Czy wolno zabić?

18.07.08, 16:13
Czy wolno zabić w obronie własnej?
    • kaprys9 Re: Czy wolno zabić? 18.07.08, 16:35
      zabić tylko w obronie własnej, tak , jeśli inne środki zawiodły.
      • grgkh Zabijać wolno. Kiedy? 18.07.08, 18:13
        A więc jednak wolno ZABIĆ, choć się tego najpierw w dekalogu
        zakazuje. Istnieje sytuacja wyjątkowa. Czy istnieją inne sytuacje
        wyjątkowe i kto decyduje o tym, że takimi one są?

        Czy sytuacją wyjątkową jest także działanie w imieniu idei?
        • hypatia69 Re: Zabijać wolno. Kiedy? 20.07.08, 18:20
          "A więc jednak wolno ZABIĆ, choć się tego najpierw w dekalogu
          zakazuje."
          Błąd zasadniczy. W oryginale nie jest "nie zabijaj", tylko "nie
          morduj". I nie chodzi o znaczenie słownikowe.
          A do czego tak konkretnie zmierzasz?
          • facettt Zabijam :) 20.07.08, 22:11
            Muchy, komary, osy.

            tez zyjatka Boze (zapewne)

            nie mam jednak wyrzutow sumienia :)

          • krytykantka07 Re: Zabijać wolno. Kiedy? 20.07.08, 22:25
            A co Ciebie obchodzi Dekalog? On dotyczył prymitywnych Żydów. Jezus
            przyniósł na świat przykazanie miłosci i Dekalog jest niepotrzebny.
            • hypatia69 Re: Zabijać wolno. Kiedy? 21.07.08, 12:14
              Co mnie obchodzi dekalog? Ano, widzisz, trzy pierwsze przykazania
              mogę mieć w nosie teoretycznie, bo dotyczą konkretnego Jahwe.
              Pozostałe siedem ustala ogólne zachowania społeczne i dotyczą raczej
              etyki niż religii, nie ważne, czy judaizmu, czy dowolnego odłamu
              chrześcijaństwa. "Nie kradnij" czy "nie cudzołóż" jakkolwiek łamane,
              jednak formalnie w społeczeństwie są uznane za normalne i prawidłowe
              zachowania. I w tym względzie obchodzi mnie jak najbardziej. Nie
              muszę być w tym celu chrześcijanką.
    • kabja Re: Czy wolno zabić? 18.07.08, 17:13
      Jeśli interesuje Cię, co mówi na ten temat K.K.K, to proszę:
      2263 Uprawniona obrona osób i społeczności nie jest wyjątkiem od
      zakazu zabijania niewinnego człowieka,czyli dobrowolnego
      zabójstwa. "Z samoobrony może wynikać dwojaki skutek: zachowanie
      własnego życia oraz zabójstwo napastnika.Pierwszy zamierzony,a drugi
      niezamierzony.
      2264 Miłość samego siebie pozostaje podstawową zasadą moralności.
      Jest zatem uprawnione domaganie się przestrzegania własnego prawa do
      życia. Kto broni swego życia,nie jest winny zabójstwa,nawet jeśli
      jest zmuszony zadać swemu napastnikowi śmiertelny cios(...)
      • ewajanson-on-line Re: Czy wolno zabić? 18.07.08, 18:54
        Fajnie. A gdyby nie było agresji i żądzy posiadania czy mordu, to by nie było
        problemu z samoobroną konieczną i zabijaniem.
        • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 18.07.08, 20:04
          Gdyby nie było agresji, żądzy posiadania czy mordu nie byłoby
          prawdziwych chrześcijan, którzy nastawiają drugi policzek i gdy
          poganin zabiera mu płaszcz - dają też szatę.
          • Gość: Wilia Re: Czy wolno zabić? IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.08, 22:16
            Czy wolno? Słowo wolno kojarzy sie z wolnością, brakiem przymusu i
            zakazu. W tym sensie - nie ma wolności zabijania, ale gdy ktos chce
            nas zabić, może zaistnieć PRZYMUS odebrania mu życia by ocalić
            swoje.
            • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 19.07.08, 22:18
              Nigdy! Masz nastawić drugi policzek!
          • hypatia69 Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 18:23
            "gdy poganin zabiera mu płaszcz - dają też szatę."
            Nie zmyślaj!Nigdy nie zabierałam żadnemu chrześcijaninowi płaszcza i
            nie dostałam od niego w nagrodę szaty.
            ;)))
            • tymon99 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 12:51
              :DDD
            • ja.28 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 12:54
              hypatia69 napisała:

              > "gdy poganin zabiera mu płaszcz - dają też szatę."
              > Nie zmyślaj!Nigdy nie zabierałam żadnemu chrześcijaninowi płaszcza i
              > nie dostałam od niego w nagrodę szaty.
              > ;)))

              :):):) ja tez nie :)
      • 33qq Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 22:03
        kabja napisała:
        Kto broni swego życia,nie jest winny zabójstwa,nawet jeśli
        > jest zmuszony zadać swemu napastnikowi śmiertelny cios(...)
        No to wiemy co kk mówi o samoobronie, a co w przypadku obrony kogoś?
    • kolter_hugh Re: Czy wolno zabić? 18.07.08, 19:58
      grgkh napisał:

      > Czy wolno zabić w obronie własnej?

      Dekalogowe nie zabijaj , powinno się tłumaczyć ,,nie morduj" , zdaje się ze
      zabójstwo w afekcie nie jest morderstwem z premedytacją !!
      • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 18.07.08, 20:02
        W żadnym wypadku nie można zabić w obronie własnej. Jezus zakazał
        zabijania. Można sie dać zabić. Wtedy się jest męczennikiem za wiarę
        w Jezusa i idzie sie do nieba.
        • kochanica-francuza Re: Czy wolno zabić? 19.07.08, 22:27
          Tak, tak, krytykantko, bardzo śmieszne, a teraz przeczytaj jeszcze raz post o
          poglądach KK i spróbuj go zrozumieć. Albo przynajmniej nie olewać tak ostentacyjnie.
          • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 19.07.08, 22:31
            Poglądy KK są nieważne. Jezus jednoznacznie sie wypowiedział! Mają
            być tylko ofiary i przestępcy. Sądy są niepotrzebne.
            • kochanica-francuza Re: Czy wolno zabić? 19.07.08, 22:35
              krytykantka07 napisała:

              > Poglądy KK są nieważne. Jezus jednoznacznie sie wypowiedział! Mają
              > być tylko ofiary i przestępcy. Sądy są niepotrzebne.

              Tak, tak, oczywiście, tylko jeśli walczysz z KK, to warto byłoby wiedzieć, że KK
              uznaje jako źródła zarówno Biblię, jak i pisma tzw. Ojców Kościoła.

              Agrumentacja "w Biblii nie ma tego i owego" nadaje się do walki z LUTERANAMI.
              • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 19.07.08, 22:50
                Wiem, bo KK to dzieło szatana. W biblii nie ma nic ciekawego poza
                przypowieściami Jezusa. A one pokazują, że KK jest wybrany przez
                szatana, a pierwszym satanistą był Paweł z Tarsu. Tzw. ojcowie KK to
                byli idioci i do tego opętani przez szatana.
                • camel_3d Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 21:20
                  a co ty dzisiaj lykalas? bo niezle wali..


                  > Wiem, bo KK to dzieło szatana. W biblii nie ma nic ciekawego poza
                  > przypowieściami Jezusa. A one pokazują, że KK jest wybrany przez
                  > szatana, a pierwszym satanistą był Paweł z Tarsu. Tzw. ojcowie KK to
                  > byli idioci i do tego opętani przez szatana.
                  • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 22:17
                    Dlaczego miałabym coś łykać? Zestawiłam fakty i widze wszystko
                    jasno. Paweł był tym wilkiem w owczej skórze przed którym ostrzegał
                    Jezus.
                    • kochanica-francuza Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 22:20
                      krytykantka07 napisała:

                      > Dlaczego miałabym coś łykać? Zestawiłam fakty i widze wszystko
                      > jasno. Paweł był tym wilkiem w owczej skórze przed którym ostrzegał
                      > Jezus.

                      Ty wiesz co, może załóż jakąś grupę wyznającą w/w poglądy...
                      • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 22:23
                        Ależ Jezus o tym mówił w przyyaowieściach i chociaż w NT jest pełno
                        gadulstwa Pawła - sługi szatana, to prawda jak oliwa wypływa z NT.
                        • Gość: Wilia Re: Czy wolno zabić? IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.08, 00:26
                          I ak Ty nadstawisz drugi policzek gdy Cię zabiją...
                          • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 14:33
                            Nastawiasz drugi policzek zanim Cię zabiją. Po prostu - nie bronisz
                            się.
            • 0golone_jajka Re: Czy wolno zabić? 19.07.08, 22:35
              A coś się tak Jezusa uczepiła?? Przecież nawet nie wiadomo czy on faktycznie istniał, a Ty się go ślepo słuchasz (o ile on tak w ogóle mówił, ale ja się nie znam).
              • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 19.07.08, 22:48
                No jak to nie wiesz? A jak inaczej można walczyć z KK jak nie jego
                własną bronią? Trzeba wykorzystać siłę przeciwnika, żeby go pokonać.
                Zrozumienie tego co Jezus mówił w przypowieściach to droga do
                odebranie klerowi władzy. Zamiast z nim walczyć trzeba go zmusić,
                żeby postępował zgodnie z naukami Jezusa. Wtedy kler stworzy nam
                niebo na ziemi w imię miłości bliźniego.
                • Gość: DSD Lepiej nie... IP: 144.92.199.* 20.07.08, 00:22
                  > Zamiast z nim walczyć trzeba go zmusić, żeby postępował zgodnie z
                  > naukami Jezusa.

                  Igrasz z ogniem i otwierasz puszke z Pandora. Jezus powiedzial: 'Nie
                  sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem
                  przynieść pokoju, ale miecz' (Mt 10, 34).
                  • krytykantka07 Re: Lepiej nie... 20.07.08, 21:22
                    Oczywiście, że tak. Jezus dobrze powiedział. Swoich wyznawców wysłał
                    między wilki. No więc pokoju nie przyniósł. Ale gdyby na świecie
                    zostali tylko wyznawcy Jezusa, a grzech nie miałby dostępu do
                    Kościoła Jezusowego - to na ziemi zapanowałby ( po
                    przesladowaniach ) pokój i miłośc bliźniego. No a po śmierci każdy
                    by szedł do nieba. Tak sie nie stało bo do Koscioła Jezusowego
                    wszedł szatan i odtąd on rządzi światem przez swoich wyznawców
                    papieży i cały kler. A pierwszym uczniem szatana był Paweł z Tarsu.
                    Jezus przed nim ostrzegał swoich wyznawców mówiąc o wilkach w owczej
                    skórze. Niestey szatan okazał sie sprytniejszy, dzięki tzw.
                    nawróceniu Pawła. Paweł zniszczył Kościół Jezusowy i odtąd pokoju
                    nie ma na świecie, a ludzie po śmierci niekoniecznie idą do nieba.
                    • Gość: DSD 'Uklad' u kolebki KK? IP: 144.92.199.* 20.07.08, 22:08
                      > Niestey szatan okazał sie sprytniejszy, dzięki tzw.
                      > nawróceniu Pawła. Paweł zniszczył Kościół Jezusowy

                      Hm, sw. Pawel jako agent szatana? To ja nie widze niczgo niezwyklego
                      w teorii ze agent Walesa stworzyl Solidarnosc. Byc moze racje maja
                      rowniez muzulmanie ktorzy twierdza ze dwie pierwsze wielkie misje
                      wyslannikow Boga: Mojzesza i Jezusa, zakonczyly sie niepowodzeniem.
                      Ale do trzech razy sztuka i nareszcie sie udalo (a rozmieszczenie
                      zloz ropy naftowej zdaje sie potwierdzac ze milosierny Allah jest
                      zadowolony ze swych wyznawcow).
                      • krytykantka07 Re: 'Uklad' u kolebki KK? 20.07.08, 22:20
                        Allah i Bóg to ta sama osoba. To tylko kapłani manipulują ludźmi.
                        Jezus przyszedł na świat, aby ludziom to wyjaśnić. Wtedy gdy
                        powstała wiara w Allaha chrześcijaństwo, a właściwie katolicyzm już
                        istniał. I to katolicyzm stworzył islam.
                        • edico2 Re: 'Uklad' u kolebki KK? 22.07.08, 00:35
                          Otóż to!!!
                          "Nieprzyjaciół zaś moich, tych, którzy nie chcieli, żebym nimi rządził,
                          przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach." (Łukasz 19:27)
                          • kolter_hugh Re: 'Uklad' u kolebki KK? 22.07.08, 19:51
                            edico2 napisał:

                            > Otóż to!!!
                            > "Nieprzyjaciół zaś moich, tych, którzy nie chcieli, żebym nimi rządził,
                            > przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach." (Łukasz 19:27)

                            Ta , ale to była przypowieść !! Jezus nie nawoływał w niej do zabijania !!!
                            • caroli_ne_86 Re: 'Uklad' u kolebki KK? 22.07.08, 20:38
                              kolter_hugh napisał:
                              > Ta , ale to była przypowieść !! Jezus nie nawoływał w niej do zabijania !!!

                              Bo Jezus to ..Miłość:)

                              Czy jest takie miejsce ktorego Boski-Guru ..nie zna??:) chyba nie ma :)
                              www.youtube.com/watch?v=5TjPbeyHIO0
                              • kolter_hugh Re: 'Uklad' u kolebki KK? 22.07.08, 20:44
                                caroli_ne_86 napisała:
                                > Bo Jezus to ..Miłość:)

                                Ponoć !!

                                > Czy jest takie miejsce ktorego Boski-Guru ..nie zna??:) chyba nie ma :)

                                Jest ,cholera moja działka nie skopana od dwu lat !!
                                • caroli_ne_86 Re: 'Uklad' u kolebki KK? 22.07.08, 20:48
                                  kolter_hugh napisał:

                                  > caroli_ne_86 napisała:
                                  > > Bo Jezus to ..Miłość:)
                                  >
                                  > Ponoć !!
                                  >
                                  > > Czy jest takie miejsce ktorego Boski-Guru ..nie zna??:) chyba nie ma :)
                                  >
                                  > Jest ,cholera moja działka nie skopana od dwu lat !!

                                  Jesteś na ..emeryturze???
                                  :)
                                  • kolter_hugh Re: 'Uklad' u kolebki KK? 22.07.08, 20:49
                                    caroli_ne_86 napisała:
                                    > Jesteś na ..emeryturze???
                                    > :)

                                    To tylko emeryci mają działki ??
                                    • caroli_ne_86 Re: 'Uklad' u kolebki KK? 22.07.08, 20:56
                                      kolter_hugh napisał:

                                      > caroli_ne_86 napisała:
                                      > > Jesteś na ..emeryturze???
                                      > > :)
                                      >
                                      > To tylko emeryci mają działki ??
                                      Tak słyszałam:)Ale sa też młodzi 40 - letni emeryci jak mój Tatko:)!!

