Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultury?

04.06.08, 20:54
Sikanie na siedzaco (chodzi o facetow) to obciach czy wyraz kultury? Ja
uwazam, ze wyraz kultury. Nie ma sily - nawet jak sie idealnie celuje do
muszli to i tak ZAWSZE pryska troche na boki i w lazience zacznie predzej czy
pozniej smierdziec. Ze wzgledu na higiene faceci tez powinni sikac na
siedzaco. Jak ktos nie moze wytrzymac bez sikania w domu na stojaco to moze
sobie zamontowac pisuar.
A tu prosze, zdarza sie zdziwienie, ze mozna byc kulturalnym i dbac o higiene:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=79804931&a=79804931
    • migreniasta Kupowanie na leżąco-co sądzicie 04.06.08, 21:06
      W hipermarketach kupuje się na stojąco.
      W domach kupsko się wali na siedząco.
      Ale jeśli arek 103 wprowadzi nowe kanony to będziemy robić to leżąc.
      • gringo68 sikanie na siedząco 04.06.08, 21:45
        pogięło cię, jak mam niby siedząc przed sedesem wcelować do niego???
      • arek103 Re: Kupowanie na leżąco-co sądzicie 04.06.08, 23:15
        migreniasta napisała:

        > W hipermarketach kupuje się na stojąco.
        > W domach kupsko się wali na siedząco.
        > Ale jeśli arek 103 wprowadzi nowe kanony to będziemy robić to leżąc.

        I po co ten belkot?
        • pollyannadorosla Re: Kupowanie na leżąco-co sądzicie 05.06.08, 00:36
          arek103 napisał:

          > migreniasta napisała:
          >
          > > W hipermarketach kupuje się na stojąco.
          > > W domach kupsko się wali na siedząco.
          > > Ale jeśli arek 103 wprowadzi nowe kanony to będziemy robić to leżąc.
          >
          > I po co ten belkot?

          ależ post pasuje do wątku jak z przeproszeniem ulał ;-)
          • arek103 Re: Kupowanie na leżąco-co sądzicie 05.06.08, 18:14
            pollyannadorosla napisała:

            > arek103 napisał:
            >
            > > migreniasta napisała:
            > >
            > > > W hipermarketach kupuje się na stojąco.
            > > > W domach kupsko się wali na siedząco.
            > > > Ale jeśli arek 103 wprowadzi nowe kanony to będziemy robić to leżąc
            > .
            > >
            > > I po co ten belkot?
            >
            > ależ post pasuje do wątku jak z przeproszeniem ulał ;-)

            owszem
            • migreniasta Re: Kupowanie na leżąco-co sądzicie 05.06.08, 20:09
              Dla mniej "kupujących"-ulał się.
              A za Klaudiusza puszczanie wiatrów było dopuszczalne w każdej
              pozycji.Dopiero w średniowieczu zaczęto bąki klasyfikować.I tak
              powstał :
              1)podkołdernik jadowity
              2)dwubulgotan kąpielowy
              A swoją drogą widok faceta siusiającego na stojąco może być
              podniecający-szczególnie gdy takie "ciacho" sika daaaleko.
              • lepian4 Re: Kupowanie na leżąco-co sądzicie 05.06.08, 20:37
                Czasem jest jednak niebezpieczne, kiedys zmoglo mnie na lace.
                Dostarlem pod drzewko obrosniete jakims zielskiem, ktore przyslonilo
                pastucha. Kurcze, malo mnie to dziadostwo nie zabilo!
              • arek103 Re: Kupowanie na leżąco-co sądzicie 05.06.08, 23:14
                migreniasta napisała:

                > Dla mniej "kupujących"-ulał się.
                > A za Klaudiusza puszczanie wiatrów było dopuszczalne w każdej
                > pozycji.Dopiero w średniowieczu zaczęto bąki klasyfikować.I tak
                > powstał :
                > 1)podkołdernik jadowity
                > 2)dwubulgotan kąpielowy
                > A swoją drogą widok faceta siusiającego na stojąco może być
                > podniecający-szczególnie gdy takie "ciacho" sika daaaleko.

                Zabawne ze podnieca cie jak facet sika daaaleko poza muszle klozetowa... Kto to
                potem sprzata?
                • migreniasta Re: Kupowanie na leżąco-co sądzicie 18.06.08, 08:14
                  W ogóle nie podnieca mnie sikanie. Nie podnieca mnie
                  muszla.Podniecają mnie za to muszelki.
      • sibeliuss Re: Kupowanie na leżąco-co sądzicie 05.06.08, 10:38
        Migreniasta, przyp.er.. się do kolesia, który ma rację.
        Wycierasz kibel po swoim chłopie? Myjesz okolice muszli - powąchaj
        ścierę.
        • migreniasta Re: Kupowanie na leżąco-co sądzicie 05.06.08, 20:48
          Czasami dzierżę przyrząd ,który moi chłopcy nazywają berłem.Nie znam
          się specjalnie na męskim siusianiu bo nigdy nie "trzymałam" ale
          wiem ,że moi domownicy mają dobrego cela.Zresztą WC to domena mojego
          ślubnego.Został mu taki atawizm po armii i radzi sobie całkiem
          niźle.U nas nie ma w muszli ani "nart" ani kamienia.
          A ten wątek traktuję jako miejscowy Hyde Park. Cokolwiek zostanie
          napisane można to potraktować z uśmiechem na waginie.
          • sibeliuss Re: Kupowanie na leżąco-co sądzicie 06.06.08, 09:52
            > można to potraktować z uśmiechem na waginie.

            Przypomniał mi się kawał.
            Dlaczego dresiara przyłapana na kłamstwie wsadza głowę pod spódnicę?
            Z zażenowania zaryza wargi :)
      • autokrata.fetyszysta Pieprzenie na wisząco ;-) 05.06.08, 16:03
        Sikaj i daj sikać innym ;)
        • arek103 Sikanie - tak! Opryskiwanie dookola - nie! 05.06.08, 18:15
          autokrata.fetyszysta napisał:

          > Sikaj i daj sikać innym ;)

          Sikanie tak! Opryskiwanie przy okazji wszystkiego dookola - nie!
    • acorns Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 04.06.08, 21:53
      Po co świat wywracać do góry nogami? Od zawsze tak było że faceci sikają na
      stojąco a kobiety na siedząco lub w kucki. Jak się zapryska przy sikaniu to się
      i wytrze. Jest mop, są szmaty, jest woda, jest Domestos albo inna chemia i nie
      ma problemu. Nie będę sikał jak baba.
      • arek103 Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 04.06.08, 23:12
        acorns napisał:

        > Po co świat wywracać do góry nogami? Od zawsze tak było że faceci sikają na
        > stojąco a kobiety na siedząco lub w kucki. Jak się zapryska przy sikaniu to się
        > i wytrze. Jest mop, są szmaty, jest woda, jest Domestos albo inna chemia i nie
        > ma problemu. Nie będę sikał jak baba.

        Wycierasz i dezynfekujesz po kazdym sikaniu plytki, podloge, muszle, pokrywe
        muszli i wszystkie inne opryskane zakamarki? Dlaczego nie zamontujesz sobie pisuaru?
        • acorns Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 04.06.08, 23:30
          > Wycierasz i dezynfekujesz po kazdym sikaniu plytki, podloge, muszle,
          > pokrywe muszli i wszystkie inne opryskane zakamarki?

          Bez przesady. Poza tym jeśli nawet facet będzie sikał na siedząco to syfu może
          narobić kobieta. Zapytaj się mojej córki jak to jest możliwe żeby prawidłowo
          siedząc na kiblu nasikać do wanny. A jednak udowodniła że jest to jak
          najbardziej możliwe.

          > Dlaczego nie zamontujesz sobie pisuaru?

          1. Dodatkowy dopływ wody i odpływ kanalizacyjny
          2. Będzie wyglądało jak publiczna bardacha.
          3. Z pisuaru śmierdzi jeszce gorzej niż z klopa.
          4. Dodatkowy sprzęt do mycia
          5. Koleżanki mojej córki - niejaka Madzia i Nikola nie wiedząc do czego to służy
          prawdopodobnie nasrałyby tam jak to zrobiły do bidetu albo próbowały umyć w nim
          ręce.
          • Gość: ;) Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 06:56
            acorns napisał:

            > 3. Z pisuaru śmierdzi jeszce gorzej niż z klopa.

            ,,są szmaty, jest woda, jest Domestos albo inna chemia i nie
            ma problemu.''
          • arek103 Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 05.06.08, 18:12
            acorns napisał:

            > > Wycierasz i dezynfekujesz po kazdym sikaniu plytki, podloge, muszle,
            > > pokrywe muszli i wszystkie inne opryskane zakamarki?
            >
            > Bez przesady.

            No wlasnie! I to jest niehigieniczne! Sikajac na siedzaco nie musisz nic
            wycierac, bo nic nie opryskasz.

            > Poza tym jeśli nawet facet będzie sikał na siedząco to syfu może
            > narobić kobieta. Zapytaj się mojej córki jak to jest możliwe żeby prawidłowo
            > siedząc na kiblu nasikać do wanny. A jednak udowodniła że jest to jak
            > najbardziej możliwe.

            Gratuluje.

            > > Dlaczego nie zamontujesz sobie pisuaru?
            >
            > 1. Dodatkowy dopływ wody i odpływ kanalizacyjny
            > 2. Będzie wyglądało jak publiczna bardacha.
            > 3. Z pisuaru śmierdzi jeszce gorzej niż z klopa.
            > 4. Dodatkowy sprzęt do mycia
            > 5. Koleżanki mojej córki - niejaka Madzia i Nikola nie wiedząc do czego to służ
            > y
            > prawdopodobnie nasrałyby tam jak to zrobiły do bidetu albo próbowały umyć w nim
            > ręce.

            Pisuar nie smierdzi, trzeba go tylko splukiwac.
    • lepian4 Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 04.06.08, 21:59
      Areczku, kibelek nalezy zwyczajnie czesto myc, nawet gdy ma sie inne
      orientacje. Wybierz sie na jakas powazniejsza impreze masowa.
      Zobaczysz po dlugoscji kolejki jaka metoda siusiania jest
      praktyczniejsza. Ale masz racje, nie wszyscy mezczyzni pootrafia sie
      wyluzowac podczas masowego siusiania. Co ja bede doradzal
      fachowcowi!!
      • arek103 Stojacy sikacze to po prosstu brudasy 04.06.08, 23:14
        lepian4 napisał:

        > Areczku, kibelek nalezy zwyczajnie czesto myc, nawet gdy ma sie inne
        > orientacje. Wybierz sie na jakas powazniejsza impreze masowa.
        > Zobaczysz po dlugoscji kolejki jaka metoda siusiania jest
        > praktyczniejsza. Ale masz racje, nie wszyscy mezczyzni pootrafia sie
        > wyluzowac podczas masowego siusiania. Co ja bede doradzal
        > fachowcowi!!

        Oczywsicie poza domem sika sie na stojaco. Ale w domu jak jak sie chce sikac na
        stojaco to trzeba sobie zamontowac pisuar. Dla mnie amatorzy sikania do muszli
        na stojaco to po prostu brudasy. Nigdy nie domyjesz opryskanych zakamarkow.
        • Gość: ;) Re: Stojacy sikacze to po prosstu brudasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 06:51
          arek103 napisał:

          > Nigdy nie domyjesz opryskanych zakamarkow.

          W doskonałej większości domów myciem męskich szczochów ze ścian i podłogi wokół
          kibla zajmują się ich partnerki życiowe.

          A potem dziwią się biedne żuczki, dlaczego ich kobiety coraz częściej wymawiaja
          się w łóżku bólem głowy. To ze smrodu i stopniowo nabieranego obrzydzenia do
          takiego egzemplarza ;)
          • lepian4 Re: Stojacy sikacze to po prosstu brudasy 05.06.08, 08:21
            Gosciu, najwiekszego obrzydzenia do kobiet nabylem w akademiku. Nie
            dostrzeglem obsikanych kibelkow, wszedzie walaly sie jednak zuzyte
            podpaski.

            Sikanie na stojaco jest najprzyjemniejsza forma spuszczania nadmiaru
            wody. Zadne glupie gadanie na ten temat nic nie zmieni.
            • Gość: ;) Re: Stojacy sikacze to po prosstu brudasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:59
              lepian4 napisał:

              > Gosciu, najwiekszego obrzydzenia do kobiet nabylem w akademiku. Nie
              > dostrzeglem obsikanych kibelkow, wszedzie walaly sie jednak zuzyte
              > podpaski.

              Ale w Twoim domu, jak mniemam, nie walają się podpaski? A tez chyba nikt Cię nie
              zmuszał do sprzatania kibla w akademiku?

              Wiesz, w terenie to niech sobie facet leje na wisząco, na fruwajaco, czy jak mu
              tam wygodnie.Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, ze dla kobiety
              sprzątanie odchodów po swoim facecie jest upokarzające, a niestety- szczajac po
              ścianach i kaflach facet zmusza kobietę do tego, żeby paprała się w jego
              brudach. Wiesz, tu chodzi o atrakcyjność faceta w oczach jego partnerki. Kobieta
              szorując zaszczane ściany nabiera z czasem obrzydzenia do partnera. Pozostaje
              skojarzenie ze smrodem moczu.


              >
              > Sikanie na stojaco jest najprzyjemniejsza forma spuszczania nadmiaru
              > wody.

              A czy równie przyjemna jest świadomość, że ktoś z powodu mojego wygodnictwa musi
              mieć kontakt z moimi odchodami? Zwłaszcza, że jest to osoba, która przynajmniej
              w teorii powinna być mi kimś najbliższym?


              >Zadne glupie gadanie na ten temat nic nie zmieni.

              Głupie???


              • lepian4 Re: Stojacy sikacze to po prosstu brudasy 05.06.08, 10:31
                Nie mam zeza, rece mi sie nie trzesa i cobys sie poczul lepiej nie
                czekam, az moja partnerka umyje mi sroczek. Uwazam tez, ze potrafie
                lepiej to robic. Podobnie jak lepiej umiem gotowac. Kosze tez trawe,
                robie zakupy, wynosze smieci, (od niedawna wspiera mnie w tej
                dziedzinie synek).

                Juz wiesz, dlaczego twoje uzalanie sie nad twoja partnerka, ktora
                jako jedyna szorowac musi twe brudy wzbudza u mnie poczucie niemaku?
                Powtorze sie, strasznie glupie to jest!
                A sikac bede na stojaco!!!
                • Gość: ;) Re: Stojacy sikacze to po prosstu brudasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 16:27
                  Nie trzeba mieć wcale zeza, ani trzęsących się rąk. Ktoś już kiedyś na forum
                  opisywał pewien eksperyment, a mianowicie: nabrać strzykawę atramentu,
                  przytrzymać na wysokości narządu sikającego i wycisnąć z siła przypominającą
                  mniej więcej ciśnienie moczu. Czynność powtarzać za każdą wizytą w tojlecie i
                  obserwować jak wyglądają okolice muszli klozetowej tzn. podłoga, ściany, deska.

                  No, ale jeśli sam schodzisz na niskie poziomy i własnoręcznie szorujesz klop z
                  przyległościami, to w porządku.

                  PS: Kobita jestem.
                  • lepian4 Re: Stojacy sikacze to po prosstu brudasy 05.06.08, 18:29
                    Kobieto, sika sie intuicyjnie. Gdybym "strzykal" od urodzenia, twoj
                    eksperyment stracilby na uroku. Nie schodze tez na niskie pozimy,
                    szoruje jedynie swoj kibelek. Uwierz mi, gdy wstrzyma sie pelny
                    pecherz godzinami, to sikanie na siedzaco nie sprawia tyle
                    przyjemnosci. Na siedzaco traci to juz swoj urok, przyduszony
                    pecherz zwieksza cisnienie i w ten sposob zanika radosne uniesienie
                    towarzyszace sikaniu na stojaco.
                    • arek103 lepian jestes wstretny brudas 05.06.08, 18:51
                      lepian4 napisał:

                      > Kobieto, sika sie intuicyjnie. Gdybym "strzykal" od urodzenia, twoj
                      > eksperyment stracilby na uroku. Nie schodze tez na niskie pozimy,
                      > szoruje jedynie swoj kibelek. Uwierz mi, gdy wstrzyma sie pelny
                      > pecherz godzinami, to sikanie na siedzaco nie sprawia tyle
                      > przyjemnosci. Na siedzaco traci to juz swoj urok, przyduszony
                      > pecherz zwieksza cisnienie i w ten sposob zanika radosne uniesienie
                      > towarzyszace sikaniu na stojaco.

                      Wstretny brudas, ktory do tego jeszcze dorabia ideologie...
                      • lepian4 Re: lepian jestes wstretny brudas 06.06.08, 18:36
                        Areczku, nie obrazaj mnie. Jestem przekonany, ze pewnie bym ci nawet
                        przypadl do gustu. Wracajac do tematu, opowiadanie, iz sikanie na
                        siedzaco jest kulturalniejsze jest bez sensu. Wlasnie w tym momencie
                        dodajesz ideologii do bezsensownej tresci.
                        Mezczyzna, ktory bawi sie siusiadelkiem podczas siusiania faktycznie
                        nachlapie. Wspomnialem ci juz, iz normalny facet nie ma z tym
                        problemu,bo siusia, a nie bawi sie siusiadelkiem
                        • arek103 Dlaczego tak myslisz? 07.06.08, 20:28
                          lepian4 napisał:

                          > Areczku, nie obrazaj mnie.

                          Nie bylo to moim zamiarem, to byla odruchowa reakcja na opryskiwanie
                          moczem otoczenia muszli.

                          > Jestem przekonany, ze pewnie bym ci nawet
                          > przypadl do gustu.

                          A dlaczego tak myslisz?

                          > Wracajac do tematu, opowiadanie, iz sikanie na
                          > siedzaco jest kulturalniejsze jest bez sensu. Wlasnie w tym
                          momencie
                          > dodajesz ideologii do bezsensownej tresci.
                          > Mezczyzna, ktory bawi sie siusiadelkiem podczas siusiania
                          faktycznie
                          > nachlapie. Wspomnialem ci juz, iz normalny facet nie ma z tym
                          > problemu,bo siusia, a nie bawi sie siusiadelkiem

                          Chodzi o to, ze sie pryska dookola jak sie sika z gory.
                          • lepian4 Re: Dlaczego tak myslisz? 07.06.08, 23:18
                            Arus, jestes wstretny brudas!!!

                            To tez jest tylko odruchowa reakcja, nie interpretuj tego falszywie.

                            Sikanie z gory nie musi opryskiwac. Sam wspomniales element kutury
                            osobistej. Mozna sikac bez pryskania, pdobnie jak mozna jesc bez
                            mlaskania.

                            Meskie sikanie na siedzaco wcale nie jest dla otoczenia
                            korzystniejsze.
                            • arek103 Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 10.06.08, 00:07
                              lepian4 napisał:

                              > Sikanie z gory nie musi opryskiwac. Sam wspomniales element kutury
                              > osobistej. Mozna sikac bez pryskania, pdobnie jak mozna jesc bez
                              > mlaskania.

                              Nie mozna. Jak sie sika na stojaco to ZAWSZE rozpryskuje sie troche dookola.
                              Pryskasz tez na swoje spodnie.
                              Tu ci o tym napisali:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=80436318&a=80473523

                              > Meskie sikanie na siedzaco wcale nie jest dla otoczenia
                              > korzystniejsze.

                              Jak najbardziej tak.

                              A poza tym nie odpowiedziales na moje pytanie - dlaczego uwazasz, ze bys mi sie
                              podobal?... Skad takie wyznanie?
                              • lepian4 Re: Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 11.06.08, 04:56
                                Arus, odpowiadam na twoje pytanie: fajny gosciu jestem, a ty takich
                                lubisz, co nie?

                                Nie wiedzialem, ze sikajac pryskasz tez na spodnie. To jest
                                prawdziwa tragedia!!

                                Arus, by uniknac nieporozumien, nie bede opisywac meskiej anatomii.
                                Siedzac oparty wygodnie na kibelku, unosisz jedank niebezpiecznie
                                swe przyrodzenie pod takim katem, ze strumien moczu wdziera sie pod
                                klape i nierzadko wyplywa na podloge. Mi to juz sie czesto zdarzylo.
                                Pytalem swoich znajomych i... Glupio ci, nie jestem sam z tym
                                problemem?
                                • seth.destructor Re: Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 11.06.08, 19:45
                                  Aruś niespecjalnie doświadcza sikania w naturalny sposób i leczy
                                  swój kompleks.
                                  Aruś - normalni mężczyźni trafiają do sedesu w ten sam sposób co do
                                  pisuaru. Nie leją sobie po nogach, spodniach, ścianach ani do zlewu.
                                  • arek103 Re: Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 13.06.08, 01:29
                                    seth.destructor napisał:

                                    > Aruś niespecjalnie doświadcza sikania w naturalny sposób i leczy
                                    > swój kompleks.
                                    > Aruś - normalni mężczyźni trafiają do sedesu w ten sam sposób co do
                                    > pisuaru. Nie leją sobie po nogach, spodniach, ścianach ani do zlewu.

                                    Nie chodzi o nietrafianie idioto, tylko o to, ze jak trafiasz, to i tak sie
                                    rozpryskuje dookola. Tu ci o tym napisali cepie:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=80436318&a=80473523
                                • arek103 Re: Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 13.06.08, 01:27
                                  lepian4 napisał:

                                  > Arus, odpowiadam na twoje pytanie: fajny gosciu jestem, a ty takich
                                  > lubisz, co nie?

                                  Nie jestes fajny bo po pierwsze jestes brudasem, a po drugie facet, ktory uwaza,
                                  ze jest fajny, to jest pisia a nie facet.

                                  > Arus, by uniknac nieporozumien, nie bede opisywac meskiej anatomii.
                                  > Siedzac oparty wygodnie na kibelku, unosisz jedank niebezpiecznie
                                  > swe przyrodzenie pod takim katem, ze strumien moczu wdziera sie pod
                                  > klape i nierzadko wyplywa na podloge. Mi to juz sie czesto zdarzylo.
                                  > Pytalem swoich znajomych i... Glupio ci, nie jestem sam z tym
                                  > problemem?

                                  Moze ty idz do urologa?... Widocznie masz cos z anatomia nie tak...
                                  • lepian4 Re: Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 13.06.08, 14:15
                                    Arus nie jestem brudasem.
                                    Nie jestem tez pedalem, wiec pisia uzywaj sobie wsrod twoich
                                    odmiennych partnerow. Zwyczajnie nie rozumiem twojego oburzenia.
                                    Staram sie byc wobec twej odmiennosci tolerancyjny, ale nie zdziw
                                    sie, gdy braknie mi cierpliwosci i... Pewnie zalozysz znowu watek w
                                    stylu: biegli za mna, krzyczali "wredny pedale", kopali...

                                    Do urologa nie musze isc. W pracy mamy reorganizacje naszego dzialu.
                                    Z KOLEGAMI uprzyjemniamy sobie wolny czas w pracy twoimi odmiennymi
                                    teoriami. (smiech na sali) Siusianie na siedzaco w meskiej wersji
                                    wymaga zastosowania pewnej techniki lekkiego sklonu. Wszyscy to
                                    przetestowalismy. Byc moze muszle klozetowe nie zostaly do tego
                                    przystosowane, byc moze brakuje cie dumnych centymetrow i nie wiesz,
                                    o czym mowie? Nie mam pojecia.
                                    Arusiu, nauczasz nas tolerancji, zachowuj sie wiec jak kulturalny
                                    czlowiek. To jak srasz, czy sikasz jest tematem drugorzednym.
                                    • arek103 Re: Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 15.06.08, 00:31
                                      lepian4 napisał:

                                      > Arus nie jestem brudasem.

                                      Jak to nie, przeciez sikasz na stojaco, jestes wiec brudas.

                                      > Nie jestem tez pedalem, wiec pisia uzywaj sobie wsrod twoich
                                      > odmiennych partnerow. Zwyczajnie nie rozumiem twojego oburzenia.

                                      Pisia nie ma nic wspolbnego z orientacja, tylko z postawa. Ty jestes
                                      pisia, a wielu gejow jest bardziej meskich od ciebie. Zaden normalny
                                      facet nie zaklada z gory, ze sie bedzie innemu podobal. Taki facet
                                      to zwykly pisiowaty narcyz.

                                      > Staram sie byc wobec twej odmiennosci tolerancyjny,

                                      Wobwec jakiej odmiennosci? Ja nie jestem homoseksualista!

                                      > ale nie zdziw
                                      > sie, gdy braknie mi cierpliwosci i... Pewnie zalozysz znowu watek
                                      w
                                      > stylu: biegli za mna, krzyczali "wredny pedale", kopali...

                                      O, mamy problem z rozumieniem tekstu pisanego.

                                      > Do urologa nie musze isc. W pracy mamy reorganizacje naszego
                                      dzialu.
                                      > Z KOLEGAMI uprzyjemniamy sobie wolny czas w pracy twoimi
                                      odmiennymi
                                      > teoriami. (smiech na sali) Siusianie na siedzaco w meskiej wersji
                                      > wymaga zastosowania pewnej techniki lekkiego sklonu.

                                      Ales ty durny chlopie. Szczaj na stojaco dalej, a w twojej lazience
                                      niech smierdzi.

                                      > Wszyscy to
                                      > przetestowalismy. Byc moze muszle klozetowe nie zostaly do tego
                                      > przystosowane, byc moze brakuje cie dumnych centymetrow

                                      Jestem pewny prawie w 100%, ze masz krotszego, dlugisc penisa nie ma
                                      tu nic do rzeczy zreszta!

                                      > i nie wiesz,
                                      > o czym mowie? Nie mam pojecia.

                                      Chodzi ci o to, ze masz ciagly wzwod? Tym bardziej idz do urologa,
                                      cierpisz na priapizm!

                                      > Arusiu, nauczasz nas tolerancji, zachowuj sie wiec jak kulturalny
                                      > czlowiek. To jak srasz, czy sikasz jest tematem drugorzednym.

                                      Nie musisz czytac watku. Obsikuj sobie lazienke dalej.
                                      • lepian4 Re: Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 15.06.08, 22:57
                                        Arus, nie klam. Na tym forum opowiadales, ze w twojej rodzinie,
                                        oprocz ciebie, twoj wujek ma inna orientacje. Pozno sie to u niego
                                        objawilo. Po co siejesz zamet? A ty kiedy sie przebudziles?

                                        Kultura osobista, to troche wiecej niz belkot o sikaniu. Uzywajac
                                        ponizsze zwroty typu: "ales ty durny chlopie", pisia, brudasie,
                                        oddalasz sie znaczaco od szeroko pojetej kulturalnosci.

                                        Arus, w kwestii formalnej: albo siusianie, albo wzwod. No chyba ze
                                        przy innej orientacji to nawet pisiuniek inaczej dziala.

                                        • arek103 Re: Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 17.06.08, 01:20
                                          lepian4 napisał:

                                          > Arus, nie klam. Na tym forum opowiadales, ze w twojej rodzinie,
                                          > oprocz ciebie, twoj wujek ma inna orientacje. Pozno sie to u niego
                                          > objawilo. Po co siejesz zamet? A ty kiedy sie przebudziles?

                                          Moze pomieszales jakies posty. Na tym forum i na innych pisalem, ze mam zone,
                                          dzieci i ze jestem biseksualista. Nie jestem homoseksualista.

                                          > Kultura osobista, to troche wiecej niz belkot o sikaniu. Uzywajac
                                          > ponizsze zwroty typu: "ales ty durny chlopie", pisia, brudasie,
                                          > oddalasz sie znaczaco od szeroko pojetej kulturalnosci.

                                          Przepraszam, a osobiste wycieczki w rodzaju stwierdzen, ze bys mi sie podobal,
                                          to co jak nie brak kultury? Jak chcesz podrywac facetow to zaloz sobie konto na
                                          jakims portalu gejowskim, a nie wyglupiaj sie tutaj.

                                          > Arus, w kwestii formalnej: albo siusianie, albo wzwod. No chyba ze
                                          > przy innej orientacji to nawet pisiuniek inaczej dziala.

                                          To na czym polega ta twoja inna anatomia?
                                          • lepian4 Re: Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 17.06.08, 04:43
                                            Arus, nie urzadzam osobistych wycieczek, nie szukam taz facetow.
                                            Moze i brak mi kultury osobistej. W przeciwienstwie do ciebie nikogo
                                            nie nauczam w duchu braku kultury o kulturze. Twoje rozwazania o
                                            sikaniu sa bez sensu, wszak kulturalny czlowiek opuszcza kibelek
                                            tak, jak go zastal. I po sprawie, prawda?

                                            Wspominasz zone i dzieci. Przebudziles sie tak samo pozno, jak
                                            odmienny wujek? Nie mow tylko, ze pomylilem posty.
                                            Uwaznie czytam twoje popsty. Podoba mi sie twoj upor i wyciaganie
                                            nioelogicznych wnioskow. Podam przyklad:

                                            "Arus, w kwestii formalnej: albo siusianie, albo wzwod. No chyba ze
                                            przy innej orientacji to nawet pisiuniek inaczej dziala.

                                            To na czym polega ta twoja inna anatomia?"


                                            Pa, buziaczki
                                            • arek103 Re: Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 17.06.08, 18:31
                                              lepian4 napisał:

                                              ...
                                              > nie nauczam w duchu braku kultury o kulturze. Twoje rozwazania o
                                              > sikaniu sa bez sensu, wszak kulturalny czlowiek opuszcza kibelek
                                              > tak, jak go zastal. I po sprawie, prawda?

                                              Ale ludzie tego tego powszechnie nie robia. Po kazdym wysikaniu sie na stojaco
                                              musialbys umyc i zdezynfekofac wszystko dookola, bo wszystko jest opryskane.

                                              > Wspominasz zone i dzieci. Przebudziles sie tak samo pozno, jak
                                              > odmienny wujek? Nie mow tylko, ze pomylilem posty.

                                              A tak naprawde o co ci chodzi?
                                              • lepian4 Re: Dlaczego uwazasz, ze bys mi sie podobal? 18.06.08, 04:47
                                                Ach Areczku, o nic mi nie chodzi. Zwracam uwage, ze opowiadasz nam
                                                prywatne historyjki, by dowiesc slusznosci swych pogladow.
                                                Skonfrontowany z wlasnymi opowiastkami, dziwisz sie, ze nikt nic z
                                                tego nie rozumie. Arus, tolerancji i kultury nie nauczysz tez nigdy
                                                wyzywajac swych rozmowcow od brudasow i glupkow, jak rowniez
                                                opowiastkami o wujku.

                                                Podziwiam twa wiedze dotyczaca kulury sikania. Skad wiesz, ze
                                                mezczyzni powszechnie brudza toalety sikajac na stojaco. Skryles
                                                sie i ich podgladales? To chyba jest bardziej prawdopodobne, niz
                                                fakt istnienia wujka.
                                                Faktycznie w PKP propaguje sie od lat idee, ze kibelkow sie nie
                                                myje, bo i tak ktos je zaraz obsra. Nie dotyczy to chyba jednak
                                                naszej prywatnosci i naszej kultury osobistej. Choc faktycznie
                                                powszechne przywiazanie do brudu i smrodu wydawac moze sie cecha
                                                narodowa.
                    • Gość: ;) Re: Stojacy sikacze to po prosstu brudasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 19:22
                      lepian4 napisał:

                      > Kobieto, sika sie intuicyjnie. Gdybym "strzykal" od urodzenia, twoj
                      > eksperyment stracilby na uroku.


                      To nie mój eksperyment, a zastosowanie atramentu pozwala zaobserwować co, mimo
                      iż celuje się centralnie do muszli, trafia przy okazji na jej obrzeża, deskę,
                      ściany obok, podłogę. Mocz jest przezroczysty, przez to małych kropelek nie
                      widać. Sikać na stojąco bez opryskiwania wszystkiego wokół są w stanie jedynie
                      dzieci, które mają siusiaka na równi z muszlą, lub troszkę nad, a nie facet
                      wysoki na 1,8 m.

                      > Nie schodze tez na niskie pozimy,

                      Mówiąc o schodzeniu na niskie poziomy, miałam na myśli zejście na kolana i
                      umycie ścian wokół kibelka. Przeżycie z rodzaju tych ekstremalnych.


                      > szoruje jedynie swoj kibelek.

                      Oj, akurat mycie samego kibelka to małe miki. Ten jest na bieżąco spłukiwany
                      wodą i zazwyczaj jakaś zawieszka w nim stale wisi.



                      Uwierz mi, gdy wstrzyma sie pelny
                      > pecherz godzinami, to sikanie na siedzaco nie sprawia tyle
                      > przyjemnosci. Na siedzaco traci to juz swoj urok, przyduszony
                      > pecherz zwieksza cisnienie i w ten sposob zanika radosne uniesienie
                      > towarzyszace sikaniu na stojaco.

                      Ale za to dokładnie pęcherz wypróżnisz i prostatę będziesz miał w porzo ;)
          • arek103 Re: Stojacy sikacze to po prosstu brudasy 05.06.08, 18:17
            Gość portalu: ;) napisał(a):

            > arek103 napisał:
            >
            > > Nigdy nie domyjesz opryskanych zakamarkow.
            >
            > W doskonałej większości domów myciem męskich szczochów ze ścian i podłogi wokół
            > kibla zajmują się ich partnerki życiowe.

            Owszem! :)

            > A potem dziwią się biedne żuczki, dlaczego ich kobiety coraz częściej wymawiaj
            > a
            > się w łóżku bólem głowy. To ze smrodu i stopniowo nabieranego obrzydzenia do
            > takiego egzemplarza ;)

            Owszem! :)
    • hypatia69 Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 05.06.08, 07:35
      Zdecydowanie absolutnie i wyłącznie na siedząco. Zwłaszcza, jesli
      kolega ma delirium, Parkinsona, albo żona w ramach higieny bierze mu
      do buzi widelcem.
      Owszem, znam jednego, który zdecydowanie powinien *zawsze* na
      siedząco, ale on po prostu *nie jest w stanie* trafić w cel tak
      mikry jak sedes, zeby nie zaszczać wszystkiego dookoła. A w dodatku
      nie wie, do czego słuzy urządzenie potocznie zwane spłuczką. Więc to
      inna sprawa.
      A pisuar? W łazience, gdzie siedzac na kibelku muszę trzymać nogi
      pod prysznicem, bo inaczej nie zamkne drzwi to gdzie ja mam ten
      pisuar zamontować? W kuchni obok zlewozmywaka?
      • leftt Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 05.06.08, 08:35
        Zdecydowanie najkorzystniej jest położyć się na plecach na umywalce,
        wycelować w górę i manewrować organem tak, aby wiadoma substancja
        lekkim, opadającym łukiem trafiała w odpowiednie miejsce. Podobno
        już po roku treningów można osiągnąć niezłe wyniki. W dodatku
        nieznacznie tylko zmieniając środek ciężkości lub dotykając nogą
        podłoża można osiągnąć wrażenie, że jest się w pozycji
        stojącej/siedzącej/leżącej - zależnie od potrzeb. Wprawdzie umywalka
        może tego eksperymentu za którymś razem nie wytrzymać, ale nie
        zdarza się to stosunkowo rzadko w porównaniu z ilością prób.
    • Gość: brum Pasjonujący temat IP: *.chello.pl 05.06.08, 09:25
      Wczoraj byłem w teatrze Ateneum na Chlip Hop. Piękne poetyckie widowisko z
      udziałem Andrzeja Poniedzielskiego, Magdy Umer i Wojciecha Borkowskiego. Dwie
      godziny wzruszeń, zachwytu nad życiem, zauroczenie metaforami, literackimi
      opisami "coraz bardziej otaczającej nas rzeczywistości", iskrzącym sie jak
      brylant humorem. Do tego przepiękne, urokliwe piosenki, autorstwa Wojciecha
      Młynarskiego, Jeremiego Przybory, Jonasza Kofty, Cohena, i innych wielkich twórców.
      Wracam więc ze spektaklu, zaglądam do internetu, i ... spotykam dywagacje
      niejakiego arka103 na temat kultury. Sikania.
      Cóż, jaki autor, taki temat....
      • arek103 I co ci po twoim uduchowieniu? 05.06.08, 18:20
        Gość portalu: brum napisał(a):

        > Wczoraj byłem w teatrze Ateneum na Chlip Hop. Piękne poetyckie widowisko z
        > udziałem Andrzeja Poniedzielskiego, Magdy Umer i Wojciecha Borkowskiego. Dwie
        > godziny wzruszeń, zachwytu nad życiem, zauroczenie metaforami, literackimi
        > opisami "coraz bardziej otaczającej nas rzeczywistości", iskrzącym sie jak
        > brylant humorem. Do tego przepiękne, urokliwe piosenki, autorstwa Wojciecha
        > Młynarskiego, Jeremiego Przybory, Jonasza Kofty, Cohena, i innych wielkich twór
        > ców.
        > Wracam więc ze spektaklu, zaglądam do internetu, i ... spotykam dywagacje
        > niejakiego arka103 na temat kultury. Sikania.
        > Cóż, jaki autor, taki temat....

        I co ci po twoim uduchowieniu jak potem wrocisz z teatru do domu i opryskasz od
        razu swoim moczem pol lazienki? Ty jestes pseudokulturalny. Prawdziwa kultura i
        sztuka nie omija zadnych tematow, dla sztuki nie ma obszarow tabu.
        • lepian4 Re: I co ci po twoim uduchowieniu? 05.06.08, 18:31
          Areczku, nie denerwuj sie. Sa jeszcze normalni faceci, ktorzy
          potrafia nawiazac kontak z kobieta i sikac na stojaco.
          • arek103 Re: I co ci po twoim uduchowieniu? 05.06.08, 18:47
            lepian4 napisał:

            > Areczku, nie denerwuj sie. Sa jeszcze normalni faceci, ktorzy
            > potrafia nawiazac kontak z kobieta i sikac na stojaco.

            Tak, tylko facet, ktory zasmradza lazienke jest w Polsce normalny. Ale zobacz,
            co o tym mysla kobiety:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=80436318&a=80448720
            • lepian4 Re: I co ci po twoim uduchowieniu? 12.06.08, 04:46
              Areczku, zajrzalem i ujrzalem twoja opinie. Koles, nawet jesli w
              twoim zwiazku pelnisz funkcje kobiety, to nie oczekuj odemnie bym
              traktowal cie jako kobiete. Odbilo ci?
              • arek103 Re: I co ci po twoim uduchowieniu? 15.06.08, 22:28
                lepian4 napisał:

                > Areczku, zajrzalem i ujrzalem twoja opinie. Koles, nawet jesli w
                > twoim zwiazku pelnisz funkcje kobiety, to nie oczekuj odemnie bym
                > traktowal cie jako kobiete. Odbilo ci?'

                Jaka moja opinie? Przeciez tam masz podanego autora posta:
                Autor: Gość: ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 06:51
                Czytac nie umiesz?
                • lepian4 Re: I co ci po twoim uduchowieniu? 15.06.08, 23:01
                  Zajrzalem ponownie i widze twoj watek o sikaniu. Kobieto, opamietaj
                  sie!!!
    • Gość: lol Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu IP: 84.234.4.* 05.06.08, 09:40
      Zdaje sie pisales cos o upadabnianiu sie heterykow do kobiet...
      :-)
      • arek103 Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 05.06.08, 18:21
        Gość portalu: lol napisał(a):

        > Zdaje sie pisales cos o upadabnianiu sie heterykow do kobiet...
        > :-)

        To znaczy?
        • Gość: lol Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu IP: *.rrze.uni-erlangen.de 06.06.08, 08:00
          czytac nie umiesz?
          • arek103 Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 10.06.08, 00:10
            Gość portalu: lol napisał(a):

            > czytac nie umiesz?

            No wlasnie umiem. I po pierwsze zauwazylem, ze uzyles slowa, ktore nie istnieje
            w jezyku polskim: 'upadabnianiu'. Po drugie nigdy nie pisalem o upodabnianiu sie
            mezczyzn heteroseksualnych do kobiet. Ty cos zle zrozumiales - widocznie nie
            umiesz czytac (ani pisac) po polsku.
            • Gość: lol Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu IP: *.rrze.uni-erlangen.de 11.06.08, 14:52
              O! Purysta jezykowy sie znalazl! Nigdy nie popelniasz bledow jezykowych i w
              ogole jestes idealny. Zapomnialem. A na dodatek udajesz glupka. Chociaz ty i tak
              nie musisz udawac.

              A po drugie pisales, ze homosie sa bardziej mescy bo heterycy musza sie
              upodobnic do kobiet by im zaimponowc. A czy siadanie na kibelku nie jest
              upodabnianiem sie do kobiet wlasnie?

              I po trzecie: nie dosc, ze nie umiesz czytac, to jeszcze nie pamietasz co za
              brednie wypisujesz.
    • sibeliuss Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 05.06.08, 10:37
      Kwestia higieny.
      • arek103 Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 05.06.08, 18:21
        sibeliuss napisał:

        > Kwestia higieny.

        Oczywiscie
    • qqazz Ty to w telewizji powinieneś mieć program 05.06.08, 17:53
      Np. cykl reportarzy nt. sikania w różnych krajach.



      pozdrawiam
      • arek103 Re: Ty to w telewizji powinieneś mieć program 05.06.08, 18:23
        qqazz napisał:

        > Np. cykl reportarzy nt. sikania w różnych krajach.
        >

        Ja sie na tym nie znam. Wiem tylko, ze sikanie do muszli na siedzaco jest
        higieniczne, a na stojaco nie.
        • qqazz Jak to się nie znasz 05.06.08, 19:02
          jak tak uczenie prawisz? Powinieneś prowadzić program "Z pisuarem przez świat".



          pozdrawiam
          • Gość: access Re: Jak to się nie znasz IP: *.chello.pl 05.06.08, 19:04
            qqazz napisał:

            > jak tak uczenie prawisz? Powinieneś prowadzić program "Z pisuarem przez świat".

            Zapomniałeś dodać "na głowie".
            • qqazz Re: Jak to się nie znasz 05.06.08, 19:13
              Gość portalu: access napisał(a):
              > Zapomniałeś dodać "na głowie".

              Dlaczego na głowie?



              pozdrawiam
            • arek103 Re: Jak to się nie znasz 05.06.08, 23:23
              Gość portalu: access napisał(a):

              > qqazz napisał:
              >
              > > jak tak uczenie prawisz? Powinieneś prowadzić program "Z pisuarem przez ś
              > wiat".

              Dobre :) Ale on tego nie zrozumial :)
              > Zapomniałeś dodać "na głowie".
            • arek103 Re: Jak to się nie znasz 05.06.08, 23:24
              Gość portalu: access napisał(a):

              > qqazz napisał:
              >
              > > jak tak uczenie prawisz? Powinieneś prowadzić program "Z pisuarem przez ś
              > wiat".
              >
              > Zapomniałeś dodać "na głowie".

              Dobre :) Ale on tego nie zrozumial :)
          • arek103 Zalezy ile zaplacisz 05.06.08, 23:21
            qqazz napisał:

            > jak tak uczenie prawisz? Powinieneś prowadzić program "Z pisuarem przez świat".

            No dobra, moge cos wymyslic, zalezy ile zaplacisz ;) Nie prawie zreszta nic o
            sikaniu w roznych krajach. Przypominam tylko rzecz powszechnie znana (a
            nieprzestrzegana!) ze jesli chce sie byc higienicznym nalezy do muszli sikac na
            siedzaco, niezaleznie od swojej plci.
    • Gość: access Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu IP: *.chello.pl 05.06.08, 19:03
      Arek, a jak sikają geje? Jak rasowy facet, czyli na stojąco, czy jak baba?
      • arek103 Re: Sikanie na siedzaco - obciach czy wyraz kultu 05.06.08, 23:27
        Gość portalu: access napisał(a):

        > Arek, a jak sikają geje? Jak rasowy facet, czyli na stojąco, czy jak baba?

        Nie wiem jak sikaja przedstawiwciele poszczegolnych orientacji seksualnych,
        podejrzewam, ze nie ma specjalnych roznic. Myslisz, ze sa jakies? Ze np. geje sa
        bardziej higieniczni?
        Sikanie na siedzaco to nie jest sikanie 'jak baba'. A nawet jesli to co?
        Uwazasz, ze kobiety sa gorsze od facetow i facetom nie wypada robic tego samego
        co kobietom? Moze zlikwiduj sobie w ogole WC i robcie to nazewnatrz tradycyjnie
        - ty na stojaco, a twoja baba w kucki.
    • Gość: access Widocznie masz małego IP: *.chello.pl 05.06.08, 19:10
      Żeby sikać na siedząco trzeba mieć małego ptaszka. W przeciwnym przypadku są
      kłopoty i niewygoda. Ale z dwojga złego, lepiej mieć większego i potem
      posprzątać, niż być kaleką.
      • arek103 Re: Widocznie masz małego 05.06.08, 23:28
        Gość portalu: access napisał(a):

        > Żeby sikać na siedząco trzeba mieć małego ptaszka. W przeciwnym przypadku są
        > kłopoty i niewygoda. Ale z dwojga złego, lepiej mieć większego i potem
        > posprzątać, niż być kaleką.

        No dobra, to ile masz cm?
    • barbapapa2000 buraki sikaja na stojaco:) 05.06.08, 20:04
      bo wiedza, ze opryskane sician yi podlogi umyje ich kobita...ona jest na tyle
      glupia, ze na to pojdzie.
      ale jak sikaja i sami myja lazienke to nie ma problemu.
      Ja nauczylam mojego faceta, ze jak chce cikac na stojaco to on sprzata zaienka a
      ja kuchnie...po 2 miesiacach zaczal siadac..bo mu sie posikana podloga i
      kafalki z bliska juz tak nie podobaly:)

      W dalszym ciagu czyscia lazienke..ale juz mniej smrodku ma:)

      ALe oczywiscie w przybytkach publicznych nikomu nie polecam sikania na stojco...
      wogole od tego sa PISuary,.
      • arek103 oczywiscie :) 05.06.08, 23:29
        barbapapa2000 napisał:

        > bo wiedza, ze opryskane sician yi podlogi umyje ich kobita...ona jest na tyle
        > glupia, ze na to pojdzie.
        > ale jak sikaja i sami myja lazienke to nie ma problemu.
        > Ja nauczylam mojego faceta, ze jak chce cikac na stojaco to on sprzata zaienka
        > a
        > ja kuchnie...po 2 miesiacach zaczal siadac..bo mu sie posikana podloga i
        > kafalki z bliska juz tak nie podobaly:)
        >
        > W dalszym ciagu czyscia lazienke..ale juz mniej smrodku ma:)
        >
        > ALe oczywiscie w przybytkach publicznych nikomu nie polecam sikania na stojco..
        > .
        > wogole od tego sa PISuary,.

        Oczywiscie :)
    • barbapapa2000 a chinach sraja na stojaco... 05.06.08, 20:06
      do takich otworow w ziemi..no mowie wam..bardzo praktyczna..czasme tylko si enie
      trafia...

      tak to wyglada:

      community.travelchinaguide.com/photo/5111/51118015352134.jpg
      • arek103 Pouczajace zdjecie 05.06.08, 23:34
        barbapapa2000 napisał:

        > do takich otworow w ziemi..no mowie wam..bardzo praktyczna..czasme tylko si eni
        > e
        > trafia...
        >
        > tak to wyglada:
        >
        > community.travelchinaguide.com/photo/5111/51118015352134.jpg

        Gdyby pokryc wszystko w lazience specjalna substancja, ktora reaguje zmiana
        koloru w zetknieciu z moczem, to lazienka faceta sikajacego na stojaco dokladnie
        tak by wygladala.
    • dritte_dame Ani jedno, ani drugie 05.06.08, 21:14
      Po prostu zwyczajny atawizm.
      Znaczenie terytorium moczem.


      arek103 napisał:

      > Sikanie na siedzaco (chodzi o facetow) to obciach czy wyraz kultury?
      • arek103 Re: Ani jedno, ani drugie 05.06.08, 23:31
        dritte_dame napisała:
        > arek103 napisał:
        >
        > > Sikanie na siedzaco (chodzi o facetow) to obciach czy wyraz kultury?
        >
        >
        > Po prostu zwyczajny atawizm.
        > Znaczenie terytorium moczem.

        Tak, to chyba o to chodzi :) Wspolczuje domownikom takich facetow.

        • dritte_dame Znaczenie terytorium moczem 06.06.08, 00:53
          Znaczenie terytorium moczem występuje z reguły u osobników
          niepewnych siebie, mających silne subiektywne poczucie zagrożenia
          swojej pozycji społecznej w nowych okolicznościach:


          > "Po co świat wywracać do góry nogami? Od zawsze tak było że faceci
          sikją na stojąco a kobiety na siedząco lub w kucki. [...] Nie będę
          sikał jak baba."

          > "jak sikają geje? Jak rasowy facet, czyli na stojąco, czy jak
          baba?"

          > "Żeby sikać na siedząco trzeba mieć małego ptaszka. [...] Ale z
          dwojga złego, lepiej mieć większego i potem posprzątać, niż być
          kaleką."
          • arek103 Re: Znaczenie terytorium moczem 07.06.08, 17:09
            dritte_dame napisała:

            > Znaczenie terytorium moczem występuje z reguły u osobników
            > niepewnych siebie, mających silne subiektywne poczucie zagrożenia
            > swojej pozycji społecznej w nowych okolicznościach:

            To by sie zgadzalo :)

            > > "Po co świat wywracać do góry nogami? Od zawsze tak było że
            faceci
            > sikją na stojąco a kobiety na siedząco lub w kucki. [...] Nie będę
            > sikał jak baba."
            >
            > > "jak sikają geje? Jak rasowy facet, czyli na stojąco, czy jak
            > baba?"
            >
            > > "Żeby sikać na siedząco trzeba mieć małego ptaszka. [...] Ale z
            > dwojga złego, lepiej mieć większego i potem posprzątać, niż być
            > kaleką."
            >
            >
            >
            • migreniasta Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 07.06.08, 17:21
              to zaśpiewaj sobie to:
              pl.youtube.com/watch?v=mPo3OOi3NqA
              • arek103 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 07.06.08, 20:31
                migreniasta napisała:

                > to zaśpiewaj sobie to:
                > pl.youtube.com/watch?v=mPo3OOi3NqA

                Po co?
                • migreniasta Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 07.06.08, 20:35
                  Żeby być bardziej wiarygodnym.
                  • arek103 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 10.06.08, 00:11
                    migreniasta napisała:

                    > Żeby być bardziej wiarygodnym.

                    aha
                    • muerte2 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 11.06.08, 08:56
                      Ten niewątpliwie fascynująco-przenikliwy temat skłonił mnie do głębokiej
                      refleksji nad swoją własną realizacją szeroko komentowanych tutaj czynności.
                      Doszedłem do wstrząsającego odkrycia, że sikam i tak, i tak! W pełni sił
                      witalnych preferuję samczy sposób oddawania moczu. Z uznaniem i satysfakcją
                      wówczas przyglądam się mocy własnego organizmu, pogwizdując przy tym zawadiacko.
                      W przypadkach głębokiego niewyspania lub podczas filozoficznych rozważań nad
                      naturą świata - zdarza mi się przysiąść na białym fotelu i w tej pozycji zaznać
                      przyjemności wypróżnienia pęcherza.
                      Bolą trochę słowa, że sikając na stojąco dla części ludzkości jestem brudasem.
                      Choć faktycznie nie wycieram po sikaniu całej łazienki mopem zanurzonym w
                      Domestosie. Z drugiej jednak strony - czy dla chwili prawdziwej satysfakcji ze
                      sprawnie funkcjonującej hydrauliki organizmu nie warto pogodzić się z
                      pryśnięciem kroplą moczu tu czy tam? Oczywiście z potężnym bólem serca na tę
                      okoliczność?
                      • lepian4 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 11.06.08, 10:05
                        Witaj w klubie niekulturalnych sikaczy na stojaco!!

                        Arus, nasz meski mentor wlasciwej, choc odmiennej meskosci, sikajac
                        na stojaco zmacza spodnie. Ta wstrzasajaca wiesc sklonila mnie do
                        glebszych przemyslen.
                        W moim przypadku wyglada to nastepujaco:
                        przyduszony cisnieniem w pecherzu moczowym kieruje swe kroki w
                        kierunku toalety. Zapalam swiatlo, otwieram drzwi, nastepnie je
                        zamykam. Podnosze klape, otwieram rozporek, siegam po siusiadelko,
                        celuje do muszli klozetowej i dopiero wtedy puszczam zawory.
                        Rozrozniam tez dwie techniki siusiania, bezszelestnie i z pianka,
                        choc ta technika nie zawsze sie udaje.

                        Strasznie dreczy mnie problem Arka, ktory obsikuje podczas tej
                        przyjemnej czynnosci fizjologicznej spodenki.

                        Stach pomyslec, do jakich wnioskow doszlibysmy dyskutujac o
                        kulturalnym robieniu kupy. Producenci papierow toaletowych
                        rozrozniaja kilka roznych typow konsumenckich: w naszym kraju
                        zwijamy papier tolatetowy w klebuszek, Niemcy ponoc ukladaja
                        starannie w kwadracik. W zeszlym miesiacu bylem w japonskiej
                        restauracji. Skorzystalem tam z toaltey. Moj Boze, ale byla jazda!
                        • muerte2 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 11.06.08, 11:29
                          lepian4 napisał:

                          > Witaj w klubie niekulturalnych sikaczy na stojaco!!
                          >
                          > Arus, nasz meski mentor wlasciwej, choc odmiennej meskosci, sikajac
                          > na stojaco zmacza spodnie. Ta wstrzasajaca wiesc sklonila mnie do
                          > glebszych przemyslen.
                          > W moim przypadku wyglada to nastepujaco:
                          > przyduszony cisnieniem w pecherzu moczowym kieruje swe kroki w
                          > kierunku toalety. Zapalam swiatlo, otwieram drzwi, nastepnie je
                          > zamykam. Podnosze klape, otwieram rozporek, siegam po siusiadelko,
                          > celuje do muszli klozetowej i dopiero wtedy puszczam zawory.
                          > Rozrozniam tez dwie techniki siusiania, bezszelestnie i z pianka,
                          > choc ta technika nie zawsze sie udaje.

                          W toaletach publicznych preferuję technikę sikania (bo ja - niestety sikam, a
                          nie siusiam...) bezszelestną. Z dwóch powodów: sikanie szelestne w takich
                          miejscach to mimo wszystko pewna oznaka grubiaństwa; po drugie: sikanie
                          szelestne w takich miejscach to niepotrzebna manifestacja siły, co jest mi
                          raczej obce, bo wolę emanować innymi wartościami.
                          W toalecie przydomowej popuszczam jednak wodze fantazji i nieraz przy okazji
                          sikania (różnotechnikowego wówczas) ćwiczę przy okazji mięśnie odpowiedzialne za
                          zwieranie, co przydaje się później przy realizacji innego rodzaju czynności
                          życiowych. Ale o tym innym razem i raczej po godzinie 22 ;-)


                          > Stach pomyslec, do jakich wnioskow doszlibysmy dyskutujac o
                          > kulturalnym robieniu kupy. Producenci papierow toaletowych
                          > rozrozniaja kilka roznych typow konsumenckich: w naszym kraju
                          > zwijamy papier tolatetowy w klebuszek, Niemcy ponoc ukladaja
                          > starannie w kwadracik. W zeszlym miesiacu bylem w japonskiej
                          > restauracji. Skorzystalem tam z toaltey. Moj Boze, ale byla jazda!

                          Na czym polegała japońska specyfika toalety? Wycieranie elektroniczne? Czy może
                          wachlarzem? A może listkiem kwitnącej wiśni? ;-)
                          Ale nie rozprawiajmy tu o kupach, bo podniesie się słuszny poniekąd krzyk
                          obrońców kultury ;-)
                          • lepian4 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 11.06.08, 12:25
                            Faktycznie wspomnialem siusianie. Sadze ze jest to bardzo kulturalne
                            okrelenie, od ktorego nozna utworzyc elokwentne slowo siuiadelko.
                            Pozwole sobie na dokladniejsza egzemlifikacje tego zjawiska
                            jezykowego. Zgodnie z naszym uzusem spolecznym mozemy faktycznie
                            grubiansko powiedziec, iz sikamy. Od tego slowa ciezko jest utworzyc
                            kulturelne slowo; sikacz, to tez osoba, nie meskie przyrodzenie.

                            Tez preferuje bezszelestne siusianie, ale czasami mam potrzebe
                            zamanifestowania sily witalnej i korzystam z techniki siusiania z
                            pianka. Wspomiales tez szalenie istotny element naszego
                            ogolnoludzkiego pozycia. Zauwazylem, ze cwiczenie miesnia pecherza
                            moczowego nie sprawia tyle przyjemnosci w pozycji siedzacej. Sadze,
                            ze pozycja ta sprawia tez, iz to szalenie przyjemne cwiczenie traci
                            swoj gleboki (prokreacyjny) sens.

                            Pytasz sie na czym polega specyfikacja japonskiej toalety? Na
                            finale!!!! Daremnie szukalem tam papieru toaletowego. Chcialem sie
                            poskarzyc, ale nie bedze biegal jak Arus, obsiusiany i...
                            Rzutem na tasme odkrylem magiczny guziczek. Dyskretnie wysunela sie
                            rureczka, ktora cieplulkim strumyczkiem wody zalatwila za mnie
                            brudna robote.

                            Arus, chcesz adres? Mi, choc nie mam innych orientacji, bardzo sie
                            podobalo.
                            • muerte2 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 11.06.08, 12:56
                              Cóż, kultura kulturą, delikatność delikatnością, ale nie zapominajmy, że
                              przecież jesteśmy mężczyznami! Nie można przesadzić w delikatności, która w
                              pewnych kręgach może wydać się niemęska. Zresztą spory odsetek populacji woli
                              zachowania stricte męskie, manifestujące się choćby pewną twardością języka czy
                              zachowania. Że o innych twardościach z racji braku miejsca nie wspomnę.
                              Zatem siusiadełko - skądinąd miłe w brzmieniu - może wydać się tworem cokolwiek
                              podejrzanej proweniencji. Poza tym siusiadełko, jeżeli się nie mylę, sporo mówi
                              o gabarytach. A przecież doskonale obaj wiemy, że gabaryty są istotne i choćby
                              dlatego zapewne obaj wolelibyśmy mówić o siusiadłach... Opcjonalnie: ptak, fred
                              czy jeszcze inne jakieś określenia regionalne lub właściwe różnym grupom społecznym.

                              ...czyli jednak elektronika, jeżeli chodzi o japońską toaletę. Mimo to jednak
                              większym zaufaniem darzę i czuję satysfakcję z własnoręcznie wykonanej pracy.
                              Zresztą istnieje niebezpieczeństwo, że rureczka pochlapie toaletową glazurę w
                              stopniu zbliżonym, co przywołane wyżej siusiadełko. A czy japońska rureczka
                              obsługuje interesanta siedzącego czy stojącego? I czy jakoś zagłębia się w
                              naturalne otwory ciała, czy też może oddziałuje na odległość? A co z kroplami
                              wody pozostającymi na skórze płukanego organu po zakończeniu ablucji?
                              Zaiste pasjonujący temat...
                              • lepian4 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 11.06.08, 13:27
                                Rureczka w pozycji siedzacej sluzy do czyszczenia pupy, w pozycji
                                stojacej mozna wyplukac sobie buzke, chocby po myciu zebow.

                                Pragne uprzejmie zwrocic uwage, ze "twardosc" jezyka, w kontekscie
                                sikania na "stojaco" sieje zbedny zamet intelektualny. Podczas
                                blogiego sikania powyzsze, jakze wulgarne okreslenia, niepotrzebnie
                                tworza zbedny galimatias. Nie jest prawda, ze podczas siusiania
                                gabarty siusiadelka odgrywaja istotna role. "Zwodzisz" nas kolego
                                na manowce. Z Fredkiem wybieramy sie przeciez na inne wyzyny
                                emocjonalne. Podobnie z ptakiem przelatujemy caly swiat. W tych
                                okolicznosciach twardosc gabarytu stoi pierwszym planie. Siusiadelko
                                sluzy jedynie do siusiania, a nie bujania. Choc faktycznie i z
                                ptakiem fajnie mozna bujac w oblokach.

                                To wlasnie bujanie,szanowny Areczku, nie siusianie stwarza ryzyko
                                zachlapania toalety. a wtedy ma sie tez u partnerki/ partnera
                                przechlapane.
                                • muerte2 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 11.06.08, 14:06
                                  To ci dopiero japońskie dziwo - i do pupki, i do ząbków! Może jeszcze do tańca i
                                  do różańca? ;-)
                                  Osobiście jednak staram się wystrzegać jednoczesnego mycia zębów i sikania.
                                  Jakoś mi nieporęcznie, ale to tylko i wyłącznie mój problem, bo przecież mogłem
                                  się uczyć przydatnych zachowań, a nie tracić czas na fiu bździu.

                                  Cóż, nic nie poradzę, że bezwzględna natura zadecydowała, że Fredek i siusiadło
                                  to ten sam łobuz i czasem sam decyduje, co w danej chwili chciałby robić ;-)


                                  • lepian4 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 11.06.08, 14:37
                                    Oczywiscie, Fredzio jest wielofunkcyjny. My dyskutujemy jednak nie o
                                    funkcjonalnosi Fredka, lecz o kulturze sikania. Sadze, ze kulturalny
                                    mezczyzna powinien odroznic siusianie od lobuzerskich cech
                                    najlepszego przyjaciela, nawet tych odmiennych. Sadze tez, ze
                                    kulturalny mezczyzna powinien wiedziec, ze sikanie na stojaco to
                                    niebagatelna czynnosc, ktora wymaga olbrzymiej wiedzy i
                                    doswiadczenia.

                                    Odkad kobiety wszystko lepiej od nas wykonuja, potrafia wytlumaczyc
                                    nawet bezblednie spalonego, powinnismy z uporem maniaka pielegnowac
                                    ta nasza przepiekna sztuczke fizjologiczna. Co tam kropelki
                                    moczu!!!! Jestesmy mezczyznami!!!!
                                    Arku, jestem cholera tolerancyjny-zaliczam cie do naszego meskiego
                                    grona!!!
                                    • muerte2 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 11.06.08, 15:10
                                      Faktycznie, trochę się zagalopowałem i ciężar dyskusji o kulturze sikania
                                      przeniosłem na rozważania o funkcjonalności Freddiego. Mam jednak wrażenie, że
                                      spora część mężczyzn o sikaniu wie sporo. Dlatego też baczniejszą uwagę
                                      zwróciłbym na sugestię, że kobiety wszystko lepiej od nas wykonują. Jeżeli
                                      faktycznie lepiej im to wychodzi, to może i kwestię sikania powierzyć by w ich
                                      ręce? Powstałaby dosyć akrobatyczna figura fizjologiczna i nie dam głowy, że
                                      miast sikania - wnet ujawniłaby się raczej swawolna natura Fredka niż
                                      siusiadełka ;-)

                                      Owszem! Jesteśmy mężczyznami! Oddajmy więc wszystko w ręce kobiet! ;-)
                                      • lepian4 Re: Gdy już zrobisz siusiu na siedząco 11.06.08, 16:11
                                        Ty znowu o seksie!!!!
                                        A moze jeszcze nie wiesz, czym konczy oddawanie sie Fredzia w rece
                                        kobiet?
                                        A te akrobatyczne figury sa nawet ponumerowane!
                                        Nie wiem, czy ta numeracja dotyczy tez homo-akrobatyki.
                                        Zapytamy sie Arusia?
    • camel_3d sikacze na stojaco i ich glupie kobiety.. 11.06.08, 21:19
      tak sie zastanawiam ilu z tych panow, dumnych i walczacych z sikania na stojaco
      czysci wlasne ubikacje?
      czy tez maja na tyle durne kobiety, ktore za nich to robia..
      kurcze, powiem szczerze, ze mnie to zafrasowalo:)
      • lepian4 Re: sikacze na stojaco i ich glupie kobiety.. 12.06.08, 04:39
        Camel, a ja zastanawiam sie, czy umiesz czytac.
      • arek103 w ich domach po prostu smierdzi! 13.06.08, 01:23
        camel_3d napisał:

        > tak sie zastanawiam ilu z tych panow, dumnych i walczacych z sikania na stojaco
        > czysci wlasne ubikacje?
        > czy tez maja na tyle durne kobiety, ktore za nich to robia..
        > kurcze, powiem szczerze, ze mnie to zafrasowalo:)

        Jest ich ok. 0%, tych co czyszcza. Kobiety raczej tez nie czyszcza, w ich domach
        po prostu SMIERDZI.
        • muerte2 Re: w ich domach po prostu smierdzi! 13.06.08, 11:17
          arek103 napisał:


          > Jest ich ok. 0%, tych co czyszcza. Kobiety raczej tez nie czyszcza, w ich domac
          > h
          > po prostu SMIERDZI.

          To odważna teza, ale zarazem częściowo nieprawdziwa. Bo choć sikam w miażdżącej
          przewadze przypadków na stojąco, to sukcesywnie jednak zginam kark, niemal do
          pozycji siedzącej, i godnie znosząc upokorzenie dla mojej cierpiącej męskiej
          duszy sprzątam zasikane niechcący elementy i urządzenia sanitariatu. I jedyne
          wówczas, czym śmierdzi rzeczony sanitariat, to domestos.
          Czyli jednak masz rację - po prostu ŚMIERDZI...
          • arek103 To sie jednak chwali, ze sprzatasz po sobie! :) 15.06.08, 00:33
            muerte2 napisał:

            > arek103 napisał:
            >
            >
            > > Jest ich ok. 0%, tych co czyszcza. Kobiety raczej tez nie
            czyszcza, w ich
            > domac
            > > h
            > > po prostu SMIERDZI.
            >
            > To odważna teza, ale zarazem częściowo nieprawdziwa. Bo choć sikam
            w miażdżącej
            > przewadze przypadków na stojąco, to sukcesywnie jednak zginam
            kark, niemal do
            > pozycji siedzącej, i godnie znosząc upokorzenie dla mojej
            cierpiącej męskiej
            > duszy sprzątam zasikane niechcący elementy i urządzenia
            sanitariatu. I jedyne
            > wówczas, czym śmierdzi rzeczony sanitariat, to domestos.
            > Czyli jednak masz rację - po prostu ŚMIERDZI...

            To sie jednak chwali, ze sprzatasz po sobie! :)
            • pest_controller Re: To sie jednak chwali, ze sprzatasz po sobie! 18.06.08, 07:43
              najlepsze jest szczanie po scianie hehee
    • donald.don-kiszot Zadziwiające, 18.06.08, 08:34
      jak idiotyczny temat potrafi rozgrzać forumowych dyskutantów;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja