Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne?

21.05.08, 13:05
Wyobraźcie sobie, że całe życie klepiecie biedę, a gdy już jesteście starzy, siwi, garbaci i generalnie wszystko Was boli, nagle trafiacie w totka, i to jeszcze przy kumulacji. Nie wiem, ale mnie wcale chyba nie byłoby tak wesoło...
    • Gość: sdf Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne IP: 212.160.172.* 21.05.08, 13:07
      weselej by ci było jakbys nie trafila?
    • muerte2 Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne 21.05.08, 13:20
      Gdybym był stary, siwy i garbaty i wygrał w totka, to odmłodziłbym się
      preparatami odmładzającymi, siwe włosy ufarbował na czarno oraz wyprostował garb.
      I wtedy byłoby mi wesoło ;-)
      • matylda1001 Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne 21.05.08, 13:38
        Wesoło to byłoby ludziom z Twojego otoczenia bo po tych wszystkich
        zabiegach wyglądałbyś jak ...zombie.
      • matylda1001 Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne 21.05.08, 13:41
        Ja bym się tam nie pochorowała z rozpaczy. Jak nie ja to moje dzieci
        by skorzystały na tym uśmiechu losu. Poza tym jest wielu głodnych
        ludzi, całe mnóstwo poniewieranych zwierzaków... a zawsze lepiej jak
        człowiek pozostawia po sobie dobre wrażenie i zostaje w pamięci.
        • camel_3d Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne 21.05.08, 14:57

          > człowiek pozostawia po sobie dobre wrażenie i zostaje w pamięci.

          no tak, tylko dlatego ze sie wygralo...
          • anna-sara Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne 21.05.08, 20:23
            Pewnie, że można i bez pieniędzy ale dzięki nim mozna trochę więcej.
            Nie chodzi nawet o samą pamięć po nas ale o to, co po nas pozostanie
            dla innych. Może jakas fundacja, ktoś, komu sie polepszyła jakość
            życia...po prostu coś wymiernego, co przetrwa.
    • yoma Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne 21.05.08, 13:21
      Ja tam się trzymam prosto, garb mi nie grozi, a siwizna jest sexy :)
    • kolter_hugh Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne 21.05.08, 13:21
      niedo-wiarek napisał:

      > Wyobraźcie sobie, że całe życie klepiecie biedę, a gdy już jesteście starzy, si
      > wi, garbaci i generalnie wszystko Was boli, nagle trafiacie w totka, i to jeszc
      > ze przy kumulacji. Nie wiem, ale mnie wcale chyba nie byłoby tak wesoło...

      Kilka lat temu w Anglii starowinka mająca z osiemdziesiąt lat miała zwyczaj
      który praktykowała przez długie lata ,wysyłania kuponów lotto które wypełniał
      jej mąż,choć .Dziadek zmarł ona nadal to robił ,i trafiła nie pamiętam dokładnie
      ile było ale chyba ze 2 miliony funtów
      jednak ku zgrozie wszystkich znajomych no i najbardziej pastora ona nie
      odebrała tej sumy twierdząc że to pieniądze jej męża ::)))
    • lawanda Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne 21.05.08, 14:49
      Oj tak, to prawdziwe nieszczescie.
      Można temu zapobiec.
      Proponuję wprowadzic zakaz grania po 50 roku zycia.
    • lilimeye Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne 21.05.08, 14:52
      niedo-wiarek napisał:

      > Wyobraźcie sobie, że całe życie klepiecie biedę, a gdy już jesteście starzy, si
      > wi, garbaci i generalnie wszystko Was boli, nagle trafiacie w totka, i to jeszc
      > ze przy kumulacji. Nie wiem, ale mnie wcale chyba nie byłoby tak wesoło...

      Przynajmniej miałbyś środki na dobrą opiekę lekarską, mógłbyś olać NFZ i nie
      musiałbyś się martwić o to ,czy stać cię będzie na wykupienie lekarstw.
      A to, że ktoś jest stary, nie znaczy, że już nie odczuwa przyjemności ze
      spełniania zachcianek, ani nie ma zainteresowań :D
    • camel_3d smutne 21.05.08, 14:58
      szczegolnie gdyby nagle zjawila sie dawno nie widziana rodzina, kuzyni, kuzynki
      itd....
    • Gość: access Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne IP: *.chello.pl 21.05.08, 15:50
      Smutne to jest życie staruszka/staruszki w nędzy. Głodowa emerytura,
      oszczędzanie na jedzeniu, ubraniach, lekarstwach.
      Wygrana w lotto może to wszystko zmienić, pozwolić na dostatnie a nawet
      luksusowe życie. O ile zdrowie pozwoli można zrealizować swoje marzenia,
      chociażby podróże.
      Ja w każdym razie życzyłbym sobie takiej starości.
    • bystander Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne 21.05.08, 17:42
      A skąd głupie przekonanie, że staruszki nie mogą cieszyć się życiem,
      mieć hobby czy podróżować. Wystarczy popatrzeć na wycieczki
      amerykańskich, szwedzkich czy japońskich emerytów. Dzieciaki
      odchowane, kariera zakonczona i nareszcie duzo czasu dla siebie. To
      u nas tłucze się ludziom do głów, że emeryt to może sobie najwyżej
      trumne wybrac albo Radyja posłuchac, bo nic innego nie wypada.
      Pewnie żeby nie było im żal, że mają głodowe emerytury i żeby
      potulnie wydawali wszystkie oszczędności na bachory.
    • kochanica-francuza Nie, przeciwnie 21.05.08, 19:38
      Mam słodkie życie na emeryturze!
    • Gość: lol Re: Wygrać na starość w totka - czy to nie smutne IP: 84.234.4.* 22.05.08, 22:20
      Przeciez to oczywiste, ze stara osoba z wygranej sie nie cieszy tylko placze nad swoim okrutnym losem jaki zgotowala jej ta cholerna maszynka od losowania...
Pełna wersja