'Martwa' jest przeciw Marioli i Marcie jednocześni

31.05.08, 17:02
e - na ile czujecie się partnerem dla Orlenu lub Lotosu kupując benzynę -
niektórzy wydają polecenia inni je realizuja a inni oceniają wykonanie (są
części wspólne czynności) i wjakims stopniu instytucje producenta paliw na
rynek krajowy stanowią ludzie - niektorzy dostaja forsę za udzielenie
wizerunku medialnego a innym jest kradziony (wstydza sie lub nie maja
znajomosci zeby pobrac oplate) a czescia wspolną jest to ze nie spodziewali
sie ze ich wizerunek moze byc uzyty przeciw nim - zapozyczony poza reklamy tak
ze zaczynaja widziec siebie wszedzie.
    • przeciek.1 Interakcja z niektórymi konsumentami to przyjemnoś 31.05.08, 17:57
      ć dla producentów - nieproszeni podają drobne i ich długopisem sprzedawca
      podpisuje swoje pole na fakturze - sporo takich widze w szumie medialnym i z
      mojego punktu widzenia zasłużyli sobie na to bo stawiali się na równorzędnym
      poziomie z producentami - ja lubie swoich usługodawców ale nie zauwazylem zeby
      oni lubili mnie. Sa tez przypadki tankowania samolotu i bolidu F1 kiedy to brak
      oplaty jakos pozbawia rownowagi producent/konsument i niektorzy sie
      przyzwyczaili ze wystarczy w nieuprzejmy sposob zasygnalizowac potrzeby a one w
      try miga beda zaspokojone.
      • autuman Czy jest tu obszar deja vu? 31.05.08, 19:11
        1. Agata Kalinska-Moc
        2. Katarzyna Piekrska

        Mariola uważa ze pierwsza pani jest podobna do drugiej pani a Marta na odwrót.
        • przeciek.alfa Media nie zarabiają na widzach 01.06.08, 10:13
          zarabiają na reklamach dla masy widzów a w reklamach umieszczają wątki anty
          pojedynczy widzowie - osobna sprawa to abonament TVP gdzie to TVP zarabia na
          widzach i przejęla schematy reklamowe (byc moze tez sama na takie wpadla) od
          mediów komercyjnych - najwiecej energi zostawiam sobie na wystąpienia medialne
          (powstrzymywanie emocji) w kanałach w których wystąpienia medialne maja politycy
          z demokratycznego mandatu - portale raczej nie mają osbonych wystąpien politykow
          dla portali (są ale to rodzynki) - a internauci rzucili wszystko w internet
          (cala swoja energie) i dostali sie do szumu w telewizji wspomaganego szumem w
          portalach (tu lepiej bo bezposredniej jest przelozenie reklam nawet nieplatnych
          na dzialania bezposrednie odbiorców reklam - korzystamy z hiperpolączen i od
          razu rejestrujemy sie w uslugach) - przyzwyczailismy sie do portali bo samemu
          sie decyduje w co klikac a telewizji interaktywnej nie ma - niektorzy chcieliby
          powiedziec ze to tylko zarty byly i gotowi sa z nich zrezygnować (zwlaszcza ze
          szum w kanalach w ktorych sa reklamy stal sie przeciw) - prawdziwy szum sie robi
          w realu i nawet samochody (koszt paliwa i amortyzacji wliczany w koszta
          podmiotu) sa uzywane do robienia szumu po to zeby bardziej sprawni uzytkownicy
          ruchu sledzili królików. Niektorzy nie korzystaja z zaproszen do kanalow w
          ktorych pokazuja sie politycy bo nie umieja dewaluwac swojej osoby a inni nie sa
          zapraszani tylko amortyzowani zdalnie (byc moze w przyszlosci beda) -
          potrzebujemy sukcesow i dobrze sie pokazac w towarzystwie okreslonych osob
          nieskompromitowanych (a ci nie potrafia zachowac dystansu do skompromitowanych i
          mimo tego pokazywac sie w mediach) a inni zaczynaja energicznie dzialac oddolnie
          i wpadaja do szumu.
          • przeciek.1 Silniejsi zaznaczają dystans i relacje wzgledem sł 01.06.08, 10:32
            abszych - no chyba ze jestesmy w Polsce wtedy slabsi musza sie artystycznie
            poddać z uwagi na to ze są słabsi - czyprzyjęlibiscie zaproszenie od prezesa na
            tenis i czy wygralibyscie gdyby sie okazalo ze ma braki kondycyjne?
