Trucizna w warzywach?

27.06.08, 20:12
Ten wątek jest o zachowaniach ludzi spowodowanych nie wiadomo skąd
wziętą wiedzą, podobnych do zabobonów.

Na przykład znajoma wycina środki pomidorów, końce ogórków i
bananów, obiera jabłka i gruszki - "bo tam jest trucizna". Jaka
trucizna, nie potrafi powiedzieć, ale na pewno tam jest.

Kolega wyciąga baterie z wszystkich przedmiotów, m. in. z laptopa,
gdy z nich nie korzysta, "bo baterie mogą popsuć urządzenie".

Czy znacie coś podobnego?
    • raveness1 Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 12:00
      Z baterii moze sie wylac elektrolit czy jak to tam sie fachowo
      nazywa. O koncowkach bananow tez slyszalem.
    • migreniasta Jest tych zabobonów jeszcze kilka 28.06.08, 12:16
      i są jak najbardziej słuszne.Dzieci też nie dokońca wiedzą dlaczego dorośli nie
      pozwalają im bawić się zapałkami.Karne dzieci tego nie robią a przecież nie
      wiedzą dlaczego. Nie każda gospodyni domowa musi znać nazwę trującego alkaloidu
      zwanego solaniną znajdującego się z oczkach ziemniaka.Rzadko która wie dlaczego
      antocyjan znajduje się w czerwonej kapuście.
      • seth.destructor Re: Jest tych zabobonów jeszcze kilka 28.06.08, 15:17
        A w bananie czy skorce jablka?
        • migreniasta Re: Jest tych zabobonów jeszcze kilka 28.06.08, 15:19
          Jedna z końcówek banana służy owadom za wylęgnik.
          • seth.destructor Re: Jest tych zabobonów jeszcze kilka 28.06.08, 15:25
            A ktora? I jakim owadom?
            • Gość: Bilbo Re: Jest tych zabobonów jeszcze kilka IP: *.brutele.be 28.06.08, 20:44
              NIe owady, tylko Giardia lamblia, ktora jest wiciowcem nalezacym do
              pierwotniakow. Moze sie zdarzyc, ze trafisz na koncowke, gdzie pasozyt zlozyl jaja.

              Lamblioza zwana choroba brudnych rak. Jest czesta wsrod dzieci okolo piecioletnich.
              • seth.destructor Re: Jest tych zabobonów jeszcze kilka 29.06.08, 15:07
                No fajnie. A skad mam wiedziec ze to ta koncowka?
                Zreszta chodzilo mi o "trucizne" a nie owady...
    • seth.destructor Jeszcze 28.06.08, 15:17
      nagrzewanie kuchenki mikrofalowej przed jej uzyciem.
      • Gość: Wilia Re: Jeszcze jeden IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.08, 18:30
        I zdaniem wetrynarzy zdrowotnie nieuzasadnione, a przy tak dużej
        ilości bezdomnych zwierząt jak w Polsce - bardzo szkodliwe
        przekonanie, że suka czy kotka powinna przed sterylizacją mieć
        przynajmniej raz młode.
        • Gość: archanioł Re: Jeszcze jeden IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.08, 19:24
          No i przekonanie piszących na forum że są najmądrzejsi. Też nie wiem skąt to
          się bierze.
          • migreniasta Re: Jeszcze jeden 28.06.08, 19:28
            Ja wiem- bierze się skąta.
            • Gość: archanioł Re: Jeszcze jeden IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.08, 19:36
              Przy ciągłej migrenie zapewne tak.
              • migreniasta Re: Jeszcze jeden 28.06.08, 19:44
                Nie ciągłej tylko pernamiętnej.
    • chwila.pl Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 19:48
      seth.destructor napisał:

      > Ten wątek jest o zachowaniach ludzi spowodowanych nie wiadomo skąd
      > wziętą wiedzą, podobnych do zabobonów.

      Dorzucę kamyczek do ogródka...
      Znajomy z pracy, starszy pan, myje i warzywa i owoce szczotką w wodzie z
      dodatkiem mydła. Z uwagi na to, że niektórych nie można wyszorować szczotą, np
      truskawek po prostu nie je.
      Z kolei ojciec koleżanki zarówno owoce jak i warzywa je po uprzednim ich
      ugotowaniu. Na pytanie, dlaczego to robi, odpowiada: bo tak trzeba.
      Ot, takie drobne dziwactwa...
      • migreniasta Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 19:53
        A o gotowanej pepsi coli to nie słyszałaś?
        • chwila.pl Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 19:58
          Nie, nie słyszałam.
          Natomiast w coca coli mąż odrdzewia metalowe śruby, klucze, itp
          • migreniasta Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 20:08
            Ja też nie słyszałam.Zapytałam jak blondynka na podczas rejsu:
            Pan też płynie tym statkiem?
            • chwila.pl Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 20:17
              Szkoda tylko, że moje, skądinąd prawdziwe opowieści, nie zrobiły na Tobie
              żadnego wrażenia...
              • migreniasta Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 20:31
                Zrobiły,zrobiły.
                Przepraszam .Nie miałamwcale zamiaru dotknąćCię do żywego.W sobotę nie myślę.
                • chwila.pl Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 20:41
                  Żartowałam.
                  Coś mi słabo wychodzą żarty, skoro są nierozpoznawalne:)
                  Muszę się bardziej postarać:)
                  • migreniasta Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 20:45
                    O nie! Jak to był żart to dałam się złapać.
                    Mówiłam ,że w sobotę to ja jestem głupia dziumdzia.
                  • migreniasta Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 20:49
                    Taki mam nastrój:

                    pl.youtube.com/watch?v=5qugVWiwNiw
    • 33qq Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 20:29
      wiara w różne idiotyzmy jest nieodłączna ludzkiej naturze, nie będę tu
      przytaczał oczywistego przykładu
    • Gość: Bilbo Re: Trucizna w warzywach? IP: *.brutele.be 28.06.08, 20:47
      A obieranie owocow uwazam za idiotyzm.... Wystarczy umyc. Wtedy nie traci sie
      najcenniejszych czesci. Witaminy i inne antyoksydanty znajduja sie pod sorka .
      • jdbad Re: Trucizna w warzywach? 28.06.08, 21:19
        Kiwi też mam nie obierac???? Że o pomarańczach nie wspomnę;)
        • seth.destructor Re: Trucizna w warzywach? 29.06.08, 15:06
          Kiwi najlepiej sie je przeciawszy na pol i wybierajac lyzeczka.
Pełna wersja