pogryzienie przez psa a niemoc straży miejskiej...

08.08.08, 22:49
dziś wieczorem mój pies został pogryziony przez innego psa. byliśmy w drodze
do parku mój pies na smyczy jak raptem jakiś pies bez smyczy i obroży w
ułamkach sekund przebiegł przez ulicę i skoczył do mojego psa i go ugryzł w
bok. nie jakoś bardzo poważnie obyło się bez weterynarza i szwów ale do krwi.
nie mówiąc o strachu i traumie zarówno mojego psa(na spacerze bał się innych
psów nawet swojego dobrego kolegi i snuł się smętnie tuż przy mnie..) i
moim(patrzyłam na każdego psa jak na potencjalnego mordercę). właściciele psa
siedzieli w kawiarni obok i przyszli dopiero kiedy przyjechała straż miejska.
najpierw migali się od znajomości z tamtym psem. mówili że się do nich
przybłąkał. potem się okazało że go dokarmiają a właściwie to jest ze
schroniska(w domyśle że go wzięli ze schroniska?!). potem facet zaczął mówić
że jego pies jest grzeczny i na pewno to ja albo mój pies coś zrobiliśmy żeby
go rozdrażnić i dlatego ugryzł! ci głupi strażnicy miejscy głównie się
przysłuchiwali wymianie zdań między mną a tamtym facetem od psa i jeśli coś
mówili albo o coś pytali to o kompletne banały - np że pies powinien być na
smyczy jakby to był największy problem. skończyło się właściwie na niczym -
facet powiedział że nie ma dokumentów i w niedzielę wyjeżdża z kraju na jakiś
czas więc strażnik nie mógł mu wypisać mandatu ani nic tylko wziął jakieś dane
kontaktowe(ciekawe czy prawdziwe). nie martwię się o ewentualne zarażenie
wścieklizną bo mój pies miał dziś robione szczepienie ale cała sprawa rozeszła
się po kościach. straż miejska nie była w stanie wyegzekwować żadnych
konsekwencji i odpowiedzialności od tego faceta. jestem pewna że gdyby mój
pies ugryzł jakiegoś dzieciaka w parku też tak niegroźnie ale jednak do krwi
to by mnie w kajdankach zabrali bez żadnego gadania!!! tymczasem członek mojej
rodziny - tak u mnie w domu psy są członkami rodziny których się kocha i
rozpieszcza został zaatakowany a straż miejska mi mówi że nie mogą nic zrobić:(
    • Gość: pitold Re: pogryzienie przez psa a niemoc straży miejski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 22:59
      no właśnie.. dlaczego policja i straż miejska są ZAWSZE bezsilne wobec małych
      lecz niezwykle uciążliwych dla mieszkańców spraw: "niewinne" pogryzienie przez
      psa, całonocna głośna impreza w bloku lub w ogrodzie, hałasujący pijaczkowie pod
      oknem, piraci drogowi na ryczących motorach?
      • yoma Re: pogryzienie przez psa a niemoc straży miejski 08.08.08, 23:11
        Nie zawsze. Parę razy wzywałam straż do pijanej młodzieży ryczącej po nocy pod
        blokiem i rozpędzali towarzystwo.
        • Gość: pitold Re: pogryzienie przez psa a niemoc straży miejski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 00:03
          no to masz szczęście. w moim mieście straż miejska i policja są do niczego i
          sprawiają wrażenie, że mieszkańcy i ich problemy tylko im przeszkadzają w
          wykonywaniu "naprawdę ważnych rzeczy"
    • wielki_czarownik Co powinienneś zrobić 09.08.08, 12:50
      Po pierwsze powinienneś złożyć skargę na działanie tych strażników, bo widać, że to partacze totalni.
      Po drugie następnym razem wzywaj policję, bo straż miejska z reguły jest instytucją nieudolną i bezradną.
      • Gość: Cipciakowa Re: Co powinienneś zrobić IP: *.chello.pl 09.08.08, 14:26
        Zgadzam sie. Dodam jeszcze- kup sobie gaz obezwładniajacy, ale nie taki pieprzowy bo niektóre psy w ogóle na niego nie reagują, tylko taki " na ludzi". Naprawde może pomóc w takich sytuacjach, a temu drugiemu psu nie zaszkodzi, nie musisz kierowac strumienia gazu prosto w agresora, tylko troche z boku. Pies pokicha sobie ale zrezygnuje z zaczepek, część zwierzaków staje jak wryta na sam syk gazu :) Niestety w naszym kraju tzw. porządny obywatel broni się sam. Tylko pamietaj, nie psikaj gazem pod wiatr :P
        • Gość: Bilbo Re: Co powinienneś zrobić IP: *.brutele.be 09.08.08, 14:27
          Taki na ludzi to wlasnie skoncentrowany gaz pieprzowy.
      • Gość: Bilbo Re: Co powinienneś zrobić IP: *.brutele.be 09.08.08, 14:26
        dobre... a podstawa prawna do intertwencji bedzie paragraf, ktory zakazuje
        jednemu psu gryzc drugiego psa ;0
        • giulianov Re: Co powinienneś zrobić 09.08.08, 14:56
          taki paragraf że właściciel psa powinien kontrolować to co robi jego pies i
          ponosić odpowiedzialność za to że jego pies pogryzł innego. to nie była sytuacja
          w której spotkaliśmy tego psa i pozwoliłam im się bawić czy przywitać. z reguły
          nie pozwalam się zbliżać obcym psom bez opieki a ten przybiegł i ugryzł! a
          przynajmniej tam gdzie ja mieszkam straż miejska jest jednak trochę bardziej
          kompetentna niż policja. poza tym to nie była aż taka sprawa żeby policja się
          tym musiała zajmować uznałam że w tym przypadku wystarczy straż miejska.
          chciałam żeby po prostu ochrzanili faceta kazali mu wziąć psa na smycz i
          zapłacić mandat i żeby ten facet przyznał się do winy przeprosił i obiecał że
          już tak nie będzie robić.
          • Gość: Bilbo Re: Co powinienneś zrobić IP: *.brutele.be 09.08.08, 15:05
            Odpowiedzialnosc bierze tylko wtedy, kiedy pies pogryzie czlowieka.

