Oddawanie krwi a homoseksualisci

09.05.08, 20:13
Dzisiaj w TVN zrobiono szum z planów deklarowania przez dawców orientacji
seksualnej i innego traktowania homoseksualistów przy jej oddawaniu, dziwne
tylko ze nie wspomniano ani słowem ze jak by nie patrzeć jest to grupa
podwyższonego ryzyka chorobowego wiec siłą rzeczy generują koszta.




pozdrawiam
    • hymenaios Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 09.05.08, 20:17
      Szum jak to szum, pewnie chodzi o to, żeby takie pytanie wprowadzić
      do ankiety wzorem takiej Holandii. :)

      Przykładowa ankieta:
      www.krwiodawstwo.szczecin.pl/ankieta.htm

      • qqazz Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 09.05.08, 20:26
        Póki ankieta nie jest przymusowa (bo przecież oddawanie krwi nie jest
        przymusowe) nie ma w tym nic złego, takie pytanie pewnie ma pomagać w selekcji
        krwi do badań. Ważne jest co sie dzieje z tymi danymi, no ale dziwi mnie ze
        homoseksualisci którzy na ulicach wykrzykuja swoje upodobania nagle nie chca
        dobrowolnie ujawniac swojej orientacji dla celów medycznych.



        pozdrawiam
        • hymenaios Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 09.05.08, 20:38
          A mnie nie dziwi. Przecież robią wszystko, żeby właśnie ukryć swoją
          orientację. Na tym polega przecież reorientacja całego szeregu pojęć
          poczynając od małżeństwa czy mamy i taty po klasyfikację
          seksualności.
          • qqazz Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 09.05.08, 21:30
            hymenaios napisał:
            > A mnie nie dziwi. Przecież robią wszystko, żeby właśnie ukryć swoją
            > orientację. Na tym polega przecież reorientacja całego szeregu pojęć
            > poczynając od małżeństwa czy mamy i taty po klasyfikację
            > seksualności.

            Czyli afiszują sie poprzez zamazywanie róznic.



            pozdrawiam
            • hymenaios Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 09.05.08, 21:43
              qqazz napisał:

              > Czyli afiszują sie poprzez zamazywanie róznic.

              Afiszuje się tylko niewielka część z nich. Przecież nie jest to
              jednolite środowisko.
              • qqazz Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 09.05.08, 21:57
                hymenaios napisał:
                > qqazz napisał:
                > > Czyli afiszują sie poprzez zamazywanie róznic.
                > Afiszuje się tylko niewielka część z nich. Przecież nie jest to
                > jednolite środowisko.

                Zgadza się chyba przesadnie uogólniam.



                pozdrawiam
    • Gość: anal&fisting statystyka... IP: *.chomiczowka.waw.pl 09.05.08, 21:24
      Wg oficjalnych danych w polsce 200 potencjalnyh dawców miało HIV.
      Z tego połowa była homo. Homo to ok. 2% społeczeństwa. Czyli krew od
      pederasty to 50 razy większe ryzyko hiva...
      • barbapapa2000 kretyn jestes 10.05.08, 12:38
        podaj zrodlo tych statystyk. W RPA czy Tajlandi 80% zarazonych to
        hetero.
        • Gość: lizanie rowa Re: kretyn jestes - fakt... IP: *.chomiczowka.waw.pl 10.05.08, 18:30
          > podaj zrodlo tych statystyk

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5197854.html
          Weź jeszcze poprawkę na to, że nie wszyscy pederaści przyznają się
          do swojego zboczenia...


          >W RPA czy Tajlandi 80% zarazonych to
          > hetero.

          Kretynie , rozmawiamy o Polsce. Nie dość, że zboczeniec, to jeszcze
          kretyn - nieszczęścia chodzą parami...
    • kot_behemot8 Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 10.05.08, 07:46
      Niech protestują - takie ich prawo a ja nawet sie zbytnio ich
      oburzeniu nie dziwię, bo tez by mnie wkurzyło gdyby gdzieś
      (gdziekolwiek) kazano mi podawac swoja orientacje czy wyznanie.
      A odpowiednie władze niech grzecznie wyrażą ubolewanie po czym niech
      zrobia swoje - czyli wprowadzą zakaz oddawania krwi przez osoby z
      grupy ryzyka. Bo zdrowie i życie jest wazniejsze niz naruszanie
      godności osobistej, mądrzejsi geje pewno to zrozumieją i nie beda
      mieli za złe.
      • tomas_torquemada Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 10.05.08, 18:32
        nie wiem czy widzialas/slyszalas 1 geja RP w tym materiale, ktory stwierdzil..
        ze sklamie w takiej ankiecie..

        P.S. zastanawiam sie czy p. Biedron byl 1 raz dawcom czy tez jest starym
        krwiodawcom :P
        • demodee Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 12.05.08, 12:18
          A mnie zniesmaczył p. Biedroń, który powiedział w telewizji, że on
          będzie kłamał w ankiecie nt. orientacji seksualnej, byleby tylko
          krew oddać!

          Krew oddaje się nie dla podbudowania własnego ego czy zbudowania w
          oczach znajomych i opinii publicznej wizerunku szlachetnego
          człowieka, tylko po to by pomóc innym. Jeśli p. Biedroń oddaje krew
          tylko po to, by przekonać siebie/innych, że jest dobry, szlachetny i
          nie jest taki zły, jak niektórzy myślą, to lepiej żeby krwi nie
          oddawał! Jeśli specjaliści od krwi mówią, ze krew p. Biedronia może
          jakiemuś pacjentowi przynieść nie życie, tylko śmierć, to
          szlachetniej będzie ze strony p. Biedronia, żeby jednak zrezygnował
          z krwiodawstwa, nawet jeśli uważa, że ci specjaliści od przetaczania
          to debile, którzy się nie znają na swojej robocie – będę go za to
          szanować i podziwiać.

          Sama miałam podobny przypadek – chciałam oddać krew na rzecz
          znajomego, który miał mieć operację, i lekarka wypytawszy mnie o
          różne rzeczy stwierdziła, że krwi ode mnie nie pobierze (akurat o
          seks nie chodziło). Bardzo mi było przykro, pomyślałam, ze to jest
          głupia baba i na zimne dmucha (tu rozumiem p. Biedronia), ale do
          głowy by mi nie przyszło, żeby iść do innej stacji krwiodawstwa i
          nakłamać w ankiecie albo w wywiadzie, żeby dopiąć swego. Jeśli jest
          najmniejsze zagrożenie, ze moja krew mogłaby zaszkodzić jakiemuś
          biorcy, to chyba lepiej zrobiłam, źe zrezygnowałam. I chciałabym,
          żeby inni ludzie (bez względu na orientacje seksualną) tak robili,
          bo ja też mogę cudzej krwi kiedyś potrzebować.
          • tomas_torquemada Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 12.05.08, 13:37
            Niestety geje najwidoczniej maja fobie bycia gorszym i w przypadku pytan, ktore
            by to mialy potwierdzic w jakiejkolwiek dziedzinie wola uciec sie do klamstwa..
            co ich obchodzi okres serologiczny itp.. Nie beda przeciez gorsi! Osobiscie tez
            nie moge oddawac krwi ale w zyciu by mi do glowy nie przyszlo sklamac narazajac
            czyjes zycie..
    • barbapapa2000 to chore..jak ten kraj 10.05.08, 12:37
      przeciez i tak, niezaleznie od tego kto oddaje krew, musi ona zostac
      przebadana na wszyztskie mozliwosci.. wiec nie rozumiem po co ten
      caly teatr..ale przeciez to Polska..kraj chory umyslowo..jeszcze
      kilka lat.
      • hymenaios A inne kraje Europy też są chore umysłowo? 10.05.08, 13:24
        barbapapa2000 napisał:

        > przeciez i tak, niezaleznie od tego kto oddaje krew, musi ona
        zostac
        > przebadana na wszyztskie mozliwosci.. wiec nie rozumiem po co ten
        > caly teatr..ale przeciez to Polska..kraj chory umyslowo..jeszcze
        > kilka lat.

        Po pierwsze jest również pytanie o wojaże turystyczne do Tajlandi i
        jest to przeciwskazanie do pbierania krwi. O niej pisałeś w innym
        pości. Po drugie zaślepienie twoje wskazuje, że to nie ten kraj jest
        chory umysłowo a ty. A wirusa HIV nie da się w pewnym okienku
        serologicznym wykryć i niepobieranie krwi od gejów jest rozwiązaniem
        bardzo racjonalnym i chroniącym przed rozpowszechnianiem tej
        choroby.
      • qqazz Re: to chore..jak ten kraj 11.05.08, 10:22
        barbapapa2000 napisał:
        > przeciez i tak, niezaleznie od tego kto oddaje krew, musi ona zostac
        > przebadana na wszyztskie mozliwosci.. wiec nie rozumiem po co ten
        > caly teatr..ale przeciez to Polska..kraj chory umyslowo..jeszcze
        > kilka lat.

        Tylko że krew zakażona musi zostać wyrzucona a przebadanie kosztuje i nie chodzi
        tu tylko o HIVa, mało tego krew pobrana moze czasem być natychmiastowo użyta
        żeby ratowac czyjeś zycie i wtedy nie ma czasu na badania.



        pozdrawiam
    • alexanderson Re: 10.05.08, 22:00
      Grupą podwyższonego ryzyka są osoby, uprawiające seks z
      przypadkowymi partnerami bez zabezpieczenia - orientacja nie ma tu
      nic do rzeczy. W ankiecie powinno być pytanie o takie kontakty.
      • qqazz Re: 11.05.08, 10:26
        alexanderson napisał:
        > Grupą podwyższonego ryzyka są osoby, uprawiające seks z
        > przypadkowymi partnerami bez zabezpieczenia - orientacja nie ma tu
        > nic do rzeczy. W ankiecie powinno być pytanie o takie kontakty.

        Ma ma, sporo ponad połowa nowych zakarzeń w Europie przypada na homosiów
        stanowiacych jakieś 2% populacji.



        pozdrawiam
    • Gość: re co to za debilny post? IP: *.chello.pl 10.05.08, 23:45

      generują koszta... jakie, w związku z czym, jak to się ma do dawania krwi???

      co do problemu ewentualnego zakażenia - a czy dla ciebie to doprawdy jest tak
      ważne czy zakazi cię homoseksualista czy heteroseksualista??

      a może wolisz być zarażony bardziej przez Polaka, a nie przez Żyda?

      ciemnogród, ciemnogród, ciemnogród
      • hymenaios Re: co to za debilny post? 10.05.08, 23:47
        Koszta leczenia zarażonych wirusem HIV, madralo.
        • Gość: re ty też myślisz tak pokrętnie jak autor... IP: *.chello.pl 11.05.08, 00:05
          na zasadzie a u was to murzynów biją
          • hymenaios Re: ty też myślisz tak pokrętnie jak autor... 11.05.08, 00:08
            Gość portalu: re napisał(a):

            > na zasadzie a u was to murzynów biją

            A niby dlaczego? W wielu krajch Europy nie pobiera się krwi od
            gejów. Wlaśnie ze wzgledu na tek koszty.
            • Gość: re czyli myśleć nie potrafisz IP: *.chello.pl 11.05.08, 00:13
              ani logicznie składać zdań i myśli (skoro dla ciebie wątek - pierwszy wpis ma sens)

              a w II Rzeszy to różne inne rzeczy robiono... i co z tego?

              widać należysz do tych, co to wolą być zarażeni od heteroseksualistów, byle nie
              dostać krwi od homoseksualisty - mam nadzieję, że to ci się właśnie przytrafi
              • tomas_torquemada Re: czyli myśleć nie potrafisz 11.05.08, 00:15
                w sumie w informacji wykluczono pare grup wysokiego ryzyka ale jak widac tylko 1
                z nich zainteresowala i lobby i "milosnikow" milosci inaczej :P
              • hymenaios Re: czyli myśleć nie potrafisz 11.05.08, 00:20
                Gość portalu: re napisał(a):

                > ani logicznie składać zdań i myśli (skoro dla ciebie wątek -
                pierwszy wpis ma s
                > ens)

                Ble, ble, ble.

                >
                > a w II Rzeszy to różne inne rzeczy robiono... i co z tego?

                A co mnie obchodzi II Resza? Też mi logiką się kolega popisał.


                >
                > widać należysz do tych, co to wolą być zarażeni od
                heteroseksualistów, byle nie
                > dostać krwi od homoseksualisty - mam nadzieję, że to ci się
                właśnie przytrafi

                Nonsens. Heteroseksualistów pytają się, czy ostatnio w Tajlandi nie
                przebywali. To się nazywa profilaktyka, mądralo.
                • Gość: re jaka światła zasada - pytanie zamiast badania IP: *.chello.pl 11.05.08, 00:26

                  co się dziwić, że co chwila w tym porąbanym ciemnogrodzkim kraju w szpitalach
                  kogoś zarażają

                  opieraj się na pytaniach i odpowiedziach, no i wierz w nie - daleko zajedziesz
                  • hymenaios Re: jaka światła zasada - pytanie zamiast badania 11.05.08, 00:30
                    Jak na razie nic lepszego nie wymyślono. Masz jakiś lepszy pomysł
                    niż pisemna deklaracja zainteresowanego? Sam jesteś ciemnogród.
                    • Gość: re czyli dochodzimy do wniosu, po trudach IP: *.chello.pl 11.05.08, 00:39
                      że jednak nie ma to znaczenia, czy krew oddaje homoseksualista,
                      heteroseksualista, Żyd czy komunista

                      trochę to trwało
                      • hymenaios Re: czyli dochodzimy do wniosu, po trudach 11.05.08, 00:42
                        Gość portalu: re napisał(a):

                        > że jednak nie ma to znaczenia, czy krew oddaje homoseksualista,
                        > heteroseksualista, Żyd czy komunista
                        >
                        > trochę to trwało

                        To tylko twoja pokrętna logika do takiego wniosku mogła doprowadzić.
                        Ma znaczenie. Eliminuje się grupy największego ryzyka. A skąd Żyd
                        czy komunista ci do łba przyszedł, to tylko ty sam ze swoją logiką
                        może dojść.
                        • Gość: re a jednak wracamy do punktu zero IP: *.chello.pl 11.05.08, 00:50
                          nic nie rozumiesz - pewnie jesteś żarliwym katolikiem, bo zamiast o faktach,
                          wolisz rozmawiać o mitach

                          powtarzam - jakie znaczenie ma to, czy zostaniesz zarażony przez homoseksualistę
                          czy przez heteroseksualistę, proponujesz 9popierasz) czystą loterię
                          • hymenaios Re: a jednak wracamy do punktu zero 11.05.08, 00:54
                            Gość portalu: re napisał(a):

                            > nic nie rozumiesz - pewnie jesteś żarliwym katolikiem, bo zamiast
                            o faktach,
                            > wolisz rozmawiać o mitach
                            >
                            > powtarzam - jakie znaczenie ma to, czy zostaniesz zarażony przez
                            homoseksualist
                            > ę
                            > czy przez heteroseksualistę, proponujesz 9popierasz) czystą loterię

                            Zacznij od prostej rzeczy, nie chcę być w ogóle zarażony przy okazji
                            leczenia krwią. Co należy zrobić, żeby do tego nie dopuścić?
      • qqazz "ciemnogród, ciemnogród, ciemnogród" 11.05.08, 10:31
        No ładnie nam sie re przedstawił

        Gość portalu: re napisał(a):
        > generują koszta... jakie, w związku z czym, jak to się ma do dawania krwi???

        Jak krew sie nie nadaje trzeba ją wyrzucać, a badanie kosztuje, szansa na
        odrzucenie krwi homosia jest dużo wieksza a przekazanie zakarzonej krwi dalej
        moze rodzić duze konsekwencje dla stacji krwiodawstwa.

        co do problemu ewentualnego zakażenia - a czy dla ciebie to doprawdy jest tak
        ważne czy zakazi cię homoseksualista czy heteroseksualista??
        > a może wolisz być zarażony bardziej przez Polaka, a nie przez Żyda

        Powtórzę co na wstępie.




        pozdrawiam

        • xtrin Re: "ciemnogród, ciemnogród, ciemnogród" 11.05.08, 11:11
          qqazz napisał:
          > Jak krew sie nie nadaje trzeba ją wyrzucać, a badanie kosztuje

          Ale bada się chyba każdą krew, a nie tylko tą z grupy ryzyka, nie?
          • qqazz Re: "ciemnogród, ciemnogród, ciemnogród" 11.05.08, 11:34
            xtrin napisała:
            > Ale bada się chyba każdą krew, a nie tylko tą z grupy ryzyka, nie?

            Owszem niemniej krew z grupy ryzyka częściej tych badań nie przechodzi,
            dokładniej nalezałoby spytac fachowców od krwiodawstwa, byc moze krew z grupy
            ryzyka bada się dokładniej? Albo robi jeszcze jakies dodatkowe testy na
            zakarzenia notowane tylko w danej grupie ryzyka?
            Pamietaj ze nie tylko HIV dyskwalifikuje krew jest wiele róznych innych wirusów
            i zarazków które powoduja odrzucenie krwi.
            Zresztą dopiero wprowadzenie tego pytania, o jakim była mowa w piatek, do
            ankiety pozwala dokładnie określic skale zagrozenia odrzuceniem takiej krwi i
            usprawnic procedury postępowania z krwia z grup ryzyka.



            pozdrawiam
            • xtrin Re: "ciemnogród, ciemnogród, ciemnogród" 11.05.08, 12:05
              Poruszasz temat, a nie jesteś świadom podstawowych spraw z nim związanych...

              Określenie grupy ryzyka krwiodawcy ma znaczenie przede wszystkim ze względu
              okienko serologiczne - większość zakażeń (w tym HIV) jest wykrywalna dopiero
              jakiś czas po zarażeniu. Jeżeli ktoś zetknął się z HIV kilka dni przed przed
              pobraniem krwi to jego krew już zaraża, ale nie zostanie to jeszcze wykryte w
              badaniu.
              • qqazz Re: "ciemnogród, ciemnogród, ciemnogród" 11.05.08, 18:25
                To jest tylko dodatkowy argument za eliminacją lub dokładniejszą i dłuzszą (a
                wiec kosztowniejszą) kontrolą krwi pochodzacej od grup zwiekszonego ryzyka.



                pozdrawiam
    • mma_ramotswe Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 11.05.08, 10:15
      Krwi nie może oddawać również osoba po 60 roku zycia, kobieta w
      czasie menstruacji itp - też dyskryminacja?
      • xxxskinxxx Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 12.05.08, 13:34
        > Krwi nie może oddawać również osoba po 60 roku zycia, kobieta w
        > czasie menstruacji itp - też dyskryminacja?

        tak, oczywiście. Musisz tylko poczekać aż lewica zacznie walczyć o prawa
        kolejnych pokrzywdzonych. Niestety następni w kolejce są pedofile, więc ludzie
        starszi muszą jeszcze poczekać.
    • xtrin Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 11.05.08, 11:11
      Takie pytanie w ankiecie jest po prostu głupie.
      Pytania w ankiecie powinny tyczyć się spraw bezpośrednio wypływających na ryzyko
      zakażenia - tutaj będą to ryzykowne zachowania seksualne.

      Warto też zauważyć, że homoseksualiści to nie tylko geje, ale i lesbijki. A
      kontakty seksualne kobieta-kobieta są chyba najmniej niebezpieczne.
      • qqazz Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 11.05.08, 11:43
        xtrin napisała:
        > Takie pytanie w ankiecie jest po prostu głupie. Pytania w ankiecie powinny
        tyczyć się spraw bezpośrednio wypływających na ryzyko zakażenia - tutaj będą to
        ryzykowne zachowania seksualne.

        Głupie? Właśnie zachowania homoseksualne są tymi ryzykownymi zachowaniami
        seksualnymi (oczywiscie nie jedynymi), o to czy przebywałes ostatnio za
        egzotyczna granicą i nie uprawiałeś tam seksu też się pytają o ile dobrze pamietam.


        > Warto też zauważyć, że homoseksualiści to nie tylko geje, ale i lesbijki.

        Nieprawda lesbijki to homoseksualistki:) Mówimy o homoseksualistach czyli o
        chłopach.



        pozdrawiam
        • xtrin Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 11.05.08, 11:57
          qqazz napisał:
          > Właśnie zachowania homoseksualne są
          > tymi ryzykownymi zachowaniami seksualnymi

          Nieprawda.
          Za zachowanie ryzykowne można uznać analny stosunek męsko-męski z przygodnym
          partnerem. Natomiast taki sam stosunek z wieloletnim partnerem nie jest
          ryzykowny. A tak jedno jak i drugie można określić mianem "zachowań
          homoseksualnych".

          O zagrożeniu decyduje nie orientacja, ani nawet nie płeć seksualnego partnera,
          ale rodzaj zbliżenia (seks analny wiąże się z największą możliwością zarażenia),
          jego zabezpieczenie oraz przeszłość partnera/partnerki.

          Homoseksualista może żyć w celibacie, a heteroseksualista może codziennie
          uprawiać anal z inną tirówką. Dlatego pytanie o orientację jest po prostu
          bezzasadne, niczego nie określa. Należy pytać o niebezpieczne zachowania
          seksualne, to one - a nie orientacja - określają przynależność do grup ryzyka.

          > Nieprawda lesbijki to homoseksualistki:)
          > Mówimy o homoseksualistach czyli o chłopach.

          Znaczy się ankieta ma być różna dla kobiet i mężczyzn i pytania o orientację w
          tej "kobiecej" nie będzie?
          • qqazz Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 11.05.08, 12:53
            Owszem moze być i tak jak piszesz, ale przygodne stosunki homoseksualne dotyczą
            własnie homoseksualistów nie przypadkiem ponad 65% zakarzeń HIVEm przypada na
            jedynie 2% populacji jaki stanowia homoseksualisci czyli ryzyko ze zarazi sie
            homoseksualista jest kilkadziesiąt razy wieksze niż heteroseksualista, wiec taka
            informacja jest istotna z puktu widzenia wstępnej kwalifikacji krwi do oceny
            grupy ryzyka.
            W wielu rajach sa takie pytania w ankietach i w wielu nie bierze się krwi od
            homoseksualistów, pomimo ze sa one o wiele bardziej liberalnie nastawione do
            postulatów ich aktywistów, ciekawe dlaczego? Jak myślisz?



            pozdrawiam
            • xtrin Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 11.05.08, 14:25
              qqazz napisał:
              > przygodne stosunki homoseksualne dotyczą własnie homoseksualistów

              Po pierwsze niekoniecznie :).
              Po drugie problem tkwi nie w homoseksualności stosunku, ale w jego przygodności
              i sposobie odbycia.
              Pytania powinny dotyczyć tego, co tutaj istotne, a nie co najwyżej statystycznie
              powiązane.

              > nie przypadkiem ponad 65% zakarzeń HIVEm przypada
              > na jedynie 2% populacji jaki stanowia homoseksualisci

              Nie, badania do jakich się odnosisz określają ową grupę nie jako
              homoseksualistów, a jako zakażenia będące efektem seksu mężczyzna-mężczyzna.

              > czyli ryzyko ze zarazi sie homoseksualista
              > jest kilkadziesiąt razy wieksze niż heteroseksualista

              Błędny wniosek - j.w.
              Dodatkowo warto pamiętać, że statystycznie koń i jeździec mają po trzy nogi.

              > wiec taka informacja jest istotna z puktu widzenia
              > wstępnej kwalifikacji krwi do oceny grupy ryzyka.

              Nie, taka informacja nie jest istotna.
              Istotna jest informacja, czy w okresie kilku miesięcy poprzedzających pobranie
              krwi dana osoba miała ryzykowne stosunki seksualne. Homoseksualista od roku
              wierny partnerowi jest o wiele mniejszym ryzykiem niż heteroseksualista
              regularnie odwiedzający burdele.

              > Jak myślisz?

              Myślę, że na całym świecie wciąż wiele jest dyskryminacji.
              • qqazz Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 11.05.08, 17:25
                > Po drugie problem tkwi nie w homoseksualności stosunku, ale w jego przygodności
                > i sposobie odbycia.

                No tutaj sie zgodzę

                Nie, badania do jakich się odnosisz określają ową grupę nie jako
                > homoseksualistów, a jako zakażenia będące efektem seksu mężczyzna-mężczyzna.

                A seks mezczyzna mezczyzna odbywa się głównie wsród homoseksualistów.
                Heteroseksualisci uprawiaja seks z kobietami jak byś nie wiedziała.

                > Błędny wniosek - j.w.

                Własciwy homoseksualisci zarazaja się o wiele częsciej i wsród nich odsetek
                zarazonych jest o wiele wiekszy.

                Nie, taka informacja nie jest istotna.
                > Istotna jest informacja, czy w okresie kilku miesięcy poprzedzających pobranie
                krwi dana osoba miała ryzykowne stosunki seksualne. Homoseksualista od roku
                wierny partnerowi jest o wiele mniejszym ryzykiem niż heteroseksualista
                regularnie odwiedzający burdele.

                Wierny od roku a przez wczesniejszy rok zmieniajacy partnerów jak rekawiczki tez
                jest mniej ryzykowny? Ale zgadzam się ze informacja o jakiej piszesz jest istotna.

                Podsumowywujac twoje spostrzerzenia nalezałoby rozszezyc zakres pytań
                dotyczących sfery intymnej w formularzu, a nie ograniczać przeciwko czemu
                protestował tow. Biedroń.

                > Myślę, że na całym świecie wciąż wiele jest dyskryminacji.

                To nie jest żadna dyskryminacja, oddawanie krwi nie jest obowiazkowe.



                pozdrawiam
                • xtrin Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 11.05.08, 23:40
                  qqazz napisał:
                  > A seks mezczyzna mezczyzna odbywa się
                  > głównie wsród homoseksualistów.

                  Bez znaczenia.

                  > Własciwy homoseksualisci zarazaja się o wiele częsciej
                  > i wsród nich odsetek zarazonych jest o wiele wiekszy.

                  Nie, częściej zarażają się osoby uprawiające ryzykowny seks.
                  Czy gdyby wyszło, że częściej zarażają się osoby szczupłe (bardzo prawdopodobne
                  - większa atrakcyjność, większa ilość potencjalnych partnerów) to należałoby ich
                  uznać za grupę ryzyka?

                  > Wierny od roku a przez wczesniejszy rok zmieniajacy
                  > partnerów jak rekawiczki tez jest mniej ryzykowny?

                  Oczywiście. Rok małego zagrożenia oznacza, że potencjalne zakażenia będą już
                  wykrywalne w badaniu.

                  > Ale zgadzam się ze informacja o jakiej piszesz jest istotna.

                  I do informacji istotnych należy się ograniczyć.

                  > Podsumowywujac twoje spostrzerzenia nalezałoby rozszezyc
                  > zakres pytań dotyczących sfery intymnej w formularzu,
                  > a nie ograniczać przeciwko czemu protestował tow. Biedroń.

                  Pytania powinny obejmować wszelakie istotne kwestie. Ile by ich nie było.
                  Homoseksualizm nie jest kwestią istotną, więc o niego pytać się nie powinno.

                  > To nie jest żadna dyskryminacja

                  Dyskryminacją jest tutaj pewne nieme założenie - że jak gej to ani chybi zarażony.

                  > oddawanie krwi nie jest obowiazkowe.

                  Stąd też nie ma przeciwwskazań, by w ankiecie znalazły się nawet najbardziej
                  intymne pytania.
                  Nie ma jednak powodów, by zawierać w niej pytania nieistotne. Nie tylko o
                  homoseksualizm, ale i np. o zachowania seksualne sprzed okienka serologicznego.
                  • hymenaios Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 11.05.08, 23:42
                    > > Własciwy homoseksualisci zarazaja się o wiele częsciej
                    > > i wsród nich odsetek zarazonych jest o wiele wiekszy.
                    >
                    > Nie, częściej zarażają się osoby uprawiające ryzykowny seks.
                    > Czy gdyby wyszło, że częściej zarażają się osoby szczupłe (bardzo
                    prawdopodobne
                    > - większa atrakcyjność, większa ilość potencjalnych partnerów) to
                    należałoby ic
                    > h
                    > uznać za grupę ryzyka?

                    Nieprawda. Wątek oparty o statystyki w tym temacie usuwany jest z
                    forum.
                    • xtrin Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 12.05.08, 00:51
                      Co nieprawda?
                      • hymenaios Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 12.05.08, 00:56
                        Coś niejasnego w sformułowaniu? Nieprawda, że częściej się zarażają
                        osoby uprawiające ryzykowny seks od osób uprawiających seks analny.
                  • qqazz Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 12.05.08, 12:16
                    xtrin napisała:

                    > Bez znaczenia.

                    A właśnie ze odwrotnie

                    > Oczywiście. Rok małego zagrożenia oznacza, że potencjalne zakażenia będą już
                    > wykrywalne w badaniu.

                    A krew i tak pójdzie do smieci

                    > Pytania powinny obejmować wszelakie istotne kwestie. Ile by ich nie było.
                    > Homoseksualizm nie jest kwestią istotną, więc o niego pytać się nie powinno.

                    Owszem powinny obejmować wszelakie kwestie istotne dla oceny jakosci surowca, a
                    homoseksualizm jest kwestią istotną, ponad 60% zakarzeń HIVEm przypada na
                    homoseksualistów stanowiacych jakieś 2% społeczeństwa czyli ryzyko trafienia na
                    zakarzona krew u Homoseksualisty jest jakby kilkadziesiąt razy wyższe.

                    > Dyskryminacją jest tutaj pewne nieme założenie - że jak gej to ani chybi zarażo
                    > ny.

                    Nie ze zarażony tylko ze prawdopodobieństwo ze jest zarażony jest o wiele
                    wieksze, to nie zadna dyskryminacja a stosowanie dostepnej wiedzy w praktyce i
                    profilaktyka.

                    Stąd też nie ma przeciwwskazań, by w ankiecie znalazły się nawet najbardziej
                    > intymne pytania.
                    > Nie ma jednak powodów, by zawierać w niej pytania nieistotne. Nie tylko o
                    > homoseksualizm

                    Jak nie ma przeciwwskazań to czemu uważasz ze są?



                    pozdrawiam

      • hymenaios Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 11.05.08, 20:07
        xtrin napisała:

        > Takie pytanie w ankiecie jest po prostu głupie.
        > Pytania w ankiecie powinny tyczyć się spraw bezpośrednio
        wypływających na ryzyk
        > o
        > zakażenia - tutaj będą to ryzykowne zachowania seksualne.
        >
        > Warto też zauważyć, że homoseksualiści to nie tylko geje, ale i
        lesbijki. A
        > kontakty seksualne kobieta-kobieta są chyba najmniej niebezpieczne.


        Więc należy zapytać, czy uprawia pan/pani seks analny. W ankiecie
        jest cała grupa takich pytań.
    • migreniasta Re: Oddawanie krwi a homoseksualisci 11.05.08, 18:33
      Gdyby zapytanoopoglądy polityczne lub wyznawanąreligięsprawa by była śliska.
      Pytania o przynależność do grupy narkomanów bądź homoseksualistów jest
      całkowicie uzasadnione. Fakty mówią za siebie.
      • qqazz Nie widzę równiez podstaw 11.05.08, 18:41
        migreniasta napisała:
        > Gdyby zapytanoopoglądy polityczne lub wyznawanąreligięsprawa by była śliska.
        Pytania o przynależność do grupy narkomanów bądź homoseksualistów jest
        całkowicie uzasadnione. Fakty mówią za siebie.

        żeby nie pytać szczegółowiej (nie tylko o homoseksualizm) w końcu grup
        szczególnego ryzyka jest wiecej jak napisała xtrin, pod warunkiem ze jest to
        uzasadnione wiedzą i badaniami i nie popadniemy w manię pytania o wszystko
        zniechecając potencjalnych dawców.



        pozdrawiam
        • xtrin Re: Nie widzę równiez podstaw 11.05.08, 23:42
          qqazz napisał:
          > żeby nie pytać szczegółowiej (nie tylko o homoseksualizm)

          Odwrotnie.
          Powinno się pytać bardzo szczegółowo o wszystko, co jest istotne.
          O homoseksualizm pytać się nie powinno.
          • migreniasta Re: Nie widzę równiez podstaw 11.05.08, 23:43
            Każemu własna kupa ładnie pachnie, ale nie daj się zwieść.
          • hymenaios Re: Nie widzę równiez podstaw 12.05.08, 00:05
            xtrin napisała:

            > qqazz napisał:
            > > żeby nie pytać szczegółowiej (nie tylko o homoseksualizm)
            >
            > Odwrotnie.
            > Powinno się pytać bardzo szczegółowo o wszystko, co jest istotne.
            > O homoseksualizm pytać się nie powinno.

            Istotne jest czy ostatnio osoba uprawiała seks odbytniczy. 100%
            gejów taki seks uprawia.
            • Gość: Fe No-MEN Re: Nie widzę równiez podstaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 00:09
              Nastaw się na to, że życie da Ci dupę. Tylko nie nadstawiaj się za często.
              • hymenaios Re: Nie widzę równiez podstaw 12.05.08, 00:12
                Coś taki pesymistyczny?
                • Gość: Fe No-MEN Re: Nie widzę równiez podstaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 00:13
                  To cytat z Foresta Gumpa.Taka Meta Forum
                  • hymenaios Re: Nie widzę równiez podstaw 12.05.08, 00:16
                    Późna pora na takie Meta Forum. Zdaje się, że Gump nie najgorzej
                    wyszedł na tym swoim życiu.
                    • Gość: Fe No-MEN Re: Nie widzę równiez podstaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 00:20
                      Bo nie dałani razu tyłka.Mimo ,że nie grzeszył rozumem ,to nie zgrzeszył
                      odbytem.I chwała mu za to.Pamiętasz jak pokazał prezydentowi ranę postrzałową?
                      Prawdziwy mężczyzna tylko tak daje D...
                      • hymenaios Re: Nie widzę równiez podstaw 12.05.08, 00:24
                        Tak, pamiętam :))))
            • xtrin Re: Nie widzę równiez podstaw 12.05.08, 00:50
              hymenaios napisał:
              > Istotne jest czy ostatnio osoba uprawiała seks odbytniczy.

              Można sobie do woli seks analny uprawiać i nie zarazić się. O ile partnerzy będą
              zdrowi.

              > 100% gejów taki seks uprawia.

              Mniej :).
              • hymenaios Re: Nie widzę równiez podstaw 12.05.08, 00:52
                xtrin napisała:

                > hymenaios napisał:
                > > Istotne jest czy ostatnio osoba uprawiała seks odbytniczy.
                >
                > Można sobie do woli seks analny uprawiać i nie zarazić się. O ile
                partnerzy będ
                > ą
                > zdrowi.

                Oczywista oczywistość.


                >
                > > 100% gejów taki seks uprawia.
                >
                > Mniej :).


                Jakiś promil?
                • Gość: Fe No-MEN Re: Nie widzę równiez podstaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 00:54
                  Mniej - więcej.Wsadzali mniej bo wazeliny zabrakło.
                • xtrin Re: Nie widzę równiez podstaw 12.05.08, 14:09
                  hymenaios napisał:
                  > Jakiś promil?

                  Wedle różnych badań seks analny uprawia od 50 do 80% homoseksualistów.
              • qqazz Re: Nie widzę równiez podstaw 12.05.08, 12:18
                Mozna się zarazić równiez inną chorobą, niekoniecznie HIVem która dyskwalifikuje
                krew.



                pozdrawiam
    • xxxskinxxx krew od pederasty? nigdy 12.05.08, 13:29
      powinni oznaczać która krew jest od pederastów, żeby komuś kto nie chce, nie
      została wlana. Ja bym takiej krwi nie wziął, pewnie większość z was też, kto wie
      czy nie można się zarazić homoseksualizmem (a leczenie kosztuje), lepiej nie
      ryzykować.
Pełna wersja