zalamanaxyz
13.06.08, 15:43
Kolejny dzien bez miesiaczki... poszlam do apteki, kupilam test. Nie
spodziewalam sie takiego wyniku. Wyszedl pozytywny. Przez kilka godzin
wloczylam sie tam i z powrotem. Poszlam do lekarza a on potwierdzil moje
obawy. Powiedzialam o tym wszystkim "tatusiowi" . Pierw sadzil, ze zartuje a
potem gdy widzial, ze mowie powaznie stwierdzil z cala pewnoscia , ze to
napewno nie jego i go wrabiam. Jestem w 6 tyg ciazy. Mam dopiero 20 lat ,ledwo
zaczelam studia , nie mam pracy , jestem na utrzymaniu mamy , ktorej i tak juz
jest ciezko,ledwo wiazemy koniec z koncem a co dopiero jak pojawi sie
dziecko. Nawet nie chce o tym myslec. Nie wiem jak mam jej o tym powiedziec.
Jest po udarze i wiem, ze to ja do konca dobije. Zreszta bez tego ma mase
problemow a co dopiero takie cos. Od wczoraj tone w lzach . Nie wiem co mam
zrobic, nie wiem nic. Mam ochote wzias garsc tabletek i zasnac ale wiem, ze to
nie jest rozwiazanie. Ale chyba najlepsze w mojej sytuacji.