Aramisa zatłukli siekierą i widłami

06.06.08, 09:52
gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080606/KOLOBRZEG/536388493
Makabra. Dzieci usłyszały tylko skowyt, potem zapadła cisza...

    • Gość: Kluas Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami IP: 62.233.130.* 06.06.08, 10:17
      Pies nie miał smyczy i kagańca. W związku z tym każdy, na kogo
      drodze stanął, miał prawo go zabić.
      Idioci puszczają psy bez kagańca, a póżniej dziwią się, że ktoś
      zareagował prawidłowo.
      • Gość: gość Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 10:45
        Takich debili, pijanych ludzi, bezmózgowców, a zwłaszcza tych bez
        smyczy i kagańca też bym zatłukła własnoręcznie siekierą, są
        zdecydowanie groźniejsi od tego psa.
      • hypatia69 Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami 06.06.08, 11:10
        "Pies nie miał smyczy i kagańca. W związku z tym każdy, na kogo
        drodze stanął, miał prawo go zabić."
        Nie bedę tego komentować, bo musiałabym kląć długo i wulgarnie.

        Miałam w życiu kilka psów, znałam dużo wiecej. Jeszcze nie
        widziałam, zeby normalni hodowany w domu roczny pies, w dodatku z
        dość prymitywnej rasy, nagle zdziczał. Agresywny to się może nagle
        zrobić czteroletni dobermann, a nie, kuwa, roczny husky.
        A pijanych debili to bym faktycznie trzymała na łańcuchu. I w
        kagańcu. Póki nie wytrzeźwieją i rozumu nie nabiorą.
        • snajper55 Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami 06.06.08, 11:22
          hypatia69 napisała:

          > Miałam w życiu kilka psów, znałam dużo wiecej. Jeszcze nie
          > widziałam, zeby normalni hodowany w domu roczny pies, w dodatku z
          > dość prymitywnej rasy, nagle zdziczał.

          A kózkę pewnie rozszarpała owca ? ;)

          S.
          • hypatia69 Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami 06.06.08, 11:31
            Kózkę mógł rozszarpać każdy inny pies. Diabli wiedzą. Ja tylko
            mówie, co wiem z doświadczenia.

            A moze i owca...?;)))
            • snajper55 Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami 06.06.08, 12:01
              hypatia69 napisała:

              > Kózkę mógł rozszarpać każdy inny pies. Diabli wiedzą. Ja tylko
              > mówie, co wiem z doświadczenia.
              >
              > A moze i owca...?;)))

              We wszystkim mogą się obudzić dzikie, krwiożercze instynkty.

              halbot.haluze.sk/images/2008-06/4224_pic10291.jpg

              S. ;)
              • hypatia69 Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami 06.06.08, 12:05
                Dlatego kocham ten kawałek:
                threeinchesofbloodsport.ytmnd.com/
                :)))
                • snajper55 Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami 06.06.08, 15:21
                  hypatia69 napisała:

                  > Dlatego kocham ten kawałek:

                  Hmm... Wyświetla mi się tajemnicza strona. Czy ona powinna grać czy cieszyć oczy
                  swa zawartością ? ;)

                  S.
                  • hypatia69 Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami 06.06.08, 17:50
                    Poczekać trzeba troche, bo sie dosć długo otwiera. A potem cieszy
                    tak oko jak i ucho:D
    • Gość: Maciej Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 10:23
    • v-3000 Przestańcie jeść mięso!!! 06.06.08, 11:01
      Dopóki będziecie jeść mięcho, będzie taka głupota.
      Wszelkie wojny, agresja, nie szanowanie życia zwierząt i ludzi bierze się stąd, że ludziska jedzą mięso :(((
      tiny.pl/jjtf
      • hypatia69 Re: Przestańcie jeść mięso!!! 06.06.08, 11:20
        Oni z racji picia bełtów tego psa zabili. Nie przez mięso. Nie bredź.
        • v-3000 Re: Przestańcie jeść mięso!!! 06.06.08, 11:23
          hypatia69 napisała:

          > Oni z racji picia bełtów tego psa zabili. Nie przez mięso.

          Uważasz, że oni nie są mięsożerni, dziewuszko?

          • hymenaios Re: Przestańcie jeść mięso!!! 06.06.08, 11:26
            Ona uważa, że bełt jest pochodzenia roślinnego i to on był przyczyną
            zdarzenia. Ma rację.
          • hypatia69 Re: Przestańcie jeść mięso!!! 06.06.08, 11:35
            Misiu, nie jestem "dziewuszką", to po pierwsze. To, czy byli
            mięsożerni, nie ma znaczenia. Ja tez jestem mięsożerna i jedyne, co
            budzi moją gwałtowną agresję, to namawianie mnie na wegetarianizm.
            Oraz nazywanie "dziewuszką". To po drugie.
            Po trzecie nie zatłukli psa w celach spożywczych, tylko dlatego, ze
            byli na bani. I tyle.
      • hymenaios Przestańcie ćpać i chlać, rośliny odurzają. / NT 06.06.08, 11:29
      • Gość: Klaus Pewnie dlatego Hitler był wegetarianinem IP: 62.233.130.* 06.06.08, 14:25
        ...
        • arletta.j Re: Pewnie dlatego Hitler był wegetarianinem 06.06.08, 18:04
          Głupstwa za Goebbelsem powtarzasz :(
    • v-3000 Nie zabijaj! 06.06.08, 11:29
      "Nie zabijaj" nie odnosi się wyłącznie do zabójstwa człowieka, lecz do wszystkiego, co żyje. A przykazanie to zostało zapisane w ludzkim sercu wcześniej aniżeli na górze Synaj - Lew Tołstoj

