Czy prawda ma jakąkolwiek siłę sprawczą dziś?

03.07.08, 00:14
Od jakiegoś czasu mam nieodparte wrażenie, że prawda przestała być
jakąkolwiek skuteczną bronią w życiu publicznym, przestała mieć
jakąkolwiek moc sprawczą. Można zdemaskować najgorsze rzeczy ukryte
przed oczami opinii publicznej i to nie będzie miało najmniejszego
wpływu na świadomość obywateli czy wyniki wyborów.

Przykłady można mnożyć. Przed ostatnimi wyborami prezydenckimi w USA
Michael Moore odpalił prawdziwą petardę, jaką był
dokument "Fahrenheit 9/11" demaskujący niegodziwości i kłamstwa
Busha i jego pretorianów. Okazało się, że to było bez znaczenia,
naród poszedł tłumnie zagłosować na Busha, który został wybrany na
drugą kadencję.

Kilka miesięcy przed ostatnimi wyborami prezydenckimi w Rosji miała
miejsce sprawa Litwinienki - wyszła jego książka, był także
wstrząsający film "Bunt. Sprawa Litwinienki", w którym ujawniono
udział tajnych służb rosyjskich (FSB) w zamachach na domy mieszkalne
w Moskwie czyli mord na obywatelach rosyjskich dokonany przez
putinowskie państwo. Nie przeszkodziło to Rosjanom w ostatnich
wyborach tłumnie zagłosować na Miedwiediewa - człowieka Putina.

    • bill_d-fens Re: Czy prawda ma jakąkolwiek siłę sprawczą dziś? 03.07.08, 00:15
      Polska - ujawniono przeszłość agenturalną Lecha Wałęsy. Z materiałów
      odnalezionych w IPN niezbicie wynika ponad wszelką wątpliwość, że
      Wałęsa był zarejestrowany jako agent w latach 70-tych, dokumenty są,
      każdy kto chce może je obejrzeć na własne oczy (co pozwala
      domniemywać, że w późniejszym okresie również był pacyną tajnych
      służb, bo jak inaczej wytłumaczyć, że SB nie wykorzystała tych
      materiałów przeciwko niemu, skoro był rzekomo taki groźny?).
      Jako prezydent kradł i niszczył dokumenty na swój temat (za co
      powinien mieć proces)), ukrywał haniebnie prawdę na swój temat,
      narażając tym kraj na niebezpieczeństwo szantażu ze strony Rosji,
      która przecież mogła być w posiadaniu kopii tych dokumentów.
      Te fakty wyszły na jaw i co? NIC! "Autorytety" tłumnie podpisują
      listy poparcia dla człowieka, który powinien bezwzględnie odpowiadać
      za swoje czyny nie tylko niemoralne, ale i kryminalne. I jak narazie
      ich opcja przeważa!
    • Gość: DSD Prowda, tyz prowda i g...o prowda IP: 144.92.199.* 03.07.08, 01:31
      Po co szukac az w polityce (swoja droga - polaczenie pochwal od
      adresem Michaela Moore'a i IPN to rzadkosc). W reklamach mamy same
      prawdy: 'Proszek A jest najlepszy', 'Proszek B jest
      najlepszy', 'Proszek C jest najlepszy' etc. itd. itp. Ktora prawde
      wybrac?
Pełna wersja