Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek

11.06.08, 02:45
(co nie było takie trudne bo zwykłam tak robić zazwyczaj) i
zajrzałam na forum-a tu pustka.
Mam pytanie :
W jakich okolicznościach i z jakich pobudek wypisujecie tu te
wszystkie brednie o psich kupach,eutanazji,aborcji,lesgejach i
katolowaniu.
Czy robicie to w pracy?
Może z nudów?
A może w domach nie macie do kogo buzi otworzyć?
Ja się przyznam bez bicia.Robię to bo Bruma mogę tu czasami spotkać.
Ja
    • a.giotto Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 11.06.08, 08:50

      tylko, że Arek przyjął swoją pozycję jako manifest własnych
      przekonań i gest solidarności z mniejszościami.

      Ty przeciwnie - powinnaś dumnie się wyprostować! pokaż, że nie
      straszny ci patriarchat, zaprotestuj przeciw utartym formom. Dasz
      radę!
      • migreniasta Oświadczenie nst treści: 11.06.08, 09:15
        Patrirchat jest mi niestraszny.Zyję w symbiozie z samcem i nie myślę
        tego zmieniać.
        • a.giotto Re: Oświadczenie nst treści: 11.06.08, 11:46
          migreniasta napisała:

          > Patrirchat jest mi niestraszny.Zyję w symbiozie z samcem


          wiemy, to ten szatan od spiralki
          • migreniasta Re: Oświadczenie nst treści: 11.06.08, 12:47
            To ten szatan dzięki któremu i dla którego spiralkę założyłam.Jasne?
            • a.giotto Re: Oświadczenie nst treści: 14.06.08, 19:17
              migreniasta napisała:

              > To ten szatan dzięki któremu i dla którego spiralkę założyłam.Jasne?

              jasne, sama napisałaś, że spiralka to "dzieło szatana" :)

              domyślam się, że nie dla siebie, tylko dla patriarchy... hehehe... aborcja i
              antykoncepcja to szczytowe dzieło patriarchatu
              • migreniasta Re: Oświadczenie nst treści: 14.06.08, 19:23
                W moim mniemaniu szczytowym dziełem jest orgazm.
                • a.giotto Re: Oświadczenie nst treści: 14.06.08, 21:57
                  migreniasta napisała:

                  > W moim mniemaniu szczytowym dziełem jest orgazm.


                  orgazm patriarchy
        • hypatia69 Re: Oświadczenie nst treści: 13.06.08, 15:05
          "Zyję w symbiozie z samcem i nie myślę tego zmieniać."
          To na plaster Ci Brum? Kolekcjonujesz trofea w postaci rogów
          ściąganych z łba symbiotycznego samca?
    • papalaya przyczyny bełkotu są różne 11.06.08, 09:08
      psychiczne - obsesje/frustracje/kompleksy...

      socjalne - brak towarzystwa do szczerego pogadania w realu, nadmiar
      wolnego czasu, którego nie potrafi się inaczej wykorzystać...

      charakterologiczne - trollowanie/prowokowanie...



      • migreniasta Re: przyczyny bełkotu są różne 11.06.08, 09:25
        Po tym konstruktywnym wstępie oczekuję na trafną pointę.
        Może coś od siebie?
        • papalaya Re: przyczyny bełkotu są różne 11.06.08, 09:47
          też nie masz az kim pogadać i masz za dużo czasu, bo pełno cie na
          forum???
          • migreniasta Re: przyczyny bełkotu są różne 11.06.08, 09:49
            Mam.Ale tu się realizuję jako kobieta-cokolwiek miałoby to znaczyć.
    • muerte2 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 11.06.08, 09:26
      "To" staram się raczej robić w domu lub w miejscach nienarażonych na widok
      publiczny. Ot, taka fanaberia.
      Co do wypisywania rozmaitych mądrości na forum - cóż... podobno człowiek, jak
      jest zdrowy, to musi mówić. Toteż mówię.
      Również bez bicia przyznaję, że zaglądam tu, bo można czasem spotkać całkiem
      interesujące indywidua. Ze szczególnym wskazaniem na forum "Religia" ;-)
    • pest_controller Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 11.06.08, 10:04
      a klape podnioslas?
    • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 11.06.08, 10:10
      migreniasta napisała:

      > Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek

      A gwiżdżesz sobie w trakcie?
      Zastanawia mnie o której ty wstajesz? O 2.45? Kiedyś byli w Polsce mleczarze,
      roznoszący po domach mleko. Ale i oni wstawali dużo później, gdzieś w granicach
      4-5 rano. No, chyba, że mieszkasz w innej strefie czasowej.
      • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 11.06.08, 12:46
        Nie umiem gwizdać ale potrafię za to naśladować odgłoś puchacza na
        zwiniętych dłoniach.Nauczyłam się jak byłam grzeczną harcerką.
        Wstałam z przyczyn fizjologicznych a myśli moje były natury
        filozoficznej.Czasy mleczarzy pamiętam mętnie ale z lubością i dziś
        znalazłabym butelkę mleka przed posesją.To musiały być fajne
        czasy.Starsi wspominają je z nostalgią.Pamiętasz je?
        • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 11.06.08, 16:52
          migreniasta napisała:

          > Czasy mleczarzy pamiętam mętnie ale z lubością i dziś
          > znalazłabym butelkę mleka przed posesją.To musiały być fajne
          > czasy.Starsi wspominają je z nostalgią.Pamiętasz je?

          Nie jestem taki stary...
          Mleczarze byli bohaterami skeczy, a nawet filmików Kabaretu Tey.
          Kiedyś też Zenon Laskowik opowiadał dowcip, jak to mleczarz, powołany do wojska
          napisał list do matki, w którym nie może się nacieszyć swym szczęściem, jak to
          nareszcie się wysypia, bo śpi do 6 rano...
          A tak swoją drogą, chwała TVP za powtarzanie tych perełek kabaretowych!
          Kiedyś
          • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 11.06.08, 16:55
            A teraz na TV2 emitowane jest arcydzieło - serial MASH. Znam go niemal na
            pamięć, jak nie przymierzając krytykantka07 biblię, ale i tak zobaczę go po raz
            n-ty z przyjemnością. Gorąco polecam.
            • Gość: brum M.A.S.H. - of course n/t IP: *.chello.pl 11.06.08, 16:59
              • migreniasta Re: M.A.S.H. - of course n/t 11.06.08, 18:02
                Słyszałam o tym serialu.Niestety nie mam telewizora.Z tego gatunku
                uwielbiam za to "Paragraf 22". Josarian jest niedoścignionym wzorem
                męskich cnót.Marzę o takim facecie bezskutecznie.
            • tomekjot Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 11.06.08, 17:42
              no to masz dużo do nadrabiania, podobnie jak krytykantka
    • sibeliuss Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 11.06.08, 16:14
      Jako kobieta powinnaś lać na stojaka - tak wbrew.
      • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 11.06.08, 18:07
        Brwiami się nie da . Te włosy rosną znacznie niżej.
        • Gość: Rex. Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.toya.net.pl 11.06.08, 20:53
          Tymi dolnymi "brwiami" da się na stojaka. Ma to nawet swoją
          aktualną nazwę.Dziewczyny nazywają tą metodę - na Małysza-.
    • kejsi1975 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 11.06.08, 21:01
      migreniasta napisała:

      > Ja się przyznam bez bicia.Robię to bo Bruma mogę tu czasami
      spotkać.
      > Ja

      Robisz mu krypto reklamę?
      Biorąc pod uwagę światopogląd Bruma, nie dziwne, że jesteś
      migreniasta.
      :D
      • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 11.06.08, 21:13
        kejsi1975 napisała:

        > Biorąc pod uwagę światopogląd Bruma, nie dziwne, że jesteś
        > migreniasta.

        Hola hola od mojego światopoglądu i od migreniastej. Masz swój światopogląd?
        Jeśli tak, to się go trzymaj, a od mojego wara!

        PS Czy oprócz braków w wykształceniu masz jeszcze inne? Np. w uzębieniu? Bo
        seplenisz jak cholera!
        • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 12.06.08, 17:12
          Brumie widzę ,że jesteś forumowym pupilem.Nie tylko ja smalę cholewy
          do Ciebie ale i kejsi1975 też.Tylko dlaczego ona się z Tobą droczy a
          mnie dyskredytuje w Twoich oczach?
          • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 12.06.08, 22:59
            migreniasta napisała:

            > Tylko dlaczego ona się z Tobą droczy a
            > mnie dyskredytuje w Twoich oczach?

            Nie sugeruję się zdaniem innych, jeśli nie są dla mnie autorytetami.
            Mam własne opinie, niezależne, odporne na manipulacje. Zatem uwagi kejsi1975 nie
            maja dla mnie żadnego znaczenia.
            Co do sympatii....
            Kiedyś lubiła mnie Hypatia69, ale ostatnio mnie unika.
            Widocznie jej podpadłem....:(((
            • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 15:10
              Nienienie. Nie podpadłeś.
              Jedyną osobą, która oficjalnie tu unika jest Migreniasta unikająca
              kropek. Ja sobie ostatnio ogólnie milczę, nie tylko do Ciebie.
              Szwendacze mi sie włączyły i załatwiam różne sprawy urzędowe. Mój
              afekt dla Ciebie jest nieśmiertelny.
    • arek103 wariatka 13.06.08, 01:21
      migreniasta napisała:
      ...
      > Ja się przyznam bez bicia.Robię to bo Bruma mogę tu czasami spotkać.

      wariatka...
      • migreniasta Re: wariatka 13.06.08, 03:53
        Dziękuję za opinię.Mam jednakże małe pytanko.Po czym wnosisz?
        Nie sądzę aby wyrażenie wirtualnej sympatii do bądź co bądź
        wirtualnego Bruma przez bądź co bądź wirtualną migreniastą było
        aktem wariactwa.
        Podążając powyższą logiką można i Twoje uczucia do mnie ochrzcić
        mianem wirtualnych.
        Platoniczna miłość do Bruma nie wykazuje takiej szkodliwości
        społecznej jak Twoje nagabywania do uznania homoseksualistów za
        zdrowych na ciele i umyśle.
        W ten sposób legł w gruzach Twój misternie tkany mit o
        tolerancji.Jesteś zwykłym zgorzkniałym biednym facecikiem ,który
        jako heterofob walczy z homofobią.
        • chwila.pl Re: wariatka 13.06.08, 10:32
          Arek jest po prostu zawiedziony, że nie jego darzysz uczuciem. Nie umiał swego
          rozczarowania zwerbalizować, ograniczył sie do jednego słowa, które znał...:)
    • chwila.pl Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 10:29
      migreniasta napisała:

      > Czy robicie to w pracy?
      > Może z nudów?
      > A może w domach nie macie do kogo buzi otworzyć?

      Zaglądam tu z czystej ciekawości. By skonfrontować własne opinie na dany temat z
      poglądami innych. Niektóre są fascynujące. Niektóre zaprawione kroplą humoru.
      Jedne pisane z werwą, polotem, drugie nasycone bykami ortograficznymi jak dobra
      kasza skwarkami. Bardzo lubię wielu forumowiczów, dla wielu mam ogromny szacunek.

      > Ja się przyznam bez bicia.Robię to bo Bruma mogę tu czasami
      > spotkać.

      Nie jesteś odosobniona. To fascynująca osobowość. Należy do tych mężczyzn,
      którzy nie boją sie prezentować swoich opinii, bronić swoich wartości w
      zdecydowany, męski sposób. Cenię jego poczucie humoru, cenię kultywowanie
      uniwersalnych wartości. Bardzo podoba mi sie też jego rycerskość, to w jaki
      sposób staje w obronie niektórych kobiet. Wszechstronnie wykształcony,
      diabolicznie inteligentny, pod maską szorstkości niezwykle czuły i pełen
      dobroci. To po prostu facet z mojej bajki. Niestety, takich już niewielu na tym
      łez padole...

      • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 10:50
        To prawda co piszesz o Brumie.Wielokrotnie chcąc zwrócić jego uwagę
        byłam dla niego uszczypliwa.Chciałam by przysłowiowa słoma wyszła mu
        z butów.I moje wysiłki spełzały na niczym.Na pewno czuł się
        zażenowany niektórymi moimi zachowaniami ale zawsze ( choć czasami
        nieporadnie) wychodził z opresji obronną ręką.Nie zawsze zgadzam się
        z jego poglądami - nigdy jednak nie zarzucam mu niekonsekwencji i
        świadomego naciągania faktów.
      • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 11:17
        chwila.pl napisała:

        To fascynująca osobowość. Należy do tych mężczyzn,
        > którzy nie boją sie prezentować swoich opinii, bronić swoich
        wartości w > zdecydowany, męski sposób. Cenię jego poczucie humoru,
        cenię kultywowanie > uniwersalnych wartości. Bardzo podoba mi sie
        też jego rycerskość, to w jaki > sposób staje w obronie niektórych
        kobiet. Wszechstronnie wykształcony, > diabolicznie inteligentny,
        pod maską szorstkości niezwykle czuły i pełen > dobroci. To po
        prostu facet z mojej bajki. Niestety, takich już niewielu na tym
        > łez padole...

        To chyba o innym brumie mowa. Ten z którym miałam wątpliwą
        przyjemność dyskutować jest zaprzeczeniem tego ideału. No ale skoro
        dla bruma bogiem jest papież - to wszystko wyjaśnia.
        >
        • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 11:34
          Brum słucha muzyki poważnej a ja Deep Purple . Nie jest to kością
          niezgody.Nawet gdyby Papież był jego Bogiem to nie stosuje wobec
          mnie krucjaty i nie nawraca mnie mieczem co jest domeną "katoli".
          Prezentuje swój point of vieu i nie nazywa mnie wariatką.(a przecież
          mógłby)
          • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 11:42
            To, że ktoś nie nazywa Cie wariatką to jakaś jego zasługa? To, że
            nie nawraca Cię mieczem to jakaś jego zasługa? To, że papież jest
            dla niego bogiem to jego wada i wszystkie inne z niej sie wywodzą.
            A co znaczy w Twoim wątku przy okazji dyskusji taki wtręt bruma?
            " A teraz na TV2 emitowane jest arcydzieło - serial MASH. Znam go
            niemal na pamięć, jak nie przymierzając krytykantka07 biblię..."

            Pomijając głupotę tego stwierdzenia, bo ja biblii na pamięć nie znam
            to odwołanie się do mojej osoby można uznać za prowokację. Przez
            przypadek przeczytałam ten wątek, bo raczej piszę na forum "Religia "
            • chwila.pl Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 11:47
              krytykantka07 napisała:

              > A co znaczy w Twoim wątku przy okazji dyskusji taki wtręt bruma?
              > " A teraz na TV2 emitowane jest arcydzieło - serial MASH. Znam go
              > niemal na pamięć, jak nie przymierzając krytykantka07 biblię..."

              Chciał Cię docenić, ale jak sie okazuje, przecenił.
              Nawet biblii nie znasz....:)
              • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:00
                Nie docenić, a ocenić a to różnica. Ja od początku pisze, że biblia
                mnie nie interesuje. Interesuje mnie przesłanie Jezusa i nic w
                innego. Reszta to judaizm!!!
            • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 11:49
              Brum też napatoczył mi się przypadkiem i była to dla mnie wielka
              chwila.( nie mylić z chwila.pl)
        • chwila.pl Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 11:39
          krytykantka07 napisała:

          > To chyba o innym brumie mowa. Ten z którym miałam wątpliwą
          > przyjemność dyskutować jest zaprzeczeniem tego ideału. No ale skoro
          > dla bruma bogiem jest papież - to wszystko wyjaśnia.

          Autorytetem, z tego co wiem. A to zasadnicza różnica. Jeśli tego nie rozumiesz -
          to wszystko wyjaśnia....:)

          • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 11:45
            Ważne, że Ty rozumiesz tę różnicę. Autorytetem dla wszystkich ma być
            Jezus, a nie ci, co głosza Jego wypaczoną naukę. JPII uznał Maryję
            za boginię. Więc autorytetem być nie może. Tak jak autorytetem nie
            może być żaden polityk i manipulator.
            • chwila.pl Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 11:50
              krytykantka07 napisała:

              > Ważne, że Ty rozumiesz tę różnicę. Autorytetem dla wszystkich ma być
              > Jezus, a nie ci, co głosza Jego wypaczoną naukę.