                                      Czas na mnie ..idę przytulić się do ..poduszki:)
                                      Pa
                                      pl.youtube.com/watch?v=4PIcuIOgj88&feature=related
            • hypatia69 Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 18:24
              "Jezus jednoznacznie sie wypowiedział!"
              Słyszałaś...?
        • opornik4 Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 03:19
          krytykantka07 napisała:

          > W żadnym wypadku nie można zabić w obronie własnej. Jezus zakazał
          > zabijania. Można sie dać zabić. Wtedy się jest męczennikiem za
          wiarę
          > w Jezusa i idzie sie do nieba.

          Moze wiec podasz namiary na siebie.
          Bedziemy mogli sprawdzic czy jestes gotowa na pojscie do nieba.
          • edico2 Re: Opornik4 poczuł religijne powołanie ;)) 20.07.08, 04:00
            "Nieprzyjaciół zaś moich, tych, którzy nie chcieli, żebym nimi rządził,
            przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach."
            (MATEUSZ 19:27)

            Inkwizytor XXi wieku? ;))
            • krytykantka07 Re: Opornik4 poczuł religijne powołanie ;)) 20.07.08, 22:00
              Niestety Edico, ale KK niewłaściwie sobie przez wieki tłumaczył tę
              ewangelię. Jezus cały czas odnosi sie do karania ludzi na końcu
              świata. Czyli te słowa mówią o tym że kler zostanie zabity albo
              strącony do piekła. Tu nie ma mowy o innym rządzeniu niż z miłością.
              Jeśli kler rządzi z nienawiścią, to nie chce aby Jezus nim rządził i
              aby Jezus rządził w swoim Kościele. Te słowa Jezusa absolutnie nie
              były wezwaniem do świętych wojen i do prześladowań innych. Nawet nie
              mówiły o podporządkowaniu sobie innych. Wyznawcy Jezusa nawet o tym
              pomyśleć nie mogą bo juz popełniają grzech pychy.
            • katrina_bush Ach ta Biblia..jak zwykle jest Za a nawet Przeciw? 22.07.08, 00:51
              edico2 napisał:

              >
              > "przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach."
              >
              > Inkwizytor XXi wieku?

              W zależności od sytuacji, pogody lub humoru Biblia jest ZA a nawet PRZECIW ?!

              Biblia: Matka Relatywizmu ?!

              Zacznijmy od niezwykle popularnej Księgi Psalmów:

              Psalm 137,8
              "Córo Babilonu, niszczycielko,
              szczęśliwy, kto ci odpłaci
              za zło, jakie nam wyrządziłaś!
              9 Szczęśliwy, kto schwyci i rozbije
              o skałę twoje dzieci."

              tu słowa proroków - wybrańców Boga:

              Księga Ozeasza 14. 1
              "1 Samaria odpokutuje
              za bunt przeciw Bogu swojemu:
              poginą od miecza, dzieci ich będą zmiażdżone,
              a niewiasty ciężarne rozprute»."

              Księga Liczb 31. 7
              7 "Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i
              pozabijali wszystkich mężczyzn.

              Księga Liczb 31. 14
              14 I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i
              setników,którzy wracali z wyprawy wojennej. 15 Rzekł do nich: «Jakże mogliście
              zostawić przy życiu wszystkie kobiety? 16 One to za radą Balaama spowodowały, że
              Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec Pana. Sprowadziło
              to plagę na społeczność Pana. 17 Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich
              chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. 18 Jedynie
              wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla
              siebie przy życiu."


              1 Księga Samuela 15.2
              "2 Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co uczynił Izraelitom, jak
              stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. 3 Dlatego teraz idź, pobijesz
              Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad
              nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i
              owce,wielbłądy i osły»."

              tu delikatnie mówiąc "trudne" słowa Jezusa:
              Ewangelia wg. Łukasza 19, 26
              26 "Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą
              nawet to, co ma. 27 Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym
              panował nad nimi, przyprowadźcie tu i zabijcie** na moich oczach"».
              28 Po tych słowach ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy."

              **w greckim orginale: "katasphaxate autous" - "zabijcie ich"

              Ks. Wyjscia 20.13
              DEKALOG:
              1 «Ja jestem Pan Bóg twój,który cię wywiódł z ziemii egipskiej, z domu niewoli.»
              13 Nie będziesz zabijał.

              Ewangelia wg. Mateusza 5, 38 - 43
              38 "Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! 39 A Ja wam
              powiadam:Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek,
              nadstaw mu i drugi! 40 Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę,
              odstąp i płaszcz!"

              43 "Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a
              nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie
              waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują"

              p. s.
              no i masz babo placek...
              • edico Re: Interpretatorzy Biblii też nie próżnują ;)) 22.07.08, 13:59
                Papież Leon XIII (1878-1903) jeszcze w roku 1903 bezczelnie pisał:

                "Kościół wstrzymuje się na razie od prześladowania heretyków tylko dlatego,
                ażeby nie pogarszać stosunków w dzisiejszych okolicznościach wyjątkowych, ale
                bynajmniej nie wyrzeka się prawa do tych prześladowań, skoro to tylko stanie się
                możliwe. Bo Kościół ma prawo i ma obowiązek tłumienia błędów dowiedzionych i
                karania winnych".
          • hypatia69 Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 18:27
            No właśnie mnie też zastanawia, jak wygladałoby uznanie mnie na
            przykład za męczennicę i wniebowzięcie, gdyby utłukłby mnie jakiś
            życzliwy... Powiesz mi, Krytykantka? Bo obcykana w temacie jesteś...
            • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 21:14
              No widzisz i tu jest problem. Zgodnie z poglądami KK jeżeli stracisz
              życie za nie swoją ideologię, to należałoby cie uznać za męczennicę
              i wynieśc na ołtarze. Czyli uczynić błogosławioną, a później świętą,
              gdyby sie okazało, że modląc sie do ciebie ludzie otrzymują
              potrzebne łaski. Ale tak różowo to nie wyglada. Bo jesli uznamy, że
              ludzie ponoszą śmierć za nieswoje poglądy, to trzeba byłoby
              rozpocząć akcję: " święta osoba w każdej rodzinie i beatyfikować jak
              leci: kobiety, które w dawnych latach straciły zycie w połogu ( za
              nieswoje poglądy, bo kobieta rozumna nie chciała miec 12 dzieci, ale
              nic nie mogła zrobić, skoro kler pouczał mężów, że ludzie mają sie
              rozmnażac, a każdy facet chciał za.sr.. ziemię swoimi potomkami ) .
              Dalej beatyfikujemy ofiary przemocy domowej, później żołnierzy,
              którzy zginęli w czasie wojny i rewolucji ( no i tu mamy drugi
              problem, bo do takich żołnierzy trzeba zaliczyć m.in. i hitlerowców
              i bolszewików ;). Beatyfikujemy heretyków i czarownice spalone na
              stosach oraz wszystkie ofiary krucjat. Czyli w momencie gdy powstaje
              jedyna słuszna ideologia, wprowadzenie jej w życie wiąże się z
              ofiarami i wynoszeniem ofiar na ołtarze. No to tylko kler nie byłby
              święty i ci, których on uczynił świętymi musieliby spaśc z
              piedestału. Wtedy każdy w swojej rodzinie miałby świętą osobę no i
              nie musiałby się modlic do nikogo innego tylko do niej. Nawet do
              kościoła nie potrzebowałby chodzić. Tak więc jak sama widzisz tylko
              wtedy gdyby wprowadzono akcję: " święta osoba w każdej rodzinie
              mogłabyś zostać uznana za męczennicę i wyniesiona na ołtarze. Ale
              takiej akcji kler nie zrobi ;))).
              • hypatia69 Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 23:48
                Przeczytaj uważnie to, co napisałaś i porównaj to z realiami. Pomogę
                Ci:
                "Zgodnie z poglądami KK jeżeli stracisz życie za nie swoją
                ideologię, to należałoby cie uznać za męczennicę i wynieśc na
                ołtarze."
                Gdzie sens, gdzie logika?
                pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99ty_Sebastian
                Czy Twoim zdaniem ten na przykład gościu został uznany za świetego,
                bo starcił życie za nieswoją ideologię?
                "beatyfikować jak leci: kobiety, które w dawnych latach straciły
                zycie w połogu (za nieswoje poglądy, bo kobieta rozumna nie chciała
                miec 12 dzieci, ale nic nie mogła zrobić, skoro kler pouczał mężów,
                że ludzie mają sie rozmnażac, a każdy facet chciał za.sr.. ziemię
                swoimi potomkami)".
                No, to już jest głupie niesłychanie. Akuszerki, a wcześniej rozmaite
                inne "wiedźmy" były od praczasów. Kobieta na ogół wie, ze jest w
                ciąży znacznie wcześniej, niż moze to stwierdzić jej mąż. Wiec nie
                pieprz, że owe "zmarłe w połogu święte" ginęły, bo mężowie nie
                pozwalai im sie pozbyć niechcianego ciężaru. Juz prędzej z
                niewiedzy. Albo skutkiem zażycia ziółek wczesnoporonnych, albo
                spapranego przez akuszerkę zabiegu. Poza tym przed nastaniem
                chrześcijaństwa też ludzie się mnożyli na potęgę. I rzadko kto miał
                dwanaścioro dzieci, bo wiekszość wymierała z rozmaitych przyczyn.
                Wtedy trzydziestoparo czy czterdziestolatek był już wiekowym
                starcem.
                "ofiary przemocy domowej"
                Kolejny absurd. Ile ofiar przemocy w rodzinie ginie? I skad pomysł,
                ze *za nieswoją ideologię*?
                "później żołnierzy, którzy zginęli w czasie wojny i rewolucji"
                Vide powyższy link. Zazwyczaj większosć z nich ginie, bo i walczy za
                swoje idee, swój kraj, i tak dalej. Już szybciej chyba cywile giną
                za frajer.
                "hitlerowców"
                Wiekszość z nich jak najbardziej wierzyła w poglady Adolfa.
                "bolszewików"
                Zostawali "wcieleni" do organizacji przemocą? Czy Ty aby na pewno
                wiesz, o czym piszesz? Jeśli teraz Jaruzelski albo Kiszczak padną na
                zawał na sali sądowej, to uznasz, ze zgnęli za nie swoją ideologię?
                "Beatyfikujemy heretyków i czarownice spalone"
                Takie jak ta pani?:
                pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_d'Arc
                "No to tylko kler nie byłby święty"
                Wypisywane przez Ciebie idiotyzmy zaprawdę godne są wierszy rymem
                częstochowskim... Wyjaśnij mi jak ma sie do tych poronionych urojeń
                bedąca w toku beatyfikacja JP2?
                A to wszystko w świetle tejże Twojej wypowiedzi:
                "Można sie dać zabić. Wtedy się jest męczennikiem za wiarę
                w Jezusa i idzie sie do nieba."
                I mojego pytania:
                "No właśnie mnie też zastanawia, jak wygladałoby uznanie mnie na
                przykład za męczennicę i wniebowzięcie, gdyby utłukłby mnie jakiś
                życzliwy..."
                Bo wychodzi z tego obłąkanego bełkotu, że jeśli napadnie na mnie
                naćpany frajer i ja sie dam zabić, to tracę życie za nieswoją
                ideologię i zostaję męczenniczką za wiarę w Jezusa.
                Powiedz mi, co palilaś przed wyprodukowaniem tych postów. Chętnie
                spróbuję, bo wyglada, ze dobre zioło.
                • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 08:45
                  Dziękuję za pomoc, bo ona utwierdza mnie w przekonaniu, że głupot
                  nie napisałam. Gościu o którym mowa przysłużył się KK. No to o co
                  ten szum? A gdzie wszystkie ofiary prześladowań religijnych? Były
                  prześladowania za czasów Nerona czy nie? Może Sienkiewicz zmyślał?
                  Jeśli były to dlaczego nie znamy imion tych ludzi i nie są oni
                  świętymi? Za co zginęli? Sami wymyślili te ideologię, czy ktoś ich
                  przekonał robiąc im pranie mózgu, bo miał własny cel? Skąd Ty
                  dowiedziałaś sie o istnieniu Boga? Kto Ci wytłumaczył, co Bóg
                  powiedział? W jaki sposób Ci wytłumaczył? A dlaczego sama nie
                  umiałaś zrozumieć, co Bóg powiedział? On wcale kleru nie ustanowił i
                  sakramentu pokuty też. No to dlaczego bierzesz z tej religii to, co
                  kler wybrał, aby Tobą manipulować? Ty żyjesz w XXI wieku i w
                  sprawach religii nie myślisz samodzielnie. To jak mieli myśleć
                  ludzie, którzy nie umieli czytać? Ci, co byli inteligentni zostawali
                  uznani za heretyków i straceni. Jaki los zgotował KK kobietom i jaki
                  los jest ich udziałem w każdej religii wywodzacej sie z judaizmu?
                  Chrzescijaństwo, gdy Paweł go zniszczył stało sie judaizmem z
                  domieszką tych elementów religii Jezusa, które miały kapłanom
                  zapewnić władzę i przynieśc zyski. Kim byli doktorzy KK? Napisałam,
                  że idiotami i do tego nienawidzącymi innych ludzi, a zwłaszcza
                  kobiet. Zastanowiłaś sie dlaczego? Kto wymyślił zdanie: " kobietom
                  na zgromadzeniu przemawiać nie zezwalam " ? Ano Paweł z Tarsu. A
                  dlaczego? Ano dlatego, że nauka Jezusa jest bardziej kobieca i
                  zrozumiała przez kobiety. To one zawsze były chrześcijankami a ich
                  mężowie - poganami. Jak kończyły się zawsze i kończą takie związki -
                  za dużo pisać. Zresztą sama myśleć potrafisz. Dlatego pierwszym
                  zadaniem Pawła było wyeliminowanie kobiet, które rozumiały naukę
                  Jezusa. Dlatego kobiety zdegradował i zaczął dyskryminować. O dziwo
                  Syn Boga tego nie robił, a nawrócony faryzeusz - od tego zaczał i od
                  ustalenia kto ma być biskupem. I to wtedy gdy Jezus mowił o
                  równouprawnieniu i grzechu pychy! No to jakim prawem w kilka wieków
                  później doktorzy KK zastanawiali się czy kobieta ma duszę i czy
                  urodzenie sie dziewczynki to nie jest przyczyna złych wiatrów?
                  Czy Hitlerowcy i bolszewicy zostali wcieleni do organizacji siłą?
                  Ależ niekoniecznie. Jedni ze strachu, ale inni z powodu prania
                  mózgu. Tak samo Ty zostałaś wcielona do organizacji, z której
                  pochodzi faszyzm i komunizm zwanej KK. Widzisz różnicę? Jesli
                  widzisz to tylko dlatego, że masz prawa, których nie dał Ci KK tylko
                  jego przeciwnicy. Gdyby nie walczyli z KK byłabyś w ustroju
                  feudalnym gdzie władza pochodziła od Boga czyli od kleru.
                  Co do mojego pisania ma beatyfikacja JPII? Ależ nic. Bo JPII nigdy
                  nie powinien być beatyfikowany. JPII był grzesznikiem. Nazywając sie
                  papieżem i wysłannikiem Boga popełniał grzech pychy. Zamiatając pod
                  dywan pedofilię wśród kleru przyczynił się do cierpień ofiar i do
                  bezkarności kleru. W ogóle bardzo mnie dziwi uważanie za świętych
                  tych spośród katolików którzy są chrzescijanami aczkolwiek nie do
                  końca. To paradoks. Jaką w końcu wiarę wyznają katolicy? JPII jest
                  na fali i KK robi wszystko, aby dzięki niemu on zyskał to co stracił
                  i co mógłby stracić. Ta beatyfikacja jest potrzebna KK. Tak samo jak
                  pedofilia w KK. To teraz chwyt marketingowy. Tak samo jak
                  prześladowanie chrześcijan w pierwszym wieku n.e. Przez ofiary
                  prześladowań KK urósł w pychę i zyskał władzę. Co ofiarom Jezusa
                  przyszło z tego, że wyznawali chrzescijaństwo i byli prowadzeni jak
                  owce na rzeź? Ano to, co Jezusowi. Czy on zyskał władzę i mamonę?
                  Nie. Tylko jego kapłani.
                  Co do zmarłych w połogu. Zmarły, bo medycyna była na niskim
                  poziomie. A dlaczego? Bo kler sprzeciwiał sie odkryciom medycyny.
                  Zresztą kler wszystkiemu co było sprzeczne ze zdaniem : " Bóg tak
                  chciał " się sprzeciwiał. Ale z dorobku medycyny korzysta!
                  Co do tego, że napadnie na Ciebie naćpany frajer i Ty dasz sie
                  zabić. Kto wie, jeśli przed śmiercią mu powiesz, że mu wybaczasz to
                  moze sie nawróci? Jeśli tak - zostaniesz wyniesiona na ołtarze ;).
                  Ale nie miej złudzeń. Jeśli papież zdecyduje sie Ciebie z tego
                  powodu wynieśc na ołtarze, to tylko wtedy gdy zwietrzy cel. Ty wtedy
                  będziesz powodem prześladowań innych ludzi i dasz władzę klerowi. Po
                  śmierci będziesz narzędziem w jego ręku...
                  • hypatia69 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 12:59
                    Rany gorzkie z pierożkami... Czytanie wybiórcze to jednak gicio
                    rzecz. Dobra, lecimy z tym koksem:
                    "głupot nie napisałam."
                    Ani troszku. Będę zaznaczać na bieżąco.
                    "Gościu o którym mowa przysłużył się KK."
                    Jak to się ma do: "Zgodnie z poglądami KK jeżeli stracisz
                    życie za *nie* swoją ideologię"?
                    "Może Sienkiewicz zmyślał?"
                    Gdzie tam! Jagienka zadkiem miażdżyła orzechy, a Ursus istniał bez
                    wątpienia...
                    "ktoś ich przekonał robiąc im pranie mózgu"
                    Serio myślisz, że aż prania mózgu trzeba? Religie istniały "od
                    zawsze". I powstawały nowe. A w chrześcijaństwie niewiele jest
                    rzeczy, których nie byłoby wcześniej. Ani śmierć i zmartwychwstanie
                    po trzech dniach, ani dziewica rodzaca syna, ani mrowie innych.
                    Jeśli ktoś ma dar przekonywania, to "prania mózgu" robić nie musi,
                    bo to juz podchodzi pod przemoc.
                    "Skąd Ty dowiedziałaś sie o istnieniu Boga?"
                    Zależy, którego...
                    "dlaczego bierzesz z tej religii to, co kler wybrał, aby Tobą
                    manipulować?"
                    Rozwiń tę myśl, bo mnie zaciekawiłaś. Co konkretnie *ja* biorę?
                    "Ty żyjesz w XXI wieku i w sprawach religii nie myślisz
                    samodzielnie." I to jest właśnie napisana przez Ciebie głupota.
                    "To jak mieli myśleć ludzie, którzy nie umieli czytać?"
                    Umiejętność myslenia nie jest zwiazana z umiejętnością czytania.
                    Poczytaj, co niektórzy wypisują na forum. Czytać umieją, a z
                    myśleniem juz bywa kulawo. Czyli kolejna głupota.
                    "inteligentni zostawali uznani za heretyków i straceni."
                    Już raczej niewygodni. Indianie na początku zostali uznani za
                    zwierzęta i też byli masowo mordowani. Myślisz, ze kler bał się
                    inteligencji tych "zwierząt"? Znowu głupota.
                    "Jaki los zgotował KK kobietom"
                    No, jaki? Ja sie nie czuję jakoś poszkodowana. Tak prywatnie.
                    "Chrzescijaństwo, gdy Paweł go zniszczył stało sie judaizmem z
                    domieszką tych elementów religii Jezusa"
                    Czyli najpierw było chrześcijaństwo, a potem judaizm. Znowu głupota.
                    "Kto wymyślił zdanie: " kobietom na zgromadzeniu przemawiać nie
                    zezwalam " ? Ano Paweł z Tarsu."
                    Może dlatego, ze był mężczyzną. Za faraona Echnamona też wyłącznie
                    meżczyźni byli kapłanami, lekarzami i tak dalej. Sądzisz, ze to z
                    racji chrzescijaństwa, o którym nie mieli pojecia, bo jeszcze nie
                    istniało, a pierwsza religia monoteistyczna nastała chwilę później?
                    Wiec nie religia a płeć.
                    "nauka Jezusa jest bardziej kobieca"
                    Mieszasz szowinizm i feminizm z religią. Zaraz dojdziemy do tego, ze
                    Kopernik była kobietą. Ile było kobiet wśród apostołów? Głupota.
                    " To one zawsze były chrześcijankami"
                    Wklep sobie w guglu "Hypatia", co?
                    "Tak samo Ty zostałaś wcielona do organizacji, z której pochodzi
                    faszyzm i komunizm zwanej KK."
                    Nooooo... To już jest mega-głupota. Monstrualna taka, ze mózg się
                    marszczy.
                    "JPII był grzesznikiem."
                    Jak my wszyscy, moja droga, jak my wszyscy. Był człowiekiem. Rzucisz
                    pierwsza kamieniem?
                    "Tak samo jak pedofilia w KK. To teraz chwyt marketingowy."
                    Niewątpliwie pedofilia przysparza KK wyznawców. Głupota.
                    "Przez ofiary prześladowań KK urósł w pychę i zyskał władzę."
                    Komunisci też. I co z tego wynika?
                    "Czy on zyskał władzę i mamonę? Nie. Tylko jego kapłani."
                    Królestwo jego podobnież nie jest z tego świata. To na plaster mu tu
                    władza i mamona. Nie po to się pojawił. A kapłani wszelkich religii
                    zawsze byli pazerni.
                    "Bo kler sprzeciwiał sie odkryciom medycyny."
                    Jak konkretnie kler to robił?
                    "z dorobku medycyny korzysta!"
                    Trzeba być idiotą, albo fanatycznym świadkiem Jahwe [na przykład],
                    zeby nie skorzystać. Co Cie w tym dziwi?
                    "jeśli przed śmiercią mu powiesz, że mu wybaczasz to moze sie
                    nawróci?"
                    Na co? Na katolicyzm, czy na to, co ja wyznaje? I czy ja robię
                    wrażenie, jakbym chciała kogokolwiek na cokolwiek nawracać? Głupota.
                    "Jeśli tak - zostaniesz wyniesiona na ołtarze ;)."
                    Załozywszy, że chodzi Ci o katolicyzm... Za jednego nawróconego nie
                    wynosi się na ołtarze. Głupota.
                    "Jeśli papież zdecyduje sie Ciebie z tego powodu wynieśc na ołtarze"
                    to wyjdzie na idiotę.
                    "Ty wtedy będziesz powodem prześladowań innych ludzi"
                    Który ze świetych czy błogosławionych jestv powodem prześladowań?
                    Głupota.

