Nie udało się uratować noworodka wyrzuconego

22.07.08, 11:23
z okna
Nie udało się uratować noworodka, który w poniedziałek wieczorem został
wyrzucony z drugiego piętra kamienicy w Warszawie. Dziewczynka, mimo wysiłków
lekarzy, zmarła niedługo po przewiezieniu do szpitala

Zatrzymano w tej sprawie rodziców i babcię dziecka, którzy byli pod wpływem
alkoholu. Matka, która niedawno urodziła, ze względu na jej stan, została
przewieziona do szpitala. Przebywa tam pod dozorem policji.

Jak powiedziała Monika Brodowska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej
Policji, zatrzymani w tej sprawie ojciec i babcia dziecka zostaną przesłuchani
jak tylko wytrzeźwieją. Brodowska dodała, że może to nastąpić jeszcze dzisiaj
przed południem. Podkreśliła, że śledztwo prowadzone jest obecnie w kierunku
zabójstwa.

Matka dziewczynki, która nadal przebywa w szpitalu, także zostanie
przesłuchana przez policjantów jak tylko lekarze wyrażą na to zgodę.

Małżeństwo ma jeszcze jedno starsze dziecko, jednak odebrano im prawa
rodzicielskie.

Zrodło;onet wiadomosci
____

Niemożliwe. Przecież Polska jest w 98% katolicka.
A katolicy nie są zdolni do tego.Co na to obrońcy życia poczętego? Czy nadal
uważają, że każdą ciążę (niechcianą, jak w tym przypadku)trzeba donosić?
    • leftt Re: Nie udało się uratować noworodka wyrzuconego 22.07.08, 11:32
      Niemożliwe. Przecież Polska jest w 98% katolicka.
      > A katolicy nie są zdolni do tego.Co na to obrońcy życia poczętego?
      Czy nadal
      > uważają, że każdą ciążę (niechcianą, jak w tym przypadku)trzeba
      donosić?

      Czytając tytuł tego wątku jakoś miałem przeczucie, że autor będzie
      smęcił takim tekstem. Do jasnej cholery, co to ma do rzeczy?
      W USA co jakiś czas szaleniec włazi do szkoły i wysyła ileś tam osób
      w kosmos. W laickiej Austrii własny ojciec wiezi kobietę w piwnicy i
      gwałci ją. W Niemczech, w Anglii, we Francji, w każdym innym kraju -
      wszędzie są zwyrodnialcy, niezależnie od wyznania dominującego czy
      jego braku. Ale podobnie jak pryszczatemu piętnastolatkowi wszystko
      kojarzy się z dupą, tak samo co niektórym (wielu) forumowiczom
      wszystko kojarzy się z Kościołem.
    • majaa Re: Nie udało się uratować noworodka wyrzuconego 22.07.08, 11:34
      obt37 napisał:

      Co na to obrońcy życia poczętego? Czy nadal
      > uważają, że każdą ciążę (niechcianą, jak w tym przypadku)trzeba
      donosić?

      Co Ty bredzisz, Człowieku???! Czy to, że jacyś degeneraci wyrzucają
      przez okno swoje dziecko, to powód do tego, żeby promować aborcję
      jako metodę "antykoncepcyjną"???
      • obt37 Re: Nie udało się uratować noworodka wyrzuconego 22.07.08, 11:43
        majaa napisała:

        >
        >
        > Co Ty bredzisz, Człowieku???!

        Masz racje Zle napisalem Moje dane byly niedokladne ,hehehe
        W Polsce jest 125% katolików, 383% chodzi co niedzielę do Kościoła, a 172% w
        ogóle nie grzeszy. he he he
    • obt37 Ksiądz Wieńczysław Ł. (45 lat), 22.07.08, 11:41
      proboszcz z Janików na Śląsku, prosił lekarzy o uśmiercenie swojej nowo
      narodzonej córki. Ci zawiadomili prokuraturę. Księdzu grozi dożywocie oraz
      wykluczenie z grona duchownych - pisze dziennik "Polska"
      ___
      KK już przestał strzelać sobie w stopę od czasu do czasu.
      Teraz wali seriami.Pozyjemy,zobaczymy skutki. Ale myslle ze beda tragicznebo z
      celibatu nie zrezygnuja nigdy!
      • leftt Re: Ksiądz Wieńczysław Ł. (45 lat), 22.07.08, 11:44
        Facet, jesteś przewidywalny jak klapa polskich piłkarzy w meczu z
        Niemcami. Byłem pewien na 100%, że zaraz rzucisz ten temat.
        Ten "ksiądz" to wyjątkowa swołocz. I gdyby nie było celibatu to też
        by nią był.
        • obt37 Re: Ksiądz Wieńczysław Ł. (45 lat), 22.07.08, 11:54
          Widzisz facet reprezentujsz typowe myślenie Kalego.Kiedyś jak sekretarz zrobił
          przekręt to-komuna zła.Jak dzisiaj czarny sekretarz nabroi , robi to tylko jako
          omylny człowiek.Wierzący jak i zakochany zawsze znajdzie usprawiedliwienie
          Ja nawet nie muszę specjalnie się starać, wystarczy tylko wejśc do internetu,
          aby codziennie były wiadomości obnażające zgniliznę moralną pracowników
          kat.kościoła.
          To jest katolicka, księzowska troska o życie.
          Odrażające, doprawdy odrażające.
          Czy ktos mówił, że po owocach ich poznacie?
          • leftt Re: Ksiądz Wieńczysław Ł. (45 lat), 22.07.08, 12:16
            Księdzu grozi dożywocie oraz
            wykluczenie z grona duchownych - pisze dziennik "Polska"

            A sekretarzowi groziła kara śmierci i wykluczenie z partii:-) Kto
            inspirował Wieńczysława Ł. do zabicia własnej córki? Biskup? Papież?
            Przy czym nie twierdzę, że księża są bez skazy. Też mnie szlag
            trafia, jak widze działalnośc i bezkarność Rydzyka i "śledztwa" w
            sprawie pedofilii. Wielu księży realizuje też dobrze swoje
            powołanie. Ich nie dostrzegasz albo nie chcesz dostrzegać . Widzisz
            tylko to, co chcesz widzieć.

            I jeszcze jedno pytanie: gdzie, do jasnej cholery, wyczytałeś w
            mojej wypowiedzi, że ja tego księdza usprawiedliwiam? Czekam na
            cytat. I wiem, że się go nie doczekam. Z powodu wymienionego wyżej -
            widzisz tylko to, co chcesz widzieć.
    • b-beagle Re: Nie udało się uratować noworodka wyrzuconego 22.07.08, 12:07
      Zaczyna się od dręczenia zwierzat a kończy na dręczeniu własnych
      dzieci. Za takie cos tylko dożywocie
Pełna wersja