amstaff - kt sie zna ??

26.06.08, 20:49
Witam.
Słuchajcie, mam pytanie do Was.
Duzo sie slyszy odnosnie psow rasy amstaff / pit bull gdyz ludzie je
myla ze soba ze wzgledu na podobizne. Czesto zaczepiaja mnie ludzie
z pretensjami ze pies nie ma kaganca ( posiadam American
Staffordshire Terrier,(amstaff)) ale jest na smyczy.

Przegladając strony MSWiA natknąłem sie na :

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji
z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za
agresywne (Dz. U. z dnia 8 maja 2003 r.).
Na podstawie art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o
ochronie zwierząt
(Dz. U. Nr 111, poz. 724, z późn. zm.2) zarządza się, co następuje:

§ 1 .
Wykaz ras psów uznawanych za agresywne obejmuje następujące rasy
psów:
1) Amerykański pit bull terrier, (Pit bull)
2) pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin),
3) Buldog amerykański,
4) Dog argentyński,
5) pies kanaryjski (Perro de Presa Canario),
6) Tosa inu,
7) Rottweiler,
8) Akbash dog
9) Anatolian karabash,
10) Moskiewski stróżujący,
11) Owczarek kaukaski.

Zastanawia mnie wiec, jezeli mam American Staffordshire Terrier a
nie jest on podany w liscie psow agresywnych moge wychodzic z nim
bez kaganca ?? bo nie wiem jak mam to rozumiec ?? Z tego co sie
slyszy to pies agresywny powinien miec i kaganiec i smycz.
Moze ktos sie orientuje w jakims innym paragrafie.

pozdrawiam


    • maga_luisa Re: amstaff - kt sie zna ?? 26.06.08, 20:56
      Za Wikipedią:

      * W USA American Staffordshire Terrier może być rejestrowany w dwóch
      organizacjach kynologicznych jako American Pit Bull Terrier.


      * Wielu hodowców pitbulli (zwłaszcza w USA) krzyżuje linie American
      Staffordshire Terriera i American Pit Bull Terriera w celu poprawienia eksterieru.



      * W Wielkiej Brytanii istnieje zakaz posiadania oraz wwożenia Pit Bull
      Terrierów do których zaliczane są zarówno American Pit Bull Terriery jak i
      American Staffordshire Terriery.
    • kot_behemot8 Re: amstaff - kt sie zna ?? 26.06.08, 21:12
      Nie kombinuj tyle tylko zakładaj psu kaganiec. Po pierwsze dlatego,
      ze każdy pies powinien go miec, nawet jesli to pudel miniaturowy, po
      drugie dlatego że amstaff to agresywne bydlę a to że tobie się
      wydaje, ze twój piesio jest słodki i łagodny jak tygodniowe
      jagniątko, tego faktu nie zmienia.
      BTW, komus kto wyprowadza amstaffa bez smyczy nalezałoby w ogóle
      zakazac trzymania jakichkolwiek zwierząt - ewentualniez wyjątkiem
      rybek akwariowych. Katastrofalny brak wyobraźni to najuprzejmiejsze
      co w tej sytuacji przychodzi mi do głowy.
    • chwila.pl Re: amstaff - kt sie zna ?? 26.06.08, 21:50
      baartecki napisał:

      > Czesto zaczepiaja mnie ludzie
      > z pretensjami ze pies nie ma kaganca ( posiadam American
      > Staffordshire Terrier,(amstaff)) ale jest na smyczy.

      Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy pies wyprowadzany poza teren
      domu/mieszkania musi mieć kaganiec i być na smyczy.
      Nie przestrzeganie tego przepisu stanowi podstawę do interwencji straży
      miejskiej. A ta może albo wystawić mandat, albo skierować sprawę do
      kolegium/sądu grodzkiego. W przypadku tak groźnej rasy sprawa jest ewidentna.
      Dziwię się zatem, że jak dotąd zostałeś tak łagodnie potraktowany przez
      otoczenie, że nikomu nie chciało się zadzwonić i potraktować twego zachowania
      jako realnego zagrożenia ich bezpieczeństwa.
      • chwila.pl Autentyczny przypadek 26.06.08, 22:07
        Jeden z moich sąsiadów miał amstaffa. Nie zabezpieczył jednak należycie
        ogrodzenia swojej posesji, w wyniku czego pies wydostawał sie poza posesję,
        biegając po ulicy i wywołując zrozumiałe przerażenie okolicznych mieszkańców.
        Poproszono o interwencję policję, bo straży miejskiej w mojej miejscowości nie
        ma. Jeszcze tego samego dnia odebrano psa właścicielowi, a on sam miał wytoczoną
        sprawę karną w sądzie. Został ukarany, musiał zapłacić dość wysoką grzywnę.
      • baartecki Re: amstaff - kt sie zna ?? 27.06.08, 09:04
        > kolegium/sądu grodzkiego. W przypadku tak groźnej rasy sprawa jest
        ewidentna.
        > Dziwię się zatem, że jak dotąd zostałeś tak łagodnie potraktowany
        przez
        > otoczenie.

        Jesli sa takie przepisy to prosze o przedstawienie paragrafu :]
        Pozatym do tej pory nikt z mijajacego mnie patrolu strazy miejskiej
        i policji nie przyczepil sie o brak kaganca u mojego pupila.
        Mowisz "tak groźnej rasy" chyba sama tak uwazasz bo na liscie psow
        agresywnych nie ma go wymienionego. No moze ze mylisz go z pit
        bullem. Bedąc w srodowisku ludzi mających amstaffy nikt nigdy nie
        mial przypadku zeby jego AST skoczył na innego psa badz czlowieka co
        sie ma odwrotnie do np kundli czy innych pseudo psow.
        nie majac na celu uracy twojej osoby, to wlasnie tacy osobnicy jak
        ty zyjecie w przekonaniu ze AST-y sa grozne.
        Ludzka opinia sama wywolala takie przekonanie ze amstaffy sa grozne
        gdyz myla je z pit bullem, pozatym nawet jesli jakis amstaff kogoś
        ugryzl to i tak jest to mniejsza i to o wieeeeeele liczba niz u np
        pit bulli czy bulterierów. Sami wiemy ze psa charakter i zachowania
        sa takie jak kazdy wlasciciel go wychowa.
        pozdr
        • Gość: massa Re: amstaff - kt sie zna ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 11:27
          > Jesli sa takie przepisy to prosze o przedstawienie paragrafu :]


          Będziesz miał okazje poprosic o to straznika jak ci bedzie wypisywał
          mandat.


          > Mowisz "tak groźnej rasy" chyba sama tak uwazasz bo na liscie psow
          > agresywnych nie ma go wymienionego. No moze ze mylisz go z pit
          > bullem.


          Polskie prawo podobnie jak prawo wiekszości krajów traktuje te rasy
          jako jedną a to że nie określono tego jasno w ustawie jest tylko
          przeoczeniem. Od dawna mówi się zresztą o zmianie tej listy "ras
          niebezpiecznych" i m.in. umieszczenie w niej jasno i bezdyskusyjnie
          amstaffa. Po prostu posłom nie przyszło do głowy, ze komus moze sie
          wydawać, ze amstaff to cos mniej groźnego niz pitbull a teraz maja
          głowy zajete ważniejszymi sprawami;)) wiec ustawy nikt nie rusza.
          Wiele osób uważa zresztą, ze hodowla pitbulli (czyli takze i
          amstaffów) powinna być w ogóle zakazana.
          Zakładaj więc psu kaganiec albo licz się z tym, ze ktos, np rodzic
          małych dzieci bawiacych sie w poblizu, weźmie i bydlaka po cichu
          otruje. Po co pies ma cierpiec z powodu głupoty własciciela?
        • mozambique Re: amstaff - kt sie zna ?? 27.06.08, 15:17
          "Bedąc w srodowisku ludzi mających amstaffy nikt nigdy nie
          mial przypadku zeby jego AST skoczył na innego psa badz czlowieka co"

          kłameisz
          albo oszukujesz
          na jedno wychodzi

          poczytaj sosbei statystyki policyjen lub z pogotowai ratunkowego
          dot. smierltenych pogryzien przez psy a nie wypisuj bzdur

          gentoypowo amstaff i pitbull to praktycznie to samo , róznią tylko
          fenotypem
          no i kondycja umysłowa własciciela
          niekiedy
        • chwila.pl Re: amstaff - kt sie zna ?? 27.06.08, 20:06
          Rozumiem, że darzysz swojego psa uczuciem. Ja swojego psa traktuję niemal jak
          członka rodziny. Tym niemniej musisz sie liczyć z obowiązującymi przepisami. I
          tak, np w Warszawie obowiązuje przepis, w myśl którego psy wyprowadzane muszą
          być w kagańcu i na smyczy. Wystarczy jeden telefon do straży miejskiej, zeznania
          świadków zdarzenia i niefrasobliwy właściciel psa zostaje ukarany mandatem. I
          moim zdaniem tak powinno być. Zapewnia się w ten sposób przynajmniej częściowo
          bezpieczeństwo innych psów i opiekujących się nimi właścicieli.
        • wielki_czarownik "Paragraf" 27.06.08, 22:01
          Nikt Ci nie poda konkretnego, bo ten zakaz wynika z aktów prawa miejscowego. Tak więc w zależności gdzie mieszkasz, to jest różne umieszczenie tych przepisów. Poszukaj w spisie aktów prawa miejscowego w swoim mieście.
    • Gość: mi Re: amstaff - kt sie zna ?? IP: *.aster.pl 27.06.08, 15:25
      baartecki napisał:

      > Zastanawia mnie wiec, jezeli mam American Staffordshire Terrier a
      > nie jest on podany w liscie psow agresywnych moge wychodzic z nim
      > bez kaganca ?? bo nie wiem jak mam to rozumiec ?? Z tego co sie
      > slyszy to pies agresywny powinien miec i kaganiec i smycz.
      > Moze ktos sie orientuje w jakims innym paragrafie.
      >

      Mylisz przepisy. Lista ras uznawanych za agresywne nie ma nic
      wspólnego ze smyczą czy kagańcem. Właściciele psów tych ras muszą
      mieć zezwolenie na trzymywanie psa. Amstaffa na tej liście nie ma,
      więc Ciebie to nie dotyczy. Lista ulega czasem zmianom, więc należy
      śledzić te zmiany.
      Sprawę kagańca i smyczy regulują przepisy lokalne. Musisz wiedzieć,
      co uchwalono odnośnie do terenu, na którym wyprowadzasz psa.
      Najczęściej jest albo smycz, albo kaganiec, ale warianty mogą być
      różne. Pofatyguj się albo zadzwoń do rady swojego miasta i dowiedz
      się dokładnie.
      • Gość: mi Re: amstaff - kt sie zna ?? IP: *.aster.pl 27.06.08, 15:56
        Przepraszam. Oczywiście nie "trzymywanie" tylko trzymanie :-))).
      • pest_controller Re: amstaff - kt sie zna ?? 27.06.08, 23:47
        jest dokladnie,jak napisal mi
      • Gość: Cipciakowa Re: amstaff - kt sie zna ?? IP: *.chello.pl 28.06.08, 17:36
        W końcu jakaś porzadna, nie naładowana emocjami, rzeczowa odpowiedź na pytanie. Naprawdę czytając te wypowiedzi czekałam jeszcze na hasło " psy smierdza i s...ja" :D
Pełna wersja