denaturat.mi.sie.rozlal
28.05.08, 22:08
W wyniku pewnego wypadku nosiłem przez jakiś(krótki, na szczęście)
czas opatrunek na policzku. I prawie dostawałem szału. Ludzie gapili
się na mnie (a raczej na mój policzek) jak cielęta na malowane
wrota. Poza tym, wielu nie miało oporów, aby pokazywać mnie palcem i
rzucać głośne komentarze pod moim adresem.
Czy pokazywanie sobie paluchem ludzi jest jakimś nowym rodzajem
rozrywki??? Czy może ludzie z jakimiś ranami, bliznami, o kulach, w
gipsie nie powinni wychodzić na zewnątrz?
Jak reagujecie, gdy ludzie wytykają Was palcami lub/i głośno
komentują Wasz wygląd/ strój itp? Ignorujecie ich, a może
reagujecie?? Raz nie wytrzymałem i podszedłem do parki bardzo
zajętej głośnym komentowaniem wyglądu mojej osoby, grzecznie
zapytałem, czy chcieli mnie o coś zapytać, bo przecież widzę, że
stan mojego zdrowia ich interesuje w stopniu wybitnym. O dziwo, nie
chcieli :)