              Wypaczoną naukę Jezusa? Trzeba mieć ogromna odwagę, graniczącą z debilizmem, by
              nazwać nauki Jezusa "wypaczonymi".
              • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 11:57
                Nauki Jezusa wypaczonymi przez kler nazwie każdy myślący człowiek.
                Jezus nie ustanowił kapłanów ani chrztu niemowląt, ani sakramentu
                pokuty, ani kultu świętych. No to co to jest jak nie wypaczona nauka
                Jezusa? Jezus ustanowił komunizm, a nie kapitalizm, a tym bardziej
                komunizm, który jest w kapitaliźmie!!! Jezus nie ustanowił pozornej
                pracy!!!Kontynuując to, co jest w KK JPII był tylko politykiem i
                fałszywym prorokiem. Jezus nie ustanowił żadnej hierarchii i nikomu
                nie dał prawa do nauczania innych inaczej niż własnym przykładem.
                • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:05
                  "Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek "
                  Bohaterem wątku był Arek.
                  Niestety jego miejsce zajął Brum.
                  Potem Papież.
                  Teraz czepiamy się Chrystusa.
                  Ciekai mnie jak on sikał. Jak prawdziwy mężczyzna czy inaczej?
                  • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:11
                    Jak Żyd ;). W końcu był nie tylko obrzezany ale i wychowany na
                    Żyda ;).
                    • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:20
                      Swego czasu cieszył się ogólnym zainteresowaniem wątek o kobiecie
                      zaślubionej Jezusowi.Zastanawiało mnie czy nie była to forma
                      najwykwintniej zakamuflowanej i i wyuzdanej kmiłości z olbrzymim
                      bagażem seksu(wszak nie od dziś wiadomo ,że seks nie między udami
                      się zadomowił a między skroniami)
                      Może właśnie dlatego zastanawia mnie jak siusiał Jezus??????
                • chwila.pl Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:16
                  krytykantka07 napisała:

                  > Nauki Jezusa wypaczonymi przez kler nazwie każdy myślący człowiek.

                  Każdy myślący człowiek redaguje swoje myśli jasno i klarownie. Nie trzeba
                  wówczas pisać epistoł, by wyjaśniać, co się miało na myśli.
                  Tak więc radzę nie pisać bredni w postaci "wypaczone nauki Jezusa",
                  kompromitując się na forum.

                  Resztę Twojej "wypowiedzi", stanowiącej swoisty bełkot, powtarzany jednak n razy
                  na tym forum za piśmidełkami ŚJ, pozostawiam bez komentarza.
                  • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:25
                    Nie manipuluj informacją!!! Na tym forum to ja mało piszę, a ŚJ mnie
                    nie obchodzą. Od rozumienia przesłania Jezusa mam swój rozum. Ja
                    mogę pisać krótko, ale co Ty wtedy z tego zrozumiesz? Może lepiej
                    przedstaw po kolei swoje poglądy to sama zrozumiesz, że jeden Twój
                    pogląd wyklucza drugi. Sakrament pokuty jest zaprzeczeniem nauki
                    Jezusa. Ustanawijąc go, dopuszczałby podwójną moralność!!!
                    • chwila.pl Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:29
                      krytykantka07 napisała:

                      > Nie manipuluj informacją!!!

                      Cytowałam fragment Twojej "wypowiedzi". Nic więcej. Miej pretensje tylko do
                      siebie za jakość tych "informacji" :))))))
                      • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:35
                        Chcesz powiedzieć, że ja przyznałam sie do tego, że jestem ŚJ? Skąd
                        taki pomysł? To jest manipulacja. Skoro mój przekaz jest dla Ciebie
                        niejasny to możesz zadawać pytania dodatkowe. Jak widać nie
                        posługujemy sie tym samym kodem i moje odpowiedzi są dla Ciebie
                        niezrozumiałe. Na tak wątłych podstawach odkryć moją przynależność
                        do ŚJ? To tylko manipulacja! No to wyjaśnij do czego potrzebny jest
                        sakrament pokuty i komu.
                        • chwila.pl Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:41
                          krytykantka07 napisała:

                          > Chcesz powiedzieć, że ja przyznałam sie do tego, że jestem ŚJ? Skąd
                          > taki pomysł? To jest manipulacja. Skoro mój przekaz jest dla Ciebie
                          > niejasny to możesz zadawać pytania dodatkowe. Jak widać nie
                          > posługujemy sie tym samym kodem i moje odpowiedzi są dla Ciebie
                          > niezrozumiałe. Na tak wątłych podstawach odkryć moją przynależność
                          > do ŚJ? To tylko manipulacja! No to wyjaśnij do czego potrzebny jest
                          > sakrament pokuty i komu.

                          Kolejny pokaz bełkotu, insynuacji, obsesji...
                          Obiektem sporu jest Twoje sformułowanie "wypaczone nauki Jezusa". Nic więcej.
                          Twoje nachalne próby wciągnięcia mnie do dyskusji religijnej skazane są na
                          niepowodzenie. Znajdź sobie innego rozmówcę. Żegnam.
                          • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:50
                            Skoro obiektem sporu są wypaczone nauki Jezusa to zasadne jest
                            pokazanie, w którym miejscu zostały wypaczone. To Twoje słowa:

                            " Wypaczoną naukę Jezusa? Trzeba mieć ogromna odwagę, graniczącą z
                            debilizmem, by nazwać nauki Jezusa "wypaczonymi".

                            Ja napisałam, że nauki Jezusa są wypaczone przez kler. A udowodnij,
                            że tak nie jest. Albo lepiej nie. Nie wdawaj sie ze mną w dyskusje,
                            bo możesz zacząć wątpić jak poczytasz co sama piszesz ;)
                            • chwila.pl Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 13:07
                              Podtrzymuję swoje zdanie wyrażone w poprzednim poście, nie mam ochoty na
                              dyskusję z Tobą. Żegnam
                              • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 13:17
                                Nawet bym nie chciała, żebyś dyskutowała ze mną. Twój post był
                                niepotrzebny. Napisałam Ci już:
                                " Nie wdawaj sie ze mną w dyskusje, bo możesz zacząć wątpić jak
                                poczytasz co sama piszesz ;)"
                                • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 13.06.08, 13:32
                                  krytykantka07 napisała:

                                  > Nawet bym nie chciała, żebyś dyskutowała ze mną.

                                  Tak? To po cholerę zadawałaś pytania, oczekując odpowiedzi na nie? Chwila cię
                                  żegna, pisze wyraźnie, że nie ma ochoty z toba rozmawiać, a ty w odpowiedzi
                                  piszesz banialuki, że "nawet bym nie chciała".
                                  Chciałabyś, chciała, tylko trudno ci znaleźć jelenia, co sie da złapać w twoje
                                  sidła. Ja raz wpadłem i jeszcze czuje obrzydzenie.
                                  • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 13:44
                                    Ja oczekiwałam odpowiedzi? A skąd taki wniosek? To Chwila sama ma
                                    się nad swoimi pogladami zastanowić i swoich przemyśleń NA FORUM
                                    UJAWNIAĆ NIE MUSI. Oczywiście, że nie chciałabym, żeby Chwila robiła
                                    coś wbrew swojej woli. Na tym polega miłość bliźniego. Ja niczego
                                    jej nie narzucam. Nie ma wtedy manipulowania innymi. Chwila ma wolną
                                    wolę, ale przypominam, że to ona mnie obraziła. Ja nie szukam
                                    jeleni. Piszę to co uważam w oparciu o słowa Jezusa. Ktoś może sie z
                                    moimi pogladami nie zgadzać. Zwłaszcza jak jest otumaniony i
                                    sakrament pokuty jest mu potrzebny. Co do Ciebie. Już napisałam, że
                                    niepotrzebnie w wątkach niedotyczących mojej osoby, Ty piszesz na
                                    mój temat. A może tak to obrzydzenie do siebie sie objawia? ;)
                                    • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 13.06.08, 14:02
                                      Od kiedy jesteś obłąkana? Jak długo to trwa?
                                      • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 14:21
                                        A od kiedy Ty jesteś tchórzem i boisz sie spojrzeć prawdzie w oczy?
                                        Boisz sie, że wtedy runie Twój bezpieczny światek? Zbyt przywiązany
                                        jesteś do tego co masz i boisz sie zmian? No to niczego nie
                                        zrozumiesz. Jesteś zaślepiony.
                                        • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 13.06.08, 14:42
                                          krytykantka07 napisała:

