malowany ptak - stek bzdur

01.08.08, 15:55
z wielka checia zabralam sie do czytania 'malowanego ptaka' jerzego
kosinskiego. chec, wynikala rowniez stad ze nie za wiele wiedzialam o tej
ksiazeczce. teraz jestem w polowie i po prostu trudno mi przez to przebrnac.
obrazy polskiej wsi, ociekajace krwia i brutalnoscia, ludzie swobodnie
mordujacy jeden drugiego, bez zadnej kary. jakies idiotyczne 'komety' zrobione
z puszek (pierwszy raz o czyms takim slysze) i dziwne zabobony i zwyczaje
wiejskie, ktore z tego co wiem nigdy nie istnialy. po prostu rece mi opadaja.
widac ze pisal to czlowiek, ktory o polskiej wsi nie mial zadnego pojecia,
mimo ze niby tam przebywal przez jakis czas. najbardziej rozsmiesza mnie,
kiedy w niektorych recenzjach czytam, ze to ksiazka oparta na watkach
autobiograficznych. i taka szmira zostala przetlumaczona na 20 jezykow... no
ale co sie dziwic, np taki paulo coehlo tez ma sie dobrze:/
    • l.george.l Re: malowany ptak - stek bzdur 01.08.08, 16:08
      Zacznij czytać jeszcze raz. Jeśli nadal nie będziesz rozumiał tej książki, to
      znaczy, że jest to lektura za trudna dla Ciebie. Ale nie przejmuj się, w końcu
      połowa Polaków z trudem czyta podpisy pod obrazkami w "Fakcie".
      • migreniasta Re: malowany ptak - stek bzdur 01.08.08, 16:33
        Ty też nie czytasz ze zrozumieniem.Nie odróżniasz płci.To gorzej od tych
        oglądających obrazki.
        Podzielam zdanie koleżanki o 'Malowanym ptaszysku".To szmira pisana przez chory
        umysł-to własna projekcja niezdrowych wizji i pragnień.
        • l.george.l Re: malowany ptak - stek bzdur 01.08.08, 21:30
          migreniasta napisała:

          > Nie odróżniasz płci.[...]
          Login ma płeć?
          • model.testowy Re: malowany ptak - stek bzdur 01.08.08, 23:07
            Dlaczego niektórzy zawsze muszą przypajacować?
      • i.see.you.baby Re: malowany ptak - stek bzdur 01.08.08, 16:40
        watpie, zeby ludzie ktorym wpadla ta ksiazeczka w rece, np za granica, czytali
        ja ze zrozumieniem. najprawdopodobniej czytali ja doslownie. nic dziwnego ze
        potem sie uwaza ze w Polsce ludzie mieszkaja w lepiankach i jedza korzonki...
        • migreniasta Tak tworzy się image Polski 01.08.08, 16:42
          -pasterskiego kraju na wschodzie Europy.
          • snajper55 Re: Tak tworzy się image Polski 02.08.08, 19:03
            migreniasta napisała:

            > -pasterskiego kraju na wschodzie Europy.

            Rolniczego. W jakim innym europejskim kraju w rolnictwie pracuje 30% ludzi
            wytwarzając 4% PKB ?

            S.
        • mjot1 stek bzdur 01.08.08, 21:14
          „...w Polsce ludzie /.../ jedza korzonki...”

          Fakt. Wierutna to bzdura!
          Boć przecie niektórzy (choćby i bywalcy tego „foruma”) jadają
          nasionka i nać.

          Nadzwyczaj zgodny M.J.
    • migreniasta Jak chcesz się bardziej zdenerwować poczytaj 01.08.08, 16:40
      Niewolnika I.B.Singera.Ten to dopiero brzydził się Polakami.
      Polski wieśniak to chromy garbus z wrzodami na mózgu i z zaschniętym glutem na
      brodzie.
      • i.see.you.baby Re: Jak chcesz się bardziej zdenerwować poczytaj 01.08.08, 18:07
        wiesz co mnie najbardziej smuci? ze bardzo wiele tzw inteligentnych osob daje
        sie tak latwo zmanipulowac i uwaza wieszanie psow na Polsce za cos w dobrym tonie...
        • migreniasta Inteligentnych u nas na lekarstwo 01.08.08, 20:49
          i tu jest pies pogrzebion. Raczej nie mamy własnej literatury.Piszą za nas.
          • snajper55 Re: Inteligentnych u nas na lekarstwo 02.08.08, 19:05
            migreniasta napisała:

            > i tu jest pies pogrzebion. Raczej nie mamy własnej literatury.Piszą za nas.

