W garniturze do kościoła

22.05.08, 11:56
Czy to nie wiocha? Zwłaszcza jak jest lato i upały?
    • 33qq Re: W garniturze do kościoła 22.05.08, 12:15
      Szczególnie na wsi to wiocha, w mieście to miacho, a w Warszawie to stolyca
      • Gość: gtw w garniturze do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.08, 13:14
        zwłaszcza jak jest lato i upały, czy to nie wiocha???
        • Gość: ferment Re:upały na wiochę IP: *.chello.pl 22.05.08, 15:01
          do miasta nie pasują
          • Gość: efka Re:upały na wiochę IP: *.chello.pl 22.05.08, 15:28
            a ty pewnie wszedzie chodzisz w dzinsach.
            sa garnitury letnie i dlaczego w nich nie chodzic?
            troche szacunku do okolicznosci, typu teatr, kosciol itp.

            a u nas zrobilo sie cieplej i w kosciele rewia golizny...
            jak ksiadz zroci uwage to wielkie obrazenie ludu, obraza i 'nie
            bede chodzic do kosciola"
            a za granica normalka - nie wpuszcza cie z odslonietymi ramionami i
            kolanami do kosciola.
            daleko nam jeszcze do cywilizacji i europy
    • Gość: marajka Re: W garniturze do kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 16:22
      W garniturze do teatru. Czy to nie wiocha? Nie. To nie wiocha, to
      wyraz szacunku dla miejsca. Zaden facet nie biega nawet w lecie w
      krótkich gaciach do pracy, czy na ważne spotkania. Nikt nie ubiera
      się w wełniane spodnie, można ubrać lniane.
    • camel_3d W garniturze do biura 22.05.08, 17:16

      > Czy to nie wiocha? Zwłaszcza jak jest lato i upały?
    • Gość: P.S.J. Re: W garniturze do kościoła IP: *.sferia.net 27.05.08, 16:59
      Obawiam się, że cham będzie na chama wyglądał niezależnie od tego, czy
      przybierze się w garnitur, czy w sukmanę. Strój tu nie ma nic do rzeczy, facjata
      raczej...
      • papalaya jak to mawiał śp. hrabia Dzieduszycki 27.05.08, 17:45
        frak dopiero na trzecim pokoleniu będzie dobrze leżał..

        co odnosi się do wielu z forum...
Pełna wersja