marek_brzeg
28.06.08, 22:58
Wróciłem właśnie z urlopu. Krótkiego, bo planujemy jeszcze z moją lubą drugi wyjazd w okolicach końca sierpnia.
W poniedziałek znowu do pracy. Kiedy o tym myślę ogarnia mnie jakieś irracjonalne przerażenie. Firma w której pracuję jest ok, tak samo ludzie. Moja niepełnosprawność nie jest żadną sensacją - poza może dwiema, czy trzema osobami, które trzymają mnie na dystans reszta jest na prawdę bardzo w porządku. Obowiązki są znośne, płaca mogłaby być lepsza, ale daje się wyżyć (chociaż pewnie gdybym miał dwa razy więcej, pisałbym to samo ;)). Ale po pięciu dniach kompletnego lenistwa wydaje mi się, jakbym zaraz miał zostać przypięty do wiosła na galerze ;) Niby te wakacje powinny mi dać energię do pracy, a okazuje się, że jest wprost przeciwnie.
Ktoś jeszcze tak ma? A może ktoś wie jak sobie radzić z tym leniem ;)