smydan
13.05.08, 21:07
W czerwcu 2003 syn jechał na gapę autobusem. Mimo, że dał kontrolerowi 20 zł,
do domu przyszedł mandat na ok 200zł. ZAPŁACIŁ w lipcu 2003. W zeszłym roku,
przy okazji porządkowania dokumentów dowód wpłaty i to wyliczenie mandatu
zostało wyrzucone. Teraz przyszło z jakiejś firmy windykacyjnej wezwanie do
zapłaty tego samego mandatu. Straszą sądem i wpisaniem do Rejestru Dłużników.
Jak długo trzeba przechowywać takie dowody wpłaty? Syn teraz mieszka w
zupełnie innym mieście niż to gdzie miało miejsce zdarzenia.
Proszę o poradę.