markytka
06.06.08, 14:10
Mój brat od 2 lat jest z dziewczyną, którą kocha i z którą wiązał poważne
plany na przyszłość. No właśnie. Wiązał. Bo teraz ma mętlik w głowie. Z
czasem, jak byli razem, na jaw wychodziły różne rzeczy z jej przeszłości -
traumatyczne przeżycia. Okazało się, że kiedyś miała bardzo ciężką depresję i
leczyła się psychiatrycznie, była molestowana przez wujka, miała
niezrównoważonego ojca, matkę histeryczkę itp. Ogólnie jest bardzo krucha i
wrażliwa, niewiele trzeba, żeby doprowadzić ją do łez. Czasem reaguje
histerycznie. Ogólnie to fajna dziewczyna, sympatyczna i inteligentna, można
powiedzieć, że faktycznie miała pecha i tymi przeżyciami mogłaby kilka osób
obdzielić. Brat jest w tym wszystkim bardzo cierpliwy i wyrozumiały, ciepły
dla niej, otacza ją opieką, stara się zrozumieć. Ale jakiś czas temu
powiedział, że powoli go to wszystko zaczyna męczyć i przerastać. Że boi się,
że ją skrzywdzi. Czuje się zablokowany, nie mogą nawet swobodnie pogadać ani
się broń Boże pokłócić, bo ona tak strasznie to wszystko przeżywa. Czy taki
związek ma szanse? Co doradzić bratu? Lubię tę dziewczynę, ale brat jest dla
mnie ważniejszy...