      Przyzwalając na zabijanie, chociażby aby jeść mięso - tak macie!
      • hypatia69 Re: Nie zabijaj! 06.06.08, 11:38
        W oryginale przykazanie owo brzmi "nie morduj".

        Ja bym dodała jeszcze do dekalogu dwa:
        "nie pitol"
        "nie agituj"

        Jak mamy?
        • v-3000 Re: Nie zabijaj! 06.06.08, 12:02
          hypatia69 napisała:

          > Ja bym dodała jeszcze do dekalogu...

          Nie tobie dodawać do Dekalogu, dziewuszko ;)



          • hypatia69 Re: Nie zabijaj! 06.06.08, 12:06
            Albowiem, trawożerny i złośliwy producencie toksycznego metanu?
            • v-3000 Re: Nie zabijaj! 06.06.08, 12:09
              hypatia69 napisała:

              > Albowiem...

              oj dziewuszko, dziewuszko ;)
              • Gość: i Re: Nie zabijaj! IP: 213.25.20.* 06.06.08, 12:13
                Czy niektórzy wgetarianie mają siano zamiast mózgu/
                • hypatia69 Re: Nie zabijaj! 06.06.08, 12:20
                  Grass. I zero logicznych argumentów w debacie:| Trudno "oj" uznać za
                  rozbudowaną wypowiedź...
          • laska.waniliowa Re: Nie zabijaj! 06.06.08, 12:11
            a co Ty taki agresywny, ktoś Ci podrzucił szynkę do twarożku? ;)
            • leftt Re: Nie zabijaj! 06.06.08, 12:18
              Jedzcie tylko roślinki, a będziecie tacy jak v-3000.
            • hypatia69 Re: Nie zabijaj! 06.06.08, 12:21
              Nie przeczytał na barszczyku instant, ze zawiera elementy organizmów
              zwierzęcych, a jak mu powiedzieli, to sie poirytował:)))
      • opornik4 Re: Nie zabijaj! 06.06.08, 22:16
        v-3000 napisał:

        > "Nie zabijaj" nie odnosi się wyłącznie do zabójstwa człowieka, lecz do wszystki
        > ego, co żyje. A przykazanie to zostało zapisane w ludzkim sercu wcześniej aniże
        > li na górze Synaj - Lew Tołstoj
        >
        > Przyzwalając na zabijanie, chociażby aby jeść mięso - tak macie!

        A Ty,bezmiesny - widzisz problem w usuwaniu ciazy?
    • arletta.j Za małe kary 06.06.08, 12:30
      Nasze sądy orzekają za małe kary za maltretowanie albo zabijanie zwierząt.
      Najczęściej, jeśli dojdzie do procesu, sprawca dostaje zawieszkę.
      Takich morderców powinno się izolować, ponieważ są groźni!
      Poza tym ogólne tolerowanie zabijania zwierząt (np. na kotleciki) powoduje, że zabójcy zwierząt czują się bezkarni. Mięso zabitych zwierząt wisi na hakach w sklepach, jakże więc lud ma źle oceniać zabijanie???
      • hymenaios Re: Za małe kary dla tych co psy samopas puszczają 06.06.08, 12:39
        arletta.j napisała:

        > Nasze sądy orzekają za małe kary za maltretowanie albo zabijanie
        zwierząt.
        > Najczęściej, jeśli dojdzie do procesu, sprawca dostaje zawieszkę.
        > Takich morderców powinno się izolować, ponieważ są groźni!
        > Poza tym ogólne tolerowanie zabijania zwierząt (np. na kotleciki)
        powoduje, że
        > zabójcy zwierząt czują się bezkarni. Mięso zabitych zwierząt wisi
        na hakach w s
        > klepach, jakże więc lud ma źle oceniać zabijanie???

        Co za bzdury? To kotlet spowodował agresję tych ludzi czy wywar
        sporządzony na roślinnych ekstraktach winem czy podobnie nazywanym??
      • hypatia69 Re: Za małe kary 06.06.08, 17:57
        Słuchaj, czy ja Cie zmuszam, zebyś jadła mięso? Nie chcesz - nie
        jedz, Twoja brocha. Ale odspawajcie Wy sie, kochankowie drzew, od
        mięsozerców, bo niedługo nawet tygrysy zaczniecie zmuszac do zarcia
        soi.
        Ja jestem drapieżnikiem. Mięso mi niezbędne do egzystencji i dobrego
        samopoczucia. I będę je jeść, choćbyście sie tu na forum i wszedzie
        skichali.
        Jestem bardziej tolerancyjna, niż Wy, bo Wam nie narzucam diety. A
        Wy mi usiłujecie <dużo_paskudnych_wulgaryzmów>
        • arletta.j Do hypatia69 Re: Za małe kary 06.06.08, 18:02
          Czego sie pienisz?
          To jest forum dyskusyjne, no nie?

          Powszechnie jest wiadomym, że jedzenie mięsa wzbudza agresję i głupotę również ;)
          • hypatia69 Do hypatia69 Re: Za małe kary 06.06.08, 19:32
            Owszem, dyskusyjne, nie agitacyjne. A Wy wpadliście ostatnio w szał
            promowania Waszego sposobu odżywiania.
            Skad wiadomo, ze jedzenie mięsa wzbudza agresje i głupotę? Możesz
            podać linki? Bo z moich obserwacji wynika, ze debile żrący wyłącznie
            zielsko nie biorą pod uwagę, ze Eskimos na przykład bez miesa by nie
            przeżył w tamtejszym klimacie, że co innego wegetarianizm w Indiach,
            a co innego wpieprzanie marchewki nad zimnym Bałtykiem.
            Oprócz emocjonalnych bredni o "cierpiących" od jednego młotka
            karpiach, czy "cierpiących" od jednego ciecia siekierą kurczakach
            masz jakies *racjonalne* argumenty? Czy tylko Wasze iście elfickie
            pieprzenie?


            Zaznaczę, ze znam nieagitujacych wegetarian i sie z nimi nie
            wykłócam, a z natury jestem łagodna. Ale jesli ktoś mnie przymusza
            do niejedzenia mięsa, wierzenia bądź niewierzenia w cokolwiek i w
            ogóle przymusza - to mam odruch nieposłuszeństwa i robie sie
            agresywna. Mam kuzynkę-wegetariankę. Reaguje tak samo. Trawa jej
            szkodzi? zy mamy wadliwe geny?
    • yoma Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami 06.06.08, 19:51
      Z tego, co pisze kolega wegetarianin, wynika, że menele zatłukli psa, bo nie
      mogli patrzeć na chodzące po ulicy mięso...
      • Gość: Wilia Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.08, 21:21
        Myślę, że jednak rację ma ten , kto wskazał na zbytnią pobłażliwość
        prawa, jako przyczynę beztroskch i zwyrodniałych zachowań wobec
        zwierząt. Cenię Hypatio Twe wypowiedzi , ale ubój (ani transport
        zwierząt rzeźnych) tak dobrze nie wygląda jak piszesz.
        • opornik4 Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami 06.06.08, 21:28
          Wilia napisał(a):

          > Myślę, że jednak rację ma ten , kto wskazał na zbytnią pobłażliwość
          > prawa, jako przyczynę beztroskch i zwyrodniałych zachowań wobec
          > zwierząt. Cenię Hypatio Twe wypowiedzi , ale ubój (ani transport
          > zwierząt rzeźnych) tak dobrze nie wygląda jak piszesz.

          Zgadza sie,ze ani transport,ani uboj entuzjazmem normalnych ludzi
          nie napawaja.
          Mnie dziwi co innego.Najczesciej,ci gorliwi obroncy
          zwierzat nie maja nic przeciw aborcji.
          Chyba dlatego,ze krowe do rzezni wieziona widac,
          usuwanego dziecka (rozrywanego brutalnie na kawalki)
          w lonie matki - nie.
          • szuwary4 Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami 07.06.08, 12:28
            Polskie prawo pozwala na ubój krowy w ósmym miesiącu ciąży. Gdy
            ogłuszone (często niestety nieskutecznie) matki wiszą na hakach i
            podżyna sie im gardła w celu skrwawienia, widać maleństwa kopiące w
            ich brzuchach. Potem brzuch się rozpruwa i wypadają z niego na
            beton, zdolne do życia cielaczki... co się dalej dzieje ... nie chce
            juz pisać. To są relacje studentów weterynarii odbywających
            obowiązkowe praktyki w rzeźniach. Jeśli Cię dobrze rozumiem
            sugerujesz, ze obrońcy zwierząt na których ta rzecz robi ogromne
            wrażenie, są obojetni na problemy związane z aborcją u ludzi? Nie
            wiem kogo Ty znasz, ale ci, których znam ja, są raczej na te
            problemy bardzo uwrazliwieni. Pozdrawiam
      • billy.the.kid Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami 06.06.08, 21:24
        do q..nędzy- żaden baran nie napisał gdzie ten piesio miał smych i kaganiec.
        • Gość: gość Re: Aramisa zatłukli siekierą i widłami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 22:10
          Autor: billy.the.kid 06.06.08
          do q..nędzy- żaden baran nie napisał gdzie ten piesio miał smych i
          kaganiec.

          Do qrwy nędzy ten baran w natłoku promili zgubił swój mózg??
          Ty też do qrwy nędzy baranie nie myślisz wcale i boisz się rocznego
          piesia?? Ciebie też by należało zatłuc widłami i siekierą!!!

Pełna wersja