Dr. House, why?!!!

05.08.08, 23:37
dr. House to jednak doopek. W dzisiejszym odcinku zarządził aborcję nastolatki, nie dał jej żadnego wyboru, jakby była to oczywistość.

powiedział "trzeba zakończyć ciążę", Nie miał odwagi powiedzieć, że trzeba zakończyć życie dziecka...

Zabrakło refleksji, głębszego komentarza... szkoda...

Choć z drugiej strony, z zasugerowanej sceny aborcji tchnęło jakąś grozą... wcześniej na USG wyraźnie widać było małego człowieczka, który z niezrozumiałych przyczyn nie miał prawa do życia...
    • wanilinowa Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 00:08
      dopiero teraz zauważyłeś że to doopek? przecież to dlatego jest taki popularny
      • mesty8 Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 00:21
        żle go rodzice wychowali jak jakiego barbariana albo innego niewierce.
    • Gość: kati Re: Dr. House, why?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 09:03
      Ogladałeś tylko fragment o aborcji czy cały odcinek? Bo sprawa była
      jasna: utrzymanie ciąży oznaczał śmierć dziewczyny, i to nie za rok
      czy dwa tylko w ciągu paru dni. Niby jaki wybór on miał jej dawać,
      miał zapytać 12-latkę czy chce popełnic samobójstwo bo jeśli tak to
      lekarze chętnie jej w tym pomogą??? Aleś palnął bzdurę...
      • nioma Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 11:21
        zarodek to nie czlowiek
        zlepek komorek tylko i wylacznie
        • Gość: kati Re: Dr. House, why?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 11:59
          Akurat w tym przypadku nieważne czy człowiek czy zlepek. Przyjmijmy,
          ze człowiek. Wtedy wybór jest taki: umiera jeden człowiek (zarodek)
          albo umiera dwoje ludzi (zarodek i dwunastoletnia dziewczyna)
          Myślący człowiek nie bedzie się zastanawia którą opcję wybrac i nie
          mieszaj w to agitacji antyaborcyjnej.
          • Gość: :) Re: Dr. House, why?!!! IP: 84.234.4.* 07.08.08, 12:05
            > Akurat w tym przypadku nieważne czy człowiek czy zlepek. Przyjmijmy,
            > ze człowiek. (i tutaj wywod na podstawie tego zalozenia - a to mialo byc niewazne)

            Gratuluje :)
          • xtrin Re: Dr. House, why?!!! 07.08.08, 13:03
            Gość portalu: kati napisał(a):
            > Wtedy wybór jest taki: umiera jeden człowiek (zarodek)
            > albo umiera dwoje ludzi (zarodek i dwunastoletnia dziewczyna)
            > Myślący człowiek nie bedzie się zastanawia którą opcję wybrac

            Nie jestem tak do końca przekonana...
    • iluminacja256 Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 12:32
      Jakim cudem istnieją ludzie, którzy wierzą, z e aktor to doktor?
      Pewnie takim samym , jak ci, którzy wierzxą, ze "Moda na sukces" ma
      kiedyś ostatni odcinek...
      • ibelin26 Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 13:12
        Są tacy co myślą że szpital w Leśniej Górze istnieje naprawdę, a dr.
        House to serial dokumentalny.
        • minniemouse Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 23:53
          ""Są tacy co myślą że szpital w Leśniej Górze istnieje naprawdę, a
          dr. House to serial dokumentalny.""

          do nich zalicza sie Agiotto. bezsprzecznie.

          Minnie
    • antykreator Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 13:10
      a.giotto napisał:

      > dr. House to jednak doopek. W dzisiejszym odcinku zarządził
      aborcję nastolatki,
      > nie dał jej żadnego wyboru, jakby była to oczywistość.
      >
      > powiedział "trzeba zakończyć ciążę", Nie miał odwagi powiedzieć,
      że trzeba zak
      > ończyć życie dziecka...
      >
      > Zabrakło refleksji, głębszego komentarza... szkoda...
      >
      > Choć z drugiej strony, z zasugerowanej sceny aborcji tchnęło jakąś
      grozą... wcz
      > eśniej na USG wyraźnie widać było małego człowieczka, który z
      niezrozumiałych p
      > rzyczyn nie miał prawa do życia...
      >
      >


      Lecz się!!
      • Gość: 13 its a fetus. IP: 212.76.37.* 06.08.08, 14:23
        najbardziej nieprawdopodobne jest to, ze prolifowcy wywęszą tragedie
        aborcyjną w fikcyjnym odcinku telewizyjnego serialu, by siac
        placzliwą propagandę.

        • antykreator Re: its a fetus. 06.08.08, 14:25
          sieją sieja sieją moheryzacje społeczna :D
    • dwa-filary Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 14:24


      dr. House to jednak doopek. W dzisiejszym odcinku zarządził aborcję nastolatki,
      nie dał jej żadnego wyboru, jakby była to oczywistość.

      Przecież ta ciąża była toksyczna,nie było innego wyboru chcąc ratować
      dziewczynkę.Oglądaj dokładnie:)i nie chodzi tu o Dr.House,czy Dr.Kowalskiego
      • a.giotto Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 21:44
        dwa-filary napisała:

        > Przecież ta ciąża była toksyczna,nie było innego wyboru chcąc ratować
        > dziewczynkę.

        nie było to wyraźnie zaznaczone. Z drugiej strony bardzo podobało mi się jak w poprzednim odcinku dość sensownie i racjonalnie starał się ratować i matkę i dziecko.
        • Gość: kati Re: Dr. House, why?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 10:45
          > nie było to wyraźnie zaznaczone.

          Było. KIepsko oglądałes widocznie.


          > poprzednim odcinku dość sensownie i racjonalnie starał się ratować
          i matkę i dz
          > iecko.

          Właśnie. Uratował dziecko wtedy gdy okazało sie, ze matka nie ma
          szans na przeżycie a dziecko tak. W tym odcinku było podobnie -
          ratował matkę, bo dziecko i tak by nie przeżyło.
    • gregory_house Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 18:18
      a.giotto napisał:

      > dr. House to jednak doopek.

      No pewnie! Ale pisząc po polsku nie stawia kropki po "dr" w mianowniku.

      > W dzisiejszym odcinku zarządził aborcję nastolatki,
      > nie dał jej żadnego wyboru, jakby była to oczywistość.

      Leczę choroby, nie ludzi. A jak sam piszesz, powiedziałem: "trzeba zakończyć
      ciążę", czyli wskazałem na sposób leczenia choroby lub diagnozy (tak jak:
      "trzeba zrobić punkcję lędźwiową"). Pacjent zawsze może nie zgodzić się na
      dowolny element kuracji.

      > powiedział "trzeba zakończyć ciążę", Nie miał odwagi powiedzieć, że trzeba zak
      > ończyć życie dziecka...

      Dziecko może żyć! W leczeniu choroby przeszkadzała ciąża tej pływaczki. Z
      przyjemnością przeniósłbym jej dziecko do własnego uda, ale... Zaraz, zaraz...
      czy my aby nie schodzimy na mitologię?

      > Zabrakło refleksji, głębszego komentarza... szkoda...

      Odcinek się kończył, ekipa chciała iść na drinka... Scenarzysta woli głębszy
      kieliszek od głębszego komentarza.

      > Choć z drugiej strony, z zasugerowanej sceny aborcji tchnęło jakąś grozą... wcz
      > eśniej na USG wyraźnie widać było małego człowieczka, który z niezrozumiałych p
      > rzyczyn nie miał prawa do życia...

      Oj, tchnęło... A obraz USG przedstawiał dziecko Cuddy! Jeszcze o nim nie wie.
      Może powiem jej w trzeciej serii?
      • kochanica-francuza po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooooopek 06.08.08, 18:25
        a kto to ten jakiś aktor? i co to za serial?
        • gregory_house Re: po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooo 06.08.08, 19:25
          kochanica-francuza napisała:

          > a kto to ten jakiś aktor? i co to za serial?

          Taki Angol, co się za amerykańskiego lekarza podaje. Hugh Laurie się nazywa i
          gra tytułową rolę w serialu "House MD", czyli "Dr House". TVP2 właśnie kończy
          kolejną emisję pierwszej serii...
          A swoją drogą - doopek to odpowiednik dupka? Na pewno? Zawsze myślałem, że to
          tyle co asshole...
          • kochanica-francuza Re: po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooo 06.08.08, 19:29

            > A swoją drogą - doopek to odpowiednik dupka? Na pewno?

            No według mnie tak, tylko że w pseudozangielszczonej pisownie typu "oo=u".

            A jaką widzisz róznicę między doopkiem a dupkiem?
            • gregory_house Re: po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooo 06.08.08, 20:18
              kochanica-francuza napisała:


              > No według mnie tak, tylko że w pseudozangielszczonej pisownie typu "oo=u".

              Pseudo... - zgoda. Moim zdaniem: "oo=ó", "ou=u". Np. wood=łód; would=łud

              > A jaką widzisz róznicę między doopkiem a dupkiem?

              Doopek wytrzeszcza oczy. Dupek głupkowato się uśmiecha.
        • a.giotto Re: po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooo 06.08.08, 21:51
          kochanica-francuza napisała:

          > a kto to ten jakiś aktor? i co to za serial?

          nie załamuj mnie.
          Ale masz jeszcze szansę obejrzeć chyba 3 ostatnie odcinki tej serii. Polecam mimo wszystko!
          • kochanica-francuza Re: po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooo 06.08.08, 21:55

            >
            > nie załamuj mnie.

            Ja, obca internautka, załamałam cię faktem, że nie oglądam serialu jakiegoś tam?
            :-PPPPPP


            > Ale masz jeszcze szansę obejrzeć chyba 3 ostatnie odcinki tej serii.

            ale z niej nie skorzystam
        • chwila.pl Re: po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooo 07.08.08, 06:42
          Jeśli będzie rozpisany konkurs na popularyzatora poprawnej polszczyzny w
          mediach, zgłoszę Twoją kandydaturę. Mimo, że czasami jesteś w swojej pasji
          wyszukiwania błędów, kolokwialnie mówiąc, upierdliwa.
          • kochanica-francuza Re: po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooo 07.08.08, 15:45
            chwila.pl napisała:

            > Jeśli będzie rozpisany konkurs na popularyzatora poprawnej polszczyzny w
            > mediach, zgłoszę Twoją kandydaturę. Mimo, że czasami jesteś w swojej pasji
            > wyszukiwania błędów, kolokwialnie mówiąc, upierdliwa.

            Ja ich nie wyszukuję, one mi się RZUCAJą W OCZY. Nie potrafię ich przegapić.
            Wiem, że tego nie rozumiesz, więc uwierz na słowo.
            • chwila.pl Re: po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooo 07.08.08, 21:52
              kochanica-francuza napisała:

              > Ja ich nie wyszukuję, one mi się RZUCAJą W OCZY. Nie potrafię ich przegapić.
              > Wiem, że tego nie rozumiesz, więc uwierz na słowo.

              Rzeczywiście nie rozumiem. Nie rozumiem celu wytykania błędów. Chcesz w ten
              sposób zdobyć autorytet? Ubiegasz się o tytuł belfra? Czy nie uważasz, że
              zwracanie uwagi jest nietaktem? Wiele osób dostrzega błędy, czy to gramatyczne,
              czy ortograficzne w wypowiedziach redagowanych przez innych, ale dobre maniery
              każą im podejmować dyskusję merytoryczną, spuszczając zasłonę miłosierdzia na
              błędy językowe. Oczywiście, niczego Ci nie narzucam, ale wg mnie sprowadzanie
              udziału w dyskusji do zwracania uwag stricte językowych, bez wkładu
              merytorycznego, charakteryzuje perliczki pospolite, a nie intelektualistkę, za
              którą chcesz uchodzić.
              Przykro mi, ale takie jest moje zdanie na ten temat.
              • a.giotto Re: po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooo 07.08.08, 22:33
                chwila.pl napisała:

                > sprowadzanie
                > udziału w dyskusji do zwracania uwag stricte językowych, bez wkładu
                > merytorycznego, charakteryzuje perliczki pospolite

                Chwila, więc wypowiedz się merytorycznie: jesteś w gronie fanów serialu? Co sądzisz o stosunku House'a do innych, w tym kobiet?
                • chwila.pl Re: po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooo 07.08.08, 22:46
                  Nie znam tego serialu, więc się nie wypowiadałam. Pozwoliłam sobie jedynie na
                  zwrócenie uwagi na niestosowność czepiania się pisowni słów, tak jakby miało to
                  jakiekolwiek znaczenie dla rangi poruszanych problemów.
                  • Gość: ferment Re: po polsku pisze się dupek, nie jakiś doooooo IP: *.chello.pl 05.12.08, 15:54
                    wtrącę się:

                    chwila.pl napisała:

                    > Nie znam tego serialu, więc się nie wypowiadałam. Pozwoliłam sobie jedynie na
                    > zwrócenie uwagi na niestosowność czepiania się pisowni słów, tak jakby miało to
                    > jakiekolwiek znaczenie dla rangi poruszanych problemów.<

                    Ja z kolei mam zwyczaj wytykać błędy ortograficzne. Nie krytykuję jednak osób
                    biorących udział w dyskusji. Nawet tych popełniających błędy językowe.
                    Błędy należy poprawiać, by się nie utrwalały. Krytykowanierozmówców uważam za
                    zachowanie niestosowne.
      • a.giotto Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 21:54
        gregory_house napisał:


        > Leczę choroby, nie ludzi. A jak sam piszesz, powiedziałem: "trzeba zakończyć
        > ciążę", czyli wskazałem na sposób leczenia choroby lub diagnozy (tak jak:
        > "trzeba zrobić punkcję lędźwiową"). Pacjent zawsze może nie zgodzić się na
        > dowolny element kuracji.


        No cóż, może rzeczywiście tak było. Dlatego właśnie wrzuciłem ten wątek, żeby dowiedzieć się jak na to patrzą inni....

        Dr House rządzi!
        • gregory_house Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 22:20
          a.giotto napisał:

          > gregory_house napisał:
          >
          >
          > > Leczę choroby, nie ludzi. A jak sam piszesz, powiedziałem: "trzeba zakońc
          > zyć
          > > ciążę", czyli wskazałem na sposób leczenia choroby lub diagnozy (tak jak:
          > > "trzeba zrobić punkcję lędźwiową"). Pacjent zawsze może nie zgodzić się n
          > a
          > > dowolny element kuracji.
          >
          >
          > No cóż, może rzeczywiście tak było. Dlatego właśnie wrzuciłem ten wątek, żeby d
          > owiedzieć się jak na to patrzą inni....
          >
          > Dr House rządzi!
          >

          To proste:
          Dziewucha cieszy się, że ktoś za nią myśli
          Rodzice - że ktoś myśli za nich.
          Cuddy - że nie będzie musiała użerać się z Edem
          Ed - że zachowa większość ze $ 100 mln.
          Wilson - że to nie był jednak rak.
          Chase - że może zapomnę o jego dwulicowości (nie zapomnę!)
          Cameron - że wciąż może być w moim pobliżu
          Foreman - że nie tylko czarne nastolatki zachodzą w ciążę.
          Stacy... Stacy poznacie w najbliższych odcinkach, choć z Wilsonem już o niej
          przed kamerą rozmawiałem (w tym odcinku, kiedy zabrałem Cameron na oglądanie
          wielkich ciężarówek).

          Słowem - wszyscy się cieszą, a ja marzę o pro...fesjonalistce. Wezwę ją w
          połowie drugiej serii (jak scenarzysta sprawdzi czy jest warta ceny).
          • minniemouse Re: Dr. House, why?!!! 06.08.08, 23:57
            ""Oj, tchnęło... A obraz USG przedstawiał dziecko Cuddy! Jeszcze o
            nim nie wie.
            Może powiem jej w trzeciej serii?""

            to w koncu z kim ma to dziecko? nie zawsze ogladam zacnego dr
            House'a.

            Minnie
            • gregory_house Re: Dr. House, why?!!! 08.08.08, 13:16
              minniemouse napisała:


              > to w koncu z kim ma to dziecko? nie zawsze ogladam zacnego dr
              > House'a.
              >
              > Minnie

              Jeszcze z nikim, ale zegar biologiczny tyka. Niedługo zacznie przeglądać
              charakterystyki dawców pewnego płynu ustrojowego.
      • Gość: :) Re: Dr. House, why?!!! IP: 84.234.4.* 07.08.08, 12:10
        > No pewnie! Ale pisząc po polsku nie stawia kropki po "dr" w mianowniku.

        Ale to nie bylo w mianowniku. "Doktorze House, why?" czyli w skrocie "Dr. House..."
        • wanilinowa Re: Dr. House, why?!!! 07.08.08, 12:16
          > Ale to nie bylo w mianowniku. "Doktorze House, why?" czyli w skrocie "Dr. House
          > ..."

          chodzi o "dr. House to jednak doopek" ale zawsze można przyjąć że "dr." jest po
          angielsku i kropkę wybaczyć;)
          • Gość: :) Re: Dr. House, why?!!! IP: 84.234.4.* 07.08.08, 13:43
            > chodzi o "dr. House to jednak doopek" ale zawsze można przyjąć że "dr." jest po
            > angielsku i kropkę wybaczyć;)


            Przeciez to wynika z podwojnego "o"
            :))))
            • gregory_house Re: Dr. House, why?!!! 05.12.08, 10:38
              Gość portalu: :) napisał(a):

              > > chodzi o "dr. House to jednak doopek" ale zawsze można przyjąć że "dr." j
              > est po
              > > angielsku i kropkę wybaczyć;)
              >
              >
              > Przeciez to wynika z podwojnego "o"
              > :))))

              A co wynika z "jednak"?
    • hypatia69 Re: Dr. House, why?!!! 07.08.08, 22:59
      A świstak siedzi i zawija...
    • Gość: massa Re: Dr. House, why?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 08:19
      ... wcz
      > eśniej na USG wyraźnie widać było małego człowieczka, k


      Pogratulować wyobraźni. To była ciąża paro tygodniowa (2-3 tydzień)
      a wtedy nawet lekarze miewają kłopot z oceną czy to płód czy
      mięśniak macicy, czy cień na ekranie a żeby jeszcze widzieć w tym
      lekkim zacienieniu "małego człowieczka" to juz mistrzostwo świata w
      pitoleniu. Rączki i nóżki pewno tez widziałeś, i pewno się uśmiechał
      i prosząco składał rączki do modlitwy, co?
      • minniemouse Re: Dr. House, why?!!! 06.12.08, 00:15
        ""Rączki i nóżki pewno tez widziałeś, i pewno się uśmiechał
        i prosząco składał rączki do modlitwy, co?""


        i ruszalo usteczkami,
        mozna bylo sie domyslic ze szepce Aniele Bozy, strozu moj...

        Minnie
        • Gość: ferment Re: Dr. House, why?!!! IP: *.chello.pl 06.12.08, 11:30
          > i ruszalo usteczkami,
          > mozna bylo sie domyslic ze szepce Aniele Bozy, strozu moj...
          >
          > Minnie<

          No cóż...pewnie wydaje Ci się, że jesteś dowcipny...:((
Pełna wersja