z japonkami do samolotu...:))))))

31.05.08, 10:41
właśnie przeczytałem artykuł, w którym mowa była o możliwej epidemii grzybicy
zafundowanej nam przez szaleństwo USA w sprawach bezpieczeństwa na lotniskach

ostatni moda zdejmowania butów (co i tak nic ni daje, bo jak dowiedziono
wielokrotnie terrorysta mógłby wnieść na pokład bombę, itd), powoduje że
podróżni mają kontakt z zagrzybioną matą/odcinkiem który muszą przejść na boso
(w skarpetkach - co niewiele zmienia). Nie ma się co dziwić, że ten odcinek
mógłby stanowić pole badań jakiegoś instytutu chorób skórnych, bo tysiące osób
stąpających spoconymi skarpetami przenosi spory grzybów i wszelkich chorób
tego typu, co może w końcu w rezultacie dać jakąś niezłą epidemię swoją drogą :))

proponuję nosić ze sobą japonki - tak jak na basenach (no chyba że i japonki
każą zdejmować)
    • matylda1001 Re: z japonkami do samolotu...:)))))) 31.05.08, 13:38
      Według mnie to całe zdejmowanie butów to chwyt psychologiczny bo w
      istocie rzeczywiście nic nie daje. Jak jeden z drugim przeleci sie
      po obrzydliwej macie to ma poczucie, że "lotnisko" zrobiło wszystko
      co możliwe w celu zabezpieczenia przed terrorystą. Ostatnio
      odprowadzalam córkę i mogłam sobie poobserwować to zjawisko. Oprócz
      tego, że jest to dalece niehigieniczne poczyniłam jeszcze jedno
      wesołe spostrzeżenie. Zobaczyłam jak fajnie wygląda facet w gajerku,
      pod krawatem, z dyplomatka w ręce i butami w drugiej. Za
      przeproszeniem jakby uciekal od kochanki.
      • legwan4 Re: z japonkami do samolotu...:)))))) 31.05.08, 16:15
        A swoją drogą,strona zdrowotna...a raczej chorobotwórcza,brzmi trochę
        groźnie:/...Aż dziwne,że nikt jeszcze nie dopatrzył się niezwykłego zagrożenia....
        • Gość: re no właśnie - co na to Sanepid? IP: *.chello.pl 31.05.08, 16:37
          • minniemouse Re: no właśnie - co na to Sanepid? 01.06.08, 10:45
            fajnie sobie tak dyskutowac kiedy mieszka sie w kraju jak Nieklaj
            gdzie nic powaznego na skale swiatowa sie nie dzieje. na razie w
            kazdym badz razie.
            pomiszkajcie sobie w kraju zagrozonym codzienne realnym atakiem
            terrorystycznym to zobaczymy jak bedziecie spiewac.....
            domyslam sie ze nikt tu nie slyszal o Richardzie Reid.

            Minnie
            • Gość: :))) to ty mieszkasz w Iraku??? IP: *.chello.pl 01.06.08, 23:28
      • Gość: Lena Re: z japonkami do samolotu...:)))))) IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.06.08, 17:55
        Właśnie wróciłam z USA i powiem ci,że facet w gajerku nie ma
        dyplomatki w ręce bo dyplomatka na taśmie idzie do prześwietlenia
        łącznie z butami :) Nawet marynarkę każą mu ściagnąć i psek i przez
        bramkę przechodzi w koszuli, spodniach i skarpetach - jesli je ma :)
        W USA i Kanadzie ponoć panuje moda na zakładnie butów bez skarpetek -
        co widziałam.
      • zwierze_futerkowe Re: z japonkami do samolotu...:)))))) 05.06.08, 23:06
        matylda1001 napisała:

        > Według mnie to całe zdejmowanie butów to chwyt psychologiczny

        I sztuczka kuglarska, przynajmniej w moim przypadku. Przechodzę kiedyś przez
        bramkę - wyje. Strażniczka każe mi zdjąć buty. Buty skórzane, podeszwa z
        jakiegoś gumowatego tworzywa, zero elementów metalowych, nawet suwaczka
        najmniejszego! No ale z ochroną na lotniskach bezpieczniej nie dyskutować -
        zdjęłam pokornie, poszły na taśmę, ja spokojnie przeszłam przez bramkę. I teraz
        się pytam: czemu bramka reagowała na buty bez ździebka metalu? Bo ja do dziś nie
        wiem! Słyszałam kiedyś, że strażnicy mogą sami uruchomić brzęczyk, jeśli jakąś
        osobę chcą skontrolować, ale czy to prawda?
        • minniemouse Re: z japonkami do samolotu...:)))))) 06.06.08, 02:59
          moze w srodku byl gwozdzik lub dwa.

          Minnie
    • pest_controller Re: z japonkami do samolotu...:)))))) 01.06.08, 23:36
      japonki tez musisz zdjac hehee a skonczy sie to,jak ktos oskarzy o zarazenie np grzybica czy innym syfem
      • Gość: :)) no właśnie dzine to Amerykanie tacy pieniacze IP: *.chello.pl 03.06.08, 15:54
        sądowi i jeszcze nie słyszałem, żeby pozywali lotniska (a może ochronę?) - to
        dziwne...
        • pest_controller Re: no właśnie dzine to Amerykanie tacy pieniacze 05.06.08, 23:45
          pewnie jest to pdciagnieta pod patriot act i nie mozna sadzic
          • Gość: :)) patriot 2 chyba - a może już stracił ważność? IP: *.chello.pl 06.06.08, 00:09
Inne wątki na temat:
Pełna wersja