e-skin 28.06.08, 11:03 wiadomosci.onet.pl/1778596,69,item.html -o krzywiźnie bananów o tym do czego przydzielić marchewke no i o polskich stoczniach.. UE decyduje o wszystkim..mamy więc nowy totalitarzm..nowe ZSRR Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kot_behemot8 Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 28.06.08, 11:29 e-skin napisał: > wiadomosci.onet.pl/1778596,69,item.html > -o krzywiźnie bananów o tym do czego przydzielić marchewke no i o polskich stoc > zniach.. UE decyduje o wszystkim..mamy więc nowy totalitarzm..nowe ZSRR Z kiwi to niegroźna biurokratyczna smiesznostka, z krzywizną bananów to nieprawda, o marchewce nie słyszałam a w kwestii stoczni maja racje. I tyle zostało z twojego porównania z totalitaryzmem i ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
e-skin Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 29.06.08, 11:49 prawda prawda tylko ty jej do wiadomości nie chcesz przyjąć bo to godzi w twoj światopogląd Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 29.06.08, 20:02 Nie posiadam swiatopogladu w kwestii bananów:) A co do krzywizny banana, to myslałam ze juz wszyscy wiedzą, ze to był brukselski dowcip na temat biurokracji i ze nigdy takiej dyrektywy unijnej nie było... Ale jak widac, radio Erewań jest tak niezniszczalne jak J-23 i nadal nadaje:)) Odpowiedz Link Zgłoś
webcam Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 29.06.08, 23:15 kot_behemot8 napisała: > Nie posiadam swiatopogladu w kwestii bananów:) > A co do krzywizny banana, to myslałam ze juz wszyscy wiedzą, ze to > był brukselski dowcip na temat biurokracji i ze nigdy takiej > dyrektywy unijnej nie było... > Ale jak widac, radio Erewań jest tak niezniszczalne jak J-23 i nadal > nadaje:)) Ależ to nie dowcip, to już nie jest śmieszne. Koledzy z Brukseli mają ciągotki typowo totalitarne. Naprawdę ciężko tego nie zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 30.06.08, 09:47 > Ależ to nie dowcip, to już nie jest śmieszne. > Koledzy z Brukseli mają ciągotki typowo totalitarne. > Naprawdę ciężko tego nie zauważyć. Jeżeli twój proces zauwazania ciągotek totalitarnych odbywa się na podstawie znanej i lubianej urban legend o prostowaniu banana, to szczerze ci radze sprawdzić jak to z tym bananem było NAPRAWDĘ. Spróbuj znaleźć unijny przepis mówiący o tym ze banan ma być prosty... A wiesz jak to było z radiem Erewań? Podało, że w Moskwie rozdają za darmo samochody... Potem się okazało, ze wszystko się zgadza poza szczegółami - nie w Moskwie tylko w Leningradzie, nie samochody tylko rowery i nie rozdają a kradną;) No ale cała reszta się zgadzała. Z unijnymi bananami jest tak samo... Odpowiedz Link Zgłoś
webcam Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 30.06.08, 11:10 A czy ja gdzieś wspominałem o bananach??? Wszędzie widzisz banany, rozumiem, ze jest gorąco, hormony buzują i w ogóle, apeluje abyś opamiętała się na chwilę, bo te banany strasznie mącą Ci w głowie. Tym razem mówimy o kiwi, to taki owoc, znacznie różni sie od banana. Dla normalnego człowieka kiwi to owoc, jak wygląda każdy wie. Jak człowiek idzie do sklepu i prosi o kiwi, każda sprzedawczyni wie, o co chodzi. "pomoc" biurokraty jest tu najzupełniej zbędna. A jak jest z unijnymi bananami? Ano tak, że ich nie ma. Wszystkie są sprowadzane, głównie z Ameryki Środkowej. I tu zaczyna się problem, bo UE ma tendencje do faworyzowania co poniektórych krajów (oczywiście preferowane są te zorientowane na socjalizm), względem innych (vide Kostaryka i Salwador). Opinie, gusta, a przede wszystkim pieniądze obywateli UE, to już nie jest problem i zmartwienie biurokratów, bo przecież oni teraz zajęci są budowaniem potęgi europejskiej i wojnami ideologicznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 30.06.08, 11:42 webcam napisał: > A czy ja gdzieś wspominałem o bananach??? Skoro nie chciałes rozmawiac o bananach, to po kiego odpowiadałes na mój post który dotyczył tylko i wyłącznie bajeczki o prostowaniu bananów przez urzędników brukselskich? (bo temat kiwi uznałam za zbyt idiotyczny by go w ogóle poruszać) > > Wszędzie widzisz banany, rozumiem, ze jest gorąco, hormony buzują i w ogóle, > apeluje abyś opamiętała się na chwilę, bo te banany strasznie mącą Ci w głowie. > > Tym razem mówimy o kiwi, to taki owoc, znacznie różni sie od banana. > Dla normalnego człowieka kiwi to owoc, jak wygląda każdy wie. Jak człowiek idzi > e > do sklepu i prosi o kiwi, każda sprzedawczyni wie, o co chodzi. "pomoc" Kiwi na upały znacznie lepsze od banana, ale czy to powód by tak się o nim rozpisywac? ;) Kogo w ogóle obchodzi kiwi, jeden głupi przepis i tyle krzyku... Totalitaryzm, zniewolenie, ZSRR...tylko czekać aż ktos wystrzeli ze Stalinem, NKWD i Katyniem;))) > biurokraty jest tu najzupełniej zbędna. > > A jak jest z unijnymi bananami? > Ano tak, że ich nie ma. > Wszystkie są sprowadzane, głównie z Ameryki Środkowej. > I tu zaczyna się problem, bo UE ma tendencje do faworyzowania co poniektórych > krajów (oczywiście preferowane są te zorientowane na socjalizm), względem innyc > h > (vide Kostaryka i Salwador). > Opinie, gusta, a przede wszystkim pieniądze obywateli UE, to już nie jest > problem i zmartwienie biurokratów, bo przecież oni teraz zajęci są budowaniem > potęgi europejskiej i wojnami ideologicznymi. Wojne ideologiczna w Unii wywołuja głównie nasi rodzimi prawaccy nacjonalisci zaś co do reszty to masz racje (oczywiście z wyjątkiem preferowania krajów nastawionych na socjalizm, ale to w sumie mało istotne zresztą nie chce mi sie zaczynac kolejnej niepotrzebnej dyskusji z której jak zwykle wyniknie, ze socjalizm panuje na całym swiecie łacznie z USA, Singapurem i Irlandią) Odpowiedz Link Zgłoś
webcam Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 30.06.08, 15:41 Te słynne banany to tylko pretekst do opisania marnej kondycji intelektualnej biurokracji brukselskiej. A tak na marginesie, to czy pomarańcze, mandarynki, jabłka, gruszki i inne owoce też mają swoje parametry, poniżej których przestają już być pomarańczami, mandarynkami, itd.? Bo jeśli tak, to od jutra zacznę chodzić do sklepu z metrem krawieckim. Jeśli nie, to oznacza to karygodne zaniedbanie ze strony urzędasów unijnych. A może chłopaki i dziewczyny pracują nad tym w pocie czoła. Trzeba to koniecznie wyjaśnić! Towarzysze brukselscy niestety mają wielki sentyment do innych, bratnich krajów (łącznie z Salwadorem, na niekorzyść Kostaryki, która zdaje się być proamerykańska). Te umizgi pod adresem Fidela i jego brata, przecież to jest żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
jeanie_mccake Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 28.06.08, 11:31 e-skin napisał: > -o krzywiźnie bananów o tym do czego przydzielić marchewke no i o polskich stoc > zniach.. UE decyduje o wszystkim..mamy więc nowy totalitarzm..nowe ZSRR Od cwierc wieku slychac w UE oburzenie ze strony staruszek, ze banany maja byc proste i to koniec swiata i o czym ta Bruksela w ogole mysli. A banany dalej sa krzywe. Odpowiedz Link Zgłoś
dcio o krzeslach i fotelach tez 28.06.08, 13:16 nawet sie nie orientujecie ale kmuchy z UE juz zrobili normy na krzesla i fotele i moze okazac sie ze wasz fotel ma nieprawidlowy kat oparcia. Przyjdzie komisja i ukarze grzywna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: massa Re: o krzeslach i fotelach tez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 14:05 Furda fotel, ale co bedzie jak komisja przyjdzie i zabierze docia... Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Prawda jest taka że UE To raj dal Dcio 29.06.08, 11:59 W normalnym ustroju czekałby go los jaki gotuje swoim przeciwnikom. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 30.06.08, 00:00 e-skin napisał: >UE decyduje o wszystkim..mamy więc nowy totalitarzm..nowe ZSRR No,nie przesadzaj.W Sowietunion na pierdoly uwagi nie zwracano, wciagano kazda ilosc produktow rolnych.Pod tym wzgledem totalitaryzm byl mniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
dcio Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 02.07.08, 18:17 ta, w 1939, 1940 i 1941 r, Polacy gineli z glodu pod rzadami zydokomuny a pocioagi pelne pszenicy eksportowaly ja do Niemiec. Puknij sie w glowe. Odpowiedz Link Zgłoś
jeanie_mccake A tak naprawde... 02.07.08, 18:42 O wielkosci owocow (nie tylko kiwi) decyduja czynniki klimatyczne i chemiczna zawartosc gleby. Odpowiedz Link Zgłoś
dcio Re: A tak naprawde... 08.07.08, 19:09 Ale masoni wprowadzaja zakaz sprzedazy owocow ktore by chetnie nabyli klijencji i rolnik , i sklepikarz i klijent jest stratny a masoni tylko zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
dwa-filary Re: A tak naprawde... 09.07.08, 13:41 jeanie_mccake napisała: > O wielkosci owocow (nie tylko kiwi) decyduja czynniki klimatyczne i > chemiczna zawartosc gleby. Byłam u znajomych ,którzy mają plantację malin.Te na eksport są piękne,mają nawet piękny kolor, są twarde/bo muszą przetrzymać transport do krajów unii,ale nic ze smaku malin.Dostaje specjalne nawozy. Dla siebie uprawia za stodołą,bez tych nawozów,są mniejsze i bardzo słodziutkie ,rozpływają się w ustach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi IP: 118.130.217.* 08.07.08, 23:50 Totalniaki z Brukseli ustalają już normy na wszystko. Nawet na rzeczy, które się Orwell'owi nie śniły: Bruksela wzięła się za szkockich dudziarzy. Od tej pory muszą albo grać ciszej albo nosić zatyczki w uszach - w przeciwnym razie będą łamać unijne przepisy. Jak pisze "The Times", Bruksela wyznaczyła na 85 decybeli limit hałasu, jaki może wydawać z siebie zespół dudziarzy. Tymczasem dudy potrafią być głośniejsze od piły łańcuchowej i wydawać z siebie hałas 122 decybeli. Muzycy twierdzą, że ciszej grać się nie da, a z zatyczkami w uszach trudno. Zgodnie z nowymi przepisami, bez zatyczek można grać najwyżej 15 minut dziennie. "The Times" pisze, że nowa unijna dyrektywa dotyczy także innych muzyków. W orkiestrach symfonicznych rozważa się więc ciche próby utworów takich kompozytorów jak Verdi czy Wagner. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 09.07.08, 13:19 Normy głośności dopuszczalnej w pracy istnieją w Polsce (w innych krajach pewno też) od wielu lat, więc nie bardzo rozumiem co tu ustawodawstwo unijne ma do rzeczy. Sezon na ogórki...? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi IP: 118.130.217.* 09.07.08, 13:31 Proszę, napisz że żartujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
0skar Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 09.07.08, 13:50 > Normy głośności dopuszczalnej w pracy istnieją w Polsce Gdzie? Na stadionie piłkarskim? U drwali karczujących las? W operze podczas próby? Czy ty czasem nie zasłużyłaś na miano niewolnika doskonałego, który łyka bezrefleksyjnie każdą bzdurę wymyśloną przez biurokratów? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 09.07.08, 14:07 0skar napisał: > > Normy głośności dopuszczalnej w pracy istnieją w Polsce > > Gdzie? Na stadionie piłkarskim? U drwali karczujących las? W operze > podczas próby? Podczas pracy. Przepis taki. Istnieje. Od dawna. Którego z tych słów nie rozumiesz? > Czy ty czasem nie zasłużyłaś na miano niewolnika doskonałego, który > łyka bezrefleksyjnie każdą bzdurę wymyśloną przez biurokratów? > Twierdzę. Że. Taki. Przepis. Istnieje. W. Polskim. Prawie. Kropka. A teraz ty mi powiedz na jakie miano zasługuje osoba nazywająca niewolnikiem (doskonałym w dodatku) kogoś kto po prostu stwierdza istnienie jakiegoś bezspornego faktu, np czegoś w rodzaju "warszawa jest stolicą polski"? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
0skar Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 09.07.08, 14:10 Spox. Tylko uważaj byś w ubikacji nie puściła bąka głośniejszego niż unijna norma. To niewolnikowi nie przystoi. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 09.07.08, 14:18 Ohohoho, sądząc z reakcji moja jakże subtelna ironia trafiła celnie:)) Tak coś kojarzyłam po nicku, że z tobą to raczej w subtelności bawić się nie warto. Łopatologia stosowana plus strzał z armaty... buuum i po oskarku. eot Odpowiedz Link Zgłoś
0skar Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 09.07.08, 14:22 Przyjmuję do wiadomości twoją bezradność Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi IP: 118.130.217.* 09.07.08, 14:13 Jaka norma obowiązuje drwala podczas wyrębu lasu, prostytutkę podczas stosunku czy śpiewaka operowego podczas występu? Napisz, ale tak poważnie: zdajesz sobie sprawę jaką idiotka jesteś czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 09.07.08, 14:23 Gość portalu: Maciej napisał(a): > Jaka norma obowiązuje drwala podczas wyrębu lasu, prostytutkę > podczas stosunku czy śpiewaka operowego podczas występu? Ten link zamyka sprawę, więc nie ośmieszaj się więcej: www.pkn.pl/?a=show&m=katalog&id=531868&page=6 > > Napisz, ale tak poważnie: zdajesz sobie sprawę jaką idiotka jesteś > czy nie? Spróbuj czegoś bardziej finezyjnego. Też wyjdziesz na durnia, bo jak się dyskutuje o czymś o czym się nie ma pojęcia zawsze się wychodzi na durnia, ale może przynajmniej nie na durnia i chama jednocześnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi IP: 118.130.217.* 09.07.08, 14:25 Oooo, widzę że rację ma przedmówca. Arogancją bezradności nie zatuszujesz. Miłej zabawy, niewolnico! Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi 09.07.08, 14:47 Synku, ośmieszanie się tez powinno miec swoje granice. Zajrzyj do linka który ci łaskawie podałam, przełknij swój wstyd a następnym razem sprawdź zanim napiszesz coś głupiego. Link podaję jeszcze raz, ostatni tym razem: www.pkn.pl/?a=show&m=katalog&id=531868&page=6 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: UE decyduje o wielkości owoców Kiwi IP: 118.130.217.* 09.07.08, 14:53 Niewolnico, doceniam twój wysiłek. Spocznij. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Nasz drogi socjalizm! IP: 118.130.217.* 09.07.08, 23:49 "Polska": Firmy farmaceutyczne rezygnują z produkcji najtańszych i popularnych specyfików. Wszystko przez koszty ponownej rejestracji leków, do jakiej zostały zobowiązane firmy farmaceutyczne po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Koszt zarejestrowania jednego specyfiku to od 100 tys. do nawet miliona złotych. Cena rejestracji rośnie, gdy firma chce lek eksportować - pisze dziennik "Polska". – To będzie koniec tanich leków – twierdzi Bernard Wilkos, prezes Przedsiębiorstwa Farmaceutyczno-Chemicznego "Synteza" z Poznania. Jego firma produkuje kilkanaście specyfików, w tym kilka na receptę. Ogromne koszty rejestracji poniosą także duże firmy. Polfa Warszawa, jeden z większych w kraju producentów, musiała zapłacić za rejestracje w sumie 50 mln zł - podaje "Polska". Tanie leki zaczną znikać z aptek stopniowo. Producenci chcą jeszcze do końca roku upchnąć do hurtowni jak najwięcej specyfików wyprodukowanych zgodnie z prawem farmaceutycznym obowiązującym w Polsce przed wejściem do Unii Europejskiej - czytamy w dzienniku "Polska". Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Nasz drogi socjalizm! 10.07.08, 08:25 O lekach pisz sobie do woli, tylko nie zacznij znowu udawać lekarza i udzielać porad. Moje ostrzeżenie jest nadal aktualne, uprzedzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Nasz drogi socjalizm! IP: 118.130.217.* 10.07.08, 11:09 niewolnica napisała: (bełkot idiotki) ==== Zaczynasz być nawet zabawna w tej swojej arogancji :) Odpowiedz Link Zgłoś