Gość: atra1 Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: *.kalisz.mm.pl 21.07.08, 15:04 Błąd w analizie angielskiego "you" "you" było forma mnogą i grecznościową, więc z wszystkimi jestesmy na Pan/Pani, nawet z dzieckiem cy psem "Thou" czyli ty, ostało się tak na prawdę w modlitwach, więc Bogiem jestesmy na ty Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:10 Gość portalu: atra1 napisał(a): > Błąd w analizie angielskiego "you" > > "you" było forma mnogą i grecznościową, więc z wszystkimi jestesmy na Pan/Pani, > nawet z dzieckiem cy psem > > "Thou" czyli ty, ostało się tak na prawdę w modlitwach, więc Bogiem jestesmy n > a ty Niewazne, wazne ze jest tylko jedna forma dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Anglicy często mówią : "ser" 21.07.08, 15:06 A Francuzi : "madam" Jestem za ułatianiem sobie życia ale nie przesadzajmy. Unas każdy chce przejść z szefem na "TY" po to by go olewać. Nie wyobrażam sobie sytuacji gdy menel spod budki piwnej mówi do mie "ej ty" .To prawie tak samo jak: "lala bucik ci się roz......."Mimo wszystko się czymś różnimy i jeśli nie znamy się na tyle to wypada zwracać się do siebie tak jak nas uczono. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Anglicy często mówią : "ser" 21.07.08, 16:10 Nie. Francuzi jedzą ser. "Jestem za ułatianiem sobie życia ale nie przesadzajmy. Unas (...) mówi do mie "ej ty" .To (...) ......."Mimo" I dlatego w ramach oszczędności nie piszesz niektórych liter, znaków przestankowych i nie nadużywasz spacji. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Taka moja uroda 21.07.08, 16:20 Starannie unikam kropek. Oszczędzam spację. Reglamentuję niektóre literki. taka ze mnie Migreniasta! Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Taka moja uroda 21.07.08, 17:33 Ja bym to nazwała niechlujstwem raczej niż urodą, ale jak tam sobie chcesz... Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Anglicy często mówią : "ser" 23.07.08, 00:13 migreniasta napisała: > A Francuzi : "madam" Ale Anglicy dodaja to ser (o ile w ogole) zawsze do you. Nie mozna sie do kogos zwrocic bez you, z samym tylko ser. Francuski sie nie liczy bo tam sa dwie formy - vous obok tu. > Jestem za ułatianiem sobie życia ale nie przesadzajmy. Unas każdy > chce przejść z szefem na "TY" po to by go olewać. Nie wyobrażam > sobie sytuacji gdy menel spod budki piwnej mówi do mie "ej ty" .To > prawie tak samo jak: "lala bucik ci się roz......."Mimo wszystko się > czymś różnimy i jeśli nie znamy się na tyle to wypada zwracać się do > siebie tak jak nas uczono. To mow do mojego dziecka per Pan. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Anglicy często mówią : "ser" 23.07.08, 15:04 No. Na amerykańskich filmach o żołnierzach często słychać, jak taki żołnierz odkrzykuje dowódcy: "Yes, you, ser!" "To mow do mojego dziecka per Pan." A o czym Migreniasta ma gadać z Twoim dzieckiem i po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 153.19.0.* 21.07.08, 15:14 > Dokładnie tak jest właśnie w Danii, Szwecji i Norwegii, formy grzecznościowe > obecnie tam nie są używane. Za to są używane w Niemczech, Włoszech. Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:15 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > > Dokładnie tak jest właśnie w Danii, Szwecji i Norwegii, formy grzeczności > owe > > obecnie tam nie są używane. > > Za to są używane w Niemczech, Włoszech. I w w ielu innych jezykach. Podalam tylko przyklady tych jezykow, gdzie formy grzecznosciowe praktycznie juz nie wystepuja. I to z nich nalezy brac przyklad, a nie z Niemcow czy Wlochow. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 10:41 > I to z nich nalezy brac przyklad, > a nie z Niemcow czy Wlochow. d dlaczego? Ja wole brac przyklad z Niemcow i Wlochod..a czemu Dania iinni nie mieliby brac przykladu z Polakow? Bo jakas prostaczka ma problem z formami grzecznosciowymi?` Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 10:39 > Za to są używane w Niemczech, Włoszech. w krajach anglojezycznych podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch2 Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 21.07.08, 16:13 Jestem za .Uważam, że im większe chamstwo, tym większe państwo. Człowiek grzeczny nie obraża się gdy obcy zwróci się na ty do niego. Po prostu dostosowuje się do rozmówcy i też przechodzi na ty. Używanie Pan, Pani stwarza niepotrzebny dystans w życiu codziennym. Mnie wydaje się miłe gdy ktoś mówi do mnie jak do swojego znajomego. Nastawia to mnie do niego pozytywnie. Wam pewnie wydaje się szczytem kultury i dobrych obyczajów, gdy na hasło"zaczekaj, proszę", pada tyrada "a od kiedy to jesteśmy ze sobą na ty", i nawet podanie upuszczonego przez delikwenta portfela, nie jest w stanie zmienić relacji między tymi dwiema osobami. Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:18 wyksztalciuch2 napisała: > Jestem za .Uważam, że im większe chamstwo, tym większe państwo. Człowiek > grzeczny nie obraża się gdy obcy zwróci się na ty do niego. Po prostu > dostosowuje się do rozmówcy i też przechodzi na ty. Używanie Pan, Pani stwarza > niepotrzebny dystans w życiu codziennym. Mnie wydaje się miłe gdy ktoś mówi do > mnie jak do swojego znajomego. Nastawia to mnie do niego pozytywnie. Wam pewnie > wydaje się szczytem kultury i dobrych obyczajów, gdy na hasło"zaczekaj, proszę" > , > pada tyrada "a od kiedy to jesteśmy ze sobą na ty", i nawet podanie upuszczoneg > o > przez delikwenta portfela, nie jest w stanie zmienić relacji między tymi dwiema > osobami. Oczywiscie, absolutnie sie z toba zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha! Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 21.07.08, 16:16 Znowu zakladasz identyczny watek jak kilkanascie miesiecy temu. Moze zlikwidujmy glupote? Zaczniemy od Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 21.07.08, 16:17 > Dokładnie tak jest właśnie w Danii, Szwecji i Norwegii, formy grzecznościowe > obecnie tam nie są używane. Naprawdę nie używa się trzeciej osoby liczby mnogiej, tak jak w niemieckim?? > Podobnie jest w języku angielskim - do wszystkich > mówi sie you. Pospolity błąd. W języku angielskim pozostała WYŁACZNIE forma grzecznościowa, bo 'you' mówiło się właśnie do państwa. Pan do sługi mówił 'thee'. Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:22 nessie-jp napisała: > > Dokładnie tak jest właśnie w Danii, Szwecji i Norwegii, formy grzeczności > owe > > obecnie tam nie są używane. > > Naprawdę nie używa się trzeciej osoby liczby mnogiej, tak jak w niemieckim?? Nie, forma ta praktycznie wyszla calkiem z uzycia, nie stosuje jej nawet starsze pokolenie. Nawet oficjalne listy dostaje sie pisane per 'du'. > > Podobnie jest w języku angielskim - do wszystkich > > mówi sie you. > > Pospolity błąd. W języku angielskim pozostała WYŁACZNIE forma grzecznościowa, b > o > 'you' mówiło się właśnie do państwa. Pan do sługi mówił 'thee'. To nieiestotne, istotne jest ze do wszystkich mowi sie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 21:14 > To nieiestotne, istotne jest ze do wszystkich mowi sie tak samo. Karolinko, to mów do wszystkich "Proszę Pani". Na pewno nikt się nie obrazi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puchatek Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 194.134.2.* 21.07.08, 16:33 brawo einsteinie lingwistyki! zlikwidujmy rowniez polowe slownictwa i uzywajmy uniwersalnie slowa ku.., juz i tak duza czesc pospolstwa tak robi, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:23 Gość portalu: puchatek napisał(a): > brawo einsteinie lingwistyki! > zlikwidujmy rowniez polowe slownictwa i uzywajmy uniwersalnie slowa ku.., juz i > tak duza czesc pospolstwa tak robi, co nie? Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K0pytko Obyczaje się zmieniają IP: 195.22.119.* 21.07.08, 16:34 Ale nie dekretujmy mówienia sobie na ty. To z czasem samo się stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Obyczaje się zmieniają 23.07.08, 00:24 Gość portalu: K0pytko napisał(a): > Ale nie dekretujmy mówienia sobie na ty. To z czasem samo się stanie. Mam taka nadzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
fanaberia84 Och nie! 21.07.08, 16:48 Uwielbiam formy grzecznosciowe! Zawsze dziękowałam losowi, że mieszkam w kraju, gdzie praktykuje się stosowanie formy pani/pan. To zróżnicowanie form na "pani"/"pan" i "ty" daje większe mozliwości wyrazu. Już to moge zwracając sie per pani/pan okazać szacunek np. profesorowi, już to zachować dystans do nielubianej sąsiadki... czasem moze to nabierać wręcz silnego znaczenia erotycznego. Nie zrezygnowałabym z tych możliwości, jakie daje mi ta forma... Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Och tak! 23.07.08, 00:28 fanaberia84 napisała: > Uwielbiam formy grzecznosciowe! Zawsze dziękowałam losowi, że > mieszkam w kraju, gdzie praktykuje się stosowanie formy pani/pan. To > zróżnicowanie form na "pani"/"pan" i "ty" daje większe mozliwości > wyrazu. Już to moge zwracając sie per pani/pan okazać szacunek np. > profesorowi, już to zachować dystans do nielubianej sąsiadki... > czasem moze to nabierać wręcz silnego znaczenia erotycznego. Nie > zrezygnowałabym z tych możliwości, jakie daje mi ta forma... Te formy maja wiecej minusow niz plusow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Och tak! IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 28.07.08, 20:37 skoro tak mowisz to nie pozostaje mi nic innego jak przyjac to zdanie jako dogmat. Odpowiedz Link Zgłoś
fanaberia84 Czy musimy być na ty? ;) 21.07.08, 16:50 Czy musimy być na ty, po co zmieniać rzeczy stan. Zobacz, jak to ładnie brzmi: stare słowa pani, pan. Nie mówiłeś do mnie ty gdy przybiegłeś kiedyś sam i gdy ja szepnęłam ci Proszę zostać, zmoknie pan . Mówię zostaw, mowię przynieś, mówię wpadnij dziś po kinie Czy nie ładniej było dawniej mówić - Kiedy znów pan wpadnie? Nie musimy być na ty tak jak z drzewem nie jest ptak, drzewo pyta Czy pan śpi? a ptak na to nie lub tak... Mój telefon milczy, milczy, nie masz czasu ani, ani, czyby było tak najmilszy, gdybyś mówił do mnie pani? Czy musimy być na ty? Nie najlepszy był to plan. Proponuję, by przez łzy znów powtórzyć: pani , pan ... Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Powinnismy 23.07.08, 00:30 Bo tak jest wygodniej, sprawiedliwiej i po prostu - lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d to przestan uzywac sztuccow! 25.07.08, 11:59 Bo tak jest wygodniej, sprawiedliwiej i po prostu - lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolna p. Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: *.pai.net.pl 21.07.08, 17:12 To wcale nie jest głupi pomysł. Szkoda, ze nierealny.. Łudzą się ci, którzy sądzą, że trzymanie się form grzecznościowych zmniejsza ilość chamstwa. Jeśli mam do kogoś szacunek, to go po prostu mam, bez względu na to, czy zwracam się do niego per "ty" czy oficjalnie. Znam kilka osób, którym nawet bym ręki nie uścisnęła, ale zmuszona jestem czasami z nimi przebywać. I jest proszę, dziękuję, "pani", "pan" - i co z tego? Ale lubimy się okłamywać, trzymać pozorów, więc pomysł raczej nie przejdzie. A szkoda. wolnapartyzantka.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 21.07.08, 17:55 A wiesz, o ile łatwiej przychodzi powiedzieć z czarującym uśmiechem do serdecznie znienawidzonego teścia "Pan ma zakaz wstępu w moje progi", niż gdybym miała kombinować "Wiesz, nie mam czasu..."? No rozkosz z użycia formy, bo się baran nawet obrazić nie może;] Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: same się zredukują 21.07.08, 18:01 ...choć nigdy do końca. W pokoleniu naszych dziadków było tak, że nawet gimnazjaliści mówili sobie "pan, pani". To znaczy były szkoły męskie i żeńskie, kontakt z płcią przeciwną był rzadkością. Bywało nawet, że narzeczeni zwracali się do siebie oficjalnie. Dziś jest tak, że dystans jest mniejszy. Powiedzmy, że granicą jest matura, bo do studentów już się zwraca oficjalnie, ale oni między sobą są po imieniu, co jest naturalne. Potem idzie się do pracy i tam też wśród kolegów raczej są relacje nieformalne. Choćby z tego powodu, że łatwiej jest powiedzieć np: "podaj mi dłuugopis" zamiast "proszę o podanie długopisu". Przynajmniej jesli się pracuje z rówieśnikami. Bo już przy starszych pracownikach z reguły jest oficjalnie. Natomiast w relacjach przełożony - podwładny dobrze jest zachować zasadę równoprawnego traktowania. To znaczy nigdy nie pozwolić na jednostronny bruderszaft, bo to czyni relację niewłaściwą. Najlepiej pozostać przy formie "pan - pani", ewentualnie wzajemnie przejść na "ty" (ale to może w pewnych sytuacjach zaszkodzić). Odpowiedz Link Zgłoś
paero123 Re: same się zredukują 22.07.08, 19:07 > (...)wśród kolegów raczej są relacje nieformalne. Choćby z tego > powodu, że łatwiej jest powiedzieć np: "podaj mi dłuugopis" > zamiast "proszę o podanie długopisu". Przynajmniej jesli się pracuje > z rówieśnikami. Bo już przy starszych pracownikach z reguły jest > oficjalnie. Czy mógłby mi Pan podać długopis. Podaj mi proszę długopis. Podaj Pan długopis Niech poda długopis. Panie kolego, niech Pan poda długopis Kolego/Panie, długopis! E, długopis (mi tu)! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:31 Gość portalu: wolna p. napisał(a): > To wcale nie jest głupi pomysł. Szkoda, ze nierealny.. Oczywiscie ze nie glupi i wcale nie nierealny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 78.31.124.* 21.07.08, 18:52 O likwidacji form grzecznosciowych jest ciekawy dialog w filmie- "To nie jest kraj dla starych ludzi"...polecam. Zlikwidujmy zatem i fortepiany- stare ,duze,niemodne...wszak są takie malutkie przyjemne i samogrające "parapety". Do dziecka mozna z szacunkiem ;)) Moje dziecko,mój kwiatuszku a dziecko moze z równym szacunkiem Pani Matko.. (żart) Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:33 Gość portalu: olo napisał(a): > O likwidacji form grzecznosciowych jest ciekawy dialog w filmie- "To nie jest > kraj dla starych ludzi"...polecam. > Zlikwidujmy zatem i fortepiany- stare ,duze,niemodne...wszak są takie malutkie > przyjemne i samogrające "parapety". A co fortepian ma wspolnego z jezykiem? > Do dziecka mozna z szacunkiem ;)) Moje dziecko,mój kwiatuszku a dziecko moze z > równym szacunkiem Pani Matko.. (żart) Pani matko wyszlo z uzycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepegi Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: *.chello.pl 21.07.08, 19:20 Mylisz się, w Danii używa się formy grzecznościowej. Już widzę, jak mówisz do królowej per "ty" :P Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:34 Gość portalu: pepegi napisał(a): > Mylisz się, w Danii używa się formy grzecznościowej. Już widzę, jak mówisz do > królowej per "ty" :P A jakiej to formy grzecznosciowej uzywa sie w Danii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bełata Pan, Pani to wyrafinowana forma dyskryminacji!!!!! IP: *.aster.pl 21.07.08, 19:43 Czesto mówienie Pan Pani oznacza, że z daną osobą nie chcemy się pospotitować. Dowód- jedyną "Panią" w firmie bywa sprzątaczka- nikt nie zaproponuje jej przejścia na ty, bo nie chciałby zeby ktoś taki jak sprzątaczka mówił do neigo po imieniu. Tak samo w różnych środowiskach snobujących się na elitarne. "pan" znaczy obcy, niedopuszczony do kręgu, nie elita. A najgorsze jest jednostronne przechodzenie na ty, kiedy to szefowi wolno mówić np do sekretarki po imieniu, natomiast w żadnym wypadku nie dopuszcza się zasady wzajemności. Dlatego właśnie z form "grzecznościowych" warto byłoby zrezygnować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ali Re: Pan, Pani to wyrafinowana forma dyskryminacji IP: *.chello.pl 21.07.08, 19:47 czegos nie rozumiem, chcesz uszanować sprzątaczkę, czy obrazić szefa. Uzasadnienie nie do przyjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bełata Re: Pan, Pani to wyrafinowana forma dyskryminacji IP: *.aster.pl 21.07.08, 19:54 Czytaj uważnie. Wolałabym formę ujednoliconą dla wszystkich. A już na pewno jestem przeciw jednostronnemu przechodzeniu na ty. Albo w dwie strony albo wcale. Sytuacja, kiedy sekretarka jest "Kasią" a pan dyrektor "Panem Dyrektorem" jest niedopuszczalna, jakiś relikt feudalizmu, z którymi należy bezwzględnie walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Pan, Pani to wyrafinowana forma dyskryminacji 21.07.08, 20:37 Zatem nie "ujednolicić", czy "zrezygnować", ale wprowadzić zasady elementarnej kultury. Sama miałam doczynienia ze zjawiskiem, że kiedy przyszłam pierwszy dzień do pracy, nieznany mi pan dyrektor zaczął od "Cześć, jak masz na imię?". Dopiero potem mnie oświecił, kim jest. Szczęście, że później mi nie "tykał"... Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Pan, Pani to wyrafinowana forma dyskryminacji 23.07.08, 00:35 Gość portalu: bełata napisał(a): > Czesto mówienie Pan Pani oznacza, że z daną osobą nie chcemy się > pospotitować. Dowód- jedyną "Panią" w firmie bywa sprzątaczka- nikt > nie zaproponuje jej przejścia na ty, bo nie chciałby zeby ktoś taki > jak sprzątaczka mówił do neigo po imieniu. Tak samo w różnych oczywiscie, masz absolutna racje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lopez Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 19:44 Niestety, ale opowiadasz dyrdymały (kieruję się zasadą per Ty, normalnie pisałbym per "Pani"). W anglosaskim kręgu kulturowym, zwłaszcza w Commonwealth formy grzecznościowe po pierwsze istnieją, po drugie są używane i to o wiele częściej i restrykcyjniej niż w Polsce. Konserwatywnie wychowujący dzieci uczą je, aby do rodziców zwracać się per "Pan"/"Pani" ewentualnie "Pan Ojciec", "Pani Matka", aka "Sir" lub "Father, sir" a nawet w badziej liberalnych rodzinach rzadko kiedy dopuszczalne jest mówienie do rodziców inaczej niż "Mama, Tata", a już na pewno nie per "Ty". Co do Skandynawskiego kręgu kulturowego, per Ty mówią sobie osoby nieznajome, to prawda, ale osoby nieznajome w mniej więcej tym samym wieku. Do osób starszych przyjęte jest mówienie per "Wujku" lub "Ciociu" nawet jeżeli w ogóle ich ktoś nie zna. Do rodziców per Ty się nie mówi, mówi się zazwyczaj po imieniu lub "Mamo", "Tato" (ale często po imieniu). Więc zanim zaczniesz edukować innych, sama się wyedukuj, bo niestety bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
matt.cobosco Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 22.07.08, 16:07 Gość portalu: Lopez napisał(a): - Co do Skandynawskiego kręgu kulturowego, per Ty mówią sobie osoby nieznajome, to prawda, ale osoby nieznajome w mniej więcej tym samym wieku. Do osób starszych przyjęte jest mówienie per "Wujku" lub "Ciociu" nawet jeżeli w ogóle ich ktoś nie zna. Że niby jak "wujku" lub "ciociu"? W szwedzkim nie ma jednego określenia na "wujka" i "ciocię". "Wujek" to może być "morbror" (brat matki) albo "farbror" (brat ojca), podobnie "ciotki": "moster" to siostra matki a "faster" to siostra ojca. Jedno określenie, dokładny odpowiednik polskiego wujka i cioci w szwedzkim _nie istnieje_. Do osób starszych, podobnie jak do równolatków przyjęte jest zwracanie się po imieniu ("du"). Nawet do premiera ludzie zwracają się na "ty". Chyba jedynie do króla (i królowej) przyjęte jest zwracanie się "jego wysokość" a nie "cześć Karl /cześć Sylwia". Starsze osoby czasem używają w kontaktach z nieznajomymi formy "Ni" ("Państwo"), czasem też spotykana jest forma zwracania się przez nazwisko do osób, których dobrze się nie zna np. "Kan Andersson göra det och det" ("Czy mógłbyś / mógłby Pan Andersson zrobić...") - Więc zanim zaczniesz edukować innych, sama się wyedukuj, bo niestety bredzisz. Sorry, ale niestety ty również. Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:39 Gość portalu: Lopez napisał(a): > Niestety, ale opowiadasz dyrdymały (kieruję się zasadą per Ty, normalnie > pisałbym per "Pani"). W anglosaskim kręgu kulturowym, zwłaszcza w Commonwealth > formy grzecznościowe po pierwsze istnieją, po drugie są używane i to o wiele > częściej i restrykcyjniej niż w Polsce. Konserwatywnie wychowujący dzieci uczą > je, aby do rodziców zwracać się per "Pan"/"Pani" ewentualnie "Pan Ojciec", "Pan > i > Matka", aka "Sir" lub "Father, sir" a nawet w badziej liberalnych rodzinach > rzadko kiedy dopuszczalne jest mówienie do rodziców inaczej niż "Mama, Tata", a > już na pewno nie per "Ty". Nie ma innej mozliwosci zwrocenia sie do kogos po angielsku niz przez uzycie you. Formy podane przez ciebie mozna ew. zastosowac w zdaniu dodatkowo. > Co do Skandynawskiego kręgu kulturowego, per Ty mówią sobie osoby nieznajome, t > o > prawda, ale osoby nieznajome w mniej więcej tym samym wieku. Do osób starszych > przyjęte jest mówienie per "Wujku" lub "Ciociu" nawet jeżeli w ogóle ich ktoś > nie zna. Do rodziców per Ty się nie mówi, mówi się zazwyczaj po imieniu lub > "Mamo", "Tato" (ale często po imieniu). W jezykach skandynawskich uzywa sie obecnie niemal wylacznie formy 'du' nawet w oficjalnych listach i bez wzgledu na wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie karolinqa i co jeszcze zlikwidowac? IP: *.net-serwis.pl 21.07.08, 20:25 to jest cześcia naszej tożsamosci narodowej. Myslisz ze Dunczycy nie zazdroszcza nam tego ze mozemy zwracac sie w sposob formalny kiedy sytuacja tego wymaga? Bylem w Danii, fajnie sie w ten sposob rozmawiam per Ty z roznymi ludzmi. Ale nie zapominajmy ze oni dojrzeli do DEMOKRACJI w kazdym elemencie zycia spolecznego. Przed nami jeszcze dluga droga by ktoś starszy mogl wysluchac przedszkolaka i rozmawiac jak rowny z rownym. Oni zyja w komunach. My sie od nich roznimy. Poza tym uzywanie form grzecznosciowych do innych osob to wspanialy element naszej kultury. Jezyk bogatszy, rozmowa na poziomie i wiele innych. Nie ma co podniecac sie amerykańskim "You know, You see". A jeszcze dodam jaka to przyjemnosc kiedy przechodzi sie o poziom wyzej w kontaktach towarzystkich przechodząc z Pan na imię. Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: i co jeszcze zlikwidowac? 23.07.08, 00:45 Gość portalu: nie karolinqa napisał(a): > to jest cześcia naszej tożsamosci narodowej. Myslisz ze Dunczycy nie zazdroszcz > a nam tego ze mozemy zwracac sie w sposob formalny kiedy sytuacja tego wymaga? > Bylem w Danii, fajnie sie w ten sposob rozmawiam per Ty z roznymi ludzmi. Ale n > ie zapominajmy ze oni dojrzeli do DEMOKRACJI w kazdym elemencie zycia spoleczne > go. Przed nami jeszcze dluga droga by ktoś starszy mogl wysluchac przedszkolaka > i rozmawiac jak rowny z rownym. Oni zyja w komunach. My sie od nich roznimy. P > oza tym uzywanie form grzecznosciowych do innych osob to wspanialy element nasz > ej kultury. Jezyk bogatszy, rozmowa na poziomie i wiele innych. Nie ma co podni > ecac sie amerykańskim "You know, You see". A jeszcze dodam jaka to przyjemnosc > kiedy przechodzi sie o poziom wyzej w kontaktach towarzystkich przechodząc z Pa > n na imię. Formy grzecznosciowe sa bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
malina_ja Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 21.07.08, 20:30 Proponuję lekturę artykułów z dziedziny etnolingwistyki. M. in. Anna Wierzbicka dowodziła, że pozornie bezpośrednie formy odpowiadające naszej formie "ty" (czyli np. angielskie "you") tylko pozornie są zlikwidowaniem dystansu pomiędzy rozmówcami. Jako, że brak jest formy oficjalnej, czyli naszego "pan/pani", wówczas właśnie to "you" nabiera też nieco tej oficjalności. Dlatego nie jest to forma w pełni bezpośrednia, "wyluzowana". W języku polskim wiesz, że jeśli jest to obca osoba, to mówisz "pan/pani", a jeśli nie, to mówisz "ty" - i w takich stosunkach wszystko jest jasne, a nie wtedy, kiedy do wszystkich mówi się tak samo! :) Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:48 malina_ja napisała: > Proponuję lekturę artykułów z dziedziny etnolingwistyki. M. in. Anna Wierzbicka > dowodziła, że pozornie bezpośrednie formy odpowiadające naszej formie "ty" > (czyli np. angielskie "you") tylko pozornie są zlikwidowaniem dystansu pomiędzy > rozmówcami. Jako, że brak jest formy oficjalnej, czyli naszego "pan/pani", > wówczas właśnie to "you" nabiera też nieco tej oficjalności. Dlatego nie jest t > o > forma w pełni bezpośrednia, "wyluzowana". Jest to forma w pelni bezposrednia. Ulatwia zmniejszenie dystansu. > W języku polskim wiesz, że jeśli jest to obca osoba, to mówisz "pan/pani", a > jeśli nie, to mówisz "ty" - i w takich stosunkach wszystko jest jasne, a nie > wtedy, kiedy do wszystkich mówi się tak samo! :) Wtedy tez jest wszystko jasne - po prostu tak naprawde nikt nie jest obcy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.08, 21:25 To ja już wolę do wszystkich mówić Pan/Pani. "Szacunek przynależny, wedle zasług wieku, jak dług oddaj każdemu uczciwemu człeku." Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:48 Gość portalu: magda napisał(a): > To ja już wolę do wszystkich mówić Pan/Pani. > > "Szacunek przynależny, wedle zasług wieku, > jak dług oddaj każdemu uczciwemu człeku." Dobrze, do 5-letnich dzieci tez. Odpowiedz Link Zgłoś
arek103 Jestem za!!! 21.07.08, 21:42 qarolinqa napisała: > Zlikwidujmy w końcu formy grzecznościowe! One tylko utrudniają komunikacje i > usztywniają relacje społeczne. Do wszystkich mówmy per ty, zamiast per Pan, > Pani, Państwo, panie profesorze, doktorze, czy pani asesor. Do wszystkich > mówmy cześć zamiast dzień dobry czy do widzenia. > > Dokładnie tak jest właśnie w Danii, Szwecji i Norwegii, formy grzecznościowe > obecnie tam nie są używane. Podobnie jest w języku angielskim - do wszystkich > mówi sie you. Formy grzecznościowe tak naprawdę są dyskryminujące - bo > dlaczego np. do mojego dziecka ktoś obcy mówi per ty? Mojemu dziecku również > należy sie szacunek. Albo do wszystkich mówimy per ty, albo do wszystkich per > pan, pani. Jestem za!!! I wcale nie przeciw... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Jestem za!!! 23.07.08, 00:49 arek103 napisał: > Jestem za!!! I wcale nie przeciw... ;) Nie rozumiem ludzi, ktorzy sa przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
new_jerry Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 21.07.08, 22:36 Szwed nie potrafi zwrócić się inaczej niż "ty" do innej osoby, choćby premiera lub ministra. Tytułuje jednak rodzinę królewską "Jego Majestat" czy "Jej Królewska Wysokość", albo prościej "Królu / Królowo" lub "Następca Tronu / Książe / Księżniczka". Używanie przysługujących tytułów nie jest popularne i raczej stosowane w formie pisemnej, rzadko w rozmowie. Czasem w restauracji kelner użyje grzecznościowej formy "wy". W roku 1967 profesor Bror Rexed, szef Medicinalstyrelsen (ówczesna administracyjna medyczna) obejmując stanowisko zakomunikował że zmierza zwracać się do personelu przez "ty" i oczekuje tego samego. Media potraktowały zdarzenie jako demokratyczną reformę. Zwrócenie się do przełożonego albo starszej osoby przez "ty" wcześniej było nie do przyjęcia. Używano tej formy jedynie wśród przyjaciół, w rodzinie i do dzieci. Do podwładnych zwracano się po nazwisku albo tytułując nazwą zawodu. Cudzoziemców może razić "tykanie" lecz łatwo się przyzwyczajają. Szwedów dziwi forma inna niż "ty". Kilkuletni uczeń zwraca się "ty" do nobliwej nauczycielki, podobnie jak student do sędziwego profesora. "Tykanie" w żaden sposób nie umniejsza respektu wobec drugiej osoby, ani nie ma wpływu na szacunek. Po prostu łatwiej nawiązać kontakt, więź i łatwiej współpracować. Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Oczywiscie 23.07.08, 00:54 new_jerry napisał: > forma inna niż "ty". Kilkuletni uczeń zwraca się "ty" do nobliwej nauczycielki, > podobnie jak student do sędziwego profesora. "Tykanie" w żaden sposób nie > umniejsza respektu wobec drugiej osoby, ani nie ma wpływu na szacunek. Po prost > u > łatwiej nawiązać kontakt, więź i łatwiej współpracować. OCZYWISCIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nogod11 Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 22.07.08, 07:45 Jestem za - dziadek 58 lat.Do księży też per ty, bez wyjątków. Świat się zmienia, ludzie i tradycje też. Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:56 nogod11 napisał: > Jestem za - dziadek 58 lat.Do księży też per ty, bez wyjątków. Świat się > zmienia, ludzie i tradycje też. Oczywiscie! Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 11:21 Wiesz, Qarolinqo, lepiej kładź się wcześniej spać. Jak się człowiek wyśpi, to się lepiej myśli :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ol Jestem za IP: *.elektrownia.skawina.pl 22.07.08, 08:19 Wkurza mnie gdy przełożony w tym samym wieku zwraca się do mnie na "Ty" a ja gdy odpowiem tak samo to się oburza, ze współpracownikami jesteśmy na "ty" nawet z tymi o połowę starszymi ode mnie. Przełożony do wszystkich zwraca się na "ty" a siebie każe tytułować, nawet tych którzy pracowali już w tym zakładzie gdy on pieluchy jeszcze nosił, czy nie jest to hipokryzja? Odpowiedz Link Zgłoś
rolinek Re: Jestem przeciw 22.07.08, 09:11 Nie nadaje się na szefa. Nie wiem tylko dlaczego cała załoga milczy. Nie możecie załatwić tego na jakiejść odprawie? Powiedzieć szefowi co wy o tym myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Jestem za 23.07.08, 00:57 Gość portalu: ol napisał(a): > Wkurza mnie gdy przełożony w tym samym wieku zwraca się do mnie na "Ty" a ja gd > y > odpowiem tak samo to się oburza, ze współpracownikami jesteśmy na "ty" nawet z > tymi o połowę starszymi ode mnie. Przełożony do wszystkich zwraca się na "ty" a > siebie każe tytułować, nawet tych którzy pracowali już w tym zakładzie gdy on > pieluchy jeszcze nosił, czy nie jest to hipokryzja? Oczywiscie! Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Jestem za 23.07.08, 11:08 Gość portalu: ol napisał(a): > Wkurza mnie gdy przełożony w tym samym wieku zwraca się do mnie na "Ty" a ja gd > y > odpowiem tak samo to się oburza, ze współpracownikami jesteśmy na "ty" nawet z > tymi o połowę starszymi ode mnie. Przełożony do wszystkich zwraca się na "ty" a > siebie każe tytułować, nawet tych którzy pracowali już w tym zakładzie gdy on > pieluchy jeszcze nosił, czy nie jest to hipokryzja? To nie hipokryzja, tylko zwykłe chamstwo i megalomania. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d a ja przeciw 26.07.08, 19:28 bo wkurza mnie kiedy taka cizia w sklepie pyt: co ci podac. wiec wtedy mowie..nie "ci" tylko Panu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolny.nick Re: a ja przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 09:34 bo wkurza mnie kiedy taka cizia w sklepie pyt: co ci podac. wiec wtedy > mowie..nie "ci" tylko Panu. ja bym powiedziała: sama jesteś ci pa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BB Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 195.116.249.* 22.07.08, 10:37 No nie rozumiem... Najpierw chcesz zniesienia form grzecznościowych, a potem się oburzasz, że do twojego dziecka ktoś mówi na "ty". To się zdecyduj, co ci nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 00:59 Gość portalu: BB napisał(a): > No nie rozumiem... Najpierw chcesz zniesienia form grzecznościowych, a potem si > ę > oburzasz, że do twojego dziecka ktoś mówi na "ty". To się zdecyduj, co ci nie > pasuje. Ja chce zniesienia form grzecznosciowych wobec wszystkich, a nie tylko wobec dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan A czy my musimy byc tacy jak inni?! IP: *.4web.pl 22.07.08, 11:04 Droga Pani qarolinqo, rzeczywiście w Skandynawii stosuje się formę per Ty. Jednak wynika to z zupełnie innej mentalności, a przede wszystkim z tradycji. U nas tradycja jest zupełnie inna i nie widzę powodu, żeby wywracać wszystko do góry nogami, tylko dlatego, że gdzieś jest inaczej. Poza tym forma grzecznościowa jest wyrazem szacunku do rozmówcy. Być może rzeczywiście czasem potrafi być upierdliwa, jak w ciągu 10 min. rozmowy musimy powtórzyć 10 razy słowo "Pan". Jednak można nauczyć się budować zdania w taki sposób, aby unikać tego typu sytuacji. Dobrą praktyką obecnie stosowaną w większości kręgów jest stosowanie obydwu form, w zależności od sytuacji. Jeśli nasz rozmówca znany jest nam bliżej zwracamy się do niego per Ty, jednak robimy to tylko w sytuacji nieoficjalnej, sam na sam lub wśród znajomych. Natomiast w sytuacji oficjalnej stosujemy formy grzecznościowe. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której np. podczas konferencji zwracam się do znanego mi doktora per Ty lub mówiąc o nim osobie trzeciej, mówię po imieniu bez użycia jego tytułu, imienia i nazwiska. Uważam, że jest to brak szacunku dla tej osoby. Mam wrażenie, że nie boli Pani to, że do Pani dziecka ludzie zwracają się per Ty, a raczej to, że Pani musi zwracać się do innych per Pan. Naprawdę nic to Pani nie ujmuje i chyba nie jest wielkim wysiłkiem. Natomiast to, że do dziecka zwracamy się per Ty jest próbą nawiązania łatwiejszego kontaktu. Dziecko obraca się w środowisku rówieśników, a formy grzecznościowe stosuje tylko wobec dorosłych. Użycie formy per Pan przez mężczyznę wobec dziecka, zapewne wywołałoby u niego myśli "wariat jakiś", Natomiast użycie tejże formy przez kobietę mogłoby wywołać raczej myśli " o ona uważa mnie za równego siebie". Podsumowując. Uważam, że stosowanie dwóch form, w zależności od sytuacji jest naprawdę optymalną praktyką i nie należy od niej odchodzić. Do kolegów z pracy mówmy, per Ty, ale na oficjalnych spotkaniach per Pan. Pozdrawiam Pan Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa I tak jestesmy tacy jak inni 23.07.08, 01:03 Gość portalu: Pan napisał(a): I tak jestesmy tacy jak inni - jak np. Niemcy czy Rosjanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: A czy my musimy byc tacy jak inni?! IP: *.4web.pl 28.07.08, 10:44 Do kolegów z pracy > mówmy, per Ty, ale na oficjalnych spotkaniach per Pan. > I to wlasnie nei ma najmniejszego sensu , bo nierzadko powoduje takie działania, jak to, ze jesli obcujesz z kimś w 4 oczy traktuje cię jak szmatę do podłogi, a kiedy znajdujecie sie przed publiką, nagle zaczyna zachowywać się jak elegancja Francja. Zdaje sie Nowicki powiedział do jakiegoś dziennikarza, z którym był na ty, kiedy ów zacza sie do niego zwracać publicznie per pan - kiedy cię obrazilem , skoro przeszedłeś ze mną na pan? I coś w tym jest. Ten konferencyjny dystanstak naprawde jest głupi, bo niektóre przypadki wymieniają profesor doktor habilitowany, a potem to jzu chyba tylko Magnificencjio tzreba by było mówić . Tytułomania krakowska naprawdę nie przynosi zadnego pozytku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal.74 Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 167.127.24.* 22.07.08, 12:10 Opcja A (z formami grzecznosciowymi): Nieprawde wacpan powiadasz ;) W jez angielskim rowniez wystepuja formy grzecznosciowe Sir/Madam. Druga sprawa to tytuly naukowe badz stanowiska badz statusu spolecznego. O ile mi wiadomo w kazdym cywilizowanym kraju sie takowych uzywa. Opcja B (bez pie..: P..lisz cos bez sensu koles. Poczytaj se moze pare ksiazek z jezykach obcych, np ruskim, niemieckim czy nawet angielskim to moze przejasni ci sie w mozgownicy. Ale... wybor oczywiscie nalezy do Ciebie (prosze Pana) ;) Pozdr. Rafal Odpowiedz Link Zgłoś
qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 01:05 Gość portalu: Rafal.74 napisał(a): > Opcja A (z formami grzecznosciowymi): > Nieprawde wacpan powiadasz ;) > W jez angielskim rowniez wystepuja formy grzecznosciowe Sir/Madam. Nie, ta forma nigdy nie moze wystapic bez you przy zwracaniu sie do kogos. > Druga sprawa to tytuly naukowe badz stanowiska badz statusu > spolecznego. O ile mi wiadomo w kazdym cywilizowanym kraju sie > takowych uzywa. Nie, w Skandynawii sie nie uzywa. > Opcja B (bez pie..: > P..lisz cos bez sensu koles. Poczytaj se moze pare ksiazek z > jezykach obcych, np ruskim, niemieckim czy nawet angielskim to moze > przejasni ci sie w mozgownicy. Nie ma jezyka ruskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 11:02 > Nie, ta forma nigdy nie moze wystapic bez you przy zwracaniu sie do kogos. zauwaz ze YOU jest takze forma mnoga. WY. > Nie, w Skandynawii sie nie uzywa. Uzywa uzywa, tylko nie w tych sferach do ktorych nalezysz:) > Nie ma jezyka ruskiego. ale jest rosyjski i ma formy grzecznosciowe. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 19:32 qarolinqa napisała: > Nie, ta forma nigdy nie moze wystapic > bez you przy zwracaniu sie do kogos. Za to w języku polskim słówka "ty" używa się niezwykle rzadko, zazwyczaj jest pomijane. Tylko nijak nie świadczy to o grzeczności sformułowania. Odpowiedz Link Zgłoś