muerte2
04.08.08, 10:03
Chce niniejszym zaprotestować przeciwko pytaniom co czym trąci bądź nie trąci.
Okazuje się bowiem, że wszystko, co istnieje we wszechświecie - jednocześnie
trąci wiochą i nią nie trąci. Dla pełniejszego spektrum warto się zastanowić
co trąci - dla odmiany - myszką? I w ogóle czy jest jeszcze cokolwiek co
czymkolwiek trąci/nie trąci? Poza tym uprasza się o nieprzedłużanie wątków do
monstrualnych rozmiarów, bo ciężko ogarnąć problem. Czytając wypowiedzi z
piątej setki wątku zapomina się co trąciło wiochą w setce drugiej, a nawet w
połowie pierwszej! Dlatego niektóre wypowiedzi się dublują stwarzając mylne
wrażenie, że coś bardziej trąci wiochą niż co innego.
Mam nadzieję, że niniejszy watek pozostanie niezauważony i nie dorobi się
sześciu setek wpisów, bo jego autor w takim przypadku odczułby to jako
osobistą porażkę.