                                          > A od kiedy Ty jesteś tchórzem i boisz sie spojrzeć prawdzie w oczy?

                                          Jakie to szczęście, że nie muszę patrzeć w twoje, obłąkane oczy.
                                          • krytykantka07 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 14:50
                                            Gość portalu: brum napisał(a):

                                            > Jakie to szczęście, że nie muszę patrzeć w twoje, obłąkane oczy.

                                            Czy to szczęście czy nieszczęście kto to wie? ;). Nie znasz zamysłów
                                            Boga. Może to właśnie Ty sie mylisz i odsuwasz prawdę? Zastanów się
                                            co powiedziałby Jezus na świat swoich wyznawców oparty na władzy i
                                            mamonie. Nie da sie dwóm panom służyć. No to komu Ty służysz, skoro
                                            chcesz komuś zapewnić mamonę? Oddalasz go od Jezusa i jesteś
                                            współwinny jego zepsucia.
      • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 13.06.08, 12:24
        Dziewczyny, zejdźcie ze mnie. Bo jak ja na was wejdę, to mogą być z tego kłopoty...
        Na przykład dzieci....:)
        • chwila.pl Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:33
          W takim razie, ja schodzę....:)
          • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:42
            A ja mam spiralkę................
            • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 13.06.08, 12:47
              A ja ją wyjmę....
              • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 12:51
                Nie obiecuj,nie obiecuj
              • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 15:16
                Tylko nie płacz, że Cie unikam. Mężczyzna ze spiralką w dłoni, jeśli
                nie jest moim ginekologiem, jakoś mi nie leży estetycznie...
                :|
                • wirski Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 17:30
                  hypatia69 napisała:
                  > ... Mężczyzna ze spiralką w dłoni, jeśli nie jest moim
                  ginekologiem, jakoś mi nie leży estetycznie...

                  Mężczyzna ze spiralką w dłoni - toż to twój elektryk reperujący twe
                  żelazko:)
                  • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 17:49
                    Obawiam się, ze jak mi zelazko szlag trafi, to kupię nowe. Acz
                    istnieje szansa, ze to moze być mój wizażysta:) Tylko ta spiralka
                    jakby nieco inaczej wtedy wygląda:D
      • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 15:14
        Aaaaaaa... To ja sobie znikam. Po co ja tu jestem potrzebna, skoro
        za Brumem lata tyle fanek? W tłumie się cisnąć nie będę.
        • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 15:24
          Ależ HypatioBrum jak wspominał jest dużym(długim) mężczyzną.192 cm
          jest podzielne przez 2=96
          przez 3=64
          przez 4=48
          na każdą z nas przypadnie odpowiednia ilość centymetrów.
          • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 15:41
            Nie, dziekuję. Wyznaje zasadę, że wszystko, albo nic.
            • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 19:06
              No tak!Brumowe sto dziewięćdziesiąt dwa to łakomy kąsek.Nie dziwę
              się ,że grymasisz .
              • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 19:23
                Wiesz... Nawet gdyby to miało być tylko 19 to też bym sie nie
                dzieliła. Chyba nawet tym bardziej... I nie grymaszę, tylko
                stwierdzam uprzejmie, ze mam zasadę i będę sie jej trzymać.
                • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 16:48
                  19?
                  to brzmi rozkosznie!To prawie 10% Bruma.
                  • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 17:18
                    Powtórzę, droga Migreniasta: procenty, ułamki, promile, szczątki,
                    strzępeczki i fragmenty mnie *nie* interesują. Nawet najpiękniejsze
                    i najbardziej funkcjonalne.
                    • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 17:22
                      No dobra weź sobie już tego Bruma.Zepsuł się od wczoraj okropnie.Uderzyła mu
                      woda sodowa do głowy po tym jak go dowartościowałyśmy i się skiepścił.
                      • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 17:29
                        A na plaster mi popsuty Brum? Widzę, ze coś mu się zrobiło, bo się
                        za Fermentem chowa... Jak sie naprawi i sam przylezie to insza
                        sprawa. Od Ciebie mi on w prezencie niepotrzebny;P
                        • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 17:32
                          AleON nigdy nie był mój.Po prostu podobał mi się ten ostry gach.
                          • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 17:34
                            Eeee... Yyyyy... Hmpf...
                            Jak to ująć...?

