fiona-only
25.06.08, 22:15
Zgodziłam się kiedy mój 17 syn oznajmił że chciałby pojechać na
tydzień do babci swojego kolegi i że może pojedzie z nimi jego
dziewczyna.Zgodziłam się bo byłam pewna że rodzice jego dziewczyny
NA PEWNO sie nie zgodzą. Mieszkamy w małej miejscowości, gdzie
wszyscy dobrze się znają.A dzisiaj spotkała mnie niespodzianka.
Zgodzili się.
Przeróżne myśli przelatują mi przez głowę, skrajnie różne.
Mój mąż, uważa że jak zwykle szukam sobie problemu, i nie
przeprowadzi żadnej poważnej rozmowy z synem , bo on i tak już wie
wszystko co powinien. Skutecznie wyedukował go internet i koledzy.
Zarówno on jak i jego dziewczyna mają po 17 lat. Jestem w kropce.
Rozptruje różne warianty od wycofania zgody na ten wyjazd po
rozmowę z jej rodzicami. Z własnym synem kontakt mam nie najgorszy,
ale spotykają się od roku i chyba mogę spodziewać się wszystkiego.
Tak naprawdę nie rozumię dlaczego oni się zgodzili ?
A może poprostu dramatyzuje bez potrzeby, i na siłe szukam
problemów?