Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!!

    • camel_3d to dobre dla pospolstwa.. 23.07.08, 10:38
      mnie odpowiadaja formy grzecznosciowe. A nawet w tych panstwach, w
      ktorych wymienilas istnieja takowe..tylko jestes zbyt prosta zeby
      zrozumiec te delikatna ronice.

      pa pa
      • qarolinqa A kto jest pospolstwem? 23.07.08, 18:56
        camel_3d napisał:

        > mnie odpowiadaja formy grzecznosciowe. A nawet w tych panstwach, w
        > ktorych wymienilas istnieja takowe..

        W Panstwach, ktore wymienilam, tzw. zwroty grzecznosciowe nie sa uzywane.

        > tylko jestes zbyt prosta zeby
        > zrozumiec te delikatna ronice.
        >
        > pa pa

        No i kot jest pospolstwem? Czy np. ty, twoi rodzice i twoje dzieci to pospolstwo
        czy nie? A jak nie to kto?
        • camel_3d Re: A kto jest pospolstwem? 25.07.08, 11:19

          > No i kot jest pospolstwem?

          a skad ja moge wiedziec czy KOT jest pospolstwem???

          co nie zmienia faktu, ze zdecydowanie preferuje jezyk z formami
          grzecznosciowymi. i niech tak zostanie. Skoro dajesz pryzklad Danii, UK..czy
          innyhc..to moze daj przyklad Niemiec, Rosji, Wloch..itd?
    • Gość: skoniecpolska Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 212.160.172.* 23.07.08, 13:51
      Po pierwsze osobiście nie życzyłabym sobie, żeby każdy zwracał się
      do mnie per "ty". Cenię sobie dystans a formy grzecznościowe
      pozwalają mi go utrzymać. Nie wyobrażam sobie zwrócenia się do
      starszej pani a autobusie "usiądź sobie", od tego niedaleko
      do "siadaj ziomalka". Nawet osoby o niskiej kulturze odczuwają
      potrzebę stosowania takich form, raz widziałam jak dresiarz zwrócił
      się do starzej pani "niech sobie babcia pie..ie". Pomimo
      widowiskowej końcówki użył zarówno trzeciej osoby jak i
      formy "babcia", która jak mniemam w tym zdaniu miała być
      grzecznościowa, na swój sposób.
      Skandynawia jest specyficznym rejonem i można się zastanawiać, czy
      przyjęta przez nich swoboda obyczajowa, objawiająca się również
      takim stylem mówienia jest dobra. Spotyka się wiele negatywnych
      przykładów. Jednocześnie istnieją kraje jak Japonia, gdzie formy
      grzecznościowe są po tysiąckroć bardziej rozbudowane niż w języku
      polskim, istnieje kilka poziomów form grzecznościowych w zależności
      od zażyłości między rozmówcami. Być może jest to przesada w drugą
      stronę, ale tamtemu społeczeństwu najwyraźniej odpowiada. Dla
      jasności dodam, że nie jestem zasuszoną konserwatywną staruszką, mam
      21 lat. Pozdrawiam.
      • qarolinqa Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 18:58
        Gość portalu: skoniecpolska napisał(a):

        > Po pierwsze osobiście nie życzyłabym sobie, żeby każdy zwracał się
        > do mnie per "ty". Cenię sobie dystans a formy grzecznościowe

        Formy grzecznosciowe maja wiecej plusow niz minusow.
        • Gość: x Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.08, 12:41

          Ludzie, przestańcie karmić trolla, 165 postów, a ta PANI dalej
          swoje... Krew się we mnie gotuje, gdy czytam, że według tej pani nie
          ma różnic w "you" w zależności od kontekstu, że "you" zawsze dodaje
          się przed/przy formie grzecznościowej, która w ogóle nie wiadomo po
          co jeszcze się ostała... pani Quarolinqa nie ma pojęcia, o czym
          mówi. I spróbuj w Danii odezwać się do kogoś "va?", może po reakcji
          zrozumiesz, że nie można wszystkich traktować według siebie.
    • Gość: Delfina Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 83.220.192.* 23.07.08, 17:26
      Jestem ZA! W Irlandii sie ich praktycznie w ogole nie uzywa a chamstwa jest
      zdecydowanie mniej niz w Polsce - nie ma zadnej korelacji miedzy jednym a
      drugim, nieraz ktos prosto w oczy mowi "Prosze Pana", a za plecami obrabia d...
      az milo.
      • qarolinqa No wlasnie! 23.07.08, 18:59
        Gość portalu: Delfina napisał(a):

        > Jestem ZA! W Irlandii sie ich praktycznie w ogole nie uzywa a chamstwa jest
        > zdecydowanie mniej niz w Polsce - nie ma zadnej korelacji miedzy jednym a
        > drugim, nieraz ktos prosto w oczy mowi "Prosze Pana", a za plecami obrabia d...
        > az milo.

        No wlasnie!
      • camel_3d Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 25.07.08, 11:21
        no to fajnie i pozostan w irlandii:) w ktorej rowniez istniej formy
        grzecznosciowe..ale dotyczy wyzszych sfer..a nie ludu pracy:)
        • Gość: Delfina Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 83.220.192.* 25.07.08, 20:57
          Nie wiem na ile znasz angielski i dlaczego probujesz byc zlosliwa, ale jestem po
          anglistyce wiec co nieco o tutejszym jezyku wiem. Poza tym widze, jak sie go
          uzywa na co dzien, gdyz mam w pracy do czynienia z Irlandczykami. Jesli zdaje
          ci sie, ze Sir i Madam jest tu w rownym uzyciu co pan i pani w Polsce to musisz
          sie sporo doksztalcic. I moze gdzies pojechac poza Polske
          • camel_3d Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 26.07.08, 08:18
            > ci sie, ze Sir i Madam jest tu w rownym uzyciu co pan i pani w Polsce to musisz
            > sie sporo doksztalcic. I moze gdzies pojechac poza Polske


            jestem poza Polska. Od dawna...

            I co z tego, ze studiowalas anglistyke? Ale zabraklo ci lekko wyobrazni.
            Wlasnie o to chodzi, ze Sir i Madam, to wlasnie formy grzecznosciowe. Ale kazdy
            jezyk ma swoja specyfike. I akurt w angielskim wlasnie te formy wyrazaja
            szacunek dla osoby np wyzszej stanowiskiem..itd...
            Wiec jezeli probujesz wmowic komus, ze jezyk angielski jest kompletnie
            pozbawiony form grzecznosciowych to mam bardzo duze watpliwosci co do tej
            anglistyki...pewnei dlatego wlasnie jestes w irlandii:)))
            • Gość: Delfina Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 83.220.192.* 28.07.08, 16:15
              Zdaje sie, ze niewiele zrozumialas z mojej poprzedniej wypowiedzi - nie
              twierdze, ze angielski nie ma form grzecznosciowych typu Pan, Pani - ma je, ale
              sa one uzywane bardzo, bardzo rzadko. Poza tym cala budowa zdania z ich uzyciem
              wyglada inaczej, nie tak, jak nasz dosc sformalizowany jezyk polski. A twoje
              przytyki na temat mojego pobytu w Irlandii sa odzwierciedleniem braku kultury z
              twojej strony, wiec jak sam twoj przyklad wskazuje, zwolennik form
              grzecznosciowych i formalizacji jezyka sam niekoniecznie grzeczny i kulturalny
              byc musi. Wciaz wiec jestem za likwidacja tychze form:)
              • nelsonek Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 28.07.08, 17:24
                > zwolennik form
                > grzecznosciowych i formalizacji jezyka sam niekoniecznie grzeczny
                i kulturalny
                > byc musi.

                To fakt, ale przeciez nikt nie twierdzil inaczej.
                A, w zwiazku z Twoim podejsciem, brak kultury u innych nie powinien
                Ci przeszkadzac. :)
                • Gość: Delfina Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 83.220.192.* 28.07.08, 18:40
                  Dlaczego? Brak kultury jak najbardziej przeszkadza w zyciu - dlatego z
                  niekulturalnymi ludzmi w ogole sie nie zadaje. No ale na forum sie tego raczej
                  nie uniknie:)
                • Gość: Delfina Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 83.220.192.* 28.07.08, 18:41
                  Aha, chodzi ci pewnie o to jak sformulowalam zdanie - chodzilo mi o to, ze
                  zwolennik form grzecznosciowych sam czesto kultura nie grzeszy
                  • nelsonek Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 28.07.08, 18:48
                    No to przeciez napisalem, ze to prawda, tylko ze nikt w tym watku
                    nie twierdzil inaczej. Sadze, ze dlatego iz to pewien
                    rodzaj "oczywistej oczywistosci" takiej jak np tej: "zwolennik
                    malzenstw homoseksualnych wcale nie musi byc homoseksualista"
                    • Gość: Delfina Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 83.220.192.* 28.07.08, 23:35
                      Tak, tylko tu jest troche inaczej - bo ktos, kto zaciekle broni uzywania form
                      "pan", "pani" zeby przypadkiem nikt go nie zniewazal "tykaniem" w zyciu
                      publicznym, sam jest niegrzeczny wobc innych - to troche traci hipokryzja, nie
                      uwazasz?:)
        • Gość: Delfina Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 83.220.192.* 25.07.08, 21:43
          I co rozumiesz przez wyzsze sfery? W Irlandii nie ma krolowej:) Tu prawie
          wszyscy pracuja wiec sa ludem pracujacym, czy to szefowie bankow, czy mniejsze
          rybki:) I uwierz mi, ze najpowszechniejsza forma jest zwracanie sie do petenta
          po imieniu - nie z braku szacunku bynajmniej. Ja wiem, ze u nas to moze bylby
          szok, ale to po prostu kwestia przyzwyczajenia i wychowania, nic innego. Nie
          musisz sie ze mna zgadzac
          • camel_3d Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 26.07.08, 08:22
            Gość portalu: Delfina napisał(a):

            > I co rozumiesz przez wyzsze sfery? W Irlandii nie ma krolowej:)

            >Tu prawie
            > wszyscy pracuja wiec sa ludem pracujacym,

            poza Polakami, ktorzy korzystaja z zasilkow:))

            >czy to szefowie bankow, czy mniejsze
            > rybki:) I uwierz mi, ze najpowszechniejsza forma jest zwracanie sie do petenta
            po imieniu - nie z braku szacunku bynajmniej. Ja wiem, ze u nas to moze bylby
            > szok, ale to po prostu kwestia przyzwyczajenia i wychowania, nic innego. Nie
            > musisz sie ze mna zgadzac

            To jeszcze proponuje zapoznac sie z historia Irlandii. Bedziesz wiedziala
            dlaczego uzywa sie glwonie imion. Potem poczytaj troche np.."Chlopow" i zauwaz
            ze tez kazdy do siebie zwraca sie po imieniu.
            I juz masz odpowiedz.
            • Gość: Delfina Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: 83.220.192.* 28.07.08, 16:20
              Masz cos przeciwko chlopom, tudziez "Chlopom"?:) Ja lubie ludzi, ktorzy traktuja
              innych jak ludzi, lubie widziec usmiech na co dzien, lubie kulturalna obsluge w
              urzedach. Pewnie dlatego wciaz tu jestem, a twoje tudziez innych rodakow
              uprzedzenia w tej kwestii guzik mnie obchodza. Zauwaz, ze moze polskie formy
              grzecznosciowe wywodza sie z czasow szlacheckich, ale za to pelno wsrod nas
              buractwa i pieniactwa, a sejm w tym kroluje. Ja tam dziekuje za taka polskosc i
              wyszukanie, wole prostote i kulture jezyka, ktorej nam czesto brakuje
    • Gość: Kiki Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: *.bredband.comhem.se 23.07.08, 19:12
      Czy wszyscy na swiecie musimy brac przyklad z innych?Mieszkam w Szwecji od
      wielu,wielu lat i do dzis irytuje mnie,ze byle gnoj mowi do mnie w autobusie czy
      na ulicy "ty"Zadnego szacunku,zadnego rwspektu.Czy ja pilam z kazdym napotkanym
      brudzia?Beznadziejny przyklad ktos podaje piszac,ze do dziecka mowi sie "ty"A
      jak sie ma zwrocic starsza osoba do dzieciaka 8-10 lat?Paniczu?Wiele osob
      zwariowalo na tle tych dzieci.A potem placza,ze jeden z drugim nie wiedza czy
      jego matka z ojcem jeszcze zyja.Ludzie oglupieli do reszty.
    • nelsonek Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 23.07.08, 19:36
      Jak sobie taka likwidacje form grzecznosciowych wyobrazasz?
      Bo w poprzednim watku z ta sama teza nie uzyskalem odpowiedzi na to pytanie.
    • cimoszewicz W siermiężnej Polsce możesz o tym zapomnieć! 23.07.08, 22:40
      • camel_3d i dobrze! 26.07.08, 08:25
        ja nei chce, zeby jakas cizia z H&M mowila do mnei na ty. I ostatnio zwrocilem
        takiej lali uwage.

        A ty moze przenies sie tam gdzie bedziesz do wszytstkich na TY mowil..
    • zawsze_zielona Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 24.07.08, 12:55
      To zalezy co sie rozumie przez formy grzecznosciowe. Po dunsku uzywa sie po
      prostu innej formy gramatycznej, jesli sie chce byc bardziej lub mniej
      uprzejmym. I nadal istnieje grzecznosciowa forma "De", ktorej uzywamy gdy
      zwracamy sie do krolowej, czy do osoby, ktorej chcemy wyrazic szacunek. Firma
      Mærsk rowniez preferuje De nad du...

      W angielskim natomiast jest dosc zabawnie, bo uzywane przez wszystkich "you"
      oryginalnie bylo forma oficjalna.
      • Gość: asd Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! IP: *.static.qsc.de 25.07.08, 13:40
        > W angielskim natomiast jest dosc zabawnie, bo uzywane przez wszystkich "you"
        > oryginalnie bylo forma oficjalna.

        i znaczylo "WY"
        • jdbad Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 27.07.08, 09:38
          I znaczy :)
          Gość portalu: asd napisał(a):

          > > W angielskim natomiast jest dosc zabawnie, bo uzywane przez
          wszystkich "y
          > ou"
          > > oryginalnie bylo forma oficjalna.
          >
          > i znaczylo "WY"
    • beneleazar Re: Zlikwidujmy formy grzecznościowe!!! 28.07.08, 21:45
      W angielskim forma YOU jest formą szacunku jak w języku rosyjskim WY.U nas też
      w niektórych regionach,a także w staropolszczyźnie kierowano się zwrotem WY. Wy
      Matko... Wy Ojcze... W anglosaskich zwyczajach dopiero zezwolenie używania
      imienia w zwrotach do siebie jest pominięciem szacunkowej formy YOU.
Pełna wersja