migreniasta
01.06.08, 18:51
Droga usiana jest fotoradarami zwanymi potocznie karmnikami.W praktyce wygląda
to tak:między posterunkami 140km/h i więcej-tuż przed fotoradarem ostre
hamowanie do siededziesiątki.Nie jestem siostrą Kubicy(nawet przyrodnią) i
poruszałam się ze średnią prędkością 110km/h
i ciągle widziałam kilku gości,których wyprzedzałam tuż przed dziwną budką
,którzy z kolei wyprzedzali mnie tuż za nią.
Dziś Dzień Dziecka-możemi się upiecze ale taki stan rzeczy uważam za paranoję.
Ten przepis z całą pewnością wprowadził mężczyzna.
Co Wy na to?