Transofobia ?...

30.07.08, 16:11
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5507338,Toaleta_dla_transseksualnych_licealistow.html

Czy brak oddzielnych toalet w szkołach i urzędach to dyskryminacja
transseksualistów i łamanie praw człowieka ?... :)
    • tou Re: Transofobia ?... 30.07.08, 17:12
      Może brak oddzielnych toalet nie...
      Ale już naśmiewanie się z kogoś takiego to na pewno można nazwać dyskryminacją.
      Gdyby uczniowie nie nabijali się, ze swoich kolegów, którzy źle czują się w swoim ciele na pewno nie byłoby potrzeby stworzenia takiej toalety. Sęk w tym, że to ludzie którzy dyskryminują i nie tolerują mniejszości powoduję, że robi się taki cyrk jak oddzielne toalety i tym podobne rzeczy.
      • mg2005 Re: Transofobia ?... 30.07.08, 22:51
        tou napisała:
        Sęk w tym, że
        > to ludzie którzy dyskryminują i nie tolerują mniejszości powoduję,
        że robi się
        > taki cyrk jak oddzielne toalety i tym podobne rzeczy.

        To nie takie proste... Twoim zdaniem - z której toalety powinien
        korzystać męski transwestyta/transseksualista ? :)
        • nessie-jp Re: Transofobia ?... 01.08.08, 01:09
          > To nie takie proste... Twoim zdaniem - z której toalety powinien
          > korzystać męski transwestyta/transseksualista ? :)

          Dlaczego dodałeś na końcu tego poważnego pytania uśmieszek? Znasz odpowiedź?
          Nie? To może wyjawisz, co w tym śmiesznego?

          Jak widzisz, właśnie ze względu na takie głupawe uśmieszki trzeba budować osobne
          toalety dla chłopców, osobne dla dziewczynek i osobne dla osób transseksualnych.
          Podczas gdy tak naprawdę nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby każda toaleta
          była przeznaczona dla wszystkich. Bez wyjątku.

          No, ale to by wymagało zrezygnowania z głupawych uśmieszków. Trudna sprawa dla
          niektórych.
          • mg2005 Re: Transofobia ?... 01.08.08, 23:11
            >
            > Dlaczego dodałeś na końcu tego poważnego pytania uśmieszek? Znasz
            odpowiedź?
            > Nie? To może wyjawisz, co w tym śmiesznego?

            Bawi mnie to, że 'postępaki' mają (jak sądzę) problem z udzieleniem
            sensownej odpowiedzi, bo swoimi głupimi poglądami zapędzili się w
            'kozi róg'.

            >
            > Jak widzisz, właśnie ze względu na takie głupawe uśmieszki trzeba
            budować osobn
            > e
            > toalety dla chłopców, osobne dla dziewczynek i osobne dla osób
            transseksualnych

            Błędna interpretacja.

            > .
            > Podczas gdy tak naprawdę nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby
            każda toaleta
            > była przeznaczona dla wszystkich. Bez wyjątku.
            >

            A to dopiero Postęp ! ... :))
            • mg2005 "Postępowa" wizja - 6 toalet... :) 03.08.08, 12:14
              2 dla normalnych, 2 dla 'homo', 2 dla 'trans'...

              mg2005 napisał:

              > Bawi mnie to, że 'postępaki' mają (jak sądzę) problem z
              udzieleniem
              > sensownej odpowiedzi, bo swoimi głupimi poglądami zapędzili się w
              > 'kozi róg'.
              • le.chujarek wizja 6 toalet... :) 04.08.08, 12:47
                > 2 dla normalnych, 2 dla 'homo', 2 dla 'trans'...
                jeszcze ze dwie dla asekualnych
    • Gość: grzehuu Re: Transofobia ?... IP: 81.190.124.* 30.07.08, 17:40
      o matko tu się robi coraz dziwniej ;p tak w gruncie rzeczy zakładając że jakiś
      chłopak ma problem z płcią to co to za problem wejść do tego męskiego kibla
      zamknąć kabinę i siusiać na siedząco ? :P
    • opornik4 Re: Transofobia ?... 30.07.08, 17:51
      Moim zdaniem tworzenie takich enklaw jest glupota.
      Duzo prosciej bylo by zrobic toalety "koedukacyjne".
      Niech wszyscy korzystaja z kabin.
      Poza tym pisuary uwazam za bardzo nieestetyczne.
      • xtrin Re: Transofobia ?... 30.07.08, 18:24
        O toaletach koedukacyjnych będzie można mówić wtedy, gdy mężczyźni do nich
        dorosną. Póki co pozostawiają po sobie taki syf, że należy ich oddzielać.
        • luksusowy_yacht Re: Transofobia ?... 30.07.08, 18:40
          xtrin napisała:

          > O toaletach koedukacyjnych będzie można mówić wtedy, gdy mężczyźni
          do nich
          > dorosną. Póki co pozostawiają po sobie taki syf, że należy ich
          oddzielać.


          zgadzam sie z Toba, a najgorsze jeszcze jak taki facet zostawia
          zuzyta podpaske lub tampon na widoku zamiat wyrzucic do kosza
        • Gość: lol Re: Transofobia ?... IP: *.92b.tarnobrzeg.pilicka.pl 30.07.08, 21:12
          Coz bysmy zrobili bez idealnych, tfu, kobiet? Ehhh
        • hypatia69 Re: Transofobia ?... 03.08.08, 22:56
          Mogę wtrącić?
          Miałam wątpliwą przyjemność bywać w knajpie studenckiej. I w
          sraczach płci obojga. Piątkowe i sobotnie wieczory: męska toaleta
          owszem - tu i ówdzie upstrzona na kafelkach czy desce, bo nie
          wszyscy panowie trafiają gdzie trzeba, albo dziewczyny im biorą do
          buzi widelcem; damska: zaszczana niemal po kostki, walające sie
          zużyta podpaski, walające sie wymiotujące studentki, walający się
          upaćkany łajnem papier toaletowy... Etc.
          Pytanie za sto punktów: kto musi dorosnąć?
          • Gość: :) Re: Transofobia ?... IP: 84.234.4.* 04.08.08, 09:18
            A moze te panie sikaly na stojaco?:)

            PS. Marek byl u Ciebie czy tylko dzwonil? :)
            • hypatia69 Re: Transofobia ?... 04.08.08, 12:11
              Na pewno na stojąco. I w dodatku stojac obok sedesu.

              PS.
              Marek? Nie był. I ostatnio nie dzwonił. :)
              • Gość: :) Re: Transofobia ?... IP: 84.234.4.* 04.08.08, 12:24
                Czyli teoria Arusia sie potwierdza :)
                Sikanie na siedzaco to przejaw braku kultury :P

                PS. A przedostatnio? Albo przed-przed?:)
                • hypatia69 Re: Transofobia ?... 04.08.08, 12:35
                  A sikanie na stojąco i gdzie bądź świadczy o bardzo wysokim
                  poziomie. Wszak to studentki;)))

                  PS.
                  Kiedyś tam i raz tylko. Dzwonił. Nie był. Bo daleko ma. A w ogóle to
                  o co się rozchodzi?;)
                  • Gość: :) Re: Transofobia ?... IP: 84.234.4.* 04.08.08, 17:43
                    No wlasnie. O szczegoly zapytajmy Arka:P

                    PS. O nic sie nie rozchodzi. Tak sie tylko pytam :)
          • muerte2 Re: Transofobia ?... 04.08.08, 12:49
            hypatia69 napisała:

            > Mogę wtrącić?
            > Miałam wątpliwą przyjemność bywać w knajpie studenckiej. I w
            > sraczach płci obojga. Piątkowe i sobotnie wieczory: męska toaleta
            > owszem - tu i ówdzie upstrzona na kafelkach czy desce, bo nie
            > wszyscy panowie trafiają gdzie trzeba, albo dziewczyny im biorą do
            > buzi widelcem; damska: zaszczana niemal po kostki, walające sie
            > zużyta podpaski, walające sie wymiotujące studentki, walający się
            > upaćkany łajnem papier toaletowy... Etc.
            > Pytanie za sto punktów: kto musi dorosnąć?


            Szczególnie intrygująca jest postać walającej się wymiotującej studentki... ;-))
            A łajno, którym upaćkany był papier toaletowy to pochodziło z wnętrza owych
            studentek? Dodajmy - pięknego i czystego kobiecego wnętrza?

            Nie na temat trochę, ale pani sprzątająca u mnie w pracy oświadczyła kiedyś, że
            nie daj panie boże sprzątać u kobiet. Informacyjnie dodam tylko, że nie chodziło
            o walające się studentki.
    • xtrin Re: Transofobia ?... 30.07.08, 19:10
      Jeżeli szkoła posiada miejsce na takową toaletę i istnieje na takową
      zapotrzebowanie to nie ma problemów, niech sobie powstaje. Nikomu krzywdy nie
      zrobi, a może komuś pomóc.

      Ciekawszym w artykule jest podana liczba 10-20% uczniów uważających się za
      transseksualistów.
      • heretic_969 Re: Transofobia ?... 30.07.08, 23:03
        > Ciekawszym w artykule jest podana liczba 10-20% uczniów uważających się za
        > transseksualistów.

        A jeszcze ciekawsze jest to, że wielu z tych chłopców zostaje gejami, gdy
        dorosną. GW oczywiście "zapomniała" o tej części:

        news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/7529227.stm
        "He said that, in his 35 years of working in the Thai education system, he had
        come across many boys like this, and they never changed. Many go on as adults to
        have sex-change surgery, while others will live as gay men, he said."
        • xtrin Re: Transofobia ?... 04.08.08, 16:12
          Sprowadzanie sprawy transseksualizmu w Tajlandii do kolejnego ataku na
          homoseksualistów jest doprawdy dziecinne.
          • heretic_969 Re: Transofobia ?... 04.08.08, 18:55
            Jaki atak? Od kiedy to stwierdzanie obiektywnych faktów jest atakiem? A to, że
            fakty uderzają w czyjąś ideologię, to już inna sprawa...
    • seth.destructor Re: Transofobia ?... 30.07.08, 19:27
      No jak jest ich tak dużo, to dostali własną toaletę. No i w czym
      macie problem, ludzie. Wybieracie się do Tajlandii? (Polecam Phuket)
      • arek103 To mg2005 ma problem - z soba... :) 01.08.08, 00:08
        seth.destructor napisał:

        > No jak jest ich tak dużo, to dostali własną toaletę. No i w czym
        > macie problem, ludzie. Wybieracie się do Tajlandii? (Polecam Phuket)

        To mg2005 ma problem - z soba... :)
        • mg2005 I kto to mówi !... :)) 01.08.08, 23:14
          Zboczony Aruś ! (seksualnie i umysłowo)

          arek103 napisał: >
          > To mg2005 ma problem - z soba... :)
    • heretic_969 BBC - oryginalny artykuł. 30.07.08, 23:00
      news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/7529227.stm
      Jak zwykle Wyborcza pominęła fragmenty, które są politycznie niepoprawne, takie
      jak chociażby ewidentny związek między transseksualizmem a homoseksualizmem.
      • hypatia69 Re: BBC - oryginalny artykuł. 03.08.08, 22:59
        A co to ma wspólnego ze sraczami? Pytanie było o kibelki dla
        transseksualistów, nie dla gejów.
      • xtrin Re: BBC - oryginalny artykuł. 04.08.08, 16:16
        heretic_969 napisał:
        > news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/7529227.stm

        To nie jest "oryginalny" artykuł, a artykuł o tej samej sprawie. Artykuł z GW
        nigdzie nie powołuje się na ów z BBC, jest też od niego znacznie krótszy, siłą
        rzeczy więc musi sporo elementów pomijać.

        > ewidentny związek między transseksualizmem a homoseksualizmem.

        Gdzie?
        • heretic_969 Re: BBC - oryginalny artykuł. 04.08.08, 18:51
          Jak to gdzie?

          "He said that, in his 35 years of working in the Thai education system, he had
          come across many boys like this, and they never changed. Many go on as adults to
          have sex-change surgery, while others will live as gay men, he said."

          • xtrin Re: BBC - oryginalny artykuł. 04.08.08, 21:29
            Myślałam, że rozmawiamy poważnie...
            • heretic_969 Re: BBC - oryginalny artykuł. 04.08.08, 23:28
              Przyznaj się lepiej, że nie znasz angielskiego. Podpowiem: chodzi o to, że ci
              chłopcy, którzy mają problemy z identyfikacją płciową, jak dorastają albo
              zmieniają płeć albo zostają gejami.
              • xtrin Re: BBC - oryginalny artykuł. 05.08.08, 00:07
                No super, potrafisz krótki tekścik nawet w miarę poprawnie przetłumaczyć. Tylko
                gdzie wspomniany "ewidentny związek między transseksualizmem a homoseksualizmem".

                Przypominam też, że wciąż mowa o Tajlandii.
                • heretic_969 Re: BBC - oryginalny artykuł. 05.08.08, 00:29
                  Chodzi mi cały czas o to, że najwyraźniej część gejów miała/ma problemy z
                  identyfikacją płciową. O czym świadczy chęć zmiany płci w młodości.
                  • xtrin Re: BBC - oryginalny artykuł. 05.08.08, 00:55
                    heretic_969 napisał:
                    > Chodzi mi cały czas o to, że najwyraźniej część gejów
                    > miała/ma problemy z identyfikacją płciową.

                    Część heteroseksualistów także, tylko cóż z tego wynika?

                    I jeszcze raz podkreślę - cytujesz opinię pojedynczego nauczyciela, który opiera
                    się na ograniczonych obserwacjach swojego otoczenia. Pan ten ilość
                    transseksualistów w owym otoczeniu ocenia na wielokrotnie (nawet do kilkuset
                    razy więcej) wyższą od średniej światowej.
                    Nie ma więc żadnych możliwości wyciągania ogólniejszych (sięgających poza
                    Tajlandię) wniosków z tej sprawy.
                    • xtrin Re: BBC - oryginalny artykuł. 05.08.08, 00:57
                      xtrin napisała:
                      > heretic_969 napisał:
                      > > Chodzi mi cały czas o to, że najwyraźniej część gejów
                      > > miała/ma problemy z identyfikacją płciową.
                      > Część heteroseksualistów także, tylko cóż z tego wynika?

                      Oczywiście wpierw należałoby określić czym są hetero- i homoseksualizm w
                      przypadku transseksualistów :).
                    • heretic_969 Re: BBC - oryginalny artykuł. 05.08.08, 03:10
                      > Część heteroseksualistów także, tylko cóż z tego wynika?

                      Owszem, przy czym ta część jest wielokrotnie mniejsza niż w przypadku
                      homoseksualistów.

                      > I jeszcze raz podkreślę - cytujesz opinię pojedynczego nauczyciela, który opier
                      > a
                      > się na ograniczonych obserwacjach swojego otoczenia.

                      Oczywiście, że ta wypowiedź to nie żaden koronny dowód. Ale dziwnym trafem
                      zawsze, gdy mowa o transseksualizmie, pojawia się też kwestia homoseksualizmu.
                      Jak myślisz, dlaczego?
                      • xtrin Re: BBC - oryginalny artykuł. 05.08.08, 03:48
                        heretic_969 napisał:
                        > Owszem, przy czym ta część jest wielokrotnie
                        > mniejsza niż w przypadku homoseksualistów.

                        Źródła?

                        > Oczywiście, że ta wypowiedź to nie żaden koronny dowód.

                        Przede wszystkim ten kraj to nie jest przykład, który można uogólniać.

                        > Ale dziwnym trafem zawsze, gdy mowa o transseksualizmie,
                        > pojawia się też kwestia homoseksualizmu.
                        > Jak myślisz, dlaczego?

                        Dlatego, że transseksualista bez względu na to do kogo czuje pociąg seksualny
                        zawsze może zostać uznany za homoseksualistę, co niektórym osobom bardzo pasuje.
                        W równym stopniu zawsze może być oczywiście uznany za heteroseksualistę, ale to
                        już mało kogo interesuje :).
                        • heretic_969 Re: BBC - oryginalny artykuł. 05.08.08, 08:25
                          en.wikipedia.org/wiki/Transsexual_sexuality
                          Rzeczywiście jest problem, czy transseksualnego mężczyznę, który czuje pociąg do
                          innego mężczyzny, można uznać za geja, czy też raczej heteroseksualną kobietę.
                          Tym niemniej, nie każdy transseksualista zmienia płeć. A ponieważ ponad 95%
                          ludzi jest heteroseksualna, to taki (taka?) mężczyzna w olbrzymiej większości
                          przypadków będzie szukał partnera, tak jak heteroseksualna kobieta. Czyli
                          stworzy fizycznie gejowski związek:)
                          Mam nadzieję, że wszystko wytłumaczyłem.
                          • xtrin Re: BBC - oryginalny artykuł. 05.08.08, 10:18
                            heretic_969 napisał:
                            > en.wikipedia.org/wiki/Transsexual_sexuality

                            Miło, że postanowiłeś się dokształcić :).

                            > Rzeczywiście jest problem, czy transseksualnego mężczyznę

                            Chwila! Co rozumiesz pod pojęciem "transseksualny mężczyzna"? :)
                            Bo to także nie jest do końca jasne.

                            Obecnie uznaje się, że o orientacji decyduje identyfikacja płciowa, a nie płeć
                            genetyczna czy organy płciowe. Czyli MTF z pociągiem do mężczyzn to
                            heteroseksualna kobieta, aby być homoseksualna musiałaby odczuwać pociąg do kobiet.

                            > Tym niemniej, nie każdy transseksualista zmienia płeć.

                            Ponownie wypadałoby zacząć od definicji pojęć :). Jak dalekich zmian wymagasz,
                            by uznać, że płeć została zmieniona? Czy w przypadku MTF wystarczą implanty
                            piersi, czy muszą być hormony, czy konieczna jest operacja dołu?
                            Tyle, że nie widzę sensu wnikania w chirurgiczne zmiany płci - to wybór każdej
                            osoby, dyktowany tak wieloma czynnikami, że nie ma sensu tego rozważać w ogólnej
                            dyskusji.

                            > A ponieważ ponad 95% ludzi jest heteroseksualna, to taki (taka?)
                            > mężczyzna w olbrzymiej większości przypadków będzie szukał
                            > partnera, tak jak heteroseksualna kobieta.
                            > Czyli stworzy fizycznie gejowski związek:)

                            Zgubiłam się :).
    • niewinny.kwiatuszek Znów link... 04.08.08, 12:54
      mg2005 dał link i zadał pytanie. Nie lubię wątków z linkami, bo nie chce mi się na nie klikać. Dlatego wnoszę o streszczanie linkowanych artykułów. Bo to są zazwyczaj same głupoty nadmuchane przez dziennikarzy, którym się w życiu nie udało. Nie chce mi się tego czytać, ale jakby ktoś pokrótce napisał o co chodzi to mogłabym się ustosunkować. Wiem, że nikogo to nie obchodzi, ale kwiatuszki lubią się wygadać:)

      • muerte2 Re: Znów link... 04.08.08, 13:03
        niewinny.kwiatuszek napisała:

        > mg2005 dał link i zadał pytanie. Nie lubię wątków z linkami, bo nie chce mi si
        > ę na nie klikać. Dlatego wnoszę o streszczanie linkowanych artykułów. Bo to są
        > zazwyczaj same głupoty nadmuchane przez dziennikarzy, którym się w życiu nie ud
        > ało. Nie chce mi się tego czytać, ale jakby ktoś pokrótce napisał o co chodzi t
        > o mogłabym się ustosunkować. Wiem, że nikogo to nie obchodzi, ale kwiatuszki lu
        > bią się wygadać:)


