Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie musze?

20.06.08, 11:46
Musze przyznac ze od zawsze chcac nie chcac bylem zmuszony lamac
tzw; konwenanse, bo nie pozwalalo mi na to moje sumienie. Nie znosze
robic czegos tylko dlatego ze "tak wypada", nie lubie byc zmuszany
do niczego, wszystko co robie, staram sie robic z przekonaniem z
pasja. Jesli ktos natomiast stawia mnie w niezrecznej sytuacji, i
wymaga np; zebym pojechal na pielgrzymke, bo cala rodzina
jedzie...choc z przekonania blizej mi do ateizmu, lub
filozofii "Zen"...itd.

Czy fakt ze jestem osoba tworcza, zwalnia mnie z takich konwenansow
wedlug ktorych zyja zwyczajni smiertelnicy?

Jak do tej pory wlasciwie wszystko, chcac nie chcac zawsze szedlem
droga inna niz "sfera z jakiej sie wywodze", fakt ze w mojej
rodzinie do tej pory nie bylo zadnych profesjonalnych artystow.
Dlaczego tzw "zwyczajni ludzie" nie rozumieja ze sztuka to nie tylko
zajecie, ale rowniez sposob na zycie...Nie da sie byc artysta, i na
codzien zajmowac sie banalami...
    • kot_behemot8 Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 12:08
      polska_potega_swiatowa napisał:

      >
      > Czy fakt ze jestem osoba tworcza, zwalnia mnie z takich
      konwenansow
      > wedlug ktorych zyja zwyczajni smiertelnicy?



      Tak, Waldku, ja cię zwalniam. Idź i czyń ziemię sobie powolną. A
      jakby ktos się czepiał, to powiedz że ja ci pozwoliłam.
      • polska_potega_swiatowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 12:37
        kot_behemot8 napisała:

        > Tak, Waldku, ja cię zwalniam. Idź i czyń ziemię sobie powolną. A
        > jakby ktos się czepiał, to powiedz że ja ci pozwoliłam.

        oh, dziekuje! ;)
    • laska.waniliowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 12:16

      trąci Nietzschem, choć tak naprawdę to dorabianie filozofii do swojej wygody
      • Gość: brum Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: *.chello.pl 20.06.08, 12:21
        laska.waniliowa napisała:

        > trąci Nietzschem

        Powiedziałbym: trąci niczym.

        • polska_potega_swiatowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 12:42
          Gość portalu: brum napisał(a):

          > laska.waniliowa napisała:
          > > trąci Nietzschem
          >
          > Powiedziałbym: trąci niczym.

          Pewnie, dla prostaka rozmowa o wszystkim czego nie da sie zjesc, w
          czysm mieszkac, czyms jezdzic, czyms ubrac....jest "rozmowa o
          niczym" ;)
          • Gość: brum Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: *.chello.pl 20.06.08, 14:04
            polska_potega_swiatowa napisał:

            > Pewnie, dla prostaka rozmowa o wszystkim czego nie da sie zjesc, w
            > czysm mieszkac, czyms jezdzic, czyms ubrac....jest "rozmowa o
            > niczym" ;)

            Zapomniałeś o jeszcze jednym twoim ulubionym temacie, a mianowicie o sraniu. I
            na tym, trzeba przyznać znasz się najlepiej z nas, bo przecież udzielałeś nam
            tyle drogocennych rad...:)

            PS Minęła ci juz obstrukcja?
      • polska_potega_swiatowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 12:39
        laska.waniliowa napisała:

        > trąci Nietzschem, choć tak naprawdę to dorabianie filozofii do
        > swojej wygody

        chyba nigdy nie czytalas filozofi zen, dla buddyjskich mnichow nawet
        robienie kupy to sposob na oczyszczenie nie tylko fizyczne ale i
        duchowe, oraz sposob na reinkarnacje, nasz pokarm, nasze odchodzy,
        nawoz, nasz pokarm itd :)
        • Gość: drakkainen Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: 213.25.20.* 20.06.08, 12:43
          ach, nareszcie wyjaśniłeś nam swoją obecność na forum - ty sie tu
          oczyszczasz z mentalnej kupy

          ludzie! robimy zrzutę na papier toaletowy
        • laska.waniliowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 12:47
          > chyba nigdy nie czytalas filozofi zen, dla buddyjskich mnichow nawet
          > robienie kupy to sposob na oczyszczenie nie tylko fizyczne ale i
          > duchowe, oraz sposob na reinkarnacje, nasz pokarm, nasze odchodzy,
          > nawoz, nasz pokarm itd :)

          nie widzę związku, ale wracając do tematu:
          uważam że zasłaniasz się twórczością żeby nie robić rzeczy na które po prostu
          nie masz ochoty. uczciwiej byłoby przyznać się do tego wprost.
          osobę twórczą cechuje otwartość umysłu, Ty natomiast poruszasz się w świecie
          ciasnych uogólnień i stereotypów, które tworzysz aby łatwiej zrozumieć świat.
          • polska_potega_swiatowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 12:56
            laska.waniliowa napisała:

            > nie widzę związku, ale wracając do tematu:

            oczywiscie bo to na twoja prosta glowe zbyt skomplikowane...

            > uważam że zasłaniasz się twórczością żeby nie robić rzeczy na
            > które po prostu nie masz ochoty.


            Uwazasz ze np taki John Lennon wozil ciocie do lekarza, i odwiedzal
            wujka podczas popoludniowej herbatki, bo tak wypadalo...;)
            • Gość: drakkainen Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: 213.25.20.* 20.06.08, 12:58
              > Uwazasz ze np taki John Lennon wozil ciocie do lekarza, i
              odwiedzal
              > wujka podczas popoludniowej herbatki, bo tak wypadalo...;)

              A skąd wiesz że nie woził?
            • laska.waniliowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 13:00
              > laska.waniliowa napisała:
              >
              > > nie widzę związku, ale wracając do tematu:
              >
              > oczywiscie bo to na twoja prosta glowe zbyt skomplikowane...

              głowę mam całkiem okrągłą. a jeśli nie rozumiesz moich postów to po prostu je omijaj

              >
              > Uwazasz ze np taki John Lennon wozil ciocie do lekarza, i odwiedzal
              > wujka podczas popoludniowej herbatki, bo tak wypadalo...;)

              heheheheh, Waldusiu musisz jeszcze trochę podrosnąć żeby występować w jednym
              zdaniu z Lennonem, nie mówiąc o porównywaniu się do niego.
              ale odpowiadając na Twoje pytanie to uważam że Lennon odwiedzał wujka, a jeśli
              nie to na pewno nie mówił "nie przyjdę bo takie wileki artysta ze mnie"
              • jdbad Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 15:40
                Jako prezeska fan klubu Waldusia uprzejmie proszę o szacunek dla
                Artysty:)))
                Fryzurę a'la Lennon już ma:))))
            • leftt Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 13:01
              polska_potega_swiatowa napisał:

              > >
              > Uwazasz ze np taki John Lennon wozil ciocie do lekarza, i
              odwiedzal
              > wujka podczas popoludniowej herbatki, bo tak wypadalo...;)

              Może i nie odwoził, ale samo nieodwożenie cioci do lekarza nie
              wystarczy, żeby zostać Lennonem.
              • laska.waniliowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 13:03
                > Może i nie odwoził, ale samo nieodwożenie cioci do lekarza nie
                > wystarczy, żeby zostać Lennonem.

                zdaje się że obaliłeś główny argument dla którego szanowny autor uważa się za
                artystę :)
              • polska_potega_swiatowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 13:06
                leftt napisał:

                > Może i nie odwoził, ale samo nieodwożenie cioci do lekarza nie
                > wystarczy, żeby zostać Lennonem.

                Lennonem raczej nie chce byc, choc podobaly mi sie kiedys jego
                piosenki. Ja mam swoj sposob na tworczosc, a Lennon mial swoj...
                • ibelin26 Re: Czy chodzic na pogrzeby dalekich krewnych? 20.06.08, 13:24
                  > Ja mam swoj sposob na tworczosc, a Lennon mial swoj...

                  To już wiemy, możemy sie z nią zapoznawać na tym forum
                • leftt Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 13:47
                  Nie chodzi o Lennona. Lennon pozostałby sobą niezależnie od tego,
                  czy odwoziłby ciocię do lekarza czy nie. Podobnie zresztą Picasso,
                  Jagger, Pavarotti czy ktokolwiek inny.
    • Gość: brum Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: *.chello.pl 20.06.08, 12:19
      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Czy fakt ze jestem osoba tworcza, zwalnia mnie z takich konwenansow
      > wedlug ktorych zyja zwyczajni smiertelnicy?

      Nie do końca. Nie przyłaź np do kościoła czy teatru goły, w podartych gaciach
      lub z klejnotami na wierzchu. Zwyczajni śmiertelnicy mogą nie docenić twojej
      myśli twórczej a co dopiero twórczej awangardy, mistrzu...:)
      • Gość: drakkainen Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: 213.25.20.* 20.06.08, 12:29
        >jestem osoba tworczą

        A co stworzyłeś?
        • Gość: brum Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: *.chello.pl 20.06.08, 12:34
          Gość portalu: drakkainen napisał(a):

          > >jestem osoba tworczą
          >
          > A co stworzyłeś?

          Polską potęgę światową.
          • ibelin26 Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 12:36
            > > >jestem osoba tworczą
            > >
            > > A co stworzyłeś?
            >
            > Polską potęgę światową.


            Mnóstwo durnych watków na forum to wielki wkład w tę potęgę.
        • polska_potega_swiatowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 12:43
          Gość portalu: drakkainen napisał(a):

          > >jestem osoba tworczą

          > A co stworzyłeś?

          glownie jestem artysta malarzem, ale nie tylko, bo mam kilka innych
          rownoleglych pasji...


          • Gość: drakkainen Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: 213.25.20.* 20.06.08, 12:46
            "Mój mąż jest z zawodu dyrektorem" (Poszukiwany, poszukiwana)
            • ibelin26 Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 13:06
              > Czy fakt ze jestem osoba tworcza, zwalnia mnie z takich konwenansow
              > wedlug ktorych zyja zwyczajni smiertelnicy?

              Nie, nie zwalnia.
          • Gość: brum Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: *.chello.pl 20.06.08, 13:54
            polska_potega_swiatowa napisał:

            > glownie jestem artysta malarzem, ale nie tylko, bo mam kilka innych
            > rownoleglych pasji...

            Coś sie robaczku gubisz w zeznaniach, i to zeznaniach dobrowolnych. Pisałeś
            przecież, że jesteś tłumaczem, że służysz w marines, że....
            A chyba najbliższe prawdy jest stwierdzenie, że artystycznie malujesz kadłuby
            statków, czasami nawet pierdykniesz na nich jakiś szlaczek, a do kajuty kapitana
            namalujesz lanszafcik. Z których to swoich dokonań potem sie tłumaczysz...:)
            • Gość: drakkainen Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: 213.25.20.* 20.06.08, 14:12
              Ależ to możliwe - Walduś jest tłumaczem w marines a po godzinach
              maluje, chociaż biorąc pod uwagę ilość czasu spędzanego na forum sa
              to bardzo małe obrazki.

              Nie kazdy kto łamie konwenanse jest artystą
              • Gość: brum Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: *.chello.pl 20.06.08, 14:20
                Gość portalu: drakkainen napisał(a):

                > Ależ to możliwe - Walduś jest tłumaczem w marines a po godzinach
                > maluje, chociaż biorąc pod uwagę ilość czasu spędzanego na forum sa
                > to bardzo małe obrazki.

                Napisał przecież wyraźnie, "głównie jestem artystą malarzem". Czyli proporcje są
                odwrotne. A ponieważ pisze co mu ślina na język przyniesie, a przeważnie są to
                pypcie, więc trudno tu doszukiwać się sensu.

                > Nie kazdy kto łamie konwenanse jest artystą

                Zaryzykowałbym tezę, że walduś łamie konwenanse koncertowo, np te przyjęte a
                priori na forum. Artystycznie. Więc w pewnym sensie artystą jest. Z kociego
                teatru co prawda, ale jest.
                • ibelin26 Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 14:25
                  ja znam wersje "arysta ze spalonego teatru".

                  Ale może Waluś zaprezentowałby nam swoje dzieła?
                  • Gość: brum Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: *.chello.pl 20.06.08, 14:30
                    ibelin26 napisała:

                    > ja znam wersje "arysta ze spalonego teatru".
                    >
                    > Ale może Waluś zaprezentowałby nam swoje dzieła?

                    Kochanica_francuza prosiła go o to wielokrotnie. Jak dotąd waldus milczy...
                    • jdbad Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 15:43
                      Co tam będzie 'motłochowi' pokazywał:))) Walduś jest Wielki:)))
                      Gość portalu: brum napisał(a):

                      > ibelin26 napisała:
                      >
                      > > ja znam wersje "arysta ze spalonego teatru".
                      > >
                      > > Ale może Waluś zaprezentowałby nam swoje dzieła?
                      >
                      > Kochanica_francuza prosiła go o to wielokrotnie. Jak dotąd waldus
                      milczy...
                      • Gość: brum Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: *.chello.pl 20.06.08, 15:55
                        jdbad napisała:

                        > Co tam będzie 'motłochowi' pokazywał:))) Walduś jest Wielki:)))

                        A co ma wielkiego? Wzrost? Wagę? A może głowę?
                        Może ma wodogłowie?
                        • jdbad Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 16:10
                          On ma wszystko wielkie!
                          • Gość: brum Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: *.chello.pl 20.06.08, 16:30
                            jdbad napisała:

                            > On ma wszystko wielkie!

                            Skoro to sprawdziłaś empirycznie, i jesteś nim zachwycona, nie pozostaje mi nic
                            innego, jak dyplomatycznie się wycofać... Nie chcę się wtrącać do związku...:)
                            Życzę udanego pożycia.
                            • jdbad Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 16:34
                              Jakiego związku ja się pytam?
                              Jako prezeska fan klubu nie mogę inaczej:))
                              • Gość: brum Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: *.chello.pl 20.06.08, 16:36
                                Nie tłumacz się, jesteście dorośli...:)
                                Chyba?
                                • jdbad Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 16:37
                                  Skąd wiesz???
                                  • Gość: brum Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: *.chello.pl 20.06.08, 17:20
                                    Z wykopalisk.
                        • hypatia69 Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 17:30
                          Waldi ma wilkie wizje, welkie i rozdymane ego, wielki żadeł
                          iltelekt, wielkie poronione urojenia i wielką manie wielkości...
            • polska_potega_swiatowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 21.06.08, 08:16
              Brumka,
              Rozumiesz roznice pomiedzy czasem terazniejszym a
              przeszlym?...Ciezka jestes. Taka prostaczka z Ciebie ze
              niewyobrazalne jest dla ciebie, ze ktos moze zmienic kariere lub
              zawod...

              • jdbad Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 21.06.08, 08:20
                Walduś, co ty masz za problemy z płcią? Nie odrózniasz.
                • polska_potega_swiatowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 21.06.08, 08:26
                  jdbad napisała:

                  > Walduś, co ty masz za problemy z płcią? Nie odrózniasz.

                  odpowiadalem na ten konkretny post, ponizej. Przyznasz ze kredyt
                  pt; "brum napisał(a)" moze odnosci ze zarowno do kobiety jak i
                  mezcyzny?...

                  Gość portalu: brum napisał(a):

                  > Coś sie robaczku gubisz w zeznaniach, i to zeznaniach
                  > dobrowolnych. Pisałeś przecież, że jesteś tłumaczem, że służysz w
                  > marines, że....
    • niedo-wiarek Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 17:23
      Podrzuć jakiś link z przykładem swojej twórczości. Bo tak to nie wiadomo, co z Ciebie za artysta ;)
      • polska_potega_swiatowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 21.06.08, 08:20
        niedo-wiarek napisał:

        > Podrzuć jakiś link z przykładem swojej twórczości. Bo tak to nie
        > wiadomo, co z Ciebie za artysta ;)

        Tylko ze ja nie pytalem sie ciebie o ewaluacje mojej tworczosci
        (wszak gust mozesz miec zaden) a raczej pisalem wam jak wyglada
        zycie artysty i zeby zwyczajni zjadacze chleba jak ty mieli jakies
        pojecie o tym na przyszlosc, gdy los juz nagrodzi ich skrzyzowaniem
        drogi z jakims artysta ;)
        • niedo-wiarek Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 21.06.08, 09:44
          No dobrze. Jeśli jesteś artystą wybitnym, to na pewno ludzkość wybaczy Tobie więcej niż artystom marnym czy zwykłym mitomanom.
          Musisz mieć również świadomośc, że na forum powoli zaczynasz być uważany za tego ostatniego. Lepiej ujawnij więc swoje dokonania - chyba że rola kabaretowa Tobie odpowiada ;)
          • polska_potega_swiatowa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 21.06.08, 12:17
            odnosnie "ujawniania sie" mozna smialo powiedziec ze 99.9% osob
            piszacych na forach Gazety to osoby zachowujace anonimowosc. Nie
            widze potrzeby dlaczego jedynie ja mialbym robic wyjatek.

            Nawet artysta potrzebuje czasami wypowiedziec sie na dowolny temat,
            nie bedac oceniany jedynie przez pryzmac tego kim jest, albo co
            tworzy.

            Jak ktos pisze ze jest robotnikiem od ukladania bruku, to nikt sie
            nie zada od niego zeby udowodnil mistrzowska wprawe w tym
            rzemiosle... ;)


            • maga_luisa Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 21.06.08, 16:15
              Ty z logiką na bakier chłopie jesteś . Na "dowolny temat" oczywiśie ze "artysta"
              może się wypowiadać nie będąc ocenianym przez pryzmat "swojej twórczości"
              Jeśli jednak ów "artysta" pyta mnie na forum, czy będąc tak wspaniałym artystą
              może łamać konwenanse przeznaczone dla maluczkich, a ja chcę mu udzielić
              rzetelnej odpowiedzi - to chcę wyrobić sobie uprzednio zdanie na temat wyżyn
              jego artyzmu.
    • qqazz Masz zupełną rację:))))) 20.06.08, 17:33
      polska_potega_swiatowa napisał:
      Nie da sie byc artysta, i na
      > codzien zajmowac sie banalami...

      Faktycznie o ile dobrze pamietam J.S. Bach utrzymywał się z pensji organisty, J.
      Strauss z grania w pijalniach piwa, Mozart z grania do kotleta u arystokratów,
      malarze niderlandzcy zaś z malowania portretów na zamówienie mieszczan,
      oczywiście byli tez tacy którzy utrzymywali się z dziennikarstwa, nauczycielstwa
      czy rzemiosła, kudy im do artystów współczesnych którym nie uchodzi zarabiać na
      zycie w tak pospolity sposób.



      pozdrawiam
    • hypatia69 Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 20.06.08, 17:52
      "Czy fakt ze jestem osoba tworcza, zwalnia mnie z takich konwenansow
      wedlug ktorych zyja zwyczajni smiertelnicy?"
      Jesteś tak twórczy, ze zwalnia Cie to w ogóle z wszystkiego innego.
      Zwłaszcza, ze jesteś niezwyczajnym nieśmiertelnikiem.
      "w mojej rodzinie do tej pory nie bylo zadnych profesjonalnych
      artystow."
      A teraz są?
      "Nie da sie byc artysta, i na codzien zajmowac sie banalami..."
      Nie da. Zwłaszcza jak sie jest nieśmiertelnikiem filozem autystą.
      "Dlaczego tzw "zwyczajni ludzie" nie rozumieja"
      Bo nie dorastaja Ci do pięt, mój idolu.
    • Gość: DSD Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m IP: 144.92.199.* 21.06.08, 00:48
      > Musze przyznac ze od zawsze chcac nie chcac bylem zmuszony lamac
      > tzw; konwenanse, bo nie pozwalalo mi na to moje sumienie.(...)
      > Czy fakt ze jestem osoba tworcza, zwalnia mnie z takich
      > konwenansow wedlug ktorych zyja zwyczajni smiertelnicy?

      Czy to przypadkiem nie jest to okropne polskie sobiepanstwo i
      anarchia?
    • znj2 Re: Czy jako artysta wszystko moge, ale nic nie m 21.06.08, 21:29
      A ty koleś, jesteś artystą od czego?
Pełna wersja