            Zwirzeta moga sie gryzc. I nikt nie bierze za to odpowiedzialnosci. bo nie ma za co.

            > chciałam żeby po prostu ochrzanili faceta kazali mu wziąć psa na smycz i
            > zapłacić mandat i żeby ten facet przyznał się do winy przeprosił i obiecał że
            > już tak nie będzie robić.


            Zadne policjant ani straznik nie zrobi tego, czego sie domagalas... Powodowaly
            toba emocje, bo to twoj pies, ale nie ma czegos takiego jak kara za to.

            Znasz podstawe prawna takiego mandatu? Przyznal sie do winy? A wczym on zawinil?
            Temu, ze psy walcza miedzy soba? To ich naturalne zachowanie.
            • giulianov Re: Co powinienneś zrobić 09.08.08, 15:57
              >Zwirzeta moga sie gryzc. I nikt nie bierze za to odpowiedzialnosci. bo >nie ma z
              > a co.

              właśnie jest za co - obcy pies raptem podbiegł i zaatakował mojego psa. byłoby
              zupełnie inaczej gdyby się bawiły albo obwąchiwały gdyby były w kontakcie na
              który zezwoliłam. wkurza mnie że gdyby to mój pies ugryzł jakiegoś dzieciaka to
              byłaby wielka afera. pewnie by nie dożył dzisiejszego popołudnia bo straż
              miejska policja i rodzice dzieciaka już by dawno doprowadziły do uśpienia psa a
              ja bym płaciła gigantyczną grzywnę. tymczasem prawo zezwala żeby jakiś agresywny
              pies biegał po ulicach znienacka zbliżał się i gryzł inne psy jakby były mniej
              wartościowe niż ludzie i zasługiwały na mniejszą ochronę.
              • butrus Re: Co powinienneś zrobić 09.08.08, 16:03
                no właśnie... ciekawe co by się stało, gdyby pogryzł człowieka. co wcale nie
                zmienia faktu, że za sprawą nieodpowiedzialnego właściciela - jak wynika z postu
                autorki - do czegoś takiego wkrótce nie dojdzie. niekompetencja i chroniczna
                niemoc straży miejskiej i policji bardzo często doprowadzają do poważnych
                konsekwencji. skoro właścicielowi agresywnego psa uszło płazem, że jego pupil
                bez powodu zaatakował innego psa, jest wielce prawdopodobne, że wkrótce ofiarą
                będzie człowiek. bo rolą straży miejskiej nie jest karanie za wykroczenia, ale
                zapobieganie im. gdyby nieodpowiedzialny właściciel dostał mandat, być może
                pilnowałby swojego agresywnego psa, prowadził go na smyczy, w kagańcu albo
                zapisał się wraz z pupilem na szkolenie. a tak - facet jest bezkarny, a źle
                prowadzony pies nadal niebezpieczny, do następnego razu.
                moim zdaniem, straż miejska nie wywiązała się ze swojego zadania: zamiast
                zapobiec kolejnemu pogryzieniu, być może na nie zezwoliła.
              • Gość: Bilbo pies to nie czlowiek IP: *.brutele.be 09.08.08, 16:06
                n/t
                • giulianov Re: pies to nie czlowiek 09.08.08, 17:13
                  nie pies to nie człowiek. pies to zwierzę udomowione przez człowieka.
                  najczęściej ukochany pupil o którego się dba którego się kocha rozpieszcza i za
                  którego się bierze odpowiedzialność. również za jego czyny.
                  • Gość: Bilbo Re: pies to nie czlowiek IP: *.brutele.be 09.08.08, 17:17
                    Psy sie gryza.. Jedyne co Ci pozostaje, to zaakceptowac ten fakt.


                    System prawny nie jest od tego, zeby regulowac instynktowane zachowania zwierzat.

                    Skoro pies jest dla Ciebie czlonkiem rodziny, to moge powiedziec jedno - cos
                    jest nie halo z Toba.
        • wielki_czarownik Jest 09.08.08, 17:58
          Art 77 kodeksu wykroczeń i do tego odpowiednie akty prawa miejscowego (np. obowiązek trzymania psów na smyczy). Nie wystarczy przeczytać przepisy, należy je jeszcze rozumieć (znać orzecznictwo).
          • Gość: Bilbo Re: Jest IP: *.brutele.be 09.08.08, 18:37
            Pewnie. Mozna wlepic wlascicielowi nieszczesnego psa mandat za brak smyczy. A
            wlascicielce pogryzionego za deptanie trawnikow w parku....


            Dajcie mi czlowieka, a paragraf sie znajdzie. To nie znaczy, ze pogryzienie
            jednego psa przez drugiego ma cos wspolnego z prawem.

            Prawo nie zjamuje sie instynktowa dzialalnoscia zwierzat.
            • majaa Re: Jest 09.08.08, 18:57
              Gość portalu: Bilbo napisał(a):

              > Pewnie. Mozna wlepic wlascicielowi nieszczesnego psa mandat za
              brak smyczy.


              I, jak sądzę, o to między innymi chodziło autorce postu. Przepisy są
              po to, by je respektować. A stróże prawa po to, by to egzekwować.

              • Gość: Bilbo Re: Jest IP: *.brutele.be 09.08.08, 19:39
                CIEKAWE, CZY AUTORKA SKLONNA BYLABY WALCZYC O KARE, GDYBY RZECZONY PIES NIE
                UGRYZL JEJ PUPILA.

                PEWNIE MIALABY TO GLEBOKO W D....
      • truten.zenobi ales mondrala 09.08.08, 22:38
        wezwałem policje a oni że to kompetencje SM i tam przekazali
        sprawę...
    • truten.zenobi ale bzdury piszesz! jak możeż coś takiego porównyw 09.08.08, 22:37
      porównywać
      oczywistym jest że w przypadku gdy Twój pies zaatakuje człowieka to
      konsekwencje są i musza być o wiele większe niż gdy psy się pogryzą!

      poza tym wiem to z własnego doswiadczenia że straż miejska jest
      równie niekompetentna i niechętna do działania nawet gdy pies
      zaatakuje dziecko...

      o czym najlepiej świadcy fakt że codziennie na moim osiedlu przy
      placach zabaw czy wręc na nie są wpuszczane psy a SM pomimo
      zgłoszenia tego faktu nic z tym nie robi
      podobnie policja...
      ale jak dojdzie do jakiejś tragedii to jacy oni dzielni i gotowi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja