"Ekotorby pełne zysków"

20.06.08, 14:51
www.rp.pl/artykul/151210.html
"Na wycofaniu bezpłatnych foliówek dziesięć największych sieci handlowych
będzie oszczędzać w ciągu roku 100 mln zł. Dodatkowo zarobią na sprzedaży
toreb wielokrotnego użytku, choć twierdzą, że sprzedają je bez marży"

Ładne mi bez marży, reklamówki w Kerfurze kosztują teraz po 60 groszy
a w tesko jakoś mogą dalej dawać za darmo i ponoć też biodegradowalne, nie
wiem jak wy ale ja przestałem chodzić do kerfura który mam pod domem na
większe zakupy i zacząłem do tesko pomimo ze mam sporo dalej, a jak już jednak
jestem w kerfurze to teraz więcej korzystam z małych worków które dalej
rozdają na warzywnym bo przeciez nie wrzucę do jednej torby obok siebie bez
posegregowania i oddzielnego spakowania warzyw, nabiału, pieczywa i chemii a
nie bedę płacił 60 groszy zeby spakowac tam ziemniaki które kosztowały 5 złotych.



pozdrawiam
    • radosny_trubadur Re: "Ekotorby pełne zysków" 20.06.08, 14:55
      Masz wybór, więc wybieraj sklepy, które ci sie podobają.

      Zrozum, musimy mniej brudzić środowisko, żebyśmy mogli zdrowo żyć na tej planecie, nawet gdyby to troszkę więcej miało nas kosztować - życie jest bezcenne :)
      • qqazz Re: "Ekotorby pełne zysków" 20.06.08, 15:11
        radosny_trubadur napisał:
        > Masz wybór, więc wybieraj sklepy, które ci sie podobają.
        > Zrozum, musimy mniej brudzić środowisko, żebyśmy mogli zdrowo żyć na tej
        planecie, nawet gdyby to troszkę więcej miało nas kosztować - życie jest bezcenne :)

        Właśnie to robię, co do brudzenia to kwestia estetyki a nie faktycznego
        zanieczyszczania, zresztą torbe biodegradowalna tez trzeba wyprodukować, a skoro
        kosztuje ona 60 groszy to widać trzeba zużyć na to wiecej energii niz na darmową
        jednorazówkę czyli trzeba zanieczyścić środowisko przy jej produkcji.


        pozdrawiam
      • no_login Re: "Ekotorby pełne zysków" 23.06.08, 00:16
        > Zrozum, musimy mniej brudzić środowisko, żebyśmy mogli zdrowo żyć
        > na tej planecie, nawet gdyby to troszkę więcej miało nas
        > kosztować - życie jest bezcenne :)
        My musimy?
        My mamy za to płacić?
        A dlaczegoż to nie zaapelujesz do producentów
        samochodów żeby robili je tak trwałe jak kilkanaście/kilkadziesiąt
        lat temu?
        Dlaczego nie zaapelujesz do producentów sprzętu RTV żeby
        nie wypuszczali co dwa lata nowego systemu
        niekomaptybilnego "w dół""
        Dlaczego nie zapelujesz do producentów i sieci komórkowych
        żeby co rok, dwa, nie wciskali Ci nowej komórki?
        Dlaczego nie zaapelujesz do do tych co wmawiają
        Ci że ciuch kupiony rok temu jest passe?

        A może niech koszty odzysku surowców wtórnych
        i utylizacji odpadów ponoszą ci co produkują
        rzeczy które po krótkim okresie użytkowania
        stają się odpadami.
        Stać ich na to, zyski mają kolosalne.
      • qqazz Re: "Ekotorby pełne zysków" 23.06.08, 14:30
        Dbanie o otoczenie to nie kwestia zakazów i nakazów ani dostepności tego czy
        owego ani nawet tego co zwiemy "świadomoscia ekologiczną" ale przede wszystkim
        rozumienia rachunku ekonomicznego i dbałości o porządek, mało kto w bloku dba o
        segregowanie smieci czy nawet o ich porządne pakowanie (mało komu chce sie
        zgnieść karton czy butelke plastikową przed wyrzuceniem do smieci) bo oni nie
        widzą tego co sie płaci za wysyp i składowanie smieci dla nich to po prostu
        nieistotny składnik czynszu i tyle i tak inni nie dbaja o to, jak by przyszło im
        rozliczać się samemu ze smieciarnią szybko by sie nauczyli ze smieci trzeba
        pakować tak ciasno jak sie da i korzystać ile mozna z kontenerów na
        posegregowane odpady, bo to naprawdę sporo kosztuje a najwiecej płacimy własnie
        za taka pustą niewykorzystaną przestrzeń w kontenerach z butelkami po mineralce
        i kartonami po mleku.
        Mało kogo tez obchodzi syf na podwórzu, to znaczy obchodzi ale na zasadzie ze
        ktoś ma to posprzątać ale nie przychodzi im do głowy ze to ma zwiazek z tym ze
        wyrzucają niezawiązany worek czy puste reklamówki jednorazowe które zaraz
        wywiewa wiatr a to ze takie sprzatanie kosztuje wiecej niz niesmiecenie to juz
        im sie w głowie nie jest w stanie pomieścić.



        pozdrawiam
    • kochanica-francuza A dlaczego nie wrzucisz??? 20.06.08, 15:00
      Co ludzie mają z tą "chemią osobno"? Ja tam wrzucam razem i jestem zdrowa jak rybka.

      • aiczka Re: A dlaczego nie wrzucisz??? 20.06.08, 15:54
        Ja z chemią nic nie mam - zwykle jest szczelnie pakowana. Problematyczne są
        warzywa (brudne), pieczywo (jedzone bez mycia i przetwarzania termicznego) i
        mięso (tego to już sobie chyba nikt nie wyobraża nie zapakowanego w folię (na
        pieczywo bywają papierowe torebki).
      • qqazz Re: A dlaczego nie wrzucisz??? 23.06.08, 14:21
        Chemia z wierzchu bywa umorusana, istnieje też ryzyko uszkodzenia opakowania
        podobnie jak z przetworami mlecznymi co juz mi sie zdarzało i nie chciałbym zeby
        mi jogurt czy proszek do prania zapaskudził torbę z zakupami więc wolę je
        zawczasu popakować osobno, warzywa bywają brudne a z mięsa cieknie krew, jak
        chcesz to mozesz sobie wsadzić razem ociekajacy pojedynczy worek z kurczakiem,
        drugi ociekajacy z kapustą kiszoną, roztapiające sie ryby mrozone, bułki, brudne
        ziemniaki i oprószony jakimś pyłem proszek oraz mąkę z której zwykle sie trochę
        sypie, ja tam wolę wszystko popakować osobno.



        pozdrawiam
        • kochanica-francuza Re: A dlaczego nie wrzucisz??? 23.06.08, 21:37
          na kapustę kiszoną to kiedyś brało się po prostu słoik...


          mięso, owszem, jedyna rzecz, jaką pakuję w folię
    • kochanica-francuza Nikt ci nie zabrania chodzić stale z jedną torbą 20.06.08, 15:01
      albo z kilkoma, skoro są ci tak niezbędne.

      Naprawdę, nie musisz tych worków brać za każdym razem - skoro są takie cudne,
      zapewne wystarczą na kilka/kilkanaście wypraw po zakupy.
      • qqazz Re: Nikt ci nie zabrania chodzić stale z jedną to 20.06.08, 15:24
        kochanica-francuza napisała:
        > albo z kilkoma, skoro są ci tak niezbędne.
        > Naprawdę, nie musisz tych worków brać za każdym razem - skoro są takie cudne,
        zapewne wystarczą na kilka/kilkanaście wypraw po zakupy.

