problem z ubezpieczeniem zdrowotnym

26.06.08, 22:00
witam serdecznie mam dziwny problem otorz jestem mama 20
miesiecznego synka i od 2005 roku bylam zarejestrowana w urzedzie
pracy jako bezrobotna wszystko bylo dobrze az do wczoraj kiedy to
urzad pracy skierowal mnie do pracodawcy i musialam odrzucic ta
oferte ze wzgledu na to ze nie mam z kim zostawic dziecka a ze
zlobkami tak na zawolanie naprawde jest ciezko w czestochowie w
karzdym razie z chwila kiedy odmowilam pracodawcy zostalam z
kreslona z listy osob bezrobotnych i nie mam teraz rzadnego
ubezpieczenia zdrowotnego a niestety nie stac mnie na indywidualne
oplacanie meza tez nie mam wiec nie ma mnie kto ubezpieczyc co ma
zrobic w takiej sytuacji w urzedzie pracy powiedzieli mi zebym
przyszla sie zarejestowac dopiero jak bede miala z kim zostawic
dziecko nie wiem naprawde co mam zrobic w tej sytuacji i gdzie sie z
tym zglosic mamy dziwna polityke pro rodzinna w tym kraju wszystko
byloby swietnie jak moj synek bylby starszy to zapisalabym go do
przedszkola znalazla prace nie mam przekonania do zlobkow ktore i
tak z reszta maja astronomiczne ceny prosze doradzcie mi cos
    • Gość: massa Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 22:04
      A teraz spróbuj napisac to samo uzywając znaków interpunkcyjnych.
      Moze wtedy ktos zrozumie o co ci chodzi?
      • Gość: treletubisie Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.gprs.plus.pl 26.06.08, 22:18
        czytaj powoli i ze zrozumieniem to zrozumiesz
        • moherfucker1 Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym 26.06.08, 22:43

          --Sorry... Za duzo bledow...
    • maga_luisa Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym 26.06.08, 22:24
      Uważasz, że fakt posiadania dziecka zobowiązuje mnie i inne pracujące osoby do
      fundowania Wam opieki medycznej? Jak długo? Do 3 lat, a może siedmiu?
      • Gość: treletubisie Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.gprs.plus.pl 26.06.08, 22:33
        zobaczymy co powiesz jak bedziesz na emeryturze a moj syn bedzie
        pracowal na ciebie! nie stac mnie na zlobek ani tym bardziej na
        opiekunke!naprawde nie mam co zrobic z dzieckiem nie mam go z kim
        zostawic .w sumie racja moze sam zostanie w domu coz 8 h moze bede
        miec szczescie i sobie nic nie zrobia albo sobie zrobi ale w koncu
        problem zniknie -murron
        • moherfucker1 Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym 26.06.08, 22:45
          > zobaczymy co powiesz jak bedziesz na emeryturze a moj syn bedzie
          > pracowal na ciebie! nie stac mnie na zlobek ani tym bardziej na
          > opiekunke!naprawde nie mam co zrobic z dzieckiem nie mam go z kim
          > zostawic .w sumie racja moze sam zostanie w domu coz 8 h moze bede
          > miec szczescie i sobie nic nie zrobia albo sobie zrobi ale w koncu
          > problem zniknie -murro

          Ja pracujac zarabiam na siebie i pracuje na swoja emeryture.. Niczyj syn niczego
          mi nie funduje. swiadcza o tym kwoty odciagane z mojego uposazenia, gdzie jasno
          jest wyszczegolnione:

          skladka zdrowotna
          fundusz emerytalny

          itp, itd...
        • Gość: a Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.igf.fuw.edu.pl 27.06.08, 16:14
          Dziecko może być dopisane do polisy ojca.
    • Gość: treletubisie Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.gprs.plus.pl 26.06.08, 22:28
      witam serdecznie jestem mama 20
      miesiecznego synka i od 2005 roku bylam zarejestrowana w urzedzie
      pracy jako bezrobotna. wszystko bylo dobrze az do wczoraj kiedy to
      urzad pracy skierowal mnie do pracodawcy i musialam odrzucic ta
      oferte ze wzgledu na to ze nie mam z kim zostawic dziecka a ze
      zlobkami tak na zawolanie naprawde jest ciezko w czestochowie. w
      karzdym razie z chwila kiedy odmowilam pracodawcy zostalam z
      kreslona z listy osob bezrobotnych i nie mam teraz rzadnego
      ubezpieczenia zdrowotnego . niestety nie stac mnie na indywidualne
      oplacanie ubezpieczenia ,meza tez nie mam wiec nie ma mnie kto
      ubezpieczyc. co ma
      zrobic w takiej sytuacji? w urzedzie pracy powiedzieli mi zebym
      przyszla sie zarejestowac dopiero jak bede miala z kim zostawic
      dziecko. nie wiem naprawde co mam zrobic w tej sytuacji i gdzie sie
      z
      tym zglosic? mamy dziwna polityke pro rodzinna w tym kraju! wszystko
      byloby swietnie jak moj synek bylby starszy to zapisalabym go do
      przedszkola, znalazla prace. ogolnie nie mam przekonania do zlobkow
      ktore i
      tak z reszta maja astronomiczne ceny. prosze doradzcie mi cos!
      • kklekss Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym 26.06.08, 22:31
        to z czego żyjesz?
        • Gość: treletubisi Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.gprs.plus.pl 26.06.08, 22:36
          troche pomagaja mi rodzice i rodzice ojca dziecka. ojciec dziecka
          tez pracuje ale nie zarobi na tyle zebsmy mogli oplacic skladke
          zdrowotna w wysokosci 271 zl
        • Gość: treletubisie Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.gprs.plus.pl 26.06.08, 22:38
          przydaloby sie jakies chalpnictwo z zarejestrowaniem:)
          • kot_behemot8 Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym 27.06.08, 08:13
            Taaa... Pewno najlepiej takie w którym ma się tylko "zarejstrowanie"
            a pracowac nie trzeba;)
          • leftt Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym 27.06.08, 09:23
            Dogadaj się z jakimś znajomym, który ma działalność gospodarczą, weź
            oficjalnie umowę zlecenie np. na sprzątanie za 100zł/mies i masz
            ubezpieczenie. Fakt, że w tym momencie pracodawca musi jeszcze
            opłacić ZUS (coś ok.30 zł za miesiąc przy stawce 100 zł).Kwestia
            dogadania się.
            • Gość: Kinga Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 09:33
              ale na internet cię stać
            • Gość: massa Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 11:10
              A nie sądzisz, że gdyby to było takie proste, to wszyscy by sie
              zatrudniali na takich lipnych umowach-zleceniach z pensja okreslona
              na 100 zł i zusem 30, zamiast płacić po 1000 i więcej?
              • leftt Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym 27.06.08, 11:16
                Gość portalu: massa napisał(a):

                > A nie sądzisz, że gdyby to było takie proste, to wszyscy by sie
                > zatrudniali na takich lipnych umowach-zleceniach z pensja
                okreslona
                > na 100 zł i zusem 30, zamiast płacić po 1000 i więcej?
                Chodzi tylko o ubezpieczenie zdrowotne. Większośc ma ubezpieczenie z
                innego tytułu (praca, emerytura, bezrobocie, DG), więc nie musi tego
                robić. Ubezpieczenie zdrowotne musisz opłacać z każdego tytułu, pod
                jaki podlegasz. No i nie każdy ma znajomego z DG, który byłby
                skłonny na coś takiego pójść.
      • hanalui Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym 27.06.08, 15:14
        Gość portalu: treletubisie napisał(a):
        > co ma
        > zrobic w takiej sytuacji? w urzedzie pracy powiedzieli mi zebym
        > przyszla sie zarejestowac dopiero jak bede miala z kim zostawic
        > dziecko.

        Bezrobocie to stan podczas ktorego nie masz pracy, ale starasz sie
        ja znalezc...a ty nie masz pracy i nawet nie w glowie ci szukanie.
        Ale czy to wina calej reszty spoleczenstwa ze masz dziecko i tylko
        dlatego maja ci placic za twoje ubezpieczenie zdrowotne? Nie sadze


        > mamy dziwna polityke pro rodzinna w tym kraju! wszystko
        > byloby swietnie jak moj synek bylby starszy to zapisalabym go do
        > przedszkola, znalazla prace. ogolnie nie mam przekonania do
        zlobkow
        > ktore i
        > tak z reszta maja astronomiczne ceny. prosze doradzcie mi cos!

        Nie polityka jest dziwna tylko ty. Jak sie bardziej postarasz to
        zawsze znajdziesz wymowke by nie pracowac. Jakby dziecko bylo
        starsze to okazaloby sie ze masz juz drugie mniejsze z tymze samym
        ojcem i tez do pracy bys nie szla.

        Swoja droga nie wierze w twoja historyjke. Pewnie wygodnie ci byc
        samotna matka, bo kaska wpada, jakies zasilki, MOPSY i cos tam
        jeszcze bo samotna, bezrobotna i z dzieckiem, z tatusiem dziecka
        pewnie i tak zyjesz pod jednym dachem, rodzina lozy, bo jakzeby nie.
        Pewnie moze dorabiasz gdzies na lewo jako opiekunka, niania lub
        jeszcze cos innego i wcale ci nie w glowie uczciwe placenie podatkow
        i pracowanie.
        No i czemu tatus nie wezmie dziecka na swoje ubezpieczenie? A moze
        nawet go nie ma w papierach...bo wtedy zasilkow byloby mniej.
        Znam kilka takich pseudo samotnych matek ktorym wiedzie sie duzo
        lepiej niz niejednej slubnej rodzinie...a jak w koncu panstwo
        zaczyna sie brac za wyludzaczy to rozpacz.
    • Gość: !!! Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 09:55
      No to już wiemy jak te cyfry bezrobotnych spadają - ja miałam
      wczoraj telefon z UP z nakazem stawienia sie na kurs na który
      zapisałam sie sama... 4 miesiace temu, i nikt nie był w stanie
      powiedzieć kiedy się odbędzie a który nagle zaczyna sie w
      poniedziałek, ma trwać 2 miesiace i odbywać się w bardzo odległym
      miejscu do którego nijak nie mam jak dojechać - wszystko pod groźbą
      skreślenia z listy bezrobotnych. Dodam że mam 53 lata i nikt a nikt
      w tym wieku nie zatrudnia! Płaciłam spore podatki, i wszystkie
      składki - wyrzucili mnie jak psa na śmietnik bo nie jestem młoda i
      teraz odmawiają opieki zdrowotnej! To Polska!
      A w Konstytucji napisane jest że państwo gwarantuje opiekę zdrowotną!
      • Gość: massa Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 11:07
        Dodam że mam 53 lata i nikt a nikt
        > w tym wieku nie zatrudnia!


        Nie wierzę. Znajomy ma produkcje pieczarek i zatrudnia absolutnie
        każdego kto się zgłosi. Widziałem u niego ludzi dobrze po 60-siątce.
        I takich zajęć jest dziesiątki a może i setki. Trzeba tylko chcieć
        pracowac zamiast wyobrażac sobie, że do końca zycia będzie się
        urzednuikiem czy nauczycielem.
        • Gość: !!! Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 12:25
          dobrze że gnoju nie chcesz bym ci wyniosła

          Jak można spodziewać się poprawy sytuacji ekonomicznej kraju jeśli z
          większości ludzi robi się robotników fizycznych - nie zezwala na
          wykorzystywanie potencjału ludzi, jak? Chore!!!
          • Gość: massa Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 14:09
            > dobrze że gnoju nie chcesz bym ci wyniosła


            Wyżej cenię tego ktos wynosi gnój albo czysci kible niz tego który
            siedzi w domu i narzeka, ze panstwo mu nie pomaga.


            >
            > Jak można spodziewać się poprawy sytuacji ekonomicznej kraju jeśli
            z
            > większości ludzi robi się robotników fizycznych - nie zezwala na
            > wykorzystywanie potencjału ludzi, jak? Chore!!!


            Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. Kto nie zezwala? Wyszedł jakiś
            przepis zabraniający zatrudniania po 50-siatce na
            stanowiskach "umysłowych"? Raczej nie, bo znam paru profesorów i
            lekarzy pracujacych po 70-siątce... Chyba więc chodzi raczej o to,
            że rynek wycenił twoje umiejętnosci zawodowe zbyt nisko by ktos
            zechciał zaoferowac ci prace taka jakiej ty pragniesz. Masz więc do
            wyboru: klepać biedę i narzekać na państwo które nie daje albo brac
            taka pracę jaką dają. Twój wybór.
            • Gość: a Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.igf.fuw.edu.pl 27.06.08, 16:17
              > stanowiskach "umysłowych"? Raczej nie, bo znam paru profesorów i
              > lekarzy pracujacych po 70-siątce...
              Tylko że oni po zostaniu tzw. "profesorami belwederskimi" zyskują dożywotnią
              gwarancję zatrudnienia ^_^
            • Gość: !!! Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 16:43
              aleś dupek!
              • lena575 Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym 27.06.08, 16:48
                Dlaczego dupek? uważasz,ze "biurwa" to stanowisko dożywotnie?
                • Gość: !!! Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 18:26
                  rozumiem że zagadnienia praw człowieka są wam totalnie obce -
                  doprawdy chcecie żyć w buszu? Chyba tak.
                  • Gość: Bilbo Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.brutele.be 27.06.08, 18:38
                    zostan prof i sie odp..dol. glupia pindo...

                    Wtedy bedziesz na belwederskiej posadce siedziec...
                  • Gość: Lena Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.06.08, 12:54
                    Zagadanienie praw człowieka nie jest mi obce, pod warunkiem,że ktoś
                    nie uważa,że jak pracował na jakimś stanowisku przez 30 lat bez
                    konieczności podwyższania kwalifikacji to nalezy mu się ono nadal
                    jak psu micha.
                    Ludziom bardzo wzrosłą świadomośc jeśli chodzi o wymagania od
                    innych - lekarz powinien mieć wiedzę na światowym poziomie, urzędnik
                    przynajmniej na europejskim ale ja niczegoo nie muszę zmieniać !!!
                    Wyższe wymagania to busz !!!!Komunizm na całym świecie to
                    światłośc!!!
                    Wymagajmy od siebie tak dużo jak chcielibyśmy wymagać od innych.
        • dcio Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym 27.06.08, 18:40
          gdzie ta hodowla pieczarek???
          • Gość: massa Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 19:15
            Pszczyna na Śląsku - europejskie zagłębie pieczarkowe. Tutaj
            bezrobocia prawie nie ma bo ludzie są pracowici i chwytaja się
            każdej roboty jak jest. A jak nie ma to sami ją sobie organizują -
            tak własnie powstał tutejszy biznes pieczarkowy. Sam zreszta w
            czasie studiów dorabiałem przy robieniu podłozy do pieczarek. Teraz
            jakby wszystko mi się zawaliło i nikt mnie nie chciał w wyuczonym
            zawodzie (co raczej mało prawdopodobne) to prace fizyczna znalazłbym
            od ręki.
            • dcio Re: problem z ubezpieczeniem zdrowotnym 28.06.08, 15:18
              szkoda ze troche daleko z Mazowsza. jak juz mam jechac za praca i mam wybur do
              Pszczyny czy Holandii wybieram Holandje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja