Jeśli chcesz chronić środowisko...

25.07.08, 19:53
Już teraz, przy podniesieniu się średniej temperatury o niecałe 0,8°C obserwujemy szereg niespotykanych wcześniej zjawisk: rekordowe upały, przesuwanie się stref klimatycznych, topnienie lodowców, huragany, rozmarzanie wiecznej zmarzliny, burze i nawałnice, susze i powodzie. Przyjrzyjmy się tym zjawiskom, dalszym trendom i ich następstwom. Nawet w Polsce odnotowujemy nasilanie się nietypowych zjawisk, takich jak ekstrema temperaturowe, burze, nawałnice, powodzie czy trąby powietrzne. Polska jest niewielkim krajem, nie znającym prawdziwie ekstremalnych zjawisk, takich jak huragany, tornada, lawiny błotne czy prowadzące do pustynnienia susze, ale te zjawiska nasilają się na całym świecie na naszych oczach.
[Za negatywne zmiany klimatu, w 90% odpowiedzialny jest człowiek].

Jeśli troszczysz się o środowisko:

* Odetnij się od postaw konsumpcyjnych, zadaj sobie pytanie, czy na pewno kupujesz coś, co naprawdę jest Ci niezbędne? Miej buddyjską mentalność: żyj prosto, mniej konsumuj a myśl więcej
* Kupując produkt, wybierz ten w najprostszym opakowaniu – często produkcja samego produktu przy produkcji opakowania to drobiazg
* Kupuj towary wielokrotnego użytku – jednorazówki trzeba produkować w dużych ilościach
* Zrezygnuj z plastikowych toreb w sklepach – codziennie na świecie produkuje się i wyrzuca 3 miliardy takich toreb. Noś torbę [ekologiczną] na zakupy ze sobą
* Ogranicz zużycie papieru – może zamiast drukować w 3 kopiach wystarczy wysłać e-mail?
* Stosuj recykling – zazwyczaj dużo lepiej jest odzyskać, niż wyprodukować
* Ogranicz spożycie mięsa – [na przykład] stada hodowlane to emisja metanu
* Decydując w sprawach biznesowych – pamiętaj, że ekologia [ochrona środowiska życia] jest ważniejsza od pieniędzy

[autor]
Fundacja Nasza Ziemia
klimatdlaziemi.plEkopozytywni
www.emetro.pl/emetro/0,91230.html
    • hypatia69 A jeśli mam to poniekąd w nosie? 25.07.08, 20:01
      A Wasze namolne pisanie o tym mnie "Wiadomość została usunięta ze
      względu na złamanie prawa lub regulaminu."? I powoduje odruch
      nieposłuszeństwa do tego stopnia, ze ograniczyłam spożycie jarzyn, a
      zwiększyłam dawki mięsa i przestałam segregować śmieci? I zakrecać
      wodę?
      "Decydując w sprawach biznesowych – pamiętaj, że ekologia [ochrona
      środowiska życia] jest ważniejsza od pieniędzy"
      Rozwiń tę myśl. Sam z siebie, nie wklejając następne wegebrednie.
      • migreniasta Re: A jeśli mam to poniekąd w nosie? 25.07.08, 20:13
        Marzycielka-ha ha
        Sam z siebie czyli jak????
        Bez kopiuj-wklej się nie da.Sałata nie zapewnia takiego IQ.
    • Gość: Armak Re: Jeśli chcesz chronić środowisko... IP: *.aster.pl 25.07.08, 21:15
      > * Decydując w sprawach biznesowych – pamiętaj, że ekologia
      [ochrona środo
      > wiska życia] jest ważniejsza od pieniędzy
      Tylko dla bandy ekologicznych fanatyków - fakty są takie, że
      pieniądz jest najważniejszą rzeczą na świecie.
      • janko.muzykant Re: Jeśli chcesz chronić środowisko... 25.07.08, 21:17
        Gość portalu: Armak napisał(a):

        > ...fakty są takie, że pieniądz jest najważniejszą rzeczą na świecie.

        A Miłość???
        • hypatia69 Re: Jeśli chcesz chronić środowisko... 25.07.08, 21:24
          Do miłości trzeba sporo energii. A tej najlepiej dostarcza
          sztukamięs.
        • Gość: Armak Re: Jeśli chcesz chronić środowisko... IP: *.aster.pl 26.07.08, 08:40
          Głupawe uczucie, bez którego byłoby lepiej na świecie.
          • polski.ananas Czyżby? 26.07.08, 14:23
            Gość portalu: Armak napisał(a):

            > Głupawe uczucie, bez którego byłoby lepiej na świecie.

            Czyżby?
            Miłość jest czymś więcej niż uczuciem.
            Miłość, to nie jest zwykłe uczucie "zakochania się" :)


      • hypatia69 Re: Jeśli chcesz chronić środowisko... 25.07.08, 21:26
        "dla bandy ekologicznych fanatyków"
        Nie o ekologię im chodzi, a o mięsożerstwo tak na prawdę...
        No i nienienie, forsa nie jest najwazniejsza. No, dla niektórych
        jest, ale nie dla wszystkich.
        • kochanica-francuza nie mogę mieć buddyjskiej mentalności 25.07.08, 21:36
          bo co kupię ciucha, to się okazuje, że ma on szajsowatą jakość, gdyż producent w
          ten sposób usiłuje chytrze zmusić mnie do nabycia nowego

          raz-dwa się znosi i w czym ja mam chodzić??? no kupić trzeba
          • hypatia69 Re: nie mogę mieć buddyjskiej mentalności 25.07.08, 21:54
            Eeee... Yyyy... A jak to sie ma do mojej wypowiedzi? Namawiam Cię
            czy coś? Do kupowania, zmiany/przyjęcia religii? Chodzenia bez
            odzienia lub w dziurawym?

            A swoją drogą ja zazwyczaj [prócz bielizny i butów] kupuję w
            ciuszarniach i jakoś mi się nie rozpada po dwóch założeniach. Ba!
            Nawet po sześciu praniach!
            • kochanica-francuza Re: nie mogę mieć buddyjskiej mentalności 25.07.08, 21:58
              hypatia69 napisała:

              > Eeee... Yyyy... A jak to sie ma do mojej wypowiedzi? Namawiam Cię
              > czy coś? Do kupowania, zmiany/przyjęcia religii? Chodzenia bez
              > odzienia lub w dziurawym?

              Bo mi siem ;-) nie chciało przełazić do postu właściwego.

              Oczywista, że odpisuję autorowi.
              • hypatia69 Re: nie mogę mieć buddyjskiej mentalności 25.07.08, 22:40
                Ufff... Już sie przestraszyłam, ze ja też na wegeterroryzm
                namawiam... I do nienoszenia futer na które zabito mnóstwo
                poliestrów.
                ;)))
      • kochanica-francuza ... ja bym się jednak upierała, że jeść 25.07.08, 21:34
        trzeba

        pieniądze nie są chyba jadalne, a nawet jeśli, bo nie jestem pewna, długo na
        takiej diecie nie przetrzymasz

        więc ważniejsze jest, żeby Ziemia mogła rodzić

        • Gość: Armak Re: ... ja bym się jednak upierała, że jeść IP: *.aster.pl 26.07.08, 08:45
          Za pieniądze można kupić żarcie.

          > więc ważniejsze jest, żeby Ziemia mogła rodzić
          Będzie rodzić, nawet jak cały swiat pokryje się smogiem, albo co
          innego. Przyroda się dostosuje, jak zaewsze.
    • skrzydlate Re: Jeśli chcesz chronić środowisko... 25.07.08, 21:19
      aa.. u mnie to wszystko dziala, bo ja mam bardzo wrazliwe dzieci,
      nawet worka foliowego nie moge wyzrucic do zsypu, pomimo, ze
      poznikaly wszystkie pojemniki i jakiekolwiek formy sortowania smieci
      to wyczyn nie byle jaki u mnie... u mnie wszyscy wszystko
      recyklingują... sa wegetarianami, oszczedzaja swiatlo i tak dalej...

      to wszystko, co tu jest napisane, jest bardzo madre i tego powinni
      uczyc w szkolach i w telewizorni, a nie takie pie..ły pokazywać..
      fuuu
    • apodemus "Drobna" uwaga 25.07.08, 21:44
      Ekologia NIE JEST nauką o ochronie środowiska! te dwie dziedziny mają ze sobą
      tyle wspólnego co fizyka z wychowaniem fizycznym! Wybaczcie czepliwość, ale jako
      biolog mam na to "uczulenie".
      • hypatia69 Re: "Drobna" uwaga 25.07.08, 21:51
        Bilbo kiedyś to ujął bardziej dosadnie. że krzesło z krzesłem
        elektrycznym:)))
      • kochanica-francuza Re: "Drobna" uwaga 25.07.08, 21:58
        apodemus napisał:

        > Ekologia NIE JEST nauką o ochronie środowiska!

        A na serio, co taką nauką jest?
        • Gość: ryzyko Re: "Drobna" uwaga IP: *.chello.pl 25.07.08, 22:20
          kochanica-francuza napisała:

          > A na serio, co taką nauką jest?

          Sozologia.
    • opornik4 Re: Jeśli chcesz chronić środowisko... 26.07.08, 00:04
      Takie -janki.muzykanty- aby ochronic srodowisko,
      najchetniej wyeleminowaly by z niego..ludzi.
      Tylko co wtedy z "ekologami" miano by zrobic?
      Oni tez dostarczaja niesamowita ilosc CO² do atmosfery,
      ba zyjacy roslinkami wydalaja wieksza ilosc metanu:)
    • Gość: Maciej Re: Jeśli chcesz chronić środowisko... IP: *.gdynia.mm.pl 26.07.08, 10:00
      Co za bełkot...

      "Ekolodzy" to nie szaleńcy, to biznesmeni.
      Służy im wprawdzie gromada pożytecznych idiotów jak chociażby autor
      tego wątku, ale jak chce się robić globalne interesy to bez nich
      jest trudniej. A tak przy okazji, kiedyś był "gołąbek pokoju"
      dzisiaj "misiu panda" lub inne poczciwe zwierzątko, ale cel podobny -
      kasa + władza.

      W tym biznesie w ogóle nie chodzi o ochronę środowiska.
      Tu chodzi o wymuszanie haraczu i narzucanie, nikomu niepotrzebnych,
      rozwiązań technologicznych. A tylko osłoną medialną jest wizerunek
      np. pliszki rudej karmiącej swoje dziatki. Ja jeszce pamiętam
      histerię z dezodorantami bez freonu, chroniącymi powłokę ozonową. A
      potem okazało się, że erupcja jednego wulkanu emituje wielokrotnie
      więcej "szkodliwych substancji" niż wszystkie dezodoranty świata.
      To samo jest z globalnym ociepleniem. Straszą nas topniejącymi
      lodowcami, tylko nie mówią, że to jest zjawisko cykliczne.
      Topniejące góry lodowe wpływając do oceanu schładzają ciepłe prądy
      oceanicze, czego efetem jest ponowne ochłodzenie i tak w kółko.
      Najlepszym przykładem jest Grenlandia zamieszkała przez Wikingów
      (rozległe pastwiska pozwalały wykarmić stada) w okresie 'globalnego
      ocieplenia' (tyle bąków Wikingowie nawpuszczali do atmosfery??)
      czyli w wiekach X-XIII. Potem przyszło cykliczne ochłodzenie i w XVI
      wieku Bałtyk całkowicie zamarzał umożliwiając konne przeprawy do
      Szwecji.


      • blinski Re: Jeśli chcesz chronić środowisko... 26.07.08, 15:57
        a jedno wyklucza drugie? czy to, że klimat na ziemi jest zmienny sam z siebie wyklucza to, że my też możemy go zmieniać? to jest dopiero bełkot.
        • Gość: Maciej Re: Jeśli chcesz chronić środowisko... IP: *.gdynia.mm.pl 26.07.08, 16:34
          Może ten wykres do ciebie przemówi skoro na propagandę nie jesteś
          odporny:

          www.opentemp.org/_results/_20071024_Phanerozoic/co2concentration_vs_temp.png
    • polski.ananas Dyskutujcie... 26.07.08, 14:21
      Dyskutujcie, debatujcie, a brudów wokół jest coraz więcej :(
Pełna wersja