                    I powróćmy do początku:
                    "głupot nie napisałam."
                    Jak widać nma załączonym obrazku...
                    • hypatia69 Sprostowanie: 21.07.08, 13:03
                      "Za faraona Echnamona też wyłącznie meżczyźni byli kapłanami,"
                      Oczywiście palnęłam bzdurę. Zależy, w której światyni i którego
                      boga/bogini. Niemniej nauka jako taka była zazwyczaj dla meżczyzn.
                      Jak i na ogół władza.
                    • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 14:25
                      Pozwolisz, że zanim odpowiem na wszystkie zarzuty, to odpowiem na
                      ostatni z Twoich zarzutów.
                      Oto moje słowa: "Jeśli papież zdecyduje sie Ciebie z tego powodu
                      wynieśc na ołtarze, Ty wtedy będziesz powodem prześladowań innych
                      ludzi"
                      Twoja odpowiedź: to wyjdzie na idiotę.
                      Który ze świetych czy błogosławionych jestv powodem prześladowań?
                      Głupota.

                      Oj moja droga myślę, że każde zdanie, które określiłaś jako moja
                      głupota jest warte tego, aby mu poświęcić osobny post. Zacznę od
                      najłatwiejszego.
                      Który ze świętych czy błogosławionych jest powodem prześladowań. W
                      tym kontekście, w którym ja piszę oznaczało to tylko tyle: " który
                      ze świętych lub błogosławionych jest/był powodem do prześladowania
                      innych ludzi. To proste ale wyliczę paru ;). Ano Popiełuszko,
                      Stanisław ze Szczepanowa, doktorzy Kościoła no i przyszły święty
                      JPII. Co znaczą moje słowa jeśli chodzi o wyniesienie Cię na
                      ołtarze. Ano nic oprócz tego, że papież wyniesie Cię wtedy, gdy
                      uzna, że przysporzysz mu wiernych albo władzy no i fanatyków. A co
                      będzie jak Twoja śmierc przysporzy mu fanatyków? Ano KK zyska więcej
                      władzy. Dlaczego JPII wyniósł na ołtarze matkę Teresę z Kalkuty,
                      która powiedziała takie zdanie: " jedno, co możemy ofiarować Bogu to
                      cierpienie ". To zdanie wskazuje, że była sadystką i powinna trafić
                      do piekła, bo nienawidziła nie tylko siebie, ale i innych, czyli
                      zniszczyła w ludziach godnośc dziecka Bozego, a do tego nie miała
                      prawa. To satanistka, a nie święta. Jesli takich mamy mieć świętych,
                      to sama pomyśl, co warta jest ta religia, którą lansuje kler w KK.

                      Pozdrawiam. Basia

                      PS. " Słowa można na swój sposób interpretować, a jak widać na
                      załączonym obrazku posługujesz sie innym kodem niż ja do
                      rozszyfrowania moich postów i stąd nieporozumienia ;). Ja Twoje
                      posty rozumiem.
                      • hypatia69 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 17:31
                        Ja Twoje posty też rozumiem. Jak posty zazwyczaj każdego, kto tak
                        próbuje manipulować słowem, żeby udowodnić, że katolicy to banda
                        ćwierćinteligentów i należy ich tępić. Jestem zdecydowanie
                        antyklerykalna, ale nie antykatolicka. I dlatego jeśli udowadniam
                        antykatolikowi walczącemu, że nie ma racji, to zazwyczaj jestem
                        posądzana o katolicyzm. Też sie dałaś wpuścić w ten kanał i dlatego
                        na moje pytanie o wyniesienie mnie na ołtarze odpowiedziałaś tak,
                        jak odpowiedziałaś. A wystarczyło z pomocą wyszukiwarki, czy choćby
                        wizytówki sprawdzić, czy na pewno przynależę do KK.
                        I dalej:
                        Jeżeli papież mnie czy kogokolwiek za jedno nawrócenie zechce
                        wyniesć na ołtarze to wyjdzie na idiotę. Szczególnie mnie, bo nie
                        przynależę do KK.
                        "Który ze świętych czy błogosławionych jest powodem prześladowań. W
                        tym kontekście, w którym ja piszę oznaczało to tylko tyle: " który
                        ze świętych lub błogosławionych jest/był powodem do prześladowania
                        innych ludzi. To proste ale wyliczę paru ;). Ano Popiełuszko,"
                        Ten?:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Popie%C5%82uszko
                        I kto był prześladowany z jego powodu? Ci biedacy, którzy go
                        utłukli? Ci, którzy im kazali? No tak... Absolutnie nie powinni
                        zostać ukarani sprawcy, czy zleceniodawcy zabójstwa księdza
                        katolickiego, wszak kler to zataza i tłuc ich należy jak muchy.
                        A za Stanisława ze Szczepanowa i JP2 kto jest prześladowany? Czy kto
                        był?
                        "powiedziała takie zdanie: " jedno, co możemy ofiarować Bogu to
                        cierpienie ". To zdanie wskazuje, że była sadystką"
                        I czym się ten jej sadyzm objawiał? Maltretowała chorych, głodnym
                        resztki od pyska odbierała? Strapionym dokopywała, że sami sobie
                        winni?
                        "Jesli takich mamy mieć świętych"
                        Jeśli chcesz mieć jakichś świętych, to jest Twoja brocha, nie moja
                        czy KK.
                        "co warta jest ta religia, którą lansuje kler w KK"
                        Kler nie lansuje, tylko wykorzystuje.
                        Religie w większości są warte tyle samo. Zależy, jak się
                        interpretuje ich prawa. I jak je wykładają ich kapłani. Wszystkie
                        odłamy chrześcijaństwa bazują na tej samej Biblii i wywodzią się z
                        judaizmu. Spójrz, ile między nimi różnic. Odłam KRK wmieszał sie w
                        politykę i dlatego kler moze robić to, co robi. Ale kler, a nie
                        wszyscy wyznawcy. KRK jako instytucja, nie jako wierni, religia czy
                        jak to nazwać.
                        Równie dobrze moznaby stwierdzić: ile jest wart ateizm/buddyzm,
                        prawosławie/islam/wegetarianizm/feminizm/biseksualizm/etc. na
                        podstawie jednego złapanego mordercy, który powołałby się na którąś
                        z wyżej wymienionych opcji.
                        • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 18:53
                          Hmmmmmmm widzę, że wytłumaczenie na czym polega pomysł ze świętymi -
                          nie będzie łatwe bo poruszasz za dużo tematów, w tym temat swojego
                          antykatolicyzmu ;). Zacznę jeszcze raz. Czy Ty jesteś katoliczką czy
                          nie to akurat dla papieża, który w wyniesieniu Ciebie na ołtarze
                          widziałby cel - byłoby bez znaczenia. Powiem więcej. Nawet to, że
                          nie jesteś katoliczką - byłoby atutem. Wiesz dlaczego? Bo dopiero
                          byłyby hymny pochwalne na cześc Boga, że tak Ciebie oświecił, że Ty
                          oświeciłaś kogoś innego i on uwierzył w Boga dopiero wtedy gdy
                          Ciebie zabił, dzięki słowom przebaczenia. Nie bój się, kler by to
                          tak ładnie obmyślił, że wyznawcy kleru byliby zachwyceni ;). Gdyby
                          jeszcze wśród nich znalazł fanatyków, to zaczęłyby sie
                          prześladowania. Raz dwa by się okazało, że zostało wylane dziecko z
                          kąpielą ;). A Twoja śmierć była na próżno. Tak jak śmierć pierwszych
                          chrześcijan...
                          • hypatia69 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 21:00
                            "temat swojego antykatolicyzmu"
                            Na prawdę antyklerykalizmu nie odróżniasz od antykatolicyzmu, czy to
                            taki żart?
                            "Czy Ty jesteś (do) słowom przebaczenia."
                            Słuchaj, to już nawet nie jest głupie. To żałosne. Ośmieszasz sie
                            wypisując takie ambaje.
                            "zaczęłyby sie prześladowania"
                            Dalej nie wyjaśniasz, co to za prześladowania. Zwłaszcza te, które
                            już miały/mają miejsce.
                            "A Twoja śmierć była na próżno."
                            Sądzisz, ze jakakolwiek śmierć dla idei ma sens? Szczególnie jeśli
                            polega na niebronieniu się przed jakimś durniem? Głupota.
                            "Tak jak śmierć pierwszych chrześcijan..."
                            Jakieś liny, lub choć cytaty, gdzie jest stwierdzone, ze oni
                            umierali w jakimś celu i ich śmierć coś komuś dała? Wyjąwszy
                            Chrystusa, którego śmierć *i zmartwychwstanie* zgodnie z doktryną
                            chrześcijaństwa miało cel. I nie była tym celem chwała i władza
                            kleru, albowiem takiej kasty jak kler wtedy nie było.
                            Ogólnie rzecz biorąc mam wrażenie, że ta rozmowa goni własny ogon, a
                            Ty się zaczynasz gubić we własnych przemyśleniach. Co nie dziwi, bo
                            sensu w nich niewiele. Albowiem jeśli ja nie jestem katoliczką, to
                            nie mogę być "wyniesiona na ołtarze". Jako innowierca musiałabym sie
                            sama tuż przed śmiercią nawrócić i musiałby być tego jakiś świadek.
                            Załóżmy dla dobra dyskusji, że tak by było. To czy ktokolwiek
                            uwierzyłby mojemu naćpanemu mordercy? Może papież? Bo by mu się
                            opłacało? Kolejna głupota.
                            • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 21:24
                              Może zostawmy Twoje odczucia dotyczące mojej osoby, bo temat nam sie
                              wymknie spod kontroli, a i tak już jest za trudny, bo myślisz innymi
                              kategoriami niż ja. W jednym sie zgadzamy: wtedy gdy tworzyła sie
                              doktryna chrzescijańska śmierć i zmartwychwstanie Jezusa nie były po
                              to, aby przynieść władzę klerowi, bo tej kasty jeszcze nie było.
                              Jezus w ogóle nie stworzył żadnej kasty kapłanów, bo to w końcu
                              kapłani Go wydali na śmierć. Więc ostatnią rzeczą o której marzył
                              było to, aby teraz dla odmiany powołujący sie na Niego kapłani
                              mordowali innych ludzi i zdobywali władzę. Jezus gdyby chciał mieć
                              władzę to urodziłby się w pałacu. Czyli Jego śmierć i
                              zmartwychwstanie zostało wykorzystane przez ludzi, którzy w tym
                              zwietrzyli swój cel, a celem była władza nad wyznawcami Jezusa,
                              którzy zrozumieli Jego naukę i zgodnie z nią postępowali. W ten
                              sposób zostali wykorzystani przez spryciarzy, którzy tę naukę
                              zmodyfikowali i wrócili do ST. Czy komukolwiek Jezus powiedział jak
                              mają Go czcić i w jaki spsosób mają sie do Niego modlić? Czy Jezus
                              ustanowił jakikolwiek kult Boga albo swój czy swojej matki? Komu
                              było to potrzebne i dlaczego stworzył kult Boga wraz z organizacją
                              opartą na hierarchii? Dlatego napisałam, że śmierć prawdziwych
                              wyznawców Jezusa, którzy szli na rzeź jak owce w imię miłości do
                              Jezusa i wiary w Niego - była na próżno.
                              Czy jakakolwiek śmierć dla idei ma sens? Ależ oczywiście. Ma sens
                              dla innej idei, wtedy gdy ona wygra.
                              Kolejny raz piszę o nawróceniu Twojego zabójcy. Kto mówi o tym, że
                              ktoś uwierzyłby naćpanemu zabójcy? Jesli on by się nawrócił, to już
                              by nie ćpał - zostałby oświecony. Skoro ćpun by się nawrócił to ktoś
                              takie nawrócenie mógłby chcieć wykorzystać dla swojego celu. Nie
                              sądzisz? A jaki mógłby mieć cel? Ano taki, że pokazałby jaki Bóg
                              jest potężny i wiara w Boga nie ma sobie równej. Wtedy dopiero kler
                              by się pysznił ;). Zobaczyłabyś z nieba, a inni na ziemi jak powstał
                              katolicyzm ;). Wtedy Twoja śmierć byłaby na próżno, bo Ty oddałabyś
                              życie za wiarę w miłość Jezusa, a ktoś z tego samego powodu mógłby
                              przesladować innych i do tego mieszałby do tego Twoje imię ;)
                              • hypatia69 Re: Czy wolno zabić? 22.07.08, 12:52
                                "śmierć prawdziwych wyznawców Jezusa, którzy szli na rzeź jak owce w
                                imię miłości do Jezusa i wiary w Niego - była na próżno."
                                Jak w większosci przypadków. Śmierć ludzi w obozach
                                koncentracyjnych, krucjatach, wojnach, na stosach czy skutkiem
                                epidemii i klesk zywiołowych też zazwyczaj nie ma uzasadnienia. A
                                pierwsi chrzescijanie nie umierali *dla* wiary tylko *za* wiarę.
                                Zasadnicza różnica.
                                "Czy jakakolwiek śmierć dla idei ma sens? Ależ oczywiście. Ma sens
                                dla innej idei, wtedy gdy ona wygra."
                                Umarłabyś za antykatolicyzm i antyklerykalizm, gdyby dało Ci to
                                gwarancję, ze "problem" zniknie?
                                "Skoro ćpun by się nawrócił to ktoś takie nawrócenie mógłby chcieć
                                wykorzystać dla swojego celu. Nie sądzisz?"
                                Nie sądzę. Ze społecznego punktu widzenia pozostałby mordercą
                                i "zaleczonym" ćpunem. Nawet jeśli ktoś by mu uwierzył, to tak
                                niewiele osób, ze jego nawrócenia nie dałoby się rozdmuchać.
                                "Wtedy Twoja śmierć byłaby na próżno."
                                A gdyby się nie nawrócił i kler by na tym nie skorzystał to wtedy
                                powinnam się cieszyc, bo mnie zadźgał i moja śmierć nie byłaby na
                                próżno? No powiedz, ze to nie jest wielki idiotyzm.
                                "ktoś z tego samego powodu mógłby przesladować innych"
                                Jeszcze raz: na czym polegały/ją owe prześladowania? Bo na razie
                                tłuczesz te same sformułowania, ale nic z tego nie wynika.
    • iberia.pl Re: Czy wolno zabić? 19.07.08, 22:47
      grgkh napisał:

      > Czy wolno zabić w obronie własnej?

      nie interesuje mnie czy wolno.W obronie bliskich lub wlasnej chyba
      bylabym do tego zdolna.
      • lupus76 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 14:16
        iberia.pl napisała:

        > grgkh napisał:
        >
        > > Czy wolno zabić w obronie własnej?
        >
        > nie interesuje mnie czy wolno.W obronie bliskich lub wlasnej chyba
        > bylabym do tego zdolna.
        >
        >
        Lepiej obezwładnić. Trzeba się bronić. Atakujący powinien mieć świadomość, że
        ryzykuje życiem.
        Ja nie byłbym w stanie zabić z premedytacją.
    • edico2 Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 00:41
      Ano, wolno pod płaszczykiem interesu religii serwować i taką moralność. Ksiądz
      rozgrzeszy :))
    • Gość: Mark co za durne pytanie IP: *.pools.arcor-ip.net 20.07.08, 02:36
      nie pytaj innych - decyduj sam - zgoda?
    • czyngis_chan Re: Czy wolno zabić? 20.07.08, 13:41
      Czy wolno? To pytanie prawne, nie obyczajowe czy moralne.
      Czy należy? I tu się rodzi problem. Są różne grupy, które zabójstwo
      w obronie własnej różnie traktują. Kwestia etycznych zasad. Swoich
      nie poznasz wypytując się na forum.
      • Gość: DSD Re: Czy wolno zabić? IP: 144.92.199.* 20.07.08, 15:30
        > Należę do (...) żydowsko (...) muzułmańsko (...) Układu.

        Nawet Kaczynski nie przewidzial jak gleboko swiat jest przezarty tym
        Ukladem.
        • Gość: toto Re: wolno nie wolno IP: *.chello.pl 20.07.08, 15:42
          wolno nie wolno i tak cię inni osądzą. I wcale nie ci co mają prawo,
          tylko wręcz odwronie. I nie ważne co mówi prawo, co mówi pismo ,
          ważne co powie "ojciec", a mocherowe berety zaraz hasło podejmą. Nie
          ważne czy będą rozumieć o co biega.
          • hypatia69 Re: wolno nie wolno 20.07.08, 18:31
            Viva dobrze sprowokowani do działania antykatolicy i antyklerykalni
            myśliciele... Pewnikiem wszyscy katolicy zgodnym chórem uznają to,
            co im DJ Rydzyk każe.
            O Mojry...
    • camel_3d nie 20.07.08, 21:18
      tylko w przypadku jezeli bylo zagrozenie, ze osoba chciala lub mogla cie zabic.

      jezeli kogos zaijesz bo chcial ci ukrasc portfel..to zostaniesz skazany.
      • krytykantka07 Re: nie 20.07.08, 21:24
        Nie chodzi o prawo ludzkie. Wyznawcom Jezusa jest ono niepotrzebne.
        Zabić nikogo wyznawcy Jezusa nie wolno. Sam może oddać życie.
        • 33qq Re: nie 20.07.08, 22:37
          nie tylko życie oddać może, krew może, kał może, może oddać to co pożyczył
          • krytykantka07 Re: nie 20.07.08, 22:52
            No cóż oprócz życia można oddać i krew. Ale nie zapominaj, że w
            czasach Jezusa nie robiono badań i krwiodawstwo nie było znanym
            słowem ;).
        • edico2 Re: nie 22.07.08, 00:37
          A co robili templariusze ćwicząc się w najlepsze w tym rzemiośle?
    • b-beagle Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 08:51
      w obrone włanej jak najbardziej wolno !!!!!
      Problem w tym że nalezy to potem udowodnić.
      Czyli jak jakiś bandzior napadnie na mnie w moim domu to muszę
      udowodnic ze mial zle zamiary bo mogl po prostu przyjsc aby napic
      sie wody albo odpocząć bo jest daleko od swojego domu ;)))
      • hypatia69 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 13:08
        Jasne:)) A broń palną przyniósł, bo właśnie był w drodze na policję,
        bo ją znalazł i chciał oddać:))) A fakt, ze masz przestrzelony
        obojczyk to nieszczęśliwy wypadek był, bo on Ci tylko pozazywał tę
        broń z daleka i mu wystrzeliła. No i nie mógł się dopukać, dlatego
        za pomocą narzędzi sobie zrobił wejście:)))
    • sir.vimes Tak. 21.07.08, 13:43
    • caroli_ne_86 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 20:33
      Obrona KONIECZNA
      Myślę ,że taka obrona pod wpływem emocji jest . spontaniczna, i tak naprawdę nie zastanawiamy sie nad jej skutkami.
      Czy można w takich sytuacjach okiełznać własne emocje?Nie wiem .
      Ale może być też obrona konieczna ale zaplanowana wcześniej ..na zimno- ,czy wtedy tez jest obroną zgodną z prawem i ..moralnością??

      A znane wszystkim chyba powiedzenie o nastawieniu drugiego policzka gdy ktoś nas uderzy- drugiego policzka, a nie tego samego.
      Policzki są tylko dwa .. czyli są granice uległości wobec zła?
      To wszystko jest bardzo ..trudne.

      Jest takie powiedzenie- "nigdy nie mów nigdy"- i jak ktoś mówi ,że nigdy by czegoś tam nie zrobił to ja zawsze mówię ,że nie wiem bo nie byłam w takiej ..sytuacji.
      Nie wiem , jakie sytuacje czekają mnie w .. przyszłości.
      Może zweryfikują mój światopogląd?
      Człowiek , jego poglądy, podejscie do świata, ulega często zmianom, to naturalna kolej ...rzeczy.
      pozdrawiam cieplo..:)
      pl.youtube.com/watch?v=fd3a189vcVc
      • krytykantka07 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 21:01
        caroli_ne_86 napisała:

        > A znane wszystkim chyba powiedzenie o nastawieniu drugiego
        policzka gdy ktoś > nas uderzy- drugiego policzka, a nie tego
        samego. > Policzki są tylko dwa .. czyli są granice uległości wobec
        zła?

        Nie ma granic uległości wobec zła. Jezus posyłał swoich wyznawców
        między wilki i oni byli jak owce prowadzone na rzeź. Czyli nie wolno
        było sie im bronić. Ale takie dylematy to chrzescijanie mieli
        przeżywać 2 tysiące lat temu. Gdyby ta religia opanowała świat -
        teraz takich dylematów by nie było. Byłaby miłość bliźniego...

        • caroli_ne_86 Re: Czy wolno zabić? 21.07.08, 21:38
          krytykantka07 napisała:
          > Byłaby miłość bliźniego...


          Zauważyłam już nie raz ,ze osoby religijne ,wierne nauce Chrystusa mają w sobie coś ( moc?) co sprawia, że czynią zło z przekonaniem, że czynią ...dobro.Czyli nauki Chrystusa nie chronia ich przed wyrządzanie blizniemu krzywd?
          A moze "miłość bliźniego" jest dla nich inna miłościa? inną niż miłość codzienna kiedy staramy się czynić dobro, które druga osoba odczuwa właśnie jako ...dobro.
          Pozdrawiam:) Dobranoc
          www.youtube.com/watch?v=e2Ma4BvMUwU&feature=related
        • edico2 Re: Czy wolno zabić? 22.07.08, 00:39
          I to samo powiesz o św. Wojciechu, który jako jedyny zginął chyba z trzeciej
          swojej wyprawy do Prus a pozostali towarzyszący jemu powrócili bez szwanku?
    • Gość: abc-z Re: Czy wolno zabić? IP: 212.160.172.* 22.07.08, 10:14
      a czy można zabic zwierze w obronie wlasnej czy tez
      trzeba "nadstawic drugi policzek"?
    • obt37 Re: Czy wolno zabić? 22.07.08, 11:02
      pewnie ze wolno to tylko krytykantka czeka z nadzieja ze ja ktos zabije ,hehehe
      bo bedzie zbawiona:)
      • Gość: Janka Re: Czy wolno zabić? IP: *.enterpol.pl 23.07.08, 22:50
        Tak,tak ,tak i jeszcze raz TAK!
Pełna wersja