        Akurat nie to jest clue tego wątku a oczywista oczywistość że supermarkiety
        wykorzystują ekohasła do wprowadzenia i wypromowania kolejnego produktu, ciekawe
        że nie instruuja pań przy wagach zeby naklejały naklejki z cenami albo wiązały
        woreczki foliowe w sposób umożliwiajacy ponowne ich użycie bo zwykle robią to
        tak że torebkę trzeba rozdzierać. Jak sobie chcą wprowadzić same torby odpłatne
        w miejsce jednorazówek niech sobie wprowadzają ale niech nie umoralniają na siłę
        swojego postępowania.



        pozdrawiam
        • kochanica-francuza Re: Nikt ci nie zabrania chodzić stale z jedną to 20.06.08, 15:39

          > Akurat nie to jest clue tego wątku a oczywista oczywistość że supermarkiety
          > wykorzystują ekohasła do wprowadzenia i wypromowania kolejnego produktu

          No i?

          Dziś na to wpadłeś, że supermarkety mają w d... wszystko poza własnym zyskiem?
    • migreniasta Ekotorby bełkotu 20.06.08, 15:36
      Prawda jest taka ,że torebki z tworzywa ,które nazywa się HDPE są
      bardzo cieniutkie.Problem nie polega na tym ,że Torby są ciężko
      degradowalne tylko na tym,że trafiają na wysypisko wraz z innymi
      odpadami.Są technologie zapewniające odzysk i recykling większości
      tworzyw.Torebeczka z HDPE nie nastręcza wiele problemów w produkcji
      i w recyklingu natomiast biodegradowalne torebki papierowe są
      uciążliwe.Może w rowie czy lesie nie wyrządzi szkody ale jej
      produkcja jest obciążeniem dla środowiska.
      • qqazz Re: Ekotorby bełkotu 20.06.08, 16:43
        Problemem jest to ze tyle szumu robi sie o rzekomej szkodliwości tych toreb a
        prawda jest taka że opakowania na kefir, mleko czy płyn do mycia naczyń też się
        rozkładają miliony lat i wagowo jest ich na wysypiskach o wiele więcej niz
        jednorazówek ale nikt jakos nie chce zmieniać tych opakowań na np. wymienne
        szklane jak za PRLu.
        Główny problem z jednorazówkami to taki że niejeden trawnik i niejedno podwórze
        jest nimi zaśmiecone a jak dobrze powieje w okolicach śmietnika to fruwaja na
        wyskosci kilku pięter, mogą również być groźne dla zwierząt, Tyle że to wynika
        ze zwykłego ludzkiego niechlujstwa a nie z długiego czasu ich rozkładu, jedni
        wykorzystuja te torby tak długo jak sie da do wielu rzeczy (worki na śmieci, na
        śniadanie do pracy, na mięso do zamrażalnika etc.) a jak je wyrzucają to pakują
        do worka tak żeby nie wywiało a inni rozrywają i rzucają byle gdzie, ludzi
        trzeba uczyć porządku i racjonalnosci gospodarowania a nie kłaśc im do głowy
        jakieś mity.



        pozdrawiam
        • dcio Re: Ekotorby bełkotu 20.06.08, 17:26
          ja tam kupowalem mleko na litry i przychodzilo sie po nia ze swoja
          kanka a dopiero pozniej zrobilo sie nowoczesnie i wprowadzono
          butelki na mleko,

          pieczywa nikt nie pakowal, dzieki czemu bylo smaczniejsze bo moglo
          natutralnie ostygnac i wida mogla wyparowac.

          ryby pakowano w gazety

          i bylo siur

          tylko pozniej wprowadzono wymogi prawne .
      • atrakcyjne_konto Re: Ekotorby bełkotu 24.06.08, 14:50
        migreniasta napisała:

        >...biodegradowalne torebki papierowe są uciążliwe.

        Hi,Hi,Hi,Hi - jaki rozum, taka wypowiedź
    • yoma Re: "Ekotorby pełne zysków" 21.06.08, 18:10
      Carrefour swoją kampanię na rzecz płacenia 60 gr za torebkę reklamuje tak:

      hasło: Jeżyk wie co dobre!
      obrazek: jeż przytłoczony wielką torbą z pięć razy większą od niego...

      Pytam uprzejmie, dlaczego kampania na rzecz płacenia za torby jest propagowana
      poprzez męczenie zwierząt?

      I dlaczego na Boga to jest takie infantylne? Kojarzy mi się z Klubem z
      Wiewiórką, który za niedobrej komuny zachęcał do mycia zębów. Ale tamto było
      skierowane do młodzieży przedszkolnej.
      • 33qq Re: "Ekotorby pełne zysków" 21.06.08, 18:54
        to też jest, niezależnie od wieku.
        • yoma Re: "Ekotorby pełne zysków" 21.06.08, 19:25
          Co racja, to racja.
      • qqazz Re: "Ekotorby pełne zysków" 23.06.08, 14:33
        To już jest nie tylko infantylne ale też denerwujące, ciekawe że Tesko za
        podobno równiez biodegradowalne reklamówki nie kaze sobie płacić i nie robiło
        takiej hucpy jak je wprowadzało.


        pozdrawiam
        • yoma Re: "Ekotorby pełne zysków" 24.06.08, 14:54
          No i stado się nabrało na kampanię i teraz wrzeszczy, że reklamówki są be.
          Jednocześnie kupując żarcie, gazety i płyty zafoliowane.
    • izka_74 Re: "Ekotorby pełne zysków" 24.06.08, 14:38
      Pomimo tego, że w domu segreguję śmieci i zwykle staram się na
      zakupy chodzić z własnymi torbami, to carrefour'a się zniechęciłam i
      nie będę do nich chodzić. Nie lubię, jak mnie się do czegoś w taki
      dziwny sposób zmusza, tym bardziej, że cena 60 groszy za woreczek
      wydaje mi się dziwnie przesadzona. Prawdopodobnie jest to cena całej
      kampanii reklamowej, która toczy się w mediach. Gdy jej słuchałam w
      radio to nie wpadłam jakoś na to, że koszty tego cudu zostaną
      przerzucone na klientów.
      • uyu Re: "Ekotorby pełne zysków" 24.06.08, 14:59
        Naprawde nie stac was na plocienny worek, ktory mozna wielokrotnie
        uzyc? Cierpicie na az tak wielki brak wyobrazni, ze nie mozecie
        sobie wyobrazic konsekwencji wlasnego smiecenia?
        Pisalam o plastikowych workach i tym gdzie je mozna znalezc tu:

        uyu.bloog.pl/id,3379296,index.html#komentarze
        Zreszta, co mi tam. To nie moje dzieci beda sie dusily dymem
        dioksyn. To wasze.
        • yoma Re: "Ekotorby pełne zysków" 24.06.08, 15:11
          Ach, cóż za wyrafinowana autoreklama :)

          Naprawdę nosisz w jednym worze mięso, czereśnie, jajka, śledzie z beczki,
          sadzonki i proszek do prania?
        • izka_74 Re: "Ekotorby pełne zysków" 24.06.08, 15:20
          uyu napisała:

          > Naprawde nie stac was na plocienny worek, ktory mozna wielokrotnie
          > uzyc? Cierpicie na az tak wielki brak wyobrazni, ze nie mozecie
          > sobie wyobrazic konsekwencji wlasnego smiecenia?
          > Pisalam o plastikowych workach i tym gdzie je mozna znalezc tu:
          >
          > uyu.bloog.pl/id,3379296,index.html#komentarze
          > Zreszta, co mi tam. To nie moje dzieci beda sie dusily dymem
          > dioksyn. To wasze.
          >
          >
          Stać mnie, mam nawet kilka, zwykle - ale nie zawsze - przy sobie. I
          gdyby CARREFOUR dawał je do zakupów tak jak dotąd zwykłe reklamówki
          za darmo, to pewnie bym nadkładała drogi, żeby pojechać właśnie tam
          na zakupy. Ale jak mnie ktoś zostawia z zakupami w garści i MUSZĘ
          kupić woreczek za 60 groszy, to mam taki sklep gdzieś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja