Jak daleko uciekliśmy od natury.

09.08.08, 19:53
wiadomosci.onet.pl/1803961,69,kopulujace_borsuki_spowodowaly_interwencje_policji,item.html

Jeśli Policja przeszkodziła w tym "niecnym procederze" to dopiero podniesie się larum. Ludzkość chyba zmierza ku zagładzie.W Kanadzie jest funkcjonuje przepis zabraniający łosiom kopulowania na ulicach.
Trochę więcej tolerancji proszę państwa.
    • hypatia69 Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 02:54
      A kto niby ma podnieść owo larum?
      Że łosiom zakazują na ulicach, to ja rozumiem, bo tak na ulicy to
      mogłyby nieco wadzić w ruchu. Ale chyba na leśnych polankach im nie
      bronią.
      • Gość: mxm Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 10.08.08, 17:14
        Tylko wytłumacz łosiowi, żeby robił to na polanie. Człowiekowi możesz tłumaczyć
        setki razy. Nie zrozumie tego lub zrobi po swojemu i jęczy. To jednak przedmówca
        ma rację.
        • hypatia69 Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 17:37
          Sugerujesz, że ludzie kopulują na ulicy i przy tym jęczą? Szczerze
          mówiąc nigdny nie zauważyłam...
    • mjot1 Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 18:35
      Uciekliśmy?
      Skromnym mym zdaniem nie uciekamy niestety a włazimy w tę naturę
      i to z kopytami.
      • migreniasta Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 18:48
        A właśnie ,żeuciekliśmy.Teraz gdy krowa ucieknie z rzeźni powołuje się sztab
        kryzysowy i uczestnikom na święto niepodległości wręcza się krzyże kawalerskie z
        podwiązką.A jak za przeproszeniem dwa zdrowe zwierzaki kopulują to policję się
        wzywa.Dobrze,że policja nie wzywała państwa Gućwińskich z Wrocławia w
        charakterze konsultantów.
        • 33qq Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 19:17
          to do kompletu powinni wezwać pana Lwa Starowicza żeby dokładnie nazwać
          zagrożenie i pod paragraf właściwy podciągnąć
          • hypatia69 Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 19:18
            A nie lepiej od razu Andrzeja S.? Wszechstronnie poznał temat...
            • 33qq Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 19:34
              A to on i pieskom i owieczkom udzielał porad? Jest na to dokumentacja fotograficzna?
              • hypatia69 Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 19:40
                A tego to ja nie wiem. Ale Starowicz chyba też nie bardzo...
                • 33qq Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 19:45
                  Co, mali chłopcy, narkotyki, tajne służby?
                  • hypatia69 Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 19:50
                    Ja tam o żadnych takich nic nie wiem...
                    A Ty wiesz?
                    • 33qq Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 19:52
                      Ty napisałaś, że Lew też nie bardzo, próbuję zgadnąć co z nim nie tak
                      • hypatia69 Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 19:56
                        Nienienie. Ty wtrąciłeś Lwa. Ja wspomniałam, ze we wzmiankowanej
                        sytuacji to juz moim zdaniem prędzej ów Andrzej S.
                        O zyciu prywatnym lwów jako takich to trochę wiem, ale o życiu Lwa
                        ani dudu.
                        • 33qq Re: Jak daleko uciekliśmy od natury. 10.08.08, 20:03
                          No Lwa wtrąciłem do kompletu z Gucwińskimi coby miarodajną i fachową opinią się
                          organa i obrońcy posłużyć mogli. W temacie bobrowie i Samson A. nie jestem
                          przekonany czy bóbr A też był samcem i czy bóbr B był małoletni
        • mjot1 Re: Jak... 10.08.08, 19:25
          „A jak za przeproszeniem dwa zdrowe zwierzaki kopulują to policję
          się wzywa”
          To jest ucieczka? Włażenie (delikatnie ujmując) między „wódkę a
          zakąskę” w pełnym rynsztunku a być może i zbrojnie ucieczką?
          To ja jednak jakiś zagubiony chyba jestem...
          • 33qq Re: Jak... 10.08.08, 19:36
            Taaa, powrót do natury nie jedno ma oblicze, można przecież do lasu wrócić
            buldożerem
            • migreniasta Re: Jak... 10.08.08, 20:48
              Nie jest to radosny powrót. Chyba się rozpłaczę.
              • 33qq Re: Jak... 10.08.08, 20:55
                to razem se pobeczymy, albo nie, ty płacz a ja się napiję
                • migreniasta Re: Jak... 10.08.08, 20:57
                  Daj łykala bo uschnę od tego beczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja