Zaangażowanie w życie wspólnoty lokalnej

28.06.08, 12:56
Ostatnio sąsiad z ambicjami zostania osiedlowym politykiem czepił się mnie, że nie angażuję się w życie wspólnoty lokalnej, że moja dzielnica jest mi obojętna itd. A ja odpowiedziałem, że po to opłacam urzędników, żeby móc te sprawy mieć w d... i zajmować się swoimi problemami. Facet się oburzył. Kto miał rację - ja czy on?
    • migreniasta Re: Zaangażowanie w życie wspólnoty lokalnej 28.06.08, 13:03
      Ty,on,żaden.obaj.
      Tu nie istnieje pojęcie racji.Każdy ma prawo do głosu i do milczenia.
      Polecam film instruktażowy-ALTERNATYWY 4
Pełna wersja