            Za WAS to całkiem możliwe. Ale nie za Polaków.

            S.
    • crax A Redliński jak się podobał? 01.08.08, 18:41
      Jaki jest obraz polskiej wsi przedstawiony w "Konopielce"? Na to się nie oburzasz? Czy nie czytałaś jeszcze?
      • Gość: DSD Re: A Redliński jak się podobał? IP: 144.92.199.* 01.08.08, 20:25
        Qrna, nie czytalem, ale jak jest tam cos o wpychaniu rozbitej
        butelki do c.py to mnie zacheciles!
        • jdbad Re: A Redliński jak się podobał? 01.08.08, 20:34
          O tym było w Kolumbach...
        • crax Re: A Redliński jak się podobał? 01.08.08, 21:48
          O tym nie ma... ale może cię zachęcę taką nowelką o polskiej wsi (kiedyś lektura szkolna) o terapii za pomocą pieczenia żywcem w piecu małej dziewiczynki? :)
          • Gość: DSD Re: A Redliński jak się podobał? IP: 144.92.199.* 01.08.08, 22:00
            Jak sie domyslam, dla Ciebie najbardziej gorszace jest to ze dlugosc
            pobytu dziewczynki w piecu mierzono w zdrowaskach...

            • crax Źle się domyślasz - jak zwykle n/t 01.08.08, 22:35

      • dziwny_gosc Re: A Redliński jak się podobał? 03.08.08, 13:49
        A na co tu się oburzać? W Konopielce są pokazani ludzie prości i zacofani, ale
        nie ma zwyrodnialców, sodomitów, sadystów itd. Różnica między Konopielką a
        Malowanym ptakiem czy Niewolnikiem jest kolosalna.
    • dziwny_gosc Re: malowany ptak - stek bzdur 01.08.08, 22:02
      Polecam "Czarnego ptasiora" J. Siedleckiej.
    • eeela Re: malowany ptak - stek bzdur 01.08.08, 22:05
      po prostu rece mi opadaja.
      > widac ze pisal to czlowiek, ktory o polskiej wsi nie mial zadnego pojecia,
      > mimo ze niby tam przebywal przez jakis czas.


      Byłaś na polskiej wsi podczas II wojny światowej? Wiesz lepiej, jak wówczas
      wyglądała?
      • i.see.you.baby Re: malowany ptak - stek bzdur 02.08.08, 13:30
        mam 2 babcie, ktore byly juz dorosłe podczas wojny. to co jest opisywane w
        'malowanym ptaku' to jakies idiotyzmy.
    • hypatia69 Re: malowany ptak - stek bzdur 02.08.08, 14:07
      To you se ją odpuść, baby i przerzuć się na czytanie paragonów i
      rozkładów jazdy.
      "pierwszy raz o czyms takim slysze"
      Bo tak poza tym to już wszystko widziałaś i słyszałaś. I z
      niejednego pieca chleb [albo Rozalkę] jadłaś.

      Rany, najgorzej, jak ktoś ma problem z przyswojeniem słowa pisanego
      i rozpacza publicznie, że nie rozumie jakiejś książki, wszyscy zaś,
      którzy uważają, że jest dobra, to zapewne prymitywne tłuki...
      A i Cohelo co Ci się nie podoba? Jego literaturę zawsze możesz
      zastąpić znaczkami pocztowymi.
      • Gość: ferment Re: malowany ptak - stek bzdur IP: *.chello.pl 02.08.08, 14:15
        Rany, najgorzej, jak ktoś ma problem z przyswojeniem słowa pisanego
        > i rozpacza publicznie, że nie rozumie jakiejś książki, wszyscy zaś,
        > którzy uważają, że jest dobra, to zapewne prymitywne tłuki...
        > A i Cohelo co Ci się nie podoba? Jego literaturę zawsze możesz
        > zastąpić znaczkami pocztowymi.

        Ślicznie Cię poniosło:)) Brawo, należało się:)))
        • hypatia69 :DDD n/t 02.08.08, 14:26

      • i.see.you.baby Re: malowany ptak - stek bzdur 02.08.08, 21:06
        tak, rzeczywiscie, brawo!:) dzieki Twojemu postowi widac, kto takie ksiazki
        czyta. zadnego logicznego argumentu tylko inwektywy. naprawde, co za coming out!:)
        • jdbad Re: malowany ptak - stek bzdur 02.08.08, 21:09
          To ja bez inwetyw. Bardzo dobrze napisana, czasami podkoloryzowana
          książka. To jest literatura piękna,a nie literatura faktu.
          • Gość: Robert Re: malowany ptak - stek bzdur IP: *.szczecin.mm.pl 03.08.08, 11:33
            Zgadzam sie.
            Niektorzy jednak nie dojrzeli do pewnych ksiazek i nie mozna im brac
            tego za zle. ;)
          • i.see.you.baby Re: malowany ptak - stek bzdur 03.08.08, 13:59
            no wlasnie na taka odpowiedz mialam cicha nadzieje...:) ok, mozna powiedziec ze
            ksiazka jest surrealistyczna, tylko jakos mam wrazenie, ze nie kazdy np za
            granica ja tak potraktuje. jest mi po prostu przykro... poza tym rozumiem, ze
            wydarzenia mozna przedstawiac w oniryczny sposob, ale denerwuja mnie bardzo
            bledy rzeczowe, logiczne. tak mialam jeszcze z kilkoma innymi ksiazkami ktore
            ostatnio czytalam, pewnie za bardzo to przezywam;)
            • jdbad Re: malowany ptak - stek bzdur 03.08.08, 16:27
              Za garnicą też są ludzie, którzy wiedzą co to literatura piękna:)
            • hypatia69 Re: malowany ptak - stek bzdur 03.08.08, 20:59
              A jak Ci się podobał film "Czterej pancerni"? Też surrealistyczny,
              nie?
              • minniemouse Re: malowany ptak - stek bzdur 04.08.08, 05:28
                ""W Konopielce są pokazani ludzie prości i zacofani, ale
                nie ma zwyrodnialców, sodomitów, sadystów itd. Różnica między
                Konopielką a
                Malowanym ptakiem czy Niewolnikiem jest kolosalna.""


                ot i mamy niezbity, niepodwazalny dowod w postaci Konopielki ze
                w Polsce a juz na pewno w polskiej wsi nie nie bylo i nie ma
                zwyrodnialcow, sodomitow, sadystow itd.
                te zarciki o bacach posuwajacych owce to tez surrealizm, na pewno.

                Minnie
                • Gość: kozerny Re: malowany ptak - stek bzdur IP: *.pools.arcor-ip.net 05.08.08, 16:25
                  swiadkowiehistorii.pl/relacje.php?a=swiadectwo&id=28
                  czytam i rozumiem
      • listekklonu Czy ktoś już założył fanklub Hypatii? :D 06.08.08, 05:43
        > I z
        > niejednego pieca chleb [albo Rozalkę] jadłaś.
    • xtrin Re: malowany ptak - stek bzdur 05.08.08, 17:16
      "Malowany ptak" to książka metaforyczna, wykorzystując przerysowaną i odmienioną
      rzeczywistość opisująca człowieka dowolnego pochodzenia, narodowości, religii.
      Każdemu może się oczywiście nie podobać jej styl, może drażnić jej brutalność i
      wręcz pornograficzność. Ale odczytywanie jej jako dzieła etnograficznego to
      jakiś absurd.
      • billy.the.kid Re: malowany ptak - stek bzdur 05.08.08, 22:22
        można z wypiekami na twarzy czytac HARLEKINY.
    • 3promile Re: malowany ptak - stek bzdur 05.08.08, 22:28
      Jeżeli masz wątpliwości, zapytaj ojca lub lepiej dziadka, na ile prawdopodobne
      są owe "obrazy polskiej wsi, ociekajace krwia i brutalnoscia". A tak w ogóle
      zacznij od "Dzieci z Bullerbyn", potem "Na jagody", "W pustyni i w puszczy" i
      powolutku, półka po półce dojrzejesz do Wallace'a, Sainza, Galeano,
      Kosińskiego, Millera, Bukowskiego, Viana, Obaldii itd.
      • leftt Re: malowany ptak - stek bzdur 06.08.08, 07:48
        O ile mi wiadomo, "Malowany ptak" nie zrobiłby takiej kariery gdyby
        nie kłamstwo autora, że to prawie jego autobiografia. Tę bajkę
        wcisnął jakiemuś amerykańskiemu recenzentowi, recenzent uwierzył no
        i poszłoooo. Szczegóły w książce Janusza Głowackiego pt. "Z głowy".
        Tam też również krótki acz interesujący opis pierwowzoru
        piosenki "Anna Maria" "Czerwonych Gitar".
    • wyssana.z.palca Re: malowany ptak - stek bzdur 06.08.08, 21:26
      tak- stek bzdur. sam Kosinski pozniej przyznawal ze jest to wytwor
      jego wyobrazni. nie bierz wszystkiego tak doslownie..
Pełna wersja