krytyczna
26.04.08, 05:18
Wyborcza publikuje 24 kwuetnia artykul Katolickiej Agencji Prasowej o
23-letnim studencie prawa z Wenezueli: "Wenezuela: student katolickiej uczelni
laureatem nagrody Friedmana".
Chodzi o Yona Goicoechea, ktorego katolicka agencja prasowa zdaje sie promowac
na przyszlego papieza, albo chodziaz swietego, bo nie dosc, ze katolik, to
walczy z tym okropnym socjalizmem w Wenezueli, ktory jest z definicji wrogiem
demokracji i praw czlowieka.
Gazeta pisze: "Goicoechea stał się w kraju symbolem walki o prawa człowieka i
demokrację w obliczu zagrażających im reform. Podczas referendum w grudniu
2007 roku społeczeństwo odrzuciło projekt reform konstytucyjnych, które
umożliwiłyby Chavezowi przemianę kraju w państwo socjalistyczne. Na kilka dni
przed narodowym referendum biskupi Wenezueli opowiedzieli się przeciwko
zmianom w ustawie zasadniczej."
Goicoechea wlasnie dostal 500 tysiecy dolarow i nagrode imienia Miltona
Friedmana "przyznawana osobom, które wpływają znacząco na poszerzanie ludzkiej
wolności na świecie". Goicoechea byl niedawno na kursie w Belgradzie o
kolorowych rewolucjach, oplaconym przez podatnikow ze Stanow i kilka skrajnie
prawicowych partii w Europie. Po powrocie udzielil wywiadu Playboyowi, w
ktorym to opowiadal o swoich popijawach (wiec nie wiem, jak to bedzie z
beatyfikacja). Za to przed referendum o zmianie konstytucji w grudniu 2007 r.
przygotowal tysiace podkoszulkow z napisem "Fraude", czyli sfalszowane wybory.
Okazaly sie niepotrzebne, bo reforma zostala w referendum odrzucona. A dla
symboli walki o demokracje pokroju Goicoechea wyniki wyborow sfalszowane sa
tylko wtedy, kiedy im nie odpowiadaja.
"Goicoechea, który niebawem opuści mury katolickiej uczelni, zamierza
wykorzystać pieniądze z nagrody do wsparcia wenezuelskiego parlamentu
studenckiego, część sumy zaś przeznaczy na uniwersytet i byłą szkołę, chce
także finansowo wesprzeć założoną przez siebie fundację, pomagającą młodym
ludziom wystartować w polityce", pisze Katolicka Agencja Prasowa.
Szczytne to cele, zwlaszcza pomoc prywatnej uczelni katolickiej, gdzie roczne
czesne na wydziale prawa, gdzie studiuje Goicoechea wynosi 5.820 bolivarow
(2.707 dolarow), czyli odpowiednik 9,5 pensji minimalnych.
zapraszam na moj blog
www.wenezuelawmediach.blogspot.com