kolejny pedal w klapkach...

30.07.08, 21:55
ot taka mala historyjka...
ide sobie ulica, jest upal..tu w upal wiele osob nosi po prostu klapki.
ide sobi eulica..a tu nagle slysze jaka lala po polsku nadaja... "o kolejny
pedal w klapkach"... hmm.. Czy w Polsce klapski sa czyms nie tak? Bo tu sa
normalnym obuwiem...
    • migreniasta Kolejna lala z klapkami na oczach 30.07.08, 22:04
      i tyle w tej kwestii
    • hypatia69 Re: kolejny pedal w klapkach... 30.07.08, 22:07
      Nie. Lala spadła z obłoków. Tu też mężczyźni noszą klapki. Chociaż
      rzadziej, bo zazwyczaj jeszcze panuje wizja takich plastycianych.

      Mnie natomiast do rozpaczy doprowadzają pedały w szortak, koszulce,
      skarpetkach i skórzanych półbutach, jak na dworze jest +32 stopnie.
      Już do diabła z tym, ze te buty i skarpetki taki razem ze skórą
      ściągnie, jego ból. Ale czemu zona ma to wąchać? No i wygląda to
      przecudnie.

      Nawiasem mówiąc w sobotę w nocy, przy ponad 20 stopniach widziałam
      pannę w... kozaczkach. Nie ważne, ze z fitanki, że z fikuśnymi
      wstążeczkami. Liczy sie sztuka. To dopiero szczyt rozsądku i gustu...
      • wanilinowa Re: kolejny pedal w klapkach... 30.07.08, 23:28
        czyli z klapek nabijać się nie wolno, a z pełnych butów i kozaczków owszem?:)
        cóż za dyskryminacja!

        a może by tak pozwolić innym nosić to co chcą?
        • hypatia69 Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 13:33
          Z klapek zimą. Latem z kozaczków.
          ;)
        • nessie-jp Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 17:29
          > a może by tak pozwolić innym nosić to co chcą?

          Chyba nie zrozumiałaś ironii. Koleżanka H. nie nabija się, tylko wytyka błąd
          logiczny nabijających: człowieka w normalnym letnim obuwią brzydko nazywają, a
          ignorują fakt, że sami noszą obuwie zupełnie nieodpowiednie do pory roku
          (zakryte półbuty w upiorny upał). Koleżanka H. zwraca uwagę na ważną sprawę --
          dlaczego rodzime bezmógi uważają, że to w porządku nosić zimowe czy jesienne
          buty latem, ale założenie letnich butów latem to już coś niewłaściwego?

          Dlatego, koleżanko W., proszę nie nabijać się z ludzi noszących klapki latem, a
          zakryte buciory zimą. Proszę nabijać się z ludzi noszących buciory latem, a
          odkryte klapki zimą.
    • chwila.pl Re: kolejny pedal w klapkach... 30.07.08, 22:07
      camel_3d napisał:

      > ide sobi eulica..a tu nagle slysze jaka lala po polsku nadaja... "o kolejny
      > pedal w klapkach"...

      Czy Twoje klapki były na obcasie/koturnie?
      Jeśli tak, to skojarzenia tej "lali" były raczej poprawne.

      • dcio Re: kolejny pedal w klapkach... 30.07.08, 23:15
        przecierz po miescie w klapkach chodza tylko pedaly, co innego np basen
      • camel_3d Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 13:13

        > Czy Twoje klapki były na obcasie/koturnie?
        > Jeśli tak, to skojarzenia tej "lali" były raczej poprawne.

        no nie..normalne klapki skorzene.. tyle ze klapki, a nei sandaly:)
        • nessie-jp Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 17:33
          No widzisz. To teraz już wiesz, że wystarczy założyć nie dość mainstreamowe
          obuwie, żeby stać się obywatelem drugiej kategorii. Nie trzeba zaraz orientacji
          seksualnych, żeby być pedałem, wystarczą klapki.

          A co dopiero jakbyś był rudy, kudłaty, blady albo czarny! I w klapkach. Nie dość
          że pedał, to jeszcze pewnie pedofil!
        • yoma Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 17:41
          Znaczy się, kapcie? :)
    • model.testowy Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 00:27
      Zawsze się tak bardzo przejmujesz kretyńskimi uwagami przygłupów, że zaczynasz generalizować?
      • camel_3d Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 13:14
        model.testowy napisał:

        > Zawsze się tak bardzo przejmujesz kretyńskimi uwagami przygłupów, że zaczynasz
        > generalizować?

        nie..ale zastanawialem sie czy jak pojade do Polski nad morze to warto zabrac
        inne "bezpieczne" hehehe obuwie:)

        ale moze to po prostu taka malomiasteczkowa lala byla...
    • supaari Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 09:51
      camel_3d napisał:

      > ot taka mala historyjka...
      > ide sobie ulica, jest upal..tu w upal wiele osob nosi po prostu klapki.
      > ide sobi eulica..a tu nagle slysze jaka lala po polsku nadaja... "o kolejny
      > pedal w klapkach"... hmm.. Czy w Polsce klapski sa czyms nie tak? Bo tu sa
      > normalnym obuwiem...

