czas grillowania

29.07.08, 22:38
Ludzie dajcie żyć. Czy każdy letni ciepły wieczór musicie okrasić
wonią grillowanego mięsa?
    • matylda1001 Re: czas grillowania 30.07.08, 00:39
      Palić nie wolno, grillować nie wolno... to co wolno?
      • minniemouse Re: czas grillowania 30.07.08, 01:32
        chyba zartujesz - lato to GRILL, PLAZA, CAMPING, DRINK wieczorem
        w ogrodku itp.
        dlugo to nie trwa, jeszcze zatesknisz do tego milego zapaszku.

        Minnie
      • yoma Re: czas grillowania 30.07.08, 20:43
        Zrobić ognisko wolno :)
    • janko.muzykant Hamburgerek? 30.07.08, 09:26
      Może grillowy hamburgerek?
      tiny.pl/dt39
      • leftt Re: Hamburgerek? 30.07.08, 09:59
        Bardzo chętnie, spamerze.
      • jdbad Re: Hamburgerek? 30.07.08, 20:57
        Mogę prosic o cztery? Dużo jem.
    • chwila.pl Re: czas grillowania 30.07.08, 21:17
      mama303 napisała:

      > Ludzie dajcie żyć. Czy każdy letni ciepły wieczór musicie okrasić
      > wonią grillowanego mięsa?

      Nie przesadzaj, bo nie jesteś ogrodnikiem. Na ogół grillowanie ma miejsce w
      soboty lub niedziele. Poza tym, zapachy temu towarzyszące nie wszystkim
      sprawiają przykrość. Na przykład mnie.
      • mama303 Re: czas grillowania 30.07.08, 21:30
        chwila.pl napisała:

        > Nie przesadzaj, bo nie jesteś ogrodnikiem. Na ogół grillowanie ma
        miejsce w
        > soboty lub niedziele. Poza tym, zapachy temu towarzyszące nie
        wszystkim
        > sprawiają przykrość. Na przykład mnie.

        A może jestem ogrodnikiem :-) Teraz griluje się codziennie :-(
        Co mają zrobic Ci co chcą powąchać trochę "natury" letnim
        wieczorkiem?


        • chwila.pl Re: czas grillowania 30.07.08, 21:49
          mama303 napisała:

          > Teraz griluje się codziennie :-(
          > Co mają zrobic Ci co chcą powąchać trochę "natury" letnim
          > wieczorkiem?

          Chcesz powiedzieć, że Twoi sąsiedzi codziennie grillują? I że owe grillowanie
          trwa przez cały wieczór?
          • mama303 Re: czas grillowania 30.07.08, 22:28
            chwila.pl napisała:

            > Chcesz powiedzieć, że Twoi sąsiedzi codziennie grillują? I że owe
            grillowanie
            > trwa przez cały wieczór?

            Owszem codziennie wieczorem mam przyjemność /wątpliwą/ wąchać te
            cudowne aromaty. jak nie jedni to drudzy lub trzeci, a w soboty i
            niedziele to i jedni i drudzy i trzeci sąsiedzi grillują. Taka moda,
            bez grilla nie ma wieczoru w lato i już.
            A o jakiejś imprezie w lato bez grilla słyszałaś? bo ja nie :-)
            • yoma Re: czas grillowania 30.07.08, 22:40
              No to ci mówię, że ja robię ogniska :)
            • chwila.pl Re: czas grillowania 30.07.08, 22:42
              mama303 napisała:

              > A o jakiejś imprezie w lato bez grilla słyszałaś? bo ja nie :-)

              W starej części mojego ogrodu, gdzie rosną sobie stareńkie jabłonie i grusze, a
              do których dołączyły natrętne i nieproszone mirabelki, mam ogromny stół zrobiony
              z bali i ogromne ławy wykonane z przerąbanych na pół dorodnych drzew. Tam
              goszczę rodzinę, przyjaciół i znajomych. Bez grilla. Czasami robimy sobie
              ognisko, gdzie palimy konary wykarczowanych drzew dwa lata temu. Było ich ponad
              sto, więc mamy zapas "paliwa" jeszcze na kilka lat. Siedzimy sobie przy ognisku,
              śpiewamy, opowiadamy niestworzone historie, jest miło i przytulnie. Panuje
              między nami i sąsiadami niepisana zasada, że są mile widzianymi gośćmi przy
              każdym organizowanym przez nas ognisku. Korzystają więc z tej umowy i przychodzą
              bardzo chętnie. Dzięki temu, między innymi, jesteśmy bardzo zaprzyjaźnieni.
              • mama303 Re: czas grillowania 30.07.08, 22:52
                chwila.pl napisała:

                > W starej części mojego ogrodu, gdzie rosną sobie stareńkie
                jabłonie i grusze, a
                > do których dołączyły natrętne i nieproszone mirabelki, mam ogromny
                stół zrobion
                > y
                > z bali i ogromne ławy wykonane z przerąbanych na pół dorodnych
                drzew. Tam
                > goszczę rodzinę, przyjaciół i znajomych. Bez grilla.

                Bez grilla w ogrodzie? Nie może być. Szczerze zazdroszczę :-)
            • Gość: jaija Re: czas grillowania IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.07.08, 22:42
              Może dogadaj się z nimi, żeby żarli z grilla tylko w weekendy? Powiedz, że jesteś uczulona na składniki dymu, takie tam ;)
              • mama303 Re: czas grillowania 30.07.08, 22:51
                Gość portalu: jaija napisał(a):

                > Może dogadaj się z nimi, żeby żarli z grilla tylko w weekendy?
                Powiedz, że jest
                > eś uczulona na składniki dymu, takie tam ;)

                Próbowałam coś żartem ale patrza na mnie jak na dziwoląga - no bo
                jak można nie lubić zapachu grilla?
                • matylda1001 Re: czas grillowania 30.07.08, 23:32
                  Próbowałam coś żartem ale patrza na mnie jak na dziwoląga - no bo
                  jak można nie lubić zapachu grilla?

                  No właśnie, jak mozna nie lubic zapachu grilla...?
    • yoma Re: czas grillowania 30.07.08, 22:58
      Jest czas grillowania i jest czas wędzenia, jest czas siewu i jest czas opadu...
      • mama303 Re: czas grillowania 01.08.08, 21:35
        yoma napisała:

        > Jest czas grillowania i jest czas wędzenia
        Taaa, i czas swędzenia ....oczu
Pełna wersja