        Próżne oczekiwania! Dlatego wklejają linki, że nie chce się im streszczać. Albo
        są wiec leniwi, albo podobnie uważają, że ukryte pod linkiem treści to
        dziennikarskie głupoty i szkoda opuszków palców na pstrykanie po klawiaturze
        celem streszczenia.
        • niewinny.kwiatuszek Re: Znów link... 04.08.08, 13:12
          muerte2 napisał:

          > Próżne oczekiwania! Dlatego wklejają linki, że nie chce się im streszczać.

          Ty to masz głowę!

          www.clipper.com.pl/?gclid=CLSvveiF9JQCFRuD1Qod2Xhnqw
          Co sądzicie o powyższym asortymencie? Nawet jeśli się źle zlinkowało, to zawsze możecie odtworzyć znak po znaku i się tu wypowiedzieć :P
          • hypatia69 Re: Znów link... 04.08.08, 13:23
            Juniwersal koedukejszyn dabju si?
            • niewinny.kwiatuszek Re: Znów link... 04.08.08, 16:14
              hypatia69 napisała:

              > Juniwersal koedukejszyn dabju si?

              Tak, Hypatio! Juniwersal dla wszystkich, żeby już nigdy nie dzieliły nas żadne ściany, mury, murki i obszczymurki. Justice for all!
              • hypatia69 Re: Znów link... 04.08.08, 20:31
                & "Justice for all!"

                "Master! Master! Master of puppets..."
                ;)))
      • chwila.pl Re: Znów link... 04.08.08, 16:23
        niewinny.kwiatuszek napisała:

        > mg2005 dał link i zadał pytanie. Nie lubię wątków z linkami, bo nie chce mi si
        > ę na nie klikać. Dlatego wnoszę o streszczanie linkowanych artykułów.

        Linki jednak powinny być podane. Często bowiem zdarza się, że owo streszczenie
        nie oddaje treści, albo tendencyjnie je wypacza. Konfrontując owo streszczenie z
        mottem linkowanego artykułu, możemy wyrobić sobie zdanie o autorze wątku, i
        przekonać się albo o jego rzetelności albo o braku obiektywizmu. Tak czy
        inaczej, jeśli temat wydaje mi się interesujący, zaczynam od lektury artykułu.
        • niewinny.kwiatuszek Re: Znów link... 04.08.08, 16:34
          chwila.pl napisała:

          >Tak czy inaczej, jeśli temat wydaje mi się interesujący, zaczynam od lektury artykułu.

          Chapeaux bas! Ja też czasami, ale zazwyczaj nie warto. Chwila, strasznie przeinteesrgsgeowanego posta wysmażyłaś. Wstydź się!
          • chwila.pl Re: Znów link... 05.08.08, 00:09
            niewinny.kwiatuszek napisała:

            > Chapeaux bas! Ja też czasami, ale zazwyczaj nie warto. Chwila, strasznie przein
            > teesrgsgeowanego posta wysmażyłaś. Wstydź się!

            Dobrze, jutro poszukam w komórce worka, i uszyję sobie szatę pokutną. Przewiążę
            sznurem konopnym i będę tak paradowała. Chociaż nie, dopiero w sobotę. Ale zanim
            to zrobię, powiedz mi co to znaczy "przeinteesrgsgeowanego"?


            • niewinny.kwiatuszek Re: Znów link... 05.08.08, 11:49
              chwila.pl napisała:
              > Ale zanim
              > to zrobię, powiedz mi co to znaczy "przeinteesrgsgeowanego"?

              Ja nie wiem, ta pani lepiej wie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=82970527&a=82974793


    • przemek_ex Re: Transofobia ?... 05.08.08, 14:54
      transseksualizm to choroba, najlepszym lekarstwem to pozwolić im byc tym kim
      chcą, a skoro ich tak dużo to niech mają własną toaletę
      expertia.pl/strefa/material/co-to-jest-transseksualizm
Pełna wersja