styczniu niższa
od średniej dla tego miesiąca w XX wieku.

NCDC ogłosiło także, że w styczniu 2008 r. powierzchnia pokrywy
śnieżnej na Półkuli Północnej była największa od 42 lat i
przekraczała średnią z lat 1967-2008 o 64 proc., a na terenie
Eurazji niemal o 100 proc.

Wedle amerykańskich pomiarów satelitarnych w Arktyce zasięg lodu
morskiego był w styczniu największy od czterech lat i przyrósł o
około 2 mln km kw. Natomiast obserwacje duńskie wskazują, że między
Kanadą i Grenlandią zasięg lodów jest obecnie największy od 15 lat a
jego grubość wzrosła o około 20 cm. W Antarktyce styczniowy lód
morski stale wzrastał od około roku 1980, osiągając obecnie
największy zasięg od lat trzydziestu

Temperatura globalna spadała w ciągu całego 2007 r. Chiny przeżyły
najmroźniejszą zimę od 100 lat. W Bagdadzie śnieg pojawił się po raz
pierwszy w historii. W Północnej Ameryce od 50 lat nie widziano tak
wielkich opadów śnieżnych - rekordy zimna zanotowano w stanie
Minnesota, w Teksasie, Arkansas, na Florydzie. W Australii ubiegły
czerwiec był najzimniejszy w historii. W Buenos Aires śnieg pojawił
się pierwszy raz od 89 lat, w Peru setki ludzi zmarło wskutek zimna
a rząd ogłosił stan wyjątkowy na terytorium ponad połowy kraju. W
Chile, gdzie zimno w 2007 r. było największe od pół wieku, straty w
rolnictwie oceniono na 200 mln dolarów. Rekordy chłodu zanotowano na
Nowej Zelandii.


www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=936&news_id=251186&layout=18&forum_id=14624&
fpage=Threads&page=text

=======
to tego raczej powinniśmy się bać.
    • hymenaios Re: Globalne oziębienie. - prawidłowy link 24.04.08, 18:07
      tinylink.pl/Raport
      • troche_inny Re: Globalne oziębienie. - prawidłowy link 24.04.08, 18:15
        Pisalem juz o tym jakis czas temu podajac linka do raportow pogodowych.I tak
        nikt ci nie uwierzy.. albo wzieli za duzo pieniedzy z funduszy proekologicznych
        albo za bardzo ich zindoktrynowano :P
    • radosny_trubadur O to przecież chodzi! 24.04.08, 18:40
      Byłoby cudownie, fenomenalnie, gdyby negatywne zmiany klimatu Ziemi zostały zahamowane. O to przecież chodzi!

      Czy sądzicie, że ludzie naprawdę pragnący ocalić naszą planetę jedynie siedzą przed kompami, macają w googlach i dyskutują na forach GW? Oni od wielu lat naprawdę ocalają planetę! Oni nie ograniczają się do pisania prasowych artykułów albo do odbębniania tzw. naukowych konferencji albo to nieustannego liczenia mamony. Oni cicho, ale skutecznie działają!

      Chłopiec El Nino, czy Dziewczynka La Nina; mniej lub więcej plam na Słońcu; chwilowo cieplej albo chwilowo zimniej - i tak warto żyć pokojowo, i tak warto przestać jeść mięso :)))

      Pozdrawiam życzliwych, ignoruję nieżyczliwych

      "Ciepło, zimno" - z ciekawości można też poczytać, jest na temat:
      tiny.pl/ngsf
      • hymenaios I tak warto hodować krowy. 24.04.08, 22:06
        radosny_trubadur napisał:

        > i tak warto przestać jeść mięso :)))
        >

        tinylink.pl/raport1
        Pozdrawiam serdecznie.
        • 33qq Re: I tak warto hodować krowy. 24.04.08, 22:10
          No ale ten artykulik mówi, że jednak klimat się ociepla.
          • hymenaios Re: I tak warto hodować krowy. 24.04.08, 22:34
            33qq napisał:

            > No ale ten artykulik mówi, że jednak klimat się ociepla.

            Nie bardzo. Przede wszystkim mówi, że CO2 nie ma niekorzystnego
            wpływu na klimat.
            • 33qq Re: I tak warto hodować krowy. 25.04.08, 20:34
              Globalne ocieplenie nie miało nic wspólnego z katastrofalnymi powodziami w Anglii.
              To co wyżej jest napisane?
              • hymenaios Re: I tak warto hodować krowy. 25.04.08, 20:39
                Przepraszam, ale nie rozumiem. O to Ci chodzi (fragment artykułu)?:
                W mediach natychmiast pojawiły się opinie, że kataklizm ten był
                skutkiem globalnego ocieplenia klimatu. To nieprawda - ogłosił
                właśnie w swoim raporcie czołowy brytyjski instytut naukowy
                zajmujący się klimatem i środowiskiem: Center for Ecology and
                Hydrology.
                • 33qq Re: I tak warto hodować krowy. 25.04.08, 21:35
                  Ale ty twierdzisz, że nie istnieje globalne ocieplenie. Jeśli napiszę, że śmierć
                  pana X nie była spowodowana uderzeniem pioruna, to piszę tylko to, nie piszę, że
                  piorun nie uderzył. Podobnie ten artykuł, twierdzi, że powodzie miały inną
                  przyczynę niż OK, nie twierdzi, że OK nie istnieje.
                  • hymenaios Re: I tak warto hodować krowy. 25.04.08, 21:47
                    33qq napisał:

                    > Ale ty twierdzisz, że nie istnieje globalne ocieplenie. Jeśli
                    napiszę, że śmier
                    > ć
                    > pana X nie była spowodowana uderzeniem pioruna, to piszę tylko to,
                    nie piszę, ż
                    > e
                    > piorun nie uderzył. Podobnie ten artykuł, twierdzi, że powodzie
                    miały inną
                    > przyczynę niż OK, nie twierdzi, że OK nie istnieje.

                    Tak naprawdę, to podaję link do raportu, z którego wynikają różne
                    rzeczy. Podstawą jest raport z pierwszego linku. Ten drugi, to tylko
                    taki sposób wymiany zdań ;). Jeśli zaś chodzi o huragany, to nie
                    jest tak jak napisałeś. Jeżeli śmierć tego pana, którego uderzył
                    piorun jest koronnym dowodem na istnienie piorunów, to inna
                    przyczyna śmierci niż uderzenie piorunu obalałaby ten dowód.
                    • 33qq Re: I tak warto hodować krowy. 25.04.08, 22:16
                      znowu nie zrozumiałeś, nie napisałem, że w niego uderzył piorun, to mogła być
                      plotka ( w przypadku o którym ty piszesz- doniesienia prasowe) facet mógł umrzeć
                      na skutek zawału, mógł go trafić meteoryt, jednak w żaden sposób nie
                      zaprzeczyłem istnieniu pioruna.
                      Na temat GO nie mogę się wypowiadać, bo się nie znam, mogę jedynie stwierdzić
                      to, że pory roku dziś wyglądają zupełnie inaczej niż gdy byłem mały. Właśnie
                      usłyszałem, że w PRIIPR będzie jutro dyskusja na ten temat, o 16.05 zdaje się,
                      może po prostu watro posłuchać ...
                      • hymenaios Re: I tak warto hodować krowy. 25.04.08, 22:53
                        Tym razem pomyłki nie było. Owszem, nie napisałeś. Ale, żeby
                        analogia była pełna, należałoby przyjąć, że ten przypadek jest takim
                        dowodem na istnienie pioruna. Tak jak huragany i inne zjawiska mają
                        być dowodem na ocieplenie klimatu. Zresztą w artykuliku jest podane,
                        że media piszą o OK. Właśnie z tej przyczyny, że wiążą to z OK. I
                        jest też sprostowanie. Audycji posłuchać warto.
                        • 33qq Re: I tak warto hodować krowy. 26.04.08, 21:15
                          No właśnie to napisałem, z tym, że to, że wypadek jest dowodem to już twoja
                          interpretacja.
                          A audycji wysłuchałem częściowo i tak jakby wniosek nasuwał się taki, że
                          obojętne czy ocieplenie czy oziębienie, chodzi raczej o zmiany klimatyczne. A
                          jeśli chodzi o dobór gości, to chyba ktoś musiał nie przybyć, bo pan profesor
                          od energii jądrowej był totalnie nie na swoim miejscu, zresztą sam na początku
                          się zastrzegł.
                          • hymenaios Re: I tak warto hodować krowy. 26.04.08, 21:25
                            33qq napisał:

                            > A audycji wysłuchałem częściowo i tak jakby wniosek nasuwał się
                            taki, że
                            > obojętne czy ocieplenie czy oziębienie, chodzi raczej o zmiany
                            klimatyczne. A
                            > jeśli chodzi o dobór gości, to chyba ktoś musiał nie przybyć, bo
                            pan profesor
                            > od energii jądrowej był totalnie nie na swoim miejscu, zresztą
                            sam na początku
                            > się zastrzegł.

                            Właśnie. Zmiany klimatyczne wynikające z przyczyn, na które człowiek
                            ma niewielki wpływ.
      • no_login Re: O to przecież chodzi! 26.04.08, 16:52
        > i tak warto przestać jeść mięso :)))
        Zostanę chyba kanibalem...
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        Na początek zjem ciebie...
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        .
        O ile nie powstrzyma mnie obawa przed
        zarażeniem się głupotą lub kuru...
    • mg2005 aj-waj !... 25.04.08, 16:43
      I co teraz zrobi Alek Gore i my2008 ?!... :)

      Przykręcą finansowanie "ekologom" ?... :)
      • hymenaios Re: aj-waj !... 25.04.08, 20:32
        Zamiast do drzew, to do krów będą się przywiązywać. :)
        • mg2005 Re: aj-waj !... 26.04.08, 14:35
          A UE będzie teraz dotować produkcję CO2 ?... :))
      • qqazz Zaczna walczyć z globalnym oziebieniem? 26.04.08, 15:06
        mg2005 napisał:
        > I co teraz zrobi Alek Gore i my2008 ?!... :)
        > Przykręcą finansowanie "ekologom" ?... :)



        pozdrawiam:)
    • hypatia69 Re: Globalne oziębienie. 25.04.08, 22:57
      A w którym dniu stycznia, na Melkarta? Oziębienie? Chyba latem...
      [mrowie_brzydkich_wyrazów].
      • hymenaios Re: Globalne oziębienie. 25.04.08, 23:01
        Nie przejmuj się brzydkimi wyrazami.
    • qqazz Ja tam wole ocieplenie 26.04.08, 15:09
      Tańsze koszta ogrzewania, wiecej słońca w roku, mniej wydatków na ubrania i
      wreszcie mniejsze zużycie surowców energetycznych czyli co sie ekologistom w
      głowie nie miesci mniejsza emisja co2 (tak jak by emisja przez człowieka miała
      jakiś wpływ na emisję globalną:)).



      pozdrawiam
      • yoma Re: Ja tam wole ocieplenie 26.04.08, 17:02
        Zmniejszaj emisję co2, jedz nawiedzonych wegetarian :)
    • Gość: peregrynacja Re: Globalne oziębienie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 21:31
      gorszej informacji nie mogłaś podać:[
Pełna wersja