                            Jak nie Twój, to tym bardziej mi go nie wręczaj... Dobrze?
                            • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 18:41
                              My tu się z nim cackamy jak z jajkiem a ON smali cholewy do Xtrin!
                              Gdzież tu dzwięczność?
                              • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 22:19
                                A niech smali, wolno mu. Jakos mojej ludzkiej sympatii do niego od
                                tego nie ubywa;P
                                • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 22:23
                                  A tymczasem zaliczyłlewego sierpowego i leży na deskach.Ale wstyd.
                                  • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 22:24
                                    A gdzie w ogóle, bo mi w końcu nie powiedział. Chyba się cokolwiek
                                    obraził na mnie... Aż mnie to zdumiewa...
                                    • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 22:27
                                      Jest tu gdzieś niedaleko nieboraczek tylko nieco oszołomion po tym jak bez gardy
                                      do Xtrin się zbliżył.
                                      • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 23:15
                                        Chwała bogom to nie mój problem. Ale jak z Xtrin debatował to i
                                        lepiej, ze mnie na pomoc nie wezwał. Nie tłukę sie ze znajomymi bez
                                        sensu;P
                                        • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 14.06.08, 23:43
                                          Nie potrzebuję pomocy. Sam sobie dam radę ze zdolną inaczej. Obejdzie się. I
                                          wreszcie do nagłej i ciężkiej grypy z powikłaniami zejdźcie ze mnie! Sio!
                                          • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 23:58
                                            A czy *ja* na Ciebie wchodzę? Czy to *ja* się ostatnio skarżyłam, ze
                                            ktoś mnie kiedyś lubił, a teraz mnie unika? Ludzie, trzymajcie
                                            mnie...
                                            No dobra, nie chcesz, to Ci Hypatia nie musi okazywać sympatii <foch>
                                          • migreniasta Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 16.06.08, 10:28
                                            No tak! Stał się ikoną forum i udaje autonomiczność.A FE!
                        • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 14.06.08, 17:35
                          Kłócę sie z taką jedną w innym wątku, której nie cierpię jak psa. Nie mam czasu
                          z wami, moje miłe pogadać. Aż mi gula w gardle rośnie, jak czytam te jej
                          nabzdyczone idiotyzmy! Tymczasem.
                          • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 17:48
                            I po co mi ta wiedza?
                            • Gość: brum Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek IP: *.chello.pl 14.06.08, 17:53
                              Faktycznie, niepotrzebnie ci się zwierzam. Już nigdy więcej tego nie zrobię. Słowo.
                              • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 14.06.08, 18:03
                                Ależ zwierzaj się. Tylko dokładniej może, zebym mogła pójść Cie
                                wspomóc. Bo sam fakt, że sie z kimś wdałeś w debatę mi na nic. I
                                żadna to nowość przy okazji...
          • wirski Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 17:31
            Chyba dzielisz niewłaściwy wymiar :)))
            • hypatia69 Re: Wstałam-zrobiłam siusiu na siedząco jak Arek 13.06.08, 17:51
              No, ja słyszałam, że jednego podejrzewali, że ma 350 km... [???] Ale
              nawet gdyby jednak właściwy... To jak mizeria zamiast ogórka. Też
              bez sensu;)))
Pełna wersja