            • autuman Najlepszy byłby remis z silnym wskazaniem na preze 01.06.08, 10:50
              sa - więcej anty ja widze w kanałach w których sa reklamy niz w kanalach w
              ktorych reklam nie ma - byc moze z uwagi ze wiecej uwagi poswiecam tym pierwszym
              a to z uwagi na wieksza ich funkcjonalność z mojego punktu widzenia - narty
              bardziej sie uprawia niz kibicuje a pilka nozna na odwrot - bardziej kibicuje
              niz uprawia - chodzi o wydatki i roznice dzielaca zawodowcow i amatorow - i
              dlatego niezdziwilbym sie widzac niektorych na nartach a zdziwilbym sie widzac
              niektorych z pilka (przy czym nie przeszkadzaloby mi to ze to tylko wizerunek
              medialny bardziej rozdwziek z cechami osobowosci kojarzonymi z tymi ktore
              posiada pilkarz - sport grupowy i kontaktowy).
              • fausz.t Zaufanie 01.06.08, 14:53
                jak sie czujecie gdy jako usługobiorcy płacicie za usługę wyraźnie po z niej
                skorzystaniu (fryzjer, konsumpcja) - czy próbujecie jakoś rekompensować
                usługodawcy i czy balibyście się działać na takim rynku usług. Podejrzani
                (słusznie czy nie) powinni odpracować swoje podejrzenie na rzecz i na warunkach
                potrzebujących w obszarach ich potrzeb - wcale tak nie musi być ale chyba byłoby
                najlepiej. Dostosowuje się do poziomu wystąpień/wypowiedzi a kształtuję poprzez
                uczestnictwo i dewaluację osoby - i takie ogólne spostrzeżenie jest dla wielu
                osób odkryciem na miare Eureki Archimedesa - mają imienne zaproszenia i się nie
                decydują - cóż zostawiam co nieco o sobie w necie oraz uklad uslugodawców z
                mediami powoduje ze szum przeciw mnie mnie nie dziwi (choć nie uważam za sluszny
                i uczciwy) ale politycy nie sa dla mnie partnerami i w ich wypowiedziach nie
                doszukuje sie 2go dna - raczej na podstawie przekazu medialnego podejmuje
                decyzje odwleczona w czasie czy pojde na wybory (mam czas i mam na kogo oddac
                glos) i na kogo glosowac (dlaczego mam glosowac na partie ktora dopuszcza do
                wypowiedzi medialnych takich to a takich kaszalotów) - a konsumujac rozrywke nie
                probuje doszukiwac sie niescislosci (bo tu alegorie sa wielopoziomowe -
                srodowiskowe, osobowe i w ogole jeszcze cos by mozna wymyslec) i nie probuje
                ulepszac nawet w myslach i widze ze takie cos to tez za duzo dla niektorzych
                (chca zaintersowac kogos sposobem krytyki przekazu medialnego i dyskusja via
                internet z politykami) - spotkajmy sie przy urnie.
                • kocie.bomba Zdalnie wysuwanie roszczenia przez solistów 01.06.08, 17:19
                  można ich nie czytać i nie reagować - niemniej stwarzają pole do popisu dla
                  solistów w realu - sytuacja roszczeń przez innych ośmiela ich i budują śmieszną
                  ale faktycznie proponowaną wspólpracę budowy dobra wspólnego kiedy to korzyści
                  niby sa obopólne choć praca wnoszona jest tylko przej jedną stronę bo dryga
                  oferuje rekomendacje w swoim środowisku - nic trudnego odmawiac częściej
                  (zawsze) akceptoać rzadziej (nigdy) - szumi oproblemach finansowych tych czy
                  owych (chec zaistnienia dzielem kulturalnym) i zauwazam ze media mają i zasoby
                  informować o problemach finansowych innych i dostęp do zrodel informacji o
                  problemach finansowych innych i nazwijmy potrzeby informawania innych o ich
                  problemach finansowych - mi kiedys drzaly lekko rece jak przelewalem za
                  mieszkanie (a co jak taka duza suma zginie w natloku przelewow i wszystko
                  strace) - smialem sie z siebie ale rece drzaly i teraz przy podobnych wolumenach
                  juz nie drza.
                  • hide_tank Pieniądze to nie wszystko 01.06.08, 17:40
                    jakim największym wolumenem w jednostkowym czasie było Wam dane władać bądź to
                    wskutek talentu bądź to wskutek prerogatyw ze strony instytucji bez nadzoru ze
                    strony innych - niektórzy mocno żyją na bazie statystyk stworzonych przez
                    wszystkich tyle ze ponad liczbami to niewiele jest - ja gram gram w pilke na
                    bazie statystyk a inni uprawiaja gry statystyczne o interpretacji futbolu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja