Co odpowiadacie dziecku...

20.07.08, 05:54
Co odpowiecie dziecku na pytanie: skąd się bierze ta pyszna
szyneczka?
    • Gość: Marek Re: Co odpowiadacie dziecku... IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.08, 06:03
      Z Biedronki.
    • jdbad Re: Co odpowiadacie dziecku... 20.07.08, 06:10
      Najpierw jest świnka:)
      • Gość: sia Re: Co odpowiadacie dziecku... IP: *.chello.pl 20.07.08, 08:18
        fe,to nie dobre, nie będę jadł - tak dziecko zareagowało, gdy szynkę
        z Biedronki dostało.
    • majenkir Re: 20.07.08, 15:49
      Moje wiedza, jakie zwierzatka jedza, ale sa na tyle bez serca, ze im
      to nie przeszkadza....
    • moherfucker1 Re: Co odpowiadacie dziecku... 20.07.08, 16:07

      Ja mowie dokladnie ze szczegolami co i jak. Najpierw pan rzeznik wzial mucke ze
      stajni, siekierka w leb i podwiesza pod sufitem. Czeka az sie wykrwawi i zaczyna
      rozbiorke. Flaczki osobno, watrobka osobno, miesko osobno.

      Po wszystkim zaplatuje smakowite kawalki miesa w sznureczek i gotuje przez jakis
      czas. Pozniej podwiesza w wedzarni i po kilku godzinach voila! Mamy szynke.

      Dzieci byly zachwycone. Nastepnym razem jak przyjedzie rzeznik (planujemy
      swiniobicie za kilka tygodni), to pozwole im pomagac. Moze zlapia dryg i fach w
      reku beda mialy?
    • wanilinowa Re: Co odpowiadacie dziecku... 20.07.08, 17:21
      a jednak pyszna... a co się stało z brudnym zawszonym, niezdrowym mięsem?
    • hypatia69 Re: Co odpowiadacie dziecku... 20.07.08, 18:10
      "Nie garb się!"

      [Następny wegespam, czy ja mam zwidy?]
      • Gość: Bilbo Re: Co odpowiadacie dziecku... IP: *.brutele.be 20.07.08, 20:49
        Niestety im wolno spamowac.

        ----

        Wyrecz admina... Usun widomosc sam.
        • hypatia69 Re: Co odpowiadacie dziecku... 21.07.08, 00:52
          Bilbo, jaką masz ładną sygnaturkę!:))) Czy dobrze się domyślam, skąd
          pomysł?;)))
          • Gość: Bilbo Re: Co odpowiadacie dziecku... IP: *.chu-charleroi.be 21.07.08, 09:47
            Nie wiedialem, ze sie Pani dobrze domyslila , prawda?

            Prawda!!


            ====
            Wyrecz admina. Usun sie sam. (sygnaturka v1.2)
    • camel_3d ze ze zwierzatka... 20.07.08, 21:32
      ktore sie zabija i robi pyszna szyneczke..a co?
    • niewinny.kwiatuszek Re: Co odpowiadacie dziecku... 20.07.08, 21:45
      j.k.01 napisał:

      > Co odpowiecie dziecku na pytanie: skąd się bierze ta pyszna
      > szyneczka?

      Sztuczna koncepcja dorosłego wegetarianina, a nie naturalne pytanie dziecka. Każde inteligentne dziecko wie co to jest mięsko, jeszcze zanim się nauczy zadawać pytania z cyklu "skąd się bierze...?" (Moherfucker, gratuluję nicka :D)
      • moherfucker1 dziekuje... 20.07.08, 22:31
      • hypatia69 Re: Co odpowiadacie dziecku... 21.07.08, 00:10
        No, zgadzam sie, że sztuczna. Acz bywają przypadki, kiedy dziecko
        nagle zaskakuje, ze rosół to z tego miłego ptaszka, co u cioci po
        podwórku łazi i przez dwa - trzy dni jest dramat. Ale generalnie
        małe dzieci z miasta mają to w nosie, bo całe lata mogą na oczy nie
        zobaczyć prawdziwej świni czy krowy, a te ze wsi są otrzaskane z
        tematem od niemowlęcia i nie wyrastają na wegemaniaków.
        Ja mam ten problem z czapy, bo jedno bicie karpia wyastarczyło, żeby
        moje potomstwo zajarzyło, że ryba to żarcie. Potem już sam z siebie
        wykluł się koncept drobiu, który nawet nagi nie kojarzy się z niczym
        innym. Względem żeberek wieprzowych i antrykotu z wołu też jest
        sprawa wyjaśniona i jakoś nie ma traumy i wegekorby, chociaż
        zwierzęta lubi.
        • niewinny.kwiatuszek Re: Co odpowiadacie dziecku... 21.07.08, 00:44
          No właśnie. "Kurczaczek" na talerzu to jedno, a kurki gdaczące "ko ko" i dziobiące dżdżownice u babci to drugie. Hm.... a co kura odpowie kurczaczkowi na pytanie: "mamo, a skąd się biorą te pyszne dżdżownice?"
          • hypatia69 Re: Co odpowiadacie dziecku... 21.07.08, 00:55
            ""Kurczaczek" na talerzu to jedno, a kurki gdaczące "ko ko" i
            dziobiące dżdżownice u babci to drugie."
            Jak dla kogo. Dla nas to jedno i to samo: żarcie.
            "co kura odpowie kurczaczkowi na pyta nie: "mamo, a skąd się biorą
            te pyszne dżdżownice?""
            "Nie garb się!"
            ;)))
            • lepian4 Re: Co odpowiadacie dziecku... 21.07.08, 07:56
              A ja kiedys podslyszalem rozmow jajek:
              Jedno jajko spytalo sie drugie jajko:
              -Ty, jajko, naprawde wierzysz w zycie po gotowaniu?
    • hermina5 Re: Co odpowiadacie dziecku... 21.07.08, 09:11
      Moze trudno w to niektórym uwierzyc, ale są dzieciaki, które miesa
      nie znoszą. Ja takim byłam, a pochodizlam z wybitnie mięsozernego
      domu - całe dzieciństwo kojarzy mi sie z jedzeniem jakichs kiełbas
      na goraco , kartofli z miechem itp.

      Rezultat? Jak skonczyłam 15 lat zaczełam eksperymentować z wege,
      kiedy skoncyzłam 20 lat zostałam już wege na dobre.
      To tak a`propos stwierdzenia "pyszna szyneczka"...
      • hypatia69 Re: Co odpowiadacie dziecku... 21.07.08, 12:06
        "są dzieciaki, które miesa nie znoszą."
        Są. Znam takie. Ale to nie z racji ideologii. Sama piszesz, że u
        Ciebie najpierw nastąpił mięchowstręt, potem zmiana diety. Czy
        dorabiasz do tego poronione teorie, ze przestałaś jeść mięso, zeby
        pierdzące metanem krowy nie produkowały dziury ozonowej?
    • muerte2 Re: Co odpowiadacie dziecku... 21.07.08, 11:59
      j.k.01 napisał:

      > Co odpowiecie dziecku na pytanie: skąd się bierze ta pyszna
      > szyneczka?


      Osobiście odpowiadam, że z soi.

      Jeżeli jest niegrzeczne i grymasi, mówię spokojnym głosem: "Jedz, gó..arzu i
      nie filozuj!".

      A co odpowiadasz, gdy dziecko zapyta: dlaczego ten lew zjada taką ładną
      antylopkę? I nawet jej nie gotuje ani nie rzuca na nią panierki?
      • hypatia69 Re: Co odpowiadacie dziecku... 21.07.08, 12:07
        "A co odpowiadasz, gdy dziecko zapyta: dlaczego ten lew zjada taką
        ładną antylopkę?"
        Pewnie "nie garb się!"
      • Gość: kontrowers Re: polscy lekarze bija dzieci IP: *.pools.arcor-ip.net 21.07.08, 12:09
        W Szwecji odebrano polskim emigrantom medycznym dzieci za
        klapsowanie. Jesli inteligent z dyplomem akademickim, uzdrowiciel
        ciala i duszy tak postepuje, to co o innych warstwach spolecznych w
        tym kraju-baju myslec nalezy?. Losie uchron polskie dzieci przed
        takimi lekarzami,moze nawet pediatra to byl?
    • exotique Re: Co odpowiadacie dziecku... 21.07.08, 12:06
      jak to skad? z lodowki, ze sklepu, od rzeznika, ktory przerobil
      swinie na szynke.
      Pytanie rodem z tych- skad sie biora dzieci- wersja wege- z kapusty
      albo z groszku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja