trochedziewica
11.09.03, 14:40
Zauwazylam wlasnie, ze wyodrebnia sie nowa grupa imigrantek z Polski do USA.
Czym charakteryzuje sie ta grupa, ze zasluguje na wyodrebnienie z polskiego
emigracyjnego chlamu a nie kwalifikuje sie na przyklad do polskiej grupy
ludzi sukcesu na emigracji?
Sa to dziewczyny w wieku na ogol 18- 28 lat. Przyjechaly do USA niedawno, na
ogol 1-3 lat temu.
Spora czesc na W&T, troche na B2, troche jeszcze inaczej.
Nie maja zamiaru wracac do Polski, ale nie maja takze zamiaru robic kariery w
USA. Nie ida do szkol, nie maja nawet takich planow. Niektore mowia
wzglednie po angielsku ( byle studentki, zrzuty z W&T), czesc nawet nie
probuje sie nauczyc.
Co robia?
Otoz - POLUJA NA FACETA.
Przyparte do muru odcieta mozliwoscia powrotu, zahaczenie goscia widza w
swych polskich lebkach jako najlepszy sposob na pozostanie w USA.
Facet nie musi miec wielkiej kasy, wazne zeby mial COS, plus mieszkanie,
auto, w miare stala prace i (wazne!) zielona karte jeszcze lepiej-
obywatelstwo.Na ogol jest Polakiem w wieku po 40-stce, czasem jeleniem
wloskim lub greckim. Czesc panien zalapala sie na wersje arabska.
Procentowo jednak- 90% otrzymuje co noc penisa polskiego.
Dlaczego nie chca wracac do Polski? Bo w Polsce dziewczyna w wieku ,
powiedzmy, 26 lat ma problemy, by zalapac sie na tzw. utrzymanke. Po
Jaruzelskim wyroslo w kraju 2 miliony ludzi ( polowa zdrowe suczki) ladnej,
dorodnej mlodziezy. Facet ktory w Polsce cos ma, wezmie sobie 18-stke a nie
28 letnie truchelko (oczywiscie, na polskie warunki).
W agencjacj towarzyskich nie dorobia, bo za stare lub nie zawsze ladne.
Konkurencja Ukraina /Bialorus za silna.
Praca- no, prosze nie zartowac. Szanse na w miare godne zycie- Zero.
Pozostaje wiec, czesto troche desperackie, poszukiwanie w miejscu aktualnego
pobytu. Wielkie miasta i okolice - Chicago, Nowy Jork .
No, to tyle obserwacji moich kolezanek.
Ja swojego juz zahaczylam, ale innym zycze powodzenia.
A faceci- uzywajcie poki mozna.