elianaa
09.07.08, 13:52
I mowie o tym glosno. Chce miec swobodny dostep do aborcji i prawo do
decydowania o wlasnym zyciu i brzuchu!!! Ustawa antyaborcyjna w pewnym sensie
prowadzi do ubezwlasnowolnienia kobiety. Dlaczego stado zaklamanych katoli ma
decydowac za mnie??? Jesli nie chce miec dzieca a trafila mi sie "wpadka" to
dlaczego mam donosic ciaze i oddawac dziecko do domu dziecka? Ustawa
antyaborcyjna i zaklamani dzialacze pro-life nabijaja kabze ginekologom ktorzy
oficjalnie sa przeciwko aborcji a nieoficjalnie kasuja po kilka tysiecy zl za
aborcje w prywatnym gabinecie. To dzieki stadzie oszolomow biegajacych co
chwile do kosciola co chwile znajdujemy noworodki na smietnikach, pol biedy
gdy zyja a co z tymi ktore nie przetrwaly nocy w krzakach i na smietnikach???
Dlaczego w czasach gdy aborcja byla ogolnie dostepna i bezplatna nie bylo tylu
martwych noworodkow?? Zanim znowu zaczniecie pisac bzdury o biednej 14-latce
Agacie ktora jest zalamana z powodu "zmuszenia" jej do usuniecia ciazy
zastanowcie sie jakie spustoszenie w jej organizmie przez takie chore naciski
powodujecie. Jedynymi osobami ktore naciskaly na nia byl ksiadz i stare panny
z pro-life ktore nie dawaly jej zyc.