      Z tekstu "lali" nie wynika, że klapki są charakterystyczne dla pedałów. Równie
      dobrze kilku facetów mogło odmówić zaspokojenia jej wybujałych potrzeb
      erotycznych, co dziewczęciu o prostym umyśle pozwoliło uznać, że to "pedały". A
      teraz przynajmniej dwóch z nich spotkała specerujących w klapkach. To i
      komentarz był na miejscu... Co wcale nie znaczy, że prawdziwy.
    • raveness1 Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 11:39
      A to dopiero. 100% moich wspollokatorow chodzi po domu w klapkach. I
      co ja mam o tym myslec?
      To, ze zycie trzeba sobie ulatwiac, a nie utrudniac. Tyle. Jakie
      znowu pedaly...???
    • nangaparbat3 Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 12:44
      Klapki sa szalenie nieformalne. Co prawda w ostatnich latach zdarzaja sie klapki
      balowe nawet, ale i tak - na mnie przynajmniej robią (poza plażą, ogrodem,
      domowymi pieleszami) złe wrażenie, troche jakby sie było w szlafroku. Akurat
      wczoraj czytałam w jakiejs gazecie dla dam, ze mitem jest, ze klapki sa w pracy
      odpowiednim obuwiem - wiec moze te moje odczucia nie są tak calkiem od czapy.
      Co do rozpoznawania oznak pedalstwa: moje kolezanka z pracy (mgr historii w
      niezmiernie szacownej instytucji naukowej) - "pali fajke, znaczy pedał".
      • camel_3d Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 13:15
        no coz..ja chodze w klapkach do pracy:)
        ale mysle, ze media to inny, nieco odrebny swiat.
        • nangaparbat3 Re: kolejny pedal w klapkach... 31.07.08, 17:56
          Daj spokój, CAmel, to nie kwestia mediów.
          I tak Ci powiem w tajemnicy: facet w skórzanych sandałach na zadbanych bosych
          stopach jest bardzo sexy, facet w klapkach - poza basenem i moze sypialnią -
          niekoniecznie;)
          • camel_3d Re: kolejny pedal w klapkach... 01.08.08, 16:39
            > Daj spokój, CAmel, to nie kwestia mediów.

            czy ja wiem.. u mnie w pracy nawet szef biega w klapach, albo w trampkach.
            klinci tez sa najczesciej luzno ubrani. jasne, ze kiedy jest oficjalna wizyta to
            raczej nikt nie biega w klapkach, ale ta sa raz na 2-4 miesiace:)
      • yoma Re: kolejny pedal w klapkach... 01.08.08, 11:45
        > "pali fajke, znaczy pedał"

        Nanga, to by się zgadzało

        ładnych parę lat paliłam fajkę, a lubię facetów, czyli jestem pedałem.
        • nangaparbat3 Re: kolejny pedal w klapkach... 01.08.08, 15:13
          Ja tez paliłam fajke i lubie facetów.
          Moze by tak wspolny outcoming?
          • yoma Re: kolejny pedal w klapkach... 04.08.08, 17:54
            Gdzie, kiedy i w jakiej formie? :)
    • arek103 bo przecietny Polak jest niestety glupi... 01.08.08, 00:11
      camel_3d napisał:

      > ot taka mala historyjka...
      > ide sobie ulica, jest upal..tu w upal wiele osob nosi po prostu klapki.
      > ide sobi eulica..a tu nagle slysze jaka lala po polsku nadaja... "o kolejny
      > pedal w klapkach"... hmm.. Czy w Polsce klapski sa czyms nie tak? Bo tu sa
      > normalnym obuwiem...

      Odpowiedz jest prosta - bo przecietny Polak jest niestety glupi...
      • migreniasta Przeciętny Aborygen jest nielepszy 01.08.08, 00:12
        Przeciętne jest zawsze gorsze-chociaż przeciętne.
        • arek103 A przecietny Dunczyk? 01.08.08, 22:29
          migreniasta napisała:

          > Przeciętne jest zawsze gorsze-chociaż przeciętne.

          A przecietny Dunczyk?
    • 33qq Re: kolejny pedal w klapkach... 01.08.08, 22:34
      Hehehe, a kilka dni temu jakaś debilka, ponoć w uznana w warszafce za autorytet,
      niestety nie zaprzątam sobie głowy TAKIMI NAZWISKAMI, właśnie podobną kwestię
      głosiła. No cóż, wychowywanie takiej ELYTY jest kolejnym punktem za likwidacją
      abonamentu. Przecież równie dobrze w tej roli sprawdza się ESKA czy